Dla tych, którzy nie mają żadnej bratniej duszy

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez samotniczka 01 paź 2007, 00:35
Bez obaw, nie należę do osób narzucających się i gdy ktoś mnie olewa, robię to samo. Mimo to musi być coś nie tak, skoro ludzie omijają moją skromną osobę szerokim łukiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
06 gru 2006, 00:46
Lokalizacja
Śląsk

Avatar użytkownika
przez zaqzax 01 paź 2007, 00:38
ja w internecie poznalem z 10 osob z ktorymi sie spotkalem - osoby tez z depresja, poznalem je na gronie, zapraszam grono depresja
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
631
Dołączył(a)
24 wrz 2007, 00:57
Lokalizacja
Europa

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 01 paź 2007, 00:41
Smutna dziękuje Ci za to co powiedziałaś ;) ,Bardzo Ci dziękuje.
No musze się przestać bać ludzi bo to rujnuje mi życie.
Jeszcze długa droga mnie czeka do przestania się bać...,dziś się o tym przekonalem bo siedziałem przez 4 godziny w jednym pokoju z 4 ludżmi z dalszej rodziny i w ogóle się nie odezwałem....po prostu znowu siebie zawiodłem.Mam nadzieje że w piątek będe się na uczelni do kogoś odzywał.
Ostatnio edytowano 01 paź 2007, 00:47 przez depresyjny86, łącznie edytowano 1 raz
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez indigo.boy 01 paź 2007, 00:45
Samotniczko, moze zle odbierasz znaki? Moze sama sobie wmawiasz, ze ludzie cie omijaja? Przepraszam, jezeli te pytania wydaja sie tobie glupie i natarczywe, ale staram sie dostrzec w czym jest problem. Bo naprawde nie widze, zeby bylo z toba cos nie tak i nie wierze, zeby to byl powod tego wszystkiego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
17 wrz 2007, 23:47
Lokalizacja
Bydgoszcz

Avatar użytkownika
przez maiev 01 paź 2007, 13:27
wetnę się tutaj troszeczkę w temat. Niby nie jestem samotna (teoretycznie), ale w praktyce bywa różnie... :?
samotniczko a ty lubisz siebie?? Myślę że to ma duże znaczenie jednak. Ja np. siebie nie lubię i bardzo trudno mi uwierzyć że ktoś mógłby polubić mnie. I stąd te problemy z ludźmi. Z góry zakładam że nic ze znajomości nie wyjdzie i...nic nie wychodzi, co nie jest specjalnie dziwne. :? Do nikogo nie zagadam ani nie zadzwonię pierwsza, bo nie chcę się narzucać, bo z góry założyłam (podświadomie chyba), że wypadłam w oczach danej osoby źle więc pewnie nie chce ze mną gadać. Myślę że dużo by się zmieniło gdybym czuła się dobrze sama ze soba i miała o sobie lepsze zdanie. Czasem myślę że zawsze będę taka "aspołeczna". Na to nie ma lekarstwa. Ehh

samotniczka napisał(a):Nie odpowiadają na sms-y i nie chcą ze mną gadać,

Przynajmniej masz odwagę wysłać smsa. :?

Jednak trochę pomarudziłam - to nie było zamierzone ;)
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez indigo.boy 01 paź 2007, 14:34
maiev sama sie nakrecasz i napewno czesto wymyslasz rzeczy, ktore nie maja miejsca. Wiem, bo sam tak mam. Tez zawsze czulem sie 'aspoleczny', ale zaczalem sie przelamywac i kilka razy naprawde sie pozytywnie rozczarowalem. Nigdy nie chcialem sie nikomu narzucac, bo przeciez dlaczego ktos mialby chciec ze mna rozmawiac, jestem taki byle jaki. Teraz jednak okazuje sie, ze sa osoby, ktore chca ze mna rozmawiac i nawet czasem powiedza cos bardzo milego o mojej osobie. Wszystko jest w twojej glowie! Rob male kroczki do przodu, podejmuj male wyzwania, a powoli to sie zmieni (na rezultaty trzeba poczekac, ale warto).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
17 wrz 2007, 23:47
Lokalizacja
Bydgoszcz

przez smutna48 01 paź 2007, 14:50
indigo.boy napisał(a):ktos mialby chciec ze mna rozmawiac, jestem taki byle jaki.

chyba bede bić bede bić za takie gadanie bede bić kompletna bzdura ;)
a jesli ktoś nie widzi że jesteś wartościowym człowikiem to niech załuje ;)
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez maiev 01 paź 2007, 15:05
indigo.boy napisał(a):sama sie nakrecasz i napewno czesto wymyslasz rzeczy, ktore nie maja miejsca.

ja to wiem :smile: ale z tej wiedzy niewiele mi przychodzi. :roll: Chyba zbyt wiele razy się sparzyłam i ciężko mi przełamać ten strach przed odrzuceniem Wiem że to źle ,ale ja to raczej staram się przyzwyczajać do tego że nie jestem lubiana i pogodzić się z tym faktem.
indigo.boy - dzięki za słówko, szczególnie że ostatnio nawet tutaj czuję się obco. :roll:
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez indigo.boy 01 paź 2007, 15:23
smutna48 napisał(a): chyba bede bić bede bić za takie gadanie bede bić kompletna bzdura ;)
a jesli ktoś nie widzi że jesteś wartościowym człowikiem to niech załuje ;)


