Znalezienie drugiej połówki po 35 roku?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Znalezienie drugiej połówki po 35 roku?

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 23 wrz 2010, 21:55
niemądry, na jakiej podstawie twierdzisz, że moje teorie są nieżyciowe ? Tylko dlatego, że mijam się z "Twoją wersją prawdy", czy z jakiegoś innego powodu ? :shock:
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Re: Znalezienie drugiej połówki po 35 roku?

przez montechristo 23 wrz 2010, 21:58
Panna_Modliszka napisał(a):montechristo, gratuluję :)



a dziękuje:)

Ale wiesz co....
mam ogromny problem z zazdrością....

kiedyś to przepracowywałem na terapii - bo to ma związek z poczuciem własnej wartości...

Ale moja mała daje mi pewność siebie...jak będzie dalej ok - to będzie nas więcej:) conajmniej trójka:)
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: Znalezienie drugiej połówki po 35 roku?

przez montechristo 23 wrz 2010, 22:06
Panna_Modliszka napisał(a):montechristo, zaufanie jest najważniejsze. Masz coś pięknego, nie pozwól tego zepsuć przez niską samoocenę. Trzymam kciuki :)


nieraz jest ciężko....depresja, kiedyś heroina, crack(12 lat temu)

a teraz mimo że mam MBA, kończe doktorat, juz sie nazarządzałem w korporacjach - to dalej ciagnie sie za mną ,,dzieciństwo" z całym dorobkiem inwentarza...
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Znalezienie drugiej połówki po 35 roku?

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 23 wrz 2010, 22:58
niemądry napisał(a):Taki to urok młodości, że można sobie pozwolić na szaleństwa i chwilowy brak odpowiedzialności.
To jaki wg Ciebie jest sens wchodzenia w związki mając 20-25 lat (a wg Ciebie to jest najlepszy na to wiek) ? By być "szalonym i przez chwilę nieodpowiedzialnym" ? :shock:

niemądry napisał(a):Pewnie dlatego prawie każdy facet po czterdziestce poluje na małolaty... Natury nie oszukasz. Możesz ją ubrać w piękne szaty. Ale nie oszukasz.
Nie wiem, czy żyjesz w jakimś specyficznym otoczeniu, gdzie istotnie prawie każdy czterdziestolatek poluje na małolaty ? W moim otoczeniu takich przypadków jest bardzo mało.
Poza tym chyba inaczej na tę samą naturę patrzymy. Ty widzisz buzujący w czterdziestolatkach testosteron, który pcha ich do "polowań", ja natomiast widzę u większości czterdziestolatków "buzującą" oksytocynę, która pcha ich do dbałości o własne rodziny (w tym i partnerki).

niemądry napisał(a):I nie przekona mnie fakt, że jakiś starzec sądzi inaczej.
Myślę, że również nie przekonasz do swoich racji starca, który nie będzie się Ciebie pytał, czy może jeszcze uprawiać seks ze swoją partnerką. ;)

niemądry napisał(a):Dlatego, że z Twoich postów wynika, że chodzisz z głową w chmurach. Nic w tym złego, to nawet całkiem atrakcyjny punkt widzenia. Ale nieżyciowy.
Czyżbyś znał aż tak dobrze moje życie, że wiesz jak moje poglądy wpływają na jakość mojego życia ? :shock:
Może przy okazji wiesz jak Twoje poglądy wpływają na Twoje własne życie ?
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Re: Znalezienie drugiej połówki po 35 roku?

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 24 wrz 2010, 15:09
niemądry napisał(a):Albo "moi" czterdziestolatkowie są bardziej szczerzy.
Najprawdopodobniej nie znasz czterdziestolatków z mojego otoczenia, co nie przeszkadza Ci wydawać o nich osąd. Z którego wynika, że szczerzy są ci czterdziestolatkowie, którzy swoim zachowaniem potwierdzają Twoją teorię, natomiast ci, którzy jej zaprzeczają, nie są szczerzy. :roll:

niemądry napisał(a):De gustibus...
Najpierw wygłaszasz swoje zdanie na temat tego co jest dla Ciebie niesmaczne w związkach ludzi po czterdziestce, a później chowasz się za sugestią sentencji "o gustach się nie dyskutuje" ? :?

niemądry napisał(a):Nigdzie nie pisałem o jakości Twojego życia. Pisałem, że Twoich wypowiedzi wynika, iż jesteś romantykiem. Stąd sens reszty wywodu wydaje sie być jasny.
Moment, moment ! W odniesieniu do mnie oceniłeś niepoprawny romantyzm jako postawę nieżyciową, czym więc jest ten osąd jeśli nie oceną jakości mojego życia ?

niemądry napisał(a):Staram się analizować swoje zachowanie i wyciagać z niego wnioski.
W związku z tym, jakie wnioski wyciągasz z tego, że w niejednym temacie, w jakim się wypowiadasz, pojawia się znacznie więcej odpowiedzi niezgodnych (lub wręcz przeciwnych) z Twoją, niż tych, które przyznają Ci rację ?
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Re: Znalezienie drugiej połówki po 35 roku?

przez brokenwing 24 wrz 2010, 15:53
Nieżyciowy nie oznacza ani niższej ani wyższej jakości życia.

