nerwowe Święta

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

nerwowe Święta

przez smutasek111 23 gru 2012, 20:29
Nigdy nie jest! Choć bardzo bym chciała! Zawsze się staram! Zawsze coś mi dolega i muszę się z tym kryć , no bo gdzież pani psycholog w depresji! A moja mama to znakomity obserwator i tylko na mnie patrzy i ocenia. A jak tylko chcę jej zasygnalizować zdrowotny problem to od razu mówi, ze to moje wymysły i nie rozumie za grosz.
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
04 sie 2012, 11:27

nerwowe Święta

Avatar użytkownika
przez kaja123 23 gru 2012, 20:34
smutasek111, ale Ty przecież wiesz co robić więc nie rozumię czemu nie robisz tylko się ukrywasz i maskujesz i męczysz - bez sensu kompletnie :evil:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

nerwowe Święta

przez smutasek111 23 gru 2012, 20:52
To nie jest bez sensu. Boje się, ze wielu ludzi, którzy to przeczytają zniechęcą się do walki z tym czymś. Nie chcę, aby poczuli się bezsilni. Są tacy, którym się udaje ale i tacy, którzy pomimo leczenia nigdy nie wyzdrowieją i ja to właśnie wiem. Mam nadzieję, ze nie zrobię krzywdy tym wpisem nikomu, że ich walka jest bez sensu. Może jestem złym psychologiem.
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
04 sie 2012, 11:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

nerwowe Święta

Avatar użytkownika
przez kaja123 23 gru 2012, 20:59
smutasek111 napisał(a):To nie jest bez sensu. Boje się, ze wielu ludzi, którzy to przeczytają zniechęcą się do walki z tym czymś. Nie chcę, aby poczuli się bezsilni. Są tacy, którym się udaje ale i tacy, którzy pomimo leczenia nigdy nie wyzdrowieją i ja to właśnie wiem. Mam nadzieję, ze nie zrobię krzywdy tym wpisem nikomu, że ich walka jest bez sensu. Może jestem złym psychologiem.

Krzywdę to robisz sobie. Będąc psychologiem mając taka nerwicę nie lecząc się skąd pewność że Ty nie wyzdrowiejesz skoro się nie leczyłaś? Do tego pomagasz w leczeniu innym z podobnymi problemami a sobie tego odmawiasz - tego kompletnie nie rozumię i to jest dla mnie bez sensu. :bezradny:

-- 23 gru 2012, 20:02 --

Zawsze coś mi dolega i muszę się z tym kryć

no piszesz bez sensu sama zobacz - jak to musisz się kryć???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

nerwowe Święta

przez smutasek111 23 gru 2012, 21:06
Kaja są pewne informacje, których nie wolno mi ujawniać. Jedyne co mogę to pisać o swoim przykładzie. Ja świetnie sobie radzę z nerwicą, kiedy jestem samodzielna, od nikogo niezależna. I właśnie wolę unikać takich sytuacji ( jak świeta ), niż brać leki, aby te święta przetrwać ( widziałam już naprawdę wiele efektów ubocznych po zażyciu leków ) i ogromny smutek i cierpienie ludzi
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
04 sie 2012, 11:27

nerwowe Święta

Avatar użytkownika
przez kaja123 23 gru 2012, 21:09
smutasek111 napisał(a):Kaja są pewne informacje, których nie wolno mi ujawniać. Jedyne co mogę to pisać o swoim przykładzie. Ja świetnie sobie radzę z nerwicą, kiedy jestem samodzielna, od nikogo niezależna. I właśnie wolę unikać takich sytuacji ( jak świeta ), niż brać leki, aby te święta przetrwać ( widziałam już naprawdę wiele efektów ubocznych po zażyciu leków ) i ogromny smutek i cierpienie ludzi

ale ja nie o lekach tylko terapii :D Jako psycholog powinnaś wiedzieć udzielając porad i oddziaływując na psychikę drugiego człowieka, że tak się przede wszystkim leczy nerwicę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

nerwowe Święta

przez smutasek111 23 gru 2012, 21:18
Kaja, wiem ale to jest właśnie kwestia o, której nie wolno mi pisać a jak zauważyłaś, z racji tego co robię i kocham, wiem o tym dużo. Naprawdę ciężko jest pracować z kimś, kto się w terapii orientuje super. Zresztą kto miałby mi pomóc? Moi koledzy po fachu? Ja wiem za dużo a oni by się za dużo dowiedzieli o mnie.
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
04 sie 2012, 11:27

nerwowe Święta

Avatar użytkownika
przez kaja123 23 gru 2012, 21:28
smutasek111 napisał(a):Kaja, wiem ale to jest właśnie kwestia o, której nie wolno mi pisać a jak zauważyłaś, z racji tego co robię i kocham, wiem o tym dużo. Naprawdę ciężko jest pracować z kimś, kto się w terapii orientuje super. Zresztą kto miałby mi pomóc? Moi koledzy po fachu? Ja wiem za dużo a oni by się za dużo dowiedzieli o mnie.