Dzieki :mrgreen:

maiev napisał(a):ja to wiem :smile: ale z tej wiedzy niewiele mi przychodzi. :roll:


Skoro wiesz, ze to tylko twoje urojenia, znaczy ze mozesz zaczac z tym walczyc. Lap sie za kazdym razem, kiedy pomyslisz, ze lepiej sie nikomu nie narzucac i potraktuj to jako wyzwanie. Odezwij sie, jezeli nie dostaniesz odpowiedzi to trudno, ale moze byc tez tak, ze dostaniesz ta odpowiedz. Naprawde warto zostac 10 razy odrzuconym i spotkac jedna osobe, z ktora milo bedzie porozmawiac, niz wogole nie sprobowac. Do tego typu odrzucenia mozna sie przyzwyczaic. W koncu nie mozna sie spodziewac, ze wszyscy beda chcieli z nami rozmawiac.

maiev napisał(a):Wiem że to źle ,ale ja to raczej staram się przyzwyczajać do tego że nie jestem lubiana i pogodzić się z tym faktem.

Dokladniej to jest bardzo bardzo zle. Moge powiedziec to z wlasnego doswiadczenia. Przez wiele lat probowalem zaakceptowac to, ze nie jestem lubiany i odsuwalem sie coraz bardziej od ludzi. Doprowadzilo mnie to jedynie na sama krawedz, z ktorej gotowy bylem juz skoczyc, bo nie bylo sensu, zeby to wszystko dalej kontynuowac. To naprawde zmierza tam, gdzie nie chcesz sie znalezc, wiec walcz z tym!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
17 wrz 2007, 23:47
Lokalizacja
Bydgoszcz

przez smutna48 01 paź 2007, 15:30
Nie ma za co zawsze do usług jak Ktoś zapomni :-)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 3:46 pm ]
człowiek nerwica napisał(a):w jednym pokoju z 4 ludżmi z dalszej rodziny i w ogóle się nie odezwałem

Oni tez mogli by buzie otworzyc w koncu nie? nie wiń o wszystko siebie ;)
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez maiev 01 paź 2007, 17:26
indigo.boy napisał(a):o tylko twoje urojenia

kurczę - to słowo na "u" niedobrze mi się kojarzy :smile:

indigo.boy napisał(a):Do tego typu odrzucenia mozna sie przyzwyczaic.

Pewnie można ,ale mnie się nie udało przyzwyczaić przez ponad 20 lat, więc łatwe to nie jest. Wrócę do tego tematu kiedyś, bo teraz jestem taka zrezygnowana że widzę wszystko w czarnych barwach i żadne argumenty do mnie nie trafiają. Przeczekam i pomyślę. Dzięki indigo.boy :smile:
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez samotniczka 01 paź 2007, 17:50
maiev napisał(a):Ja np. siebie nie lubię i bardzo trudno mi uwierzyć że ktoś mógłby polubić mnie.

Dokładnie tak mam, z tym że przez lata wmawiałam sobie, że ktoś mnie jednak lubi, co okazało się złudzeniem.
Jeszcze nie tak dawno nie miałam do kogo wysyłać sms-ów, dopiero na terapii grupowej odważyłam się do kogoś zagadać i wziąć numer. Dużo mnie to kosztowało energii a i tak nic nie wyszło z tych znajomości, wszyscy mnie olali, ale przynajmniej mam czyste sumienie i świadomość że tym razem to nie ja nawaliłam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
06 gru 2006, 00:46
Lokalizacja
Śląsk

Avatar użytkownika
przez maiev 01 paź 2007, 18:27
samotniczka napisał(a):przez lata wmawiałam sobie, że ktoś mnie jednak lubi, co okazało się złudzeniem

no właśnie też tak miałam. Bolało i dlatego nie chcę tego przeżywac kolejny raz. I wiem że powinnam spróbować - nawet czasem to robię ale - nic z tego nie wychodzi.

indigo.boy napisał(a):Odezwij sie, jezeli nie dostaniesz odpowiedzi to trudno, ale moze byc tez tak, ze dostaniesz ta odpowiedz

Wiesz co? Najgorsze jest to że w kontakcie z "żywym" ;) człowiekiem nie potrafię się odezwać - mam taką pustkę w głowie - jakbym wcale nic tam nie miała. I to nie tylko w kontaktach z nieznanymi ludźmi - również z tymi których znam ale słabo. Trudno w takim wypadku zrobić dobre wrażenie. :?
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 01 paź 2007, 19:36
Najgorsze jest to że w kontakcie z "żywym" człowiekiem nie potrafię się odezwać - mam taką pustkę w głowie - jakbym wcale nic tam nie miała. I to nie tylko w kontaktach z nieznanymi ludźmi - również z tymi których znam ale słabo.

Ja też tak mam.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Purpurowy i 14 gości

Przeskocz do