Jak jest z tymi zdradami

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Jak jest z tymi zdradami

przez ego 30 gru 2014, 00:53
Candy14, żeby Ci jedyną, słuszną prawdę wyłożyli.;)
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Jak jest z tymi zdradami

Avatar użytkownika
przez Candy14 30 gru 2014, 00:55
ale to jest ich prawda ...nie moja ;) Ja mam za soba swoje dswiadczenia i wyrobiona opinie na ich podstawie
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jak jest z tymi zdradami

przez ego 30 gru 2014, 01:07
I prawidłowo, bo w przeciwnym wypadku bywa, że trzeba ponosić konsekwencje czyichś błędów... A sukces jednak lepiej smakuje, gdy zawdzięcza się go sobie, niż komuś.
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak jest z tymi zdradami

przez klex 30 gru 2014, 01:10
Chodzi tu o wyznaczenie zasad na początku znajomości tzn. wyznaczenie granic jesteśmy ze sobą i jesteśmy lojalni i wierni wobec siebie albo nie i każdy ma wolna rękę. I żadne cyrografy papierki ceremonie ślubowania tu nie mają znaczenia jest to umowa słowna pomiędzy dwoma stronami i to jedynie od ich moralności i sumienia zależy czy są w stanie ja utrzymać. Nikt nie ma moralnego obowiązku być nikomu wiernym przed czy po ślubie to kwestia własnego sumienia albo zrywam i zaczynam drugi etap albo prowadzę podwójne życie bo mi tak wygodnie. Dodam jeszcze że zasad nie zmienia się w czasie gry ale życie swoje ...
klex
Offline

Jak jest z tymi zdradami

Avatar użytkownika
przez Candy14 30 gru 2014, 01:59
klex, nie wiem czy to kwestia ustalen ale raczej szacunku do samego siebie. Nie trzeba np. ustalac ze sie nie sika na inne osoby bedac w zwiazku... Bo to jest oczywiste.. kto szanuje siebie i partnera nie bedzie zdradzal..kiedy cos sie wypali odejdzie
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jak jest z tymi zdradami

Avatar użytkownika
przez refren 30 gru 2014, 02:29
Candy14 napisał(a):refren, nie inaczej..dlatego oburza mnie kiedy ktos pisze ze MOJ zwiazek nie jest prawdziwy bo nie mam slubu, Ze MOJ partner bedzie mnie zdradzal bo nie przyrzekal mi przed oltarzem :roll:


No ale nikt nic takiego nie napisał. Mowa jest o tym, czy pojęcie zdrady się odnosi do związków nieformalnych (ja to kwestionuję mówiąc, że nie można od kogoś wymagać czegoś do czego się nie zobowiązał) i o tym na ile ludzie ludzie czują się w tych związkach do czegoś zobowiązani (Ty twierdzisz, że wierność i wzajemny szacunek są oczywiste i nie trzeba tego komuś obiecywać), a nie o wyższości małżeństwa czy o tym, który związek jest prawdziwy, a który nie i w którym się ludzie mniej zdradzają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3261
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Jak jest z tymi zdradami

przez tropiciel 30 gru 2014, 02:31
Candy14 napisał(a):klex, nie wiem czy to kwestia ustalen ale raczej szacunku do samego siebie. Nie trzeba np. ustalac ze sie nie sika na inne osoby bedac w zwiazku... Bo to jest oczywiste.. kto szanuje siebie i partnera nie bedzie zdradzal..kiedy cos sie wypali odejdzie


takie szlachetne myslenie zawsze mnie wprawia dobry nastroj i sprawia, iz mysle ze swiat i ja nie jestesmy tacy zli
regulki mozna stosowac do gawiedzi jak masz nad nia przewage w przeciwnym razie ty sobie a zycie sobie
tropiciel
Offline

