Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

Avatar użytkownika
przez OMEN1695 30 sie 2012, 00:29
virgo21 napisał(a):papiaxxxx, jak człowiek sie za duzo na czyta lub naogląda o chorobach to potem ma wszystkie objawy :D

-- 30 sie 2012, 00:26 --

masz zakwasy i tyle. Za dużo chodzenia :D

Ból i zakwasy to znak nadejscia masy :D
Ostatnią walkę stoczę sam
"Nikt nie słyszy bliźniego, bo każdy drze mordę jak bardzo przejebane jest jego życie... I żyje dalej... i krzyczy..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
469
Dołączył(a)
04 gru 2011, 23:16

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

przez Variable 30 sie 2012, 00:29
tahela, hej :D a leczymy się nawzajem :mrgreen:
Variable
Offline

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

Avatar użytkownika
przez OMEN1695 30 sie 2012, 00:31
tahela napisał(a):Cześć Darki co tam słychać ciekawego :?: :?: :?:

Cześć :)
Ostatnią walkę stoczę sam
"Nikt nie słyszy bliźniego, bo każdy drze mordę jak bardzo przejebane jest jego życie... I żyje dalej... i krzyczy..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
469
Dołączył(a)
04 gru 2011, 23:16

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

Avatar użytkownika
przez GreyEye 30 sie 2012, 00:37
Wszystko mnie przytłacza... Wczoraj miałam dziwny sen, widziałam moją matkę zapłakaną w fatalnym stanie, mówiła że ojciec umrze. Od tamtej pory ciągle mam dziwne uczucie... Coś wisi nade mną... O co chodzi... Od 10 lat nie mam kontaktu z ojcem, nie lubię go, wymądrza się.. Nigdy go nie lubiłam. W zasadzie to nikogo nie lubię, chciałabym umrzeć żeby nikogo już nie denerwować, nikogo nie widzieć, żeby mnie nikt nie denerwował i nie musiałabym czuć się głupia. Czuję się tragicznie, mój chłopak dziś znów przyłapał mnie na samookaleczaniu, powiedział że jestem nienormalna i mam iść do psychologa bo jestem psychiczna.. Wydawałoby się że miejsce gdzie to robię nigdy nie zostanie odkryte, obdzieram sobie skórę pod palcami stóp. Krwawi, czasami wkładam tam sól, przy chodzeniu tak boli i jest błogo. Nie wiem ile jeszcze tak wytrzymam, czuję że stanie się coś strasznego, gorszego niż moja bezkresna głupota i beztalencie, coś co będzie na siłę trzymało mnie przy życiu, jakiś obowiązek który będę musiała spełnić bez względu na moje zaangażowanie. Nie chcę tak dłużej żyć, chciałabym zamienić się w ptaka i nie móc dręczyć się tym wszystkim, przyszłością której nie mam, sprawdzaniem wiadomości chlopaka w obawie że pisze ze swoją byłą ( bo on może mieć każdą i wiem że wkońcu zacznie szukać kogoś utalentowanego), ty że nie czuję żadnej więzi z rodziną, moją więdnącą urodą... Widzę że wpdy pod oczami są czarne, na czoło wstąpił trądzik po lekach, włosy prawie calkiem mi wypadły, a tłuszcz wstępuje w coraz to nowe partie mojego pięknego kiedyś ciała. Rzygać mi się chce kiedy myślę o swoim nieudanym życiu, mogłabym sprzedać je komuś w zamian za spokój, nie myślałabym o niczym, nikim, nic nie dręczyłoby mnie... Boże dlaczego jestem tak wyobcowana wśród ludzi, dlaczego nie mogę się z nimi swobodnie komunikować? Nie chcę już dłużej zmuszać się do uśmiechów na siłę i rozmów o niczym... Mam dosyć, jestem tak strasznie... zmęczona....
Jeśli ktoś ma zamknięte oczy, niełatwo jest przejrzeć go na wylot.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
28 lis 2011, 01:17

