Chorobliwa zazdrość - skuteczność farmakoterapii

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Chorobliwa zazdrość - skuteczność farmakoterapii

przez lunatic 30 sty 2014, 01:22
Kiedyś miałem z tym ogromny problem, uczucie zazdrości o cokolwiek gdy dziewczyna skupiała się na czym innym a nie poświęcała w tym czasie mi czasu, uczucie nie do opanowania choćby mi ktoś nie wiem ile razy tłumaczył ze nie na tym polega relacja dwojga ludzi
Powiedziałem kiedyś o tym psychiatrze, bardzo krótko określił przyczynę - słabość układu serotoninergicznego
Ma ktoś z czymś takim jakieś doświadczenia?
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Chorobliwa zazdrość - skuteczność farmakoterapii

Avatar użytkownika
przez Candy14 30 sty 2014, 01:24
- słabość układu serotoninergicznego

hę?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Chorobliwa zazdrość - skuteczność farmakoterapii

Avatar użytkownika
przez Znachor 30 sty 2014, 08:17
Candy14, zdaje się, że psychiatra był czysto biologiczny (tj. taki, który na wszystko zapisuje jakąś chemię)...proponowałbym założycielowi wątku porozmawiać z psychologiem/psychoterapeutą o możliwych przyczynach (ale nie biologicznych) takiej zazdrości...
Gdyby ludzie realizowali swoje marzenia, szpitale psychiatryczne byłyby puste...
Czekając na cud frustrujemy się staniem w miejscu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
25 sty 2014, 22:47
Lokalizacja
Opole

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Chorobliwa zazdrość - skuteczność farmakoterapii

przez lunatic 30 sty 2014, 11:26
Nie chodzi mi o ocene jaki był psychiatra bo każdy moze sobie poczytać jaki serotonina na wpływ na kontrolę emocji jeśli nie ma o tym pojęcia tylko czy ktoś mógłby się wypowiedzieć o skuteczności SSRI, ewentualnie innych leków ze swojego doświadczenia
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Chorobliwa zazdrość - skuteczność farmakoterapii

Avatar użytkownika
przez aptasia 30 sty 2014, 11:40
moim zdaniem są skuteczne :)
Tzn w moim przypadku bardzo pomogły na wszystkie lęki związane z byciem w związku: zazdrość także.
Oczywiście czasami pojawiały się irracjonalne zazdrosne myśli ale po srri łatwiej mi było je opanować, zminimalizować i zracjonalizować :)

chociaż oczywiście nie uważam by SRRI powinny być lekiem na zazdrość. U mnie to akurat skutek uboczny leczenia depresji.
Ale zdaję sobie sprawę z tego, że po pierwsze: nie spędzę całego życia na lekach by stabilizować swoje nastroje, nic się nie zmieni we mnie jeśli to ja nie podejmę nad sobą pracy, a nie leki. słowem, moim zdaniem zazdrość to sprawa do przepracowania na terapii albo jeśli ktoś ma moc: samemu. Bo wynika ona z problemów których nie rozwiąże żadna chemia: z zaniżonej samooceny, z doświadczeń z dzieciństwa lub w dorosłości, z lęku przed odrzuceniem itp itd
"balansuję wciąż pomiędzy pragnieniami zupełnej samotności, by czytać i pracować, a tak wielką potrzebą ludzkich gestów i słów."
Sylvia Plath
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1036
Dołączył(a)
05 gru 2013, 17:51
Lokalizacja
Warszawa

Chorobliwa zazdrość - skuteczność farmakoterapii

przez lunatic 30 sty 2014, 11:47
dream*,
no wreszcie ktoś kto rozumie o co chodzi :D
dokładnie miałem taką samą reakcję jeżeli chodzi o tego typu objawy po SSRI, bralaś kiedyś jakieś inne leki poza SSRI?

-- 30 sty 2014, 10:49 --

dream* napisał(a):chociaż oczywiście nie uważam by SRRI powinny być lekiem na zazdrość.

nie miałem na myśli tego ze ktoś ma taki jedyny objaw i na to dostaje SSRI
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Chorobliwa zazdrość - skuteczność farmakoterapii

Avatar użytkownika
przez aptasia 30 sty 2014, 12:04
Nie, nie brałam. Tylko tą nieszczęsną sertrę która wydaje mi się lekiem cud na wszystkie moje problemy poza tym z którym przyszłam do lekarza czyli depresją :)