Wiesz co jak dla mnie to troszeczkę ściemniasz ;) Sa superwizorzy którzy powinni Cię dopuszczać do pracy a jak to z nimi załatwiasz to nie wiem. Jak lekarz jest chory to się nie leczy bo u kogo - u kolegi po fachu nie wypada. Ja wcale nie mam ochoty i mnie nie interesuje Twoja tajemnica zawodowa i kwestie o których nie chcesz pisać. Pojawiłaś się na tym forum z wyraźną prosbą o pomoc bo sobie nie radzisz. Jak czytasz innych i być może ze swojej pracy też wiesz ze ludzie wyleczyli się z nerwicy za pomocą psychoterapii i leków. Nie wiem w jakim Ty się obracasz srodowisku że bedąc psychologiem jestes skazana na nerwicę, musisz się ukrywać dla dobra innych a efekt jest taki że prosisz o pomoc na forum internetowym. Ty byś mogła nas tu wesprzeć podwójnie z racji wiedzy jaką posiadasz. No jaki to ma sens? Dla mnie żaden.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

nerwowe Święta

przez smutasek111 23 gru 2012, 21:59
Wybacz, ale nie zrozumiałam Tego co napisałaś "Sa superwizorzy którzy powinni Cię dopuszczać do pracy a jak to z nimi załatwiasz to nie wiem".
Poprosiłam o pomoc jak przetrwać święta, bo właśnie z tym sobie nie radzę.
"Jak czytasz innych i być może ze swojej pracy też wiesz ze ludzie wyleczyli się z nerwicy za pomocą psychoterapii i leków" i właśnie o tym nie wolno mi pisać.
"Nie wiem w jakim Ty się obracasz srodowisku że bedąc psychologiem jestes skazana na nerwicę" - to znaczy, ze psycholog nie ma prawa do depresji i nerwicy, uważasz zupełnie tak jak moja mama. Sama widzisz, ze przy takim toku myślenia innych, nie jest mi łatwo.
"Ty byś mogła nas tu wesprzeć podwójnie z racji wiedzy jaką posiadasz - kolejny przykład na egoistyczne podejście wobec psychologa, ze on nie ma prawa mieć nerwicy i depresji. Dzięki Tobie jeszcze bardziej jestem przekonana, ze muszę ukrywać się ze swoim zaburzeniem bo to wstyd i, ze każdy oczekuje ode mnie pomocy a nie da nic w zamian. I dobrze. Wiem to już od dawna i cieszę się, ze mam jeszcze w sobie tyle siły aby pomagać swoim podopiecznym a nie egoistycznie patrzeć na swoje potrzeby. Pozdrawiam
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
04 sie 2012, 11:27

nerwowe Święta

Avatar użytkownika
przez kaja123 23 gru 2012, 22:04
to znaczy, ze psycholog nie ma prawa do depresji i nerwicy, uważasz zupełnie tak jak moja mama. Sama widzisz, ze przy takim toku myślenia innych, nie jest mi łatwo.

uważam że psycholog ma prawo takie samo do leczenia również nie napisałam że nie ma prawa do nerwicy czy depresji. Ty się nie leczysz zwyczajnie więc????
psycholog to taki sam człowiek jak inni ale Ty napisałaś że nie mozesz się leczyć i musisz ukrywać chorobę więc... uważam że coś sciemniasz. a czego nie rozumiesz z superwizorem??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

nerwowe Święta

przez smutasek111 23 gru 2012, 22:07
Bo wiem co leczenie robi z psychiką człowieka.
Wciąż proszę wyjaśnij mi "Sa superwizorzy którzy powinni Cię dopuszczać do pracy a jak to z nimi załatwiasz to nie wiem".
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
04 sie 2012, 11:27

nerwowe Święta

Avatar użytkownika
przez Candy14 23 gru 2012, 22:15
Może jestem złym psychologiem.



A pracujesz w zawodzie? Bo dziwne jest , ze masz takie podejscie do leczenia
Zresztą kto miałby mi pomóc? Moi koledzy po fachu? Ja wiem za dużo a oni by się za dużo dowiedzieli o mnie.

znasz wszystkich psychologow w Polsce? :shock: Sa psycholodzy, ktorzy sie normalnie terapeutyzuja i wierz mi, ze mozna sie dowiedziec czegos nowego o sobie.
kaja123, superwizora ma psychoterapeuta i musi przejsc wlasna terapie zanim zacznie parcowac. Zwykly mgr psychologi juz nie musi i nie koniecznie musi pracowac jako doradca. Moze np. badac dzieciaki w poradni psychologicznej i opisywac wyniki testow.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

nerwowe Święta

Avatar użytkownika
przez kaja123 23 gru 2012, 22:15
Bo wiem co leczenie robi z psychiką człowieka.

psychoterapia leczy? czy się mylę? bo mnie leczy objawy mijają a było kiepsko. Nie masz nad sobą osoby która kontroluje Twoją pracę? psychikę?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

nerwowe Święta

przez smutasek111 23 gru 2012, 22:38
Nie masz nad sobą osoby która kontroluje Twoją pracę? mam
psychikę? a kto ma takie prawo?
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
04 sie 2012, 11:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do