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

Avatar użytkownika
przez OMEN1695 30 sie 2012, 00:45
jagoda123 napisał(a):Wszystko mnie przytłacza... Wczoraj miałam dziwny sen, widziałam moją matkę zapłakaną w fatalnym stanie, mówiła że ojciec umrze. Od tamtej pory ciągle mam dziwne uczucie... Coś wisi nade mną... O co chodzi... Od 10 lat nie mam kontaktu z ojcem, nie lubię go, wymądrza się.. Nigdy go nie lubiłam. W zasadzie to nikogo nie lubię, chciałabym umrzeć żeby nikogo już nie denerwować, nikogo nie widzieć, żeby mnie nikt nie denerwował i nie musiałabym czuć się głupia. Czuję się tragicznie, mój chłopak dziś znów przyłapał mnie na samookaleczaniu, powiedział że jestem nienormalna i mam iść do psychologa bo jestem psychiczna.. Wydawałoby się że miejsce gdzie to robię nigdy nie zostanie odkryte, obdzieram sobie skórę pod palcami stóp. Krwawi, czasami wkładam tam sól, przy chodzeniu tak boli i jest błogo. Nie wiem ile jeszcze tak wytrzymam, czuję że stanie się coś strasznego, gorszego niż moja bezkresna głupota i beztalencie, coś co będzie na siłę trzymało mnie przy życiu, jakiś obowiązek który będę musiała spełnić bez względu na moje zaangażowanie. Nie chcę tak dłużej żyć, chciałabym zamienić się w ptaka i nie móc dręczyć się tym wszystkim, przyszłością której nie mam, sprawdzaniem wiadomości chlopaka w obawie że pisze ze swoją byłą ( bo on może mieć każdą i wiem że wkońcu zacznie szukać kogoś utalentowanego), ty że nie czuję żadnej więzi z rodziną, moją więdnącą urodą... Widzę że wpdy pod oczami są czarne, na czoło wstąpił trądzik po lekach, włosy prawie calkiem mi wypadły, a tłuszcz wstępuje w coraz to nowe partie mojego pięknego kiedyś ciała. Rzygać mi się chce kiedy myślę o swoim nieudanym życiu, mogłabym sprzedać je komuś w zamian za spokój, nie myślałabym o niczym, nikim, nic nie dręczyłoby mnie... Boże dlaczego jestem tak wyobcowana wśród ludzi, dlaczego nie mogę się z nimi swobodnie komunikować? Nie chcę już dłużej zmuszać się do uśmiechów na siłę i rozmów o niczym... Mam dosyć, jestem tak strasznie... zmęczona....

Nie wiem co napisać wiec zrobie to co uważam za najstosowniejsze...
Obrazek
Ostatnią walkę stoczę sam
"Nikt nie słyszy bliźniego, bo każdy drze mordę jak bardzo przejebane jest jego życie... I żyje dalej... i krzyczy..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
469
Dołączył(a)
04 gru 2011, 23:16

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

przez Variable 30 sie 2012, 00:47
OMEN1695, o tym samym myślalam
Variable
Offline

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

Avatar użytkownika
przez OMEN1695 30 sie 2012, 00:47
virgo21 napisał(a):OMEN1695, o tym samym myślalam

najskuteczniejsze w wielu sytuacjach :)
Ostatnią walkę stoczę sam
"Nikt nie słyszy bliźniego, bo każdy drze mordę jak bardzo przejebane jest jego życie... I żyje dalej... i krzyczy..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
469
Dołączył(a)
04 gru 2011, 23:16

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

przez Variable 30 sie 2012, 00:49
OMEN1695, zgadza sie takie uniwersalne :D
Variable
Offline

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

Avatar użytkownika
przez OMEN1695 30 sie 2012, 00:50
virgo21 napisał(a):OMEN1695, zgadza sie takie uniwersalne :D

I dla obu stron przyjemne :)
Ostatnią walkę stoczę sam
"Nikt nie słyszy bliźniego, bo każdy drze mordę jak bardzo przejebane jest jego życie... I żyje dalej... i krzyczy..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
469
Dołączył(a)
04 gru 2011, 23:16

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

przez Variable 30 sie 2012, 00:51
OMEN1695, milutkie :mrgreen:
Variable
Offline

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

Avatar użytkownika
przez OMEN1695 30 sie 2012, 00:51
virgo21, Chodź tu do mnie :D Przytulaśność mi się włączyła :D
Ostatnią walkę stoczę sam
"Nikt nie słyszy bliźniego, bo każdy drze mordę jak bardzo przejebane jest jego życie... I żyje dalej... i krzyczy..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
469
Dołączył(a)
04 gru 2011, 23:16

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

przez Saraid 30 sie 2012, 00:51
OMEN1695, jakie to mądre co zrobiłeś :great: piękne :brawo:

-- 30 sie 2012, 00:52 --

ja tez mogę?troszeczkę? ;)
Saraid
Offline

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

Avatar użytkownika
przez GreyEye 30 sie 2012, 00:52
Miło jest wiedzieć że ktoś mnie nie wyśmiewa i nie atakuje, dziękuję:)
Jeśli ktoś ma zamknięte oczy, niełatwo jest przejrzeć go na wylot.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
28 lis 2011, 01:17

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

przez Variable 30 sie 2012, 00:52
Svafa, idziemy razem do OMENA :mrgreen: :mrgreen:

-- 30 sie 2012, 00:53 --

jagoda123, najważniejsze to się wspierać :)
Variable
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do