Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

Avatar użytkownika
przez khaleesi 07 cze 2014, 12:21
jetodik, poniosło mnie trochę bo mam empatię. :oops:
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

Avatar użytkownika
przez jetodik 07 cze 2014, 12:23
aaa, rozumie.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

Avatar użytkownika
przez Candy14 07 cze 2014, 13:06
Po prostu maciek, glupoty piszesz...mozna kochc nie tracac swojej godnosci... Ty oisujesz jakies toksyczne uczucie
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

przez i_am_a_legend 07 cze 2014, 13:52
Candy14, najlepiej mieć do wszystkiego dystans, kochać głównie rozumem, nie sercem, mieć swoją dumę, honor, godność. Znam wiele związków opartych na takim właśnie pojmowaniu miłości. Emocji szukają oczywiście w zdradach, romansach, ale są razem, bo mają dzieci, wspólne pieniądze. Mają jednak tę zaletę, że nie zatracili się w swoim uczuciu do partnera i zachowali "godność". Po prostu rewelacja. ;)

Zresztą... ja też nie umiem kochać w taki zachowawczy sposób, chyba nawet bym nie chciał. Kto umie i chce, niechaj pierwszy rzuci prozakiem...
i_am_a_legend
Offline

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

Avatar użytkownika
przez tahela 07 cze 2014, 14:06
bez szacunku nie ma miłosci, jest układ, jak sie kogos nie sznuje to sie zdradza i zle traktuje, o miłosc trzeba zabiegac ale ludzie, którzy zdradzaja albo sa w staie rozbic zwizek nie kochaja nikogo oprócz własnej przyjemnosci i własnego ego,miłósc nie bierze sie z powietrza miłosc to ciezka praca,ale jak ludziom nie zalezy zeby była miłósc to jest tylko układ wtedy a i to jest złe,
natomiast jak ludzie mysla ,ze miłósc to tylko patrzenie sobie w oczy i ze jest fajnie to tez jest źle ani jedna ani druga grupa nie potrafi dawac z siebie tylko chce brac,taka romantyczna miłość jak z filmow to tylko w filmach jest i to tez trzeba zrozumiec zeby stworzyc prawdziwy dojrzały zwiazek bez zdrad, z szacunkiem dla drugiej osoby , wsparciem w złych chwilach, wspólnym rozwojem zainteresowań, na wiele wiele lat,
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10990
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

Avatar użytkownika
przez Candy14 07 cze 2014, 14:50
i_am_a_legend, widze ze jestes romantykiem :D Ja w milosci cenie rownowage bo kocham tez siebie i nie dam sie zeszmacic w imie uczcia, Zaden partner nie jest tego wart. Moja godnosc jest wazna i wymagam szacunku.Wolalabym przebolec i zostac sama niz pozwolic w imie milosci zeby ktos mnie zle traktowal. Wyroslam juz z tego.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

przez i_am_a_legend 07 cze 2014, 15:15
Candy14, byłem. :) Napotykane panie dość skutecznie wyleczyły mnie z tej przypadłości. Teraz jestem stetryczałem cynikiem, dziękuję. :D

Wykrzywiłaś nieco sens mej wypowiedzi. W moim magicznym świecie miłość wyklucza złe traktowanie drugiej osoby. Różnica zdań, kłótnie - to jest normalne i czasami potrzebne by oczyścić atmosferę. Potem można się pogodzić słowem lub użyć naszych świętych narządów (trzeci punkt "deklaracji wiary lekarzy"). Nie jest to jednak złe traktowanie partnera, tylko życie po prostu.
i_am_a_legend
Offline

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

Avatar użytkownika
przez Candy14 07 cze 2014, 15:18
i_am_a_legend, rozumiem :)
W moim magicznym świecie miłość wyklucza złe traktowanie drugiej osoby.

ale jakie jest zycie to wiesz.... tkwi sie latami w toksycznych zwiazkach bo przeciez kocham ..a moze sie zmieni... inni maja gorzej on /ona nie jest taki/a zla. Milosc musi byc dojrzala zeby ludzi traktowali sie z szacunkiem i potrafili przede wszystkim szanowac samego siebie
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

