Ja i mój facet.Jak ogień i woda.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Ja i mój facet.Jak ogień i woda.

przez śliwka_ 08 sty 2013, 15:45
Hej,mam problem ponieważ ja i mój chłopak jesteśmy różni pod pewnymi względami.Ja jestem zalękniona ,waham się ,nie bardzo lubię podejmować decyzje,a On się praktycznie niczego nie boi.Tzn niczego co nie ma związku z realnym życiem.Bo np znalezienie pracy czy zainteresowanie się swoim zdrowiem to Go już przerasta.Ucieka od życia w podróże.Imprezy.Wyjazdy itd.I chce żebym ja to wszystko robiła z Nim,ok robię w miarę możliwości,ale moja lękowa natura nie pozwala mi na wiele rzeczy.Poza tym dogadujemy się normalnie.We wszystkich innych sferach jest w porządku,ale kiedy proponuje mi kolejną wycieczkę na koniec świata to po prostu ręce mi opadają.Rozmawialiśmy już o tym,ale On jakby nie chce tego zauważyć i ciągle mnie namawia do pewnych rzeczy.JAK mogę rozwiązać ten problem?
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
30 paź 2012, 22:18

Ja i mój facet.Jak ogień i woda.

Avatar użytkownika
przez Candy14 08 sty 2013, 15:55
jestem zalękniona ,waham się ,nie bardzo lubię podejmować decyzje,a On się praktycznie niczego nie boi.

Mysle ze boi sie wszystkiego dlatego ucieka w zabawe. Syndrom Piotrusia Pana?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Ja i mój facet.Jak ogień i woda.

przez marcus26 08 sty 2013, 16:09
A skąd bierzecie pieniądze na te wyjazdy na koniec świata???
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
02 sty 2013, 20:43
Lokalizacja
Internet

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ja i mój facet.Jak ogień i woda.

przez śliwka_ 08 sty 2013, 16:41
Candy14 napisał(a):
jestem zalękniona ,waham się ,nie bardzo lubię podejmować decyzje,a On się praktycznie niczego nie boi.

Mysle ze boi sie wszystkiego dlatego ucieka w zabawe. Syndrom Piotrusia Pana?


Myśle,że troche tak.Też miał kiedyś epizod mocno depresyjny.A każde z nas mam wrażenie chce przerobić tą drugą osobę na swoje podobieństwo.

marcus26 napisał(a):A skąd bierzecie pieniądze na te wyjazdy na koniec świata???
marcus26 napisał(a):A skąd bierzecie pieniądze na te wyjazdy na koniec świata???


Miał zaoszczędzone ale zapowiedział mi że i tak będzie jeździł...ja też moge z nim ok,ale do samolotu np.nie wsiądę bo mam fobie a On tego chyba nie rozumie...
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
30 paź 2012, 22:18

Ja i mój facet.Jak ogień i woda.

Avatar użytkownika
przez Candy14 08 sty 2013, 17:35
.A każde z nas mam wrażenie chce przerobić tą drugą osobę na swoje podobieństwo.


ludzie kompletnie rozni maja szanse na zdrowy zwiazek o ile akceptuja swoja innosc wzajemnie..w przeciwnym wypadku trudno im bedzie sie dogadac
Miał zaoszczędzone

oszczednosci sie kiedys skoncza i co wtedy?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Ja i mój facet.Jak ogień i woda.

przez śliwka_ 08 sty 2013, 17:48
Candy14 napisał(a):
.A każde z nas mam wrażenie chce przerobić tą drugą osobę na swoje podobieństwo.


ludzie kompletnie rozni maja szanse na zdrowy zwiazek o ile akceptuja swoja innosc wzajemnie..w przeciwnym wypadku trudno im bedzie sie dogadac
Miał zaoszczędzone

oszczednosci sie kiedys skoncza i co wtedy?


No właśnie ja to wiem,a On zdaję się o tym nie myśleć...
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
30 paź 2012, 22:18

Ja i mój facet.Jak ogień i woda.

Avatar użytkownika
przez agusiaww 08 sty 2013, 22:17
śliwka_, w zwiazku to nie chodzi o to by przerobic druga osobe na swoje podobienstwo. Po prostu nie musizz z nim jezdzic, nie wymagasz od niego zeby siedzial w domu on niech nie wymaga ze bedziesz jezdzic. Nie jestescie blizniakami syjamskimi, nie musicie wszystkiego robic razem. Robcie razem to co oboje lubicie, a oddzielnie to co kazdy.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do