Zastanów się ..."nieżyciowy" ..nijak nie może oznaczać poziomu ,ewentualnie tylko pragmatyczne podejście do życia ,przez daną osobę .
Tez odnoszę wrażenie ,ze pisanie Twoje ..to sztuka dla sztuki .Bez treści,lub z treścią mało przemyślana.
brokenwing
Offline

Re: Znalezienie drugiej połówki po 35 roku?

przez nervka 25 wrz 2010, 16:17
Tylko wygląd bla bla bla...Ciekawe zatem po co przysiega malzenska-ze w zdrowiu i chorobie- w bogactwie i biedzie....Moze nalezaloby sie spytac czego kazdy szuka-czy wiernosci i pewnych zasad...czy efektownego ciałka do byzkania- Bo jesli brzydzi Cie cialo po 40tce- pomarszczone wg Ciebie- to moze spojrz na swoje za pare lat-i zobacz czy w tym wyrahowaniu zostala jakas kobieta u Twego boku. :105:
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
15 mar 2010, 13:38
Lokalizacja
Poznań

Re: Znalezienie drugiej połówki po 35 roku?

przez brokenwing 25 wrz 2010, 16:22
nervka, tak o 20 lat starsza :D
brokenwing
Offline

Re: Znalezienie drugiej połówki po 35 roku?

przez wovacuum 25 wrz 2010, 16:39
niemądry, to jakis absurd jest co co piszesz.Nie zawsze kobieta przy kosci jest zaniedbana!!Mialam kiedys takà znajomà w pracy-nie dosc ze, przy sobie,garbata to ruda (marchewka)-ale o tak cudownej osobowosci, ze ze swiecà szukac takiej drugiej kobiety.I ten wieczny wianuszek mèzczyzn wokolo niej :105: Jest zamèzna z przystojniakiem ,ze niejedna blachara by jej pozazdroscila takiego faceta!!Ich malzenstwo trwa juz 25 lat i nie chyli sie ku upadkowi.
Wogole to kobiety tutaj na forum po 30 tce powinny sie czuc zniesmaczone twoim podejsciem do sprawy.przynajmniej ja tak sie czujè.Ot co. :?
wovacuum
Offline

Re: Znalezienie drugiej połówki po 35 roku?

przez brokenwing 25 wrz 2010, 16:39
niemądry, Masz inne cenne cechy --skromność i takie tam :P
brokenwing
Offline

Re: Znalezienie drugiej połówki po 35 roku?

przez brokenwing 25 wrz 2010, 16:53
niemądry,
A-z biegiem czasu ; kryteria doboru ulegają zmianie ,często charakter wybija się ponad wygląd.
B-Każdy ma odmienny gust,każdy szuka czegoś innego .

W okolicy 40 są dwa typy ludzi ,pierwsi to tak zwani ON -Mr.Kryzys wieku średniego -chcący jedynie na silę odmłodzić się za pomocą bajeranckiego autka i 20 lat młodszej partnerki .ONA rycząca 40 tka -chcąca udowodnić ze jest w stanie uwodzić i rozkochiwać .
Typ drugi (większość) ludzie szukający w związku ciepła ,zrozumienia ,miłości.
brokenwing
Offline

Re: Znalezienie drugiej połówki po 35 roku?

przez wovacuum 25 wrz 2010, 16:55
brokenwing, otoz to.stawiam na to,ze typ drugi to wièkszosc-przynajmniej ja takich wlasnie ludzi znam. :brawo:
wovacuum
Offline

Re: Znalezienie drugiej połówki po 35 roku?

przez brokenwing 25 wrz 2010, 16:59
niemądry, jeśli to nie tajemnica .Ile masz lat?
brokenwing
Offline

Re: Znalezienie drugiej połówki po 35 roku?

przez brokenwing 25 wrz 2010, 17:04
niemądry, Po co ten agresywny ton? Chce tylko wiedzieć z perspektywy której grupy wiekowej się wypowiadasz.
Nie ma przymusu odpowiadania na pytanie .
brokenwing
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do