Życie po życiu

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez 331ania 10 gru 2006, 18:55
wiec z tej teorii wynika ze ja tak samo jak Michal,juz blizej niz dalej:)
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

przez michal33 10 gru 2006, 18:59
To ci heca - a ja myslelem, ze juz koncoweczka ;)
Ania - radosc przedwczesna, czytaj dwa posty wyzej ;)
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
02 gru 2006, 19:36

Avatar użytkownika
przez 331ania 10 gru 2006, 19:11
Samotniczko:nie jestes nawiedzona!!! ciesze sie ze sa tu tacy ludzie,ludzie normalni.Pozdrawiam!

[ Dodano: Nie Gru 10, 2006 6:16 pm ]
kurcze,nie moge tego pojac Michal:)ale ja wiem ze bedzie dobrze bo Bog nas kocha i nie pozwoli by stalo sie nam cos zlego,czy to tu czy tez tam,inaczej juz by nas dawno nie bylo na tym swiecie i duszka by odpoczywala:)hihihih
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez maiev 10 gru 2006, 20:31
życie po życiu hmm
Chyba chciałabym żeby potem coś jeszcze było. No chyba, że w następnym życiu miałoby być jak tutaj. To nie chcę. Sama nie wiem.
samotniczka napisał(a):A co się dzieje z samobójcami?? Ponoć idą na wieczne potępienie

Kiedyś oglądałąm program w tv i jakiś ważny ksiądz odpowiadał na takie właśnie pytanie. I powiedział, że samobójstwo będące wynikiem cierpienia z powodu choroby nie jest grzechem. Ale zdania nawet wśród księży są podzielone na temat samobójstw.
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez listonosz 14 gru 2006, 15:49
moim skromnym zdaniem kazdy znas bedzie mial ina koncepcie zycia po zyciu, i kazdy znas ,bedzie sie opieral na czyms inym ,ja osobiscie opieram sie na bibli itylko naniej, wiem ze dla ateistow po smierci nic niema ale wtedy nasze zycie niemialo by sensu,bilia pokazuje ze zycie czlowieka ma sens ale tylko w BOGU ktory jest moloscia ,ale tez jest swiety wspolczujacy .ale tez przeciwnikiem grzechu ,dlatego czlowiek niemoze ostac sie przed BOGIEM bo grzeszymy,jeaest na to lekarstwo JEZUS ktory umarl na krzyzy za nasze grzechyjedynie wnim ratunek :smile:
Miłosc zwycięża
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
22 sie 2006, 23:03
Lokalizacja
chorzow

Re: Życie po życiu

przez euronymus 02 sie 2010, 21:17
Jak najbardziej wierze w takie rzeczy, jako chrześcijanka i jako człowiek. Wystarczy obejrzeć pierwszy lepszy film o śmierci by zobaczyć, że nadzieję można znaleźć wszędzie. Nasze życie byłoby puste i bezsensowne gdybyśmy nie wierzyli w to, że po śmierci czeka nas coś jeszcze.
Pozdrawiam
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
02 sie 2010, 21:13

Re: Życie po życiu

przez brokenwing 04 sie 2010, 13:13
Co to ma być zbiorowa akcja marketingowa ????

Wysil się spamer ,najpierw napisz kilka postów potem dawaj spam .
Ostatnio edytowano 04 sie 2010, 14:01 przez shadow_no, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Post powyżej tego został skasowany.
brokenwing
Offline

Re: Życie po życiu

przez To takie czary... 18 sie 2010, 00:23
Ja głęboko wierzę w następne -LEPSZE ! życie. Mam pewną teorię że ludzie bardzo cierpiący psychicznie ,fizycznie - przejdziemy na tamtą lepszą stronę bez utrudnień i biurokracji.Dla nas będzie przejście VIP i lot SuperExclusivBuisnessClass za darmo. Inni będą tłoczyli się niezdarnie i w strachu o cel podróży a na tablicach będzie DELAYED.
Inaczej nasze cierpienie tutaj nie miałoby sensu...

