Amy Winehouse nie żyje

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Amy Winehouse nie żyje

przez N... 28 lip 2011, 18:25
rober6666 napisał(a):N
Faktycznie z cytatem nieładnie przegiąłem za co szczerze przepraszam-amatorszczyzna z mojej strony w burzliwej dyskusji

Miło mi coś takiego przeczytać i ze swojej strony kończę już tą nieprzyjemną przepychankę słowną. Zwłaszcza, że w kwestii światopoglądowej raczej się nie dogadamy ... ale to przecież nie powód, by wzajemnie ''drapać się po oczach''. ;)
Tak naprawdę zajrzałam tu tylko na krótko. Rok temu sporo się tu produkowałam i chciałam napisać jak zakończyłam prawie 10 letnie zmagania z MOJĄ :P chorobą (PTSD), bo myślę że wreszcie udało mi się z tego wyjść i może uda mi się dodać trochę otuchy innym chorym na ten shit.

Z mojej strony peace ;)
N...
Offline

Amy Winehouse nie żyje

przez rober6666 28 lip 2011, 18:41
wiola173 napisał(a):rober6666, Zaprzeczysz , że wyzwałeś ją od ćpunek, degeneratek , kreatur itp?

Zaraz , zaraz. A czy ta ćpunka była użytkownikiem tego Forum?? Jeśli tak , to pod jakim nickiem ją obraziłem??
Jeśli napiszę "Castro pedał dupsko sprzedał" to też obrażę użytkowników forum??
Których?
Tych co mają nick na literę "C" czy czy może "komunista"???
Gdy ktos jest ćpunem i się z tym nie kryje, a wręcz obnosi bo tak modnie to chyba nic zdrożnego w nazywaniu go "ćpun"?
Gdy ktoś jest tak zdegenerowany, że publicznie przewraca się, ślini i wodzi mętnym wzrokiem po ludziach od których wysępił w tych okolicznościach kasę za występ to chyba naturalne że nazywa się go "degeneratem"?

Homoseksualiści to nie zboczeńcy??
....a czymże jest wkładanie do odbytu faceta czegoś innego niz czopek na gorączke przez innego faceta? Higieną? Normą?
Wytłumacz mi tą normalnośc

OK.
Energicznie się rozmawiało.
Lepsze to niż telewizja.
Bitwa na słowa i argumenty.
Dzięki za udzial.
Trochę musi iskrzyć .
Bez urazy
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Amy Winehouse nie żyje

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 28 lip 2011, 18:57
rober6666, Nie mam urazy, spoko. Każdy ma prawo do innego zdania.

Mam tylko jeszcze jedno pytanie dotyczące homoseksualizmu. Czy brzydzą Cię 2 panie zabawiające sie ze sobą Czy to też wg Ciebie obrzydliwe i zboczone?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Amy Winehouse nie żyje

przez rober6666 28 lip 2011, 21:16
wiola173 napisał(a):rober6666, Nie mam urazy, spoko. Każdy ma prawo do innego zdania.

Mam tylko jeszcze jedno pytanie dotyczące homoseksualizmu. Czy brzydzą Cię 2 panie zabawiające sie ze sobą Czy to też wg Ciebie obrzydliwe i zboczone?


