Dwa uzależnienia

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Dwa uzależnienia

przez wiktor.krasnicki 16 sty 2013, 02:04
Witam,
Nie jestem pewien czy mój pierwszy problem mogę zaliczyć do uzależnienia, jednak wolałbym uzyskać wasze opinie. Zanim zacznę dodam, że mam 13 lat.

I. Uzależnienie od masturbacji
Generalnie masturbować zacząłem się na przełomie 12/13 lat. W pewnym momencie popadłem w rutynę. Codziennie po jednym razie w łóżku, w weekendy przed komputerem. Nie wpływa to ani trochę na moje życie, jednak próbowałem ograniczyć masturbację i nic z tego nie wyszło. Po prostu nie wytrzymywałem. Sukcesem było nie zrobić tego przez całe 5 dni na wakacjach. Nie jestem pewien czy określić to jako uzależnienie, ale prosiłbym o waszą opinię.

II. Uzależnienie od ogólnej elektroniki
Tutaj zaczęło się bardzo wcześnie. Mój tata zawsze był zafascynowany komputerami, i kiedy byłem w bardzo młodym wieku, pokazał mi kilka części komputera, a ja byłem bardzo zafascynowany. W wieku 7 lat zrobiłem pierwszy overclocking procesora, jednak później przestałem majstrować przy komputerze, a zacząłem używać go jak zwykły dzieciak tj. gry komputerowe, internet, piosenki itp. Problem jest w tym, że przed komputerem robię wszystko. Wstaję rano, idę do szkoły, w domu robię lekcje a potem siedzę 5-6 godzin przed komputerem. Uczęszczam na wiele zajęć dodatkowych, jednak uczę się przeciętnie, bo poza nimi bardzo mało robię. Mam problemy z utrzymywaniem kontaktów, przez co w szkole jestem tak sobie lubiany, a z nauką już wcześniej wspominaną jest strasznie. Generalnie wszyscy powtarzają mi, że jestem inteligenty i nie skromnie mówiąc, wiem, że stać mnie na dużo, dużo więcej niż średnia 4.5. Próbowałem wiele rzeczy na zwalczenie tego i pomagało, zacząłem grać na gitarze, uczyłem się wielu języków na raz, zacząłem czytać wiele książek, jednak zawsze wracałem do komputera.

III. O co mi chodzi?
Napisałem oba problemy, jednak niektórzy mogą dalej nie zrozumieć o co mi chodzi. Nie mam zamiaru całkowicie rzucić oba uzależnienia. Mam problem z uczuciem "ciągoty" do obu rzeczy. Czuję dyskomfort, kiedy nie robię jednego i drugiego. Chciałbym to w sobie zwalczyć. Czekam na odpowiedzi i pozdrawiam :)
Posty
3
Dołączył(a)
16 sty 2013, 01:39

Dwa uzależnienia

przez ZjemCie 19 sty 2013, 20:57
Cześć :) Ja mam 15 lat i walczę z (chyba) uzależnieniem od Internetu :/ Do Internetu zwiałam jak nie akceptowali mnie w realnym otoczeniu, że tak to ujmę (czaty, GG, itp). Teraz to się już posunęło do takiego stopnia, że w szkole na praktycznie każdej lekcji pod bluzą albo za nogą, gdziekolwiek, telefon i Gadu włączone, byle tylko pisać z kimś, a jak nie ma z kim to tylko po prostu być dostępną. Powinnam się starać o ocenki i w ogóle o to, żeby coś mi z tej szkoły zostało... A ja żyję Internetem i tymi znajomymi których mam wirtualnie.. To mnie w jakiś sposób uzupełnia. A moja średnia spada, z roku na rok coraz niżej, teraz na semestr nie dociągnę do 4.0 nawet :/ Do domu przychodzę po szkole to najczęściej zasypiam... Potem wieczorem do późna na GG siedzę, a zasypiam i tak najczęściej z włączonym i w trakcie rozmowy... Jeśli nie mam przy sobie telefonu czuję się jakoś dziwnie, jakby bezbronna. I mam wrażenie, ze tu już nie o sam telefon chodzi tylko o GG :/ Bez Internetu = pozbawiona kontaktu ze światem..
Ehh... Musze to jakoś ograniczyć, ale jak naraze to marnie mi wychodzi ;p
Offline
Posty
421
Dołączył(a)
02 gru 2012, 17:37

