Super rodzinka!!!

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Super rodzinka!!!

przez beta 32 04 gru 2012, 16:37
Witam,za pare dni bede operowana i nikt tym sie nie interesuje po za moim mezem.Mam 32 lata ,mezatka i mama blizniakow .moim rodzicom i moim siostrom jest to obojetne,uwazam ze ponizej pasa.Moja matka stwierdzila ze histeryzuje, mojemu ojcu moja osoba jest juz od urodzenia obojetna, moje siostry: jedna zapomniala ,druga sie do mnie nie odzywa a trzecia stwierdzila cytuje "jak tam z twoja choraba".ja wiem sama ze nie mam latwego charakteru ,ale jak mnie moja kochana rodzinka potrzebowala to bylam da.Czy o pieniadze chodzilo czy o inne sprawy.Ja po prostu nie moge zaskoczyc i zrozumniec jak im tak obojetna jestem ,czuje sie z tego powodu bardzo zle, niewartosciowa.Moj maz twierdzi ze jak ma sie taka rodzine jak ja mam to nie trzeba mniec wrogow .Pozdrawiam

Ps moze ktos wie jak czlowiek mam sie w takiej sytuacji zachowac.Tez bym chciala zeby oni mi byli obojetni to bym sobie tym wszystkim glowy nie zawracala,ale w przeciwiestwie do nich tak nie jest !!!
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
27 lis 2012, 14:06

Super rodzinka!!!

przez Saraid 04 gru 2012, 16:58
beta 32, czy w twojej rodzinie wszyscy wobec siebie sa tacy oschli czy tylko oni wobec Ciebie?Co oznacza,że "nie masz łatwego charakteru''w jakim sensie?
Saraid
Offline

Super rodzinka!!!

przez beta 32 04 gru 2012, 17:18
Halo ,wsumnie tak wszyscy sa do mnie tacy ,ja nic nie moge powiedziec . a wiec moj charakter : przewaznie mowie to co mysle ,jestem bardzo dokladnym czlowiekiem ,i to nie jest to co moja rodzina lubi .Moji rodzice uwazaja ze wszystko co robie jest zle. Pracuje ,dobrze wychowuje swoje dzieci jestem dobra zona prubowalam byc tez dobra corka ale zawsze im cos nie pasuje,cytuje z toba nie mozna sie posmiac, wypic ,zawsze musi byc jak ty chcesz a moja mam uwaza ze wszyscy sie mnie boje. Musze przyznac ze moji rodzice maja powarzny problem z alkoholem,a moje super dorosle siostry nie rusza sie do pracy ale nic powiedziec nie mozna bo one sa dorosle!!!Ja pracuje i alkohol jest dla mnie tabu.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
27 lis 2012, 14:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Super rodzinka!!!

Avatar użytkownika
przez linka 04 gru 2012, 17:19
Co będziesz miała operowane, że tak się spytam?

Ps. używaj słownika do pisania postów strasznie dużo błędów robisz.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Super rodzinka!!!

przez Saraid 04 gru 2012, 17:21
beta 32, nie odpowiedziałas mi napytanie czy wszyscy wobec siebie !NIE Ciebie sa tacy oschli?Jakie są relacje rodziców z pozostałymi siostrami?i sióstr pomiędzy sobą?
Saraid
Offline

Super rodzinka!!!

przez beta 32 04 gru 2012, 17:27
u mnie bylo podejrzenie raka macicy, dzieki bogu raka nie mam ale nie jest dobrze wiec musza szyjke macicy usunac .

-- 04 gru 2012, 16:28 --

Z tymi bledam to przepraszam ,od 10 lat mieszkam w niemczech i bardzo malo pisze po polsku.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
27 lis 2012, 14:06

Super rodzinka!!!

Avatar użytkownika
przez linka 04 gru 2012, 17:29
W takim razie zastanów się nad tym, nie dlaczego oni cię olewają ( to dorośli ludzie, nie zmusisz ich do niczego) tylko dlaczego ty tak się tym przejmujesz. Denerwujesz się za ich głupotę i sama sobie wyrządzasz krzywdę, po co? Masz męża który się martwi i cię kocha - skup się na tym i staraj się żyć pogodnie i dawać miłość mężowi, dzieciakom, zamiast się wściekać:)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Super rodzinka!!!

przez beta 32 04 gru 2012, 17:30
ja to czarna owca w rodzinie a moje siostry to dotknac nie mozna .
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
27 lis 2012, 14:06

Super rodzinka!!!