:D :D :D :D
Jesteś niepoprawna.
Chcesz mi udowodnić , że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia?
Te 2 panie nie tylko mnie nie brzydzą, ale wręcz wzbudzają we mnie zwierzęce pożądanie....nie wiem sam czemu
Doceń proszę , że nie jestem w tym momencie hipokrytą...
Lecz fakt , że chętnie bym je "sponiewierał" :D nie ma nic wspólnego, z tym , że zezwoliłbym im wychowywać dziecko.
Homoseksualizm jest dewiacją niszową i póki taką pozostaje nie wywołuje mojej niechęci.
Lecz jeżeli przedstawiciele i wyznawcy tej dewiacji zaczynają sobie rościć prawa tożsame z "normalnymi" , lub wręcz -o zgrozo-chcą być wręcz faworyzowani z powodu swej odmienności i mniejszości i w związku z tym terroryzować większość to mówię stanowcze nie !!
Dziś homoseksualiści, jutro pedofile...kto następny? gwałciciele? przeciez oni też nie sa winni swej niezaspokojonej żądzy.Gwałcą z powodu doznanych krzywd i błędów wychowawczych w dzieciństwie.....więc trzeba im wybaczyć...
I wybaczajcie ...aż zgwałcą wasze żony, siostry, matki.
Dla mnie pedał jest pedałem , a nie cierpiącą osobą z powodu swych nie zaspokojonych żądz w obrębie własnej płci ,znerwicowaną, zastraszoną, prześladowaną z powodu swej niewinnej odmienności.
Gdy homoseksualista się swoim homoseksualizmem nie afiszuje , nie pozuje na odmieńca , nie narusza i nie piętnuje mojej normalności -pozostaje homoseksualistą.I luzik. Gdy jednak ostentacyjnie maszeruje po Stolicy i wkłada język w innego osobnika tej samej płci to staje się pedałem lub lesbą.
Czujesz różnicę?
Pedofil dla mnie to pedofil. A nie zaburzony cierpiący osobnik, które nie może jawnie wyładować drzemiącego w nim potencjału seksualnego z powodu odmienności i zasługuje na współczucie ,terapię i zrozumienie.
A skurwy.syn to skurwys.yn. A nie znerwicowany z powodu życia w rozbitej , patologicznej rodzinie ( jak sama nazwa wskazuje -syn ku.rwy ) koleś,który nie zaznał ciepła rodzinnego i nie jest winien tego jakim się stał.....wali mnie to.
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Amy Winehouse nie żyje

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 28 lip 2011, 21:18
chyba mylicie tematy, jest/ był oddzielny temat homoseksualizmie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Amy Winehouse nie żyje

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 28 lip 2011, 21:26
rober6666, Widzisz, dla mnie homoseksualista a pedofil to zupełnie inna bajka. Dobrowolne zachowania w sypialni dwojga dorosłych ludzi , to tylko i wyłącznie ich sprawa. Nie robią w ten sposób nikomu krzywdy , więc niech żyją i uprawiają seks jak tylko im się podoba.
Homoseksualizm to nie dewiacja, to orientacja i tyle. Uważam ,że mają prawo zawierać małżeństwa i wychowywać dzieci. Podejrzewam ,że w większości przypadków są dużo lepszymi rodzicami niż ci rzekomo poprawni i normalni.

Jeśli chodzi o o Twój stosunek do pań, cóż jest dość typowy z tego co wiem :mrgreen: Nie określiłabym tego jako hipokryzji , myślę ,że to coś głębszego i bardziej złożonego., ale to zagadnienie dla specjalisty ;)

-- 28 lip 2011, 20:27 --

dominika92, Owszem, ale dyskusja poszła w tą stronę. Może jakiś uczynny moderator przeniesie :D
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Amy Winehouse nie żyje

przez rober6666 28 lip 2011, 21:29
domika
to w końcu off-topic.....
...a nie epitafium narkomanki
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Amy Winehouse nie żyje

Avatar użytkownika
przez linka 28 lip 2011, 23:57
Ah, skończcie ten offtop albo załóżcie temat o pedofilii ( co skończy się awanturą i zamknięciem go) albo o homoseksualizmie ( j. w.) . Tylko proszę nie mylić i nie utożsamiać tych pojęć.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Amy Winehouse nie żyje

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 29 lip 2011, 20:54
Nie żyje i zostawcie ją w spokoju,zmarli nie mają prawa sie bronić,dlatego tak łatwo mówi się o nich same złe rzeczy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Amy Winehouse nie żyje

Avatar użytkownika
przez milano3 29 lip 2011, 21:30
Ludzie którzy na tym forum nazwywają ją ćpunką, szmatą, alkoholiczką są tak bardzo śmieszni, a przy tym niepoprawnie głupi. To po ch..uj wy tutaj jesteście ? Bo macie jakieś problemy - depresja, nerwica, schizofrenia, anoreksja... Są też osoby z uzależnieniami i co ? To też są ćpuny nadające się na odszczał.?
Jesteście odważni bo piszecie anonimowo. Bądźcie takie chojraki i pojedźcie do jej rodziców i powiedzcie im, że ich córka była "wiecznie naćpaną suką".
Żal mi co poniektórych . Baaardzo. Amy miała zaburzenia osobowości, bulimię z anoreksją i była uzależniona od substancji psychoaktywnych - tak jak wielu z nas tutaj.
Ale nikt nie podważy tego, że była wielką osobowością i artystą przede wszystkim. Ciekawe czy wy w takim świecie jak żyła ona, potrafilibyście być wiecznie święci.
Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.
Michał Choromański (1904 - 1972)