Dwa uzależnienia

Avatar użytkownika
przez pisanka 20 sty 2013, 02:13
wiktor przede wszystkim jesteś jeszcze nastolatkiem, 13 lat to wiek burzy hormonów, dojrzewasz i dorastasz, pewne reakcje związane z pociągiem seksualnym są w tym wieku normalne, jednak z racji, że jesteś bardzo młody polecałabym Ci spróbować porozmawiać z kimś dorosłym np. z rodzicem, czy z psychologiem szkolnym. Wiem, że temat może być dosyć trudny i wstydliwy, ale nie szukaj odpowiedzi w Internecie, bo lepiej, żeby wytłumaczył Ci to ktoś z odpowiednim podejściem i pomocą.
Jeśli chodzi o komputer, tutaj uzależnienie jest bardzo częste w młodym wieku, jeżeli zauważyłeś niepokojące objawy, utrudnia Ci to funkcjonowanie, może to być forma uzależnienia, albo np. ucieczki od rzeczy, których się obawiasz (ten temat dotyczy również ZjemCię) jesteście młodzi i ulegli na wszelkie wpływy środowiska, dlatego nie bójcie się rozmawiać z dorosłymi, psycholog w szkole na pewno Wam pomoże :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dwa uzależnienia

przez ZjemCie 20 sty 2013, 17:25
albo np. ucieczki od rzeczy, których się obawiasz (ten temat dotyczy również ZjemCię) jesteście młodzi i ulegli na wszelkie wpływy środowiska, dlatego nie bójcie się rozmawiać z dorosłymi, psycholog w szkole na pewno Wam pomoże :)



No tak jak pisałam, ja uciekłam w wirtualny świat bo w realnym mi nie wyszło... Teraz będzie inna szkoła i musze zacząć ograniczać Internet i walczyć z nieśmiałością.. Z rodzicami raczej sobie nie porozmawiam bo słabo się dogadujemy, a do szkolnej pani psycholog robię podchody ale jakoś się boję . . . Mam nadzieję, że w końcu się przełamię i będzie okej :)
Offline
Posty
421
Dołączył(a)
02 gru 2012, 17:37

Dwa uzależnienia

Avatar użytkownika
przez pisanka 20 sty 2013, 20:20
też mam taką nadzieję. Z tego co piszesz wnioskuję, że jesteś w gimnazjum i niedługo idziesz do liceum, prawda? ja jak byłam w gimnazjum miałam poważne problemy ze sobą, potrzebowałam pomocy, ale z rodzicami też się nie układało, z racji niepełnoletności nie można zgłosić się nigdzie anonimowo, więc nie bardzo wiedziałam co robić i też robiłam podchody do pani psycholog. Zajęło mi to kilka miesięcy, ale w końcu zrobiłam ten krok i przyszłam do niej. Powiedziałam, że mam problemy i potrzebuję pomocy. Przychodziłam do niej codziennie po lekcjach i rozmawiałam. Nic wielkiego, ale pomogła mi zrozumieć pewne rzeczy i wytłumaczyła jak sobie z nimi radzić.
Fakt faktem u mnie się do skończyło na ośrodku i wieloletnim leczeniu, ale tak jak pisałam miałam problemy trochę innej natury, więc nie było innego wyjścia. Tak czy siak, wiem, że to ciężko, przechodziłam dokładnie to samo, ale trzymam za Ciebie kciuki i wierzę, że za którymś razem przełamiesz się i zrobisz ten krok w stronę pani psycholog :)
zmiana szkoły to trudny moment, zwłaszcza, że liceum różni się od gimnazjum bardziej niż gimnazjum od podstawówki. Warto się do tego etapu przygotować i iść w pełnią sił :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Dwa uzależnienia

przez ZjemCie 21 sty 2013, 21:54
Tak, dokładnie tak jak mówisz, kończę gimnazjum.. trochę mnie przestraszyłaś tym wieloletnim leczeniem szczerze mówiąc, ale jakoś powinnam dać radę.. ;) Podbudowało mnie to, że Ci pomogła... Ja sie boję jak będą się na mnie gapili ludzie w szkole (bo to dziwni ludzie trochę pod niektórymi względami), albo że apni psycholog przekaże wychowawcy, a wychowowca będzie próbował na godzinie wychowawczej poruszyć temat itd.. Ale mniejsza z tym..