Avatar użytkownika
przez linka 04 gru 2012, 17:33
Tak to w życiu jest, człowiek niestety nie wybiera rodziny ale może nauczyć się z nią egzystować. Jest w tobie dużo żalu i złości i nie ma się co dziwić, ale jak pisałam oni są dorośli, chcieli podjąć takie decyzje - więc to zrobili, musisz to jakoś przetrawić i skupić się na tym co masz najbliżej siebie żebyś tą złością nie zaszkodziła mężowi, dzieciom.....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Super rodzinka!!!

przez Saraid 04 gru 2012, 17:37
beta 32, linka ma racje masz kochajacego męża więc sie na tym skup ale mnie tez dziwi dlaczego oni Ciebie tak akurat traktują dlatego pytałam i relacje w rodzinie ...jest powód takiego zachowania ich wobec Ciebie,co ich tak wkurza w Tobie ?
Saraid
Offline

Super rodzinka!!!

przez beta 32 04 gru 2012, 17:37
Halo Linka masz racje ja wiem ze masz racje ,ja tez tak mysle ale i tak jest ciezko sie od nich odseparowac ,odciac.Ja wiem ze rodziny sobie wybrac nie mozna i dziec za rodzicow odpowiedzialnosci nie ponosza.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
27 lis 2012, 14:06

Super rodzinka!!!

przez Saraid 04 gru 2012, 17:41
beta 32, Masz swoją własną rodzine na niej się skup to bardzo ważne to najblizsi
Ci ludzie.Szkoda zdrowia marnować na przejmowanie się innymi skup sie na sobie i rodzinie.
Saraid
Offline

Super rodzinka!!!

przez beta 32 04 gru 2012, 17:45
Halo svafa ,szczerze powiedziawszy mysle ze moja rodzina jest zazdrosna o moje zycie ,to sawsze bylam czarna owca w rodzinie. Jak bylam mala i ktos sie moich rodzicow zapytal co ze mnie wyrosnie to zawsze to samo slyszalam ( z niej nic dobrego nie wyrosnie, nie bedzie) a teraz mam dom, dobra prace .Moje dzieci chodza na karate i jazde konna .Wsumnie mysle ze oni zawsze mnie traktowali gorzej jak moje rodzenstwo,i to ze mi sie lepiej w zyciu powodzi pogarsza ich uczucia do mnie ,po za tym moich dzieci tez nie uwazaja.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
27 lis 2012, 14:06

Super rodzinka!!!

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 04 gru 2012, 17:50
Zgadzam się z linką - rodziny się nie wybiera. Trochę zbyt mało wiemy, by analizować relacje wewnątrzrodzinne, dlaczego akurat Ciebie rodzina (siostry, rodzice) traktują jak czarną owcę w stadzie i się Tobą nie interesują czy traktują oschle. Być może ma to związek z tym, że mieszkasz za granicą. Czy Twoja rodzina również mieszka za granicą, czy w Polsce? Być może odległość terytorialna przekłada się na dystans emocjonalny. Wydaje mi się, że skoro masz szczęśliwą rodzinę - kochającego i rozumiejącego Cię męża, dzieci - to skoncentruj się na własnej rodzinie, a nie zaprzątaj sobie głowy tym, czego zmienić za bardzo nie możesz. Rodziców czy sióstr nie zmienisz. Możesz jedynie zaakceptować sytuację i sprawić, że stanie się ona dla Ciebie mniej "problematyczna". Zmienić możesz tylko siebie, dlatego zastanów się, co ewentualnie w Tobie może powodować, że Wasze relacje w rodzinie nie są takie, jakie chciałabyś, żeby były. Może rodzinie przeszkadza Twoja prawdomówność, to, że mówisz, co myślisz, że starasz się być taka "porządnicka", dokładna? Piszesz o sobie, że jesteś DOBRĄ żoną, DOBRĄ matką, że starałaś się być DOBRĄ córką, ale że wiecznie coś Twoim rodzicom nie pasuje. Jesteś dorosłą kobietą i nie musisz niczego nikomu udowadniać. Nie bądź nadodpowiedzialna! Żyj dla siebie, a nie dla innych!
Psycholog
Posty
7581
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do