Drugie życie wyobrażam sobie podobnie wizualnie do tego ,jednak bez patologii jakie było dane nam tutaj poznać :
michal33 napisał(a):tam na pewno nie ma depresji, chorób, bólu, cierpienia, braku zrozumienia
,wojen,głupoty,strachu,pieniędzy itd.
Tam ludzie od urodzenia mają równe szanse -mogą się rozwijać w jakim kierunku zapragną, nie będzie bariery językowej ,człowiek uszanuje planetę i jej środowisko itd.
Po tamtej stronie spotkam osoby za którymi b. tęsknię i razem będziemy znajdować odpowiedzi na pytania na które tu nie dało rady.

samotniczka napisał(a):A co się dzieje z samobójcami?? Ponoć idą na wieczne potępienie...Nie chce mi się wierzyć, że Bóg jest tak okrutny...
Zgadzam się z samotniczką.Myślę że oni będą rozpatrywani jakoś indywidualnie -będą mieli ciężej ale nie beznadziejnie.

michal33 napisał(a): Ponoc Bog nie ocenia i nie potepia. To my, stajac w Jego obecnosci (w obecnosci nieskonczonego Dobra i Milosci) sami stwierdzamy, ze nie jestesmy hmm... godni przejsci do nieba.
Według mnie nosimy w sobie takie "czarne skrzynki" ,które pod koniec zostaną odczytane :uczucia,myśli,obrazy,dźwięki -full .Tylko w ten sposób można jakoś nas oceniać ,co mogliśmy a co nie mogliśmy...

Z ciekawych filmów przypomniał mi się " W obronie życia " / Defending your life" (1991r) -to komedia ale taka głęboka.
To takie czary...
Offline

Re: Życie po życiu

Avatar użytkownika
przez Sorrow 18 sie 2010, 01:08
Czy można żyć po śmierci? A czy można widzieć nie mając oczu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Życie po życiu

przez To takie czary... 18 sie 2010, 01:59
Sorrow napisał(a):Czy można żyć po śmierci? A czy można widzieć nie mając oczu?

Rozumiem że jaja sobie robisz ?
Jeśli jesteś energią a energia nigdy nie znika...
Teraz jesteś miliardami cząsteczek skleconych energią i masz świadomość. Cząsteczki się kiedyś rozlecą - reszta nie.
To takie czary...
Offline

Re: Życie po życiu

przez uki80 04 wrz 2010, 17:42
Każdy z nas ma prawo jak najbardziej wierzyć bądź kpić z tego jak to nazywamy życie po życiu. Jednak ja uważam, iż nie można sprowadzać tego wyłącznie do płaszczyzny katolicyzmu notabene religii, którą żyjemy, ponieważ na świecie można obok katolicyzmu znaleźć wiele innych religii, które wcale nie wierzą jak my w Boga takiego jakiego my sobie wyobrażamy. Dla nich hasło życie po życiu może oznaczać inną formę znaczenia tego słowa. My wierzymy w piekło, niebo i czyściec. Buddysta w reinkarnację a islamista w dżihad. Zatem wydaje mi się wyłącznie kwestią osobistej toni wiary i podejścia do tego w co i czy faktycznie wierzymy.
To taka mała moja dygresja. Oczywiście nie wszyscy muszą się z nią zgadzać.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
04 wrz 2010, 17:27

Re: Życie po życiu

przez brokenwing 04 wrz 2010, 18:38
uki80, no ludzie przecież to wulgarny spam . Non toper nowe chary i linki do strony .
Temat nie istnieje tylko próby wciągnięcia na daną stronę . euronymus, ir4223, uki80, Trochę przesadzacie a może przesadzasz?

[Dodane po edycji:]

michal33, a taki sympatyczny temat sie zapowiadał a tu jakies pacanki robią sobie jaja z tematu
:(
brokenwing
Offline

Re: Życie po życiu

przez brokenwing 04 wrz 2010, 19:02
Czasem myślę ,że będzie lepiej bez tych wszystkich problemów .A czasem ,że jest nic ,zimnie ciemne puste NIC .
brokenwing
Offline

Re: Życie po życiu

przez Misiek_NL 06 wrz 2010, 11:42
Na pewno coś jest po śmierci... ja w to wierze. Mój kuzyn opowiadał mi kiedyś o swoim koledze który przeżył wypadek samochodowy i opowiadał mu że widział ten tunel i to światło i opowiadał że czuł że musi dokonać wyboru czy iść w strone tego światła czy wrócić do swojego ciała... i wrócił.
Misiek_NL
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], HoyaBella, Purpurowy i 10 gości

Przeskocz do