Tak czy siak, wiem, że to ciężko, przechodziłam dokładnie to samo, ale trzymam za Ciebie kciuki i wierzę, że za którymś razem przełamiesz się i zrobisz ten krok w stronę pani psycholog :)



Dziękuję... Mam świadomośc, że ktoś we mnie wierzy :smile:
Offline
Posty
421
Dołączył(a)
02 gru 2012, 17:37

Dwa uzależnienia

Avatar użytkownika
przez pisanka 21 sty 2013, 22:59
ZjemCie napisał(a):Tak, dokładnie tak jak mówisz, kończę gimnazjum.. trochę mnie przestraszyłaś tym wieloletnim leczeniem szczerze mówiąc, ale jakoś powinnam dać radę.. ;) Podbudowało mnie to, że Ci pomogła... Ja sie boję jak będą się na mnie gapili ludzie w szkole (bo to dziwni ludzie trochę pod niektórymi względami), albo że apni psycholog przekaże wychowawcy, a wychowowca będzie próbował na godzinie wychowawczej poruszyć temat itd.. Ale mniejsza z tym..


nie bój się wieloletniego leczenia, bo to, ze ja tak miałam nie oznacza, że Ty też tak będziesz miała. Jak już wspominałam ja miałam bardzo trudną sytuacje życiową, rodzinną itd. nie wiem jak jest u Ciebie, ale u mnie te problemy ciągnęły się od urodzenia.. tak czy siak im szybciej pójdziesz tym lepiej, zwłaszcza, że póki co z tego co widzę to masz jakieś chęci skorzystania z pomocy :) nie marnuj tego, bo jak Ci się nagle odechce to dopiero będzie kanał :( a co do tego jak ludzie będą się patrzeć - nie muszą nic wiedzieć. wybierz takie momenty gdzie nikt nie będzie musiał Cię widzieć, pytać itd. ja się umówiłam z psycholog, że będę przychodzić codziennie po lekcjach, 10 minut po dzwonku na lekcje, tak, że ja miałam czas na spokojnie i wszyscy już byli na lekcjach, więc nikt nie widział jak wchodzę do gabinetu np. na przerwie albo na samym początku lekcji gdzie wszyscy stoją jeszcze pod klasami. psychologa obowiązuje też trochę tajemnica, więc jeśli tematy poruszane przez Ciebie nie zagrażają Twojemu zdrowiu lub życiu, jak ją poprosisz o dyskrecję nie powinna mówić nic wychowawcy, a nawet jeśli, wychowawca nie ma prawa poruszać Twoich prywatnych spraw na forum klasy. Umów się z psycholog, że wolałabyś rozmawiać tylko z nią, jak za jakiś czas jak trochę popracujesz to może spróbujesz porozmawiać z rodzicami, ale to bez pośpiechu. Najważniejszy jest pierwszy krok, a potem to już z górki ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Dwa uzależnienia

przez ZjemCie 22 sty 2013, 22:07
Ostatnio wymyśliłam, żeby odwiedzać ją na wf bo z przyczyn mi wiadomych mam zwolnienie i i tak się nudzę... No cóż, zobaczymy co to będzie ;) Dziękuję że mniej więcej mi powiedziałaś jak to wygląda, jesteś pierwszą osobą, która to zrobiła :D Teraz tylko zebrać się w sobie i pójśc tam :) Myślę, że ja się boję, że nie będę umiała jej powiedzieć o tym wszystkim.. Zabrakknie mi słów po prostu. Będzie dobrze prawda?
Offline
Posty
421
Dołączył(a)
02 gru 2012, 17:37

Dwa uzależnienia

Avatar użytkownika
przez pisanka 22 sty 2013, 22:54
świetny pomysł :) właśnie sobie przypomnialam, że ja też chodziłam na wf, bo miałam zwolnienie ;) i na religii, bo z niej też byłam zwolniona. Obawy zawsze są, ja nawet teraz po tylu latach boję się przed każdą terapią, że nie będę umiała powiedzieć tego co mi leży na sercu, ale potem przychodzę na spotkanie i okazuje się wcale tak źle nie jest ;) dasz radę i na pewno będzie dobrze! zobaczysz :) trzymam kciuki i daj znać jak poszło ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Dwa uzależnienia

przez ZjemCie 23 sty 2013, 22:51
Jak już się przełamię to napewno dam znac :) Dzięki jeszcze raz :p
Offline
Posty
421
Dołączył(a)
02 gru 2012, 17:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do