Avatar użytkownika
przez Po prostu maciek 07 cze 2014, 15:22
Candy14 napisał(a):Po prostu maciek, glupoty piszesz...mozna kochc nie tracac swojej godnosci... Ty oisujesz jakies toksyczne uczucie

Hm...ja opisuje swoje doświadczenia w związkach bo co innego mógłbym napisać? Na cudzych doświadczeniach nie ma sie co wzorować. Moje związki wszystkie były takie same. Dobrze sie zaczynały jakiś czas trwały i marnie sie kończyły.
Może dlatego, że starałem się uczuciowo nie angażować i moje byłe z czasem zaczynały mieć o to pretensje.
Rok 2015 będzie niewątpliwie inny.
Wraz ze zniknięciem Jej z mojego życia umarła połowa mnie. Natomiast druga połowa, która pozostała nienawidzi mnie jeszcze bardziej niż Ona.
Posty
2016
Dołączył(a)
17 lis 2013, 18:47

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

Avatar użytkownika
przez Candy14 07 cze 2014, 15:23
Po prostu maciek, znajdz przyczyne ..zwiazek jak pisze Tahela to ciezka praca a nie sielanka. Dostajesz co dajesz :bezradny:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

Avatar użytkownika
przez Po prostu maciek 07 cze 2014, 15:25
Candy14 zgadzam się. Mój problem jest taki, że miałem w życiu kilka dziewczyn, ale tak naprawdę to w życiu zakochany na maksa byłem tylko raz i to w dziewczynie z którą nawet nie byłem :evil:
Jestem widocznie małouczuciowy. Jedna z moich byłych stwierdziła, że jestem emocjonalnie "zimną rybą" :mrgreen:
Rok 2015 będzie niewątpliwie inny.
Wraz ze zniknięciem Jej z mojego życia umarła połowa mnie. Natomiast druga połowa, która pozostała nienawidzi mnie jeszcze bardziej niż Ona.
Posty
2016
Dołączył(a)
17 lis 2013, 18:47

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

Avatar użytkownika
przez Candy14 07 cze 2014, 15:27
Macius nad tym mozna pracowac :D Poukladasz siebie i zobaczysz ze emocje nie musza bc niszczace i nie trzeba ich zamrazac
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

Avatar użytkownika
przez Po prostu maciek 07 cze 2014, 15:30
Candy14 napisał(a):Macius nad tym mozna pracowac :D Poukladasz siebie i zobaczysz ze emocje nie musza bc niszczace i nie trzeba ich zamrazac

Fajnie by było jakby to polegało na zasadzie "mówisz, masz". Niestety ja próbuje od wielu lat i nic. Kolejny nieudany związek za kolejnym. Ostatnio byłem z naprawdę wartościową dziewczyną i nie potrafiłem tego docenić i odwzajemnić jej uczucia.
Jak już mówiłem kochałem tylko jedną dziewczynę i w sumie żadnej innej nie mogę pokochać tak jak tamtej. W sumie to chyba nawet nadal ją kocham :mrgreen:
Rok 2015 będzie niewątpliwie inny.
Wraz ze zniknięciem Jej z mojego życia umarła połowa mnie. Natomiast druga połowa, która pozostała nienawidzi mnie jeszcze bardziej niż Ona.
Posty
2016
Dołączył(a)
17 lis 2013, 18:47

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

przez i_am_a_legend 07 cze 2014, 15:40
Candy14 napisał(a):tkwi sie latami w toksycznych zwiazkach bo przeciez kocham ..a moze sie zmieni... inni maja gorzej on /ona nie jest taki/a zla. Milosc musi byc dojrzala zeby ludzi traktowali sie z szacunkiem i potrafili przede wszystkim szanowac samego siebie


Z moich obserwacji wynika, że ludzie tkwią w toksycznych związkach przede wszystkim dlatego, że boją się samotności, zmian, nowej sytuacji (po rozstaniu). O miłości nikt już nawet nie wspomina. ;)

Autorka wątku nie sądziła chyba, że wywoła dydaktyczną dyskusję o uczuciach. :mrgreen:
i_am_a_legend
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 3 gości

Przeskocz do