Jak jest z tymi zdradami

przez klex 30 gru 2014, 03:40
Candy14, Niektórzy się tak umawiają że można robić pewne rzeczy to jest kwestia potrzeb wrażliwości charakteru temperamentu zasad moralnych np moja znajoma jest z chłopakiem którego się pytała czy prześpi się z kimś innym będzie miał coś przeciwko na co on że nie ma nic przeciwko ma takie prawo i że w ich relacji to nic nie zmieni i on też ma do tego prawo.
Wg Wikipedii Zdrada – w ogólnym znaczeniu, świadome i intencjonalne zawiedzenie zaufania danego przez osobę, która z tego powodu ponosi straty tudzież uważają, że ponoszą straty.
Ja bym nie nazwał tego zdradą bo nikt nie nadużywa niczyjego zaufania a ponadto oboje mają korzyści wg własnego systemu wartości.
Jak jest im tak dobrze ich sprawa ale czy jest to zdrada :roll: .
Temat jest zbyt głęboki i mało kto go rozumie, to nie jest kwestia czy ktoś się z kimś prześpi, pocałuje czy ma obrączkę czy nie zdrada to po prostu zawiedzenie zaufania.
klex
Offline

Jak jest z tymi zdradami

przez NaaN 30 gru 2014, 04:31
klex napisał(a): to nie jest kwestia czy ktoś się z kimś prześpi, pocałuje czy ma obrączkę czy nie zdrada to po prostu zawiedzenie zaufania.


Oczywiście.
Są tu jednak dwie sprawy. Jedna to to, że żeby coś zawieść to to coś musi najpierw być. Czyli zaufanie. A zaufanie się buduje w rózny sposób, również werbalnie obiecując sobie coś. To w sumie jest b.ważne, bo miewamy różne systemy wartości, więć dobrze jest przed zaangażowaniem się w związek ustalić czy w tej materii uważamy podobnie. To jest oczywiście baza, bo życie płynie i niesie niespodzianki. Tylko, że jak jest baza to łatwiej później się do niej odnieść i rozmawiać/analizować na jej podstawie przekształcając ją np.
Drugą sprawą jest osobista wrażliwość, która może być chwiejna. I to nad czym przejdę do porządku dziennego bo jestem w dobrym nastroju, może mnie wytrącić z równowagi gdy przeżywam zniżkę formy. Ogólnie warto pracować nad własnym poczuciem wartości bo wtedy się człowiek nie czepia byle czego.

Ale i tak w życiu bywa najczęściej, że flirciarz się zwiąże z sekutnicą i w drugą stronę też tak samo :)
Offline
Posty
1361
Dołączył(a)
15 lut 2014, 11:23

Jak jest z tymi zdradami

Avatar użytkownika
przez bittersweet 30 gru 2014, 11:02
To jest akurat fajny temat na ankiete klex :idea: gdzies tu jest taka opcja jak chcesz mozez robic co jest zdrada a co jest do akceptacji np
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Jak jest z tymi zdradami

przez klex 30 gru 2014, 12:17
bittersweet, Eee tam temat zeszedł na manowce z przyjacielem przed ślubem to nie a po ślubie z wrogiem to tak :? . Dziwne rzeczy wychodzą temat do zamknięcia.
klex
Offline

Jak jest z tymi zdradami

Avatar użytkownika
przez bittersweet 30 gru 2014, 12:39
klex, no własnie naprawde zaskakujące sa tu opcje podawane, dlatego wydaje mi sie to warte poznania. Sama byłam pewna ze wszystko poza monogamia bedzie uznawane za zdrade, a tu proszę jakie cuda wychodzą :D
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Jak jest z tymi zdradami

przez klex 30 gru 2014, 12:53
bittersweet, Świat się zmienia ponad sto lat temu nie było takiego tematu młodzi byli przydzielani odgórnie przez rodziny kto jak i z kim ma się związać bez pytania o zgodę zainteresowanych jeszcze przed osiągnięciem pełnoletności a 20 parolatka to była stara panna. Teraz ludzie walczą o byt a jak są już ze sobą to w dużej części nieformalnie. W plamieniach afrykańskich dalej panuje obyczaj kto ma więcej świń ten może kupić sobie więcej żon.
klex
Offline

Jak jest z tymi zdradami

Avatar użytkownika
przez bittersweet 30 gru 2014, 14:03
klex, ja zawsze byłam zwolenniczka poligamii, co spotykało sie najczesciej z niezrozumieniem, heh. Ale teraz przy ideach, że bez slubu to nikt nie wie, czyim jest partnerem i moze robić co chce, to sie czuje 100 lat za tymi murzynami :lol:
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do