Pomocy, pomocy, pomocy !
Czuje zbliżające się życie,
Kiedy wszystko czego teraz pragnę to
...śmierć
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1238
Dołączył(a)
20 paź 2009, 20:10

Amy Winehouse nie żyje

przez rober6666 29 lip 2011, 21:35
człowiek nerwica napisał(a):Nie żyje i zostawcie ją w spokoju,zmarli nie mają prawa sie bronić,dlatego tak łatwo mówi się o nich same złe rzeczy.


hehehehehehhe
Nawet gdyby żyła, to zapewne byłaby w takim stanie , który uniemożliwiałby jej jakąkolwiek dyskusję czy też wypracowanie linii obrony :D


Milano
ślicznie wytłumaczyłeś i usprwiedliwiłes zwykłą autodestrukcyjną narkomanie i alkoholizm. Pięknie
Wielką osobowośc artystyczna widać na załączonych przeze mnie linkach...Faktycznie-artystycznie jest napie.rdolona i upier.dolona...to fakt
Teraz proszę ładnie usprawiedliwić np pedofilię...robisz to profesjonalnie
JESTEM CHOJRAK !! Stanę każdemu kto sobie tego zażyczy
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Amy Winehouse nie żyje

Avatar użytkownika
przez milano3 29 lip 2011, 21:40
rober6666, boże, jakie to smutne. Widać, że jesteś człowiekiem, który nie posiada żadnej empatii na cierpienie innych. Gdybyś choć trochę znał się na temacie np. "Rozwój uzależnienia od narkotyków i alkoholu w zaburzeniach psychicznych", to może mógłbyś się wypowiadać na ten temat.
Jednak w tej sytuacji ? Poczytaj, poznaj ludzi którzy przez to przechodzili, spójrz im w oczy i dopiero wypowiadaj się na pewien temat.

Pedofilia ? A co ma piernik do wiatraka ? Mylisz pojęcia .
Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.
Michał Choromański (1904 - 1972)


Pomocy, pomocy, pomocy !
Czuje zbliżające się życie,
Kiedy wszystko czego teraz pragnę to
...śmierć
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1238
Dołączył(a)
20 paź 2009, 20:10

Amy Winehouse nie żyje

przez rober6666 29 lip 2011, 21:45
Będąc ostatnio w psychiatryku miałem kontakt z gostkami z oddziału leczenia uzależnień....
Roztrzęsione szmaty, które wykruszały się jeden po drugim z racji schlania się przemyconym przez kolegów alkoholem...
Dodam , że marzyłem przy każdym spotkaniu o konfrontacji z tymi damskimi i dziecięcymi bokserami.
Mam ich żałować??? zamiast takiego oddziału dla gnoju bez kręgosłupa powinien powstać nowy oddzial dla ludzi chorych, ktorzy nie tylko nie sa winni swej choroby , ale jeszcze CHCĄ się leczyć
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Amy Winehouse nie żyje

Avatar użytkownika
przez milano3 29 lip 2011, 21:49
Na prawdę przykro czyta się to co piszesz. I wybacz, nie będę już więcej wdawał się z Tobą w dyskusje, bo po prostu reprezentujemy inny poziom wartości moralnych i emocjonalnych.
Naskakuj dalej na ćpunów, alkoholików, neguj prawa homoseksualistów tylko dam Ci jedną radę. Nie mów hop, póki nie przeskoczysz. Obyś ty nigdy nie znalazł się na tym "oddziale dla szmat".
Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.
Michał Choromański (1904 - 1972)


Pomocy, pomocy, pomocy !
Czuje zbliżające się życie,
Kiedy wszystko czego teraz pragnę to
...śmierć
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1238
Dołączył(a)
20 paź 2009, 20:10

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do