Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

przez ewaalicja 05 paź 2011, 18:28
Denerwuję się bo to jest oddział stacjonarny. Ale ordynator mi powiedział, że tylko tutaj mogą mi zapewnić bezpieczeństwo. Byłam juz raz w terapii dziennej i w ciagu miesiąca moje BMI spadło z 21 do 17
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
22 maja 2011, 15:09

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez Artemizja 05 paź 2011, 18:45
Ślicznotka, jakie to smutne :( Kasiu może się połóż?Odpocznij...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez Artemizja 05 paź 2011, 18:59
Ślicznotka, nie wiem,co Ci napisać...jak Ci to pomaga,to weź leki,ale pamiętaj,żeby uważać słonko :* <tulę Cię mocno>
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

przez Laima 05 paź 2011, 19:01
Ślicznotka ,eeyhh.. :-|

Nie tak dużo dziś zrobiłam,ale czuję się wymęczona.Zrobiłam sobie pół litra mocnej kawy,mmmuu.. :D
Laima
Offline

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez Artemizja 05 paź 2011, 19:03
Laima, którą kawę już dzisiaj pijesz?Żeby Ci serducho nie wysiadło :?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 05 paź 2011, 19:05
samara22, mimo wszystko uważam że to postępy :)

a ja..ja nie umiem odpuścić, wiem jak wielką radość sprawiłabym psu i chłopakowi gdyby mi się udało..wciąż próbuję ze sobą walczyć ale to nic z tego..czuję się przez to beznadziejnie, wiem że bez sensu jest stawiać sobie cele, które nasz przerastają, ale na myśl o jutrzejszych wyrzutach sumienia jak będzie pięknie świeciło słońce...eh..jedyna opcja przespać jutro cały dzień,wstać jak się ciemno zrobi, to może tak nie będę cierpieć :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez Artemizja 05 paź 2011, 19:13
dominika92, nie wiem,nie widzę ich :roll: jestem niecierpliwa i surowa w ocenianiu tego,co robię...
to błędne koło...przez myśli nie wychodzisz z domu,zamykasz się w czterech ścianach i masz z powodu tego wyrzuty sumienia...z powodu tego,że nie wychodzisz,Twój stan się pogarsza i pojawiają się myśli,że jesteś beznadziejna i stawiasz sobie cele nie do osiągnięcia...myśli,że to zbyt trudne do osiągnięcia i że jesteś beznadziejna, sprawiają,że czujesz się niezdolna do wyjścia...i kółeczko sie zamyka...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 05 paź 2011, 19:18
samara22, masz całkowitą rację..pogorszyło mi się bo Piotrek mnie wyręczał, teraz wyjść przed blok na minutę z psem jest mi ciężko, a byłam na etapie parku, nie pojadę na działkę na którą jeździłam bez problemu i to była ostatnia rzecz ..masakra..chyba muszę odpuścić i zacząć powoli, trudno będę mieć wyrzuty sumienia, ale być może muszę sobie na to pozwolić i wtedy jakoś dojdę do ładu..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez bretta 05 paź 2011, 19:29
samara22, nie łam się uczelnią. Dopiero zaczęłaś? Pomyśl sobie, że Ci ludzie Ciebie nie znają, nic o Tobie nie wiedzą, masz czystą kartke... To bywa pomocne. Spróbuj się przełamać, chociaż wiem, że to bardzo trudne...

też mam skierowanie na oddział, ale nie mam czasu żeby na niego pójść...
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez Artemizja 05 paź 2011, 19:32
dominika92, powiem tak...a co jest takiego strasznego w wyrzutach sumienia?Czy są one nieludzkie?Otóż nie.Są bardzo ludzkie.Nie zabiją Cię.Problem polega na tym,że myśli,które krążą wokół tych wyrzutów sprawiają,że urastają one do rangi katastrofy,czegoś niewyobrażalnego...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

przez Laima 05 paź 2011, 19:32
samara22, masz pw
Laima
Offline

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 05 paź 2011, 19:36
bretta, :* opowiadaj co u Ciebie:)

samara22, tak, dokładnie, one mnie zapędzają od razu do łóżka, wpędzają w depresję i jest jeszcze gorzej, wkurzyłam się na siebie, ok zawaliłam sprawę z tym że się pogorszyło, ale teraz nie mogę od siebie za dużo oczekiwać, bo masz rację to błędne koło i w rezultacie nie jest w ogóle lepiej, pomału, muszę robić to co dam radę, na działkę na razie nie dam, trudno, opanuję na razie wychodzenie z psem, tak jak wychodziłam, trudno, psina trochę pocierpi, że nie może się wybiegać, ale za to potem jak już się doprowadzę do jej wynagrodzę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez bretta 05 paź 2011, 19:46
dominika92, wiem że zniknęłam i trochę mnie nie było, ale myślałam dużo o Tobie... Nie załamuj się, daj sobie czas... Ale próbuj się nie cofać, wiesz że jesteś w stanie do zrobić, pojechać na działke. Jeździłaś już. Co Ci się tam może stać? Wiesz że jest tam dobrze, że będziesz tam bezpieczna. Głowa do góry! I nie zamęczaj się wyrzutami sumienia. Wyrzuty sumienia są złe i sprawiają, że robimy często nie to co powinniśmy i czujemy się beznadziejnie...

-- środa, 5 października 2011, 19:48 --

dominika92, no a u mnie bardzo różnie... Raz lepiej, raz gorzej. Uczelnia się zaczęła, ja ją zaczęłam od siedzenia w domu bo jestem chora więc ogólnie nie najlepiej... Do tego chciałam iść na terapie, ale mam takie godziny zajęć, że nie dam rady :(. I troche sama nie wiem co mam robić...
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 05 paź 2011, 19:49
bretta, no na ten moment jakoś nie jestem , najpierw muszę się tu trochę ogarnąć, trudno już. :) próbowałam, naprawdę próbowałam, ale za wszelką cenę chyba nie ma sensu..
ja też o Tobie często myślę, ale czasami lepiej się odciąć od forum i robić coś dla siebie :) mam w każdym razie nadzieję że to Ci pomoże :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do