Mi się wydaje, że w moim przypadku wynikało to z niewłaściwego afektu.
Coś co dla większości ludzi nic nie znaczyło, gest, rozmowa, potrafiło wywołać w mojej głowie piekło, lawinę analiz, domysłów itp.
Przeżywałam skrajnie negatywnie nacechowane emocje z powodu czegoś zupełnie nieistotnego. Nie umiałam nad tym zapanować i wybuchałam. Bardzo to było męczące i dla mnie i dla partnera a niekiedy też dla otoczenia.
Oczywiście mój niewłaściwy afekt tyczył się też innych rzeczy, nie tylko zazdrości.
Zmierzam do tego, że sertralina zadziałała na mnie jakby stabilizująco te afekty, skrajne oceny sytuacji itp :)
Wydaje mi się, że w końcu widzę rzeczy takimi jakie są a nie jakie tworzył mój zalękniony umysł.
"balansuję wciąż pomiędzy pragnieniami zupełnej samotności, by czytać i pracować, a tak wielką potrzebą ludzkich gestów i słów."
Sylvia Plath
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1036
Dołączył(a)
05 gru 2013, 17:51
Lokalizacja
Warszawa

Chorobliwa zazdrość - skuteczność farmakoterapii

przez lunatic 30 sty 2014, 12:09
dream*,
no właśnie gdy jest taka nadwrażliwość emocjonalna na różne sytuacje zadziałanie na serotoninę daje dość dobre efekty, która w pewien sposób potrafi to trochę wyregulować
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Chorobliwa zazdrość - skuteczność farmakoterapii

Avatar użytkownika
przez aptasia 30 sty 2014, 12:11
A Ty jakie masz z tym doświadczenia?
"balansuję wciąż pomiędzy pragnieniami zupełnej samotności, by czytać i pracować, a tak wielką potrzebą ludzkich gestów i słów."
Sylvia Plath
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1036
Dołączył(a)
05 gru 2013, 17:51
Lokalizacja
Warszawa

Chorobliwa zazdrość - skuteczność farmakoterapii

przez lunatic 30 sty 2014, 12:15
jeżeli chodzi o skuteczność leków w tym aspekcie to SSRI dawały dość dobre efekty, natomiast zupełnie odwrotnie było przy antydepresantach typowo pobudzających pozbawionych wpływu na serotoninę lub z małym wpływem na nią, jeszcze bardziej potrafiły nasilić tego rodzaju nadwrażliwość
od razu mówie ze nie miałem lekó zapisanych w tym wyłącznie celu tylko był to jeden z objawów depresji/lęku/nerwicy
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Chorobliwa zazdrość - skuteczność farmakoterapii

Avatar użytkownika
przez Candy14 30 sty 2014, 12:54
nie no... skoro magiczne pigulki rozwiazuja problem to ok. Myslalam ze chcesz poznac odpowiedzi dlaczego?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Chorobliwa zazdrość - skuteczność farmakoterapii

przez lunatic 30 sty 2014, 13:01
nie napisałem ze rozwiązują problem tylko ze pomagają w pewnym stopniu, poznanie odpowiedzi dlaczego byłoby dobre, ale emocje to chemia, tak samo mozna zadziałac na nie psychoterapią jak i lekami, oczywiście psychoterapią bezpośrednio w przyczynę, lekami nie
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Chorobliwa zazdrość - skuteczność farmakoterapii

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 30 sty 2014, 13:52
Candy14 napisał(a):nie no... skoro magiczne pigulki rozwiazuja problem to ok. Myslalam ze chcesz poznac odpowiedzi dlaczego?

Poznanie odpowiedzi na pytanie DLACZEGO niczego absolutnie nie zmienia. Można wiedzieć o sobie wszystko, a i tak nie zmieni to żadnego ze schematów postępowania. Dopiero odpowiedź na pytanie JAK to zmienić ma sens, bo może prowadzić do kontrolowania w większym lub mniejszym stopniu patologicznych zachowań. O ile na terapii można się dowiedzieć DLACZEGO odnośnie absolutnie wszystkiego, o tyle odpowiedzi na pytania zaczynające się od JAK już nie szczególnie. Ani magiczne pigułki nie rozwiążą problemu, ani znalezienie odpowiedzi na pytanie "dlaczego". Odpowiedź na to pytanie zadowoli tylko tych, którzy poszukują usprawiedliwienia i prostego wytłumaczenia swojego nieszczęścia. To wszystko.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Chorobliwa zazdrość - skuteczność farmakoterapii

Avatar użytkownika
przez Candy14 30 sty 2014, 13:55
MalaMi1001, ale zeby cos zaczac zmeniac trzeba najpierw wiedziec dlaczego
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do