Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

przez Sabaidee 05 wrz 2011, 09:46
carlosbueno napisał(a):sabaidee, a która godzina jest tam gdzie przebywasz

godzina do przodu czyli aktualnie 9:44

Aż mi się nie chce iść na ten upał samemu. Koreanki strzeliły focha. Nie podobało im się, że nago śpię.
Sabaidee
Offline

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez Artemizja 05 wrz 2011, 09:46
Michuj, tak, Sertagen
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

przez Michuj 05 wrz 2011, 09:49
samara22, oby pomogło. :)
Michuj
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez halenore 05 wrz 2011, 09:50
samara22 napisał(a):Michuj, tak cudowne pastylki ;) tylko wczoraj cos dziwnie podziałały :P


Normalnie zadziałały :P

Michuj zaczynają się robótki. Koniec opier.alania.

Kochani spadam do tego lekarza.
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez Artemizja 05 wrz 2011, 09:50
Michuj, na razie pomaga,bo śpie ;)ale co do Sertagenu, to ma paskudne skutki uboczne :-|

-- 05 wrz 2011, 09:52 --

halenore, na mnie tak jeszcze nie dzialały...wcześniej po prostu po piętnastu minutach ścinały z nóg, a nie sprawiały, że dostawałam głupawki ;)
na razie ;)
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez uspiony 05 wrz 2011, 09:53
samara22, brałem też Sertagen, bo był tani jak barszcz. Jeżeli już mam brać placebo to wolę (wolałem) np. Velaxin - tabletki wyglądają przekonywująco :mrgreen:
Coś straciłem. Nie jestem do końca pewien co... ale wiem, że nie zawsze czułem się taki... uśpiony. Ale wiecie co? Nigdy nie jest za późno, żeby to odzyskać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
02 sty 2010, 18:16

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez Artemizja 05 wrz 2011, 09:56
uspiony, hehe dlaczego placebo?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

przez Michuj 05 wrz 2011, 09:56
halenore, jakież to robótki ?:P
samara22, Do 10 dni te efekty powinny przejść. Max 2 tygodnie.
Michuj
Offline

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez Artemizja 05 wrz 2011, 09:57
Michuj, oby bo są uciążliwe
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez uspiony 05 wrz 2011, 10:04
samara22, bo jednym słowem nic mi się przez ich branie nie poprawiło. Ani sertralina, ani wenlafaksyna brana przez kilka miesięcy nie pomogła. Może coś tam powodowała, że nie płakałem, ale w środku czułem się tak samo pusty i tak samo odczuwałem bezsens.
Nie wiem może ja jestem zdrowy tylko po prostu jestem jakimś nieudacznikiem i dlatego to na mnie nie działało. Nie wiem. Nie pamiętam żeby coś potrafiło mnie dobrze rozluźnić. Afobam to jedyne coś co mnie lekko ruszyło. Szkoda tylko, że na maks 2 godziny.
Ja nawet po 0,5l wódki mogę walić smuty :/.
Nie wiem nie wiem. Nic już nie wiem.
Coś straciłem. Nie jestem do końca pewien co... ale wiem, że nie zawsze czułem się taki... uśpiony. Ale wiecie co? Nigdy nie jest za późno, żeby to odzyskać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
02 sty 2010, 18:16

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez Artemizja 05 wrz 2011, 10:07
uspiony, to ja w środku też się tak czuję.W środku nadal to we mnie jest.Leki to tylko środek doraźny.Nie rozwiązują problemu.Bez dodatkowego wsparcia w postaci terapii leki w końcu całkiem przestaną dawać efekty, bo problem jest tylko stłumiony.Dlatego ja idę na terapię jak tylko wrócę do domu.A Ty?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez lemac 05 wrz 2011, 10:11
Witam wszystkich
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
31 sie 2011, 21:52

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez Artemizja 05 wrz 2011, 10:12
lemac, cześć ;)
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez uspiony 05 wrz 2011, 10:15
Jestem na terapii od ponad 2 miesięcy (1 - 2 w tygodniu). Teraz terapeuta ma urlop i się męczę.
Współczuję temu terapeucie, bo ze mną się ciężko gada tak w realu. Jestem ironiczny i niezbyt łatwo zmieniam własne zdanie. Chciałbym, żeby to mnie zmieniło, ale mam takie myśli, że raczej to będzie kolejne niepowodzenie. Takie myśli mnie już przesiąkły całego.
Ja nie widzę sensu nawet pisania tutaj. Robienia zakupów. Egzystowania. Jednym słowem najlepiej się zabić. Takie mam naprawdę przekonanie.
Ale spokojnie nie zamierzam sobie nic robić :mrgreen: . Nie stać mnie na to. Czemu? Bo byłoby mi wstyd. Przed znajomymi, rodziną.
Nuda mnie aż boli fizycznie, ale co zrobić. Trzeba trwać dalej :).
Coś straciłem. Nie jestem do końca pewien co... ale wiem, że nie zawsze czułem się taki... uśpiony. Ale wiecie co? Nigdy nie jest za późno, żeby to odzyskać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
02 sty 2010, 18:16

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MSNbot Media i 7 gości

Przeskocz do