Jak współżyć z osobą chwiejną emocjonalnie, wybuchającą

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Jak współżyć z osobą chwiejną emocjonalnie, wybuchającą

przez rafka 14 maja 2012, 12:16
Dziewczyna z którą mieszkasz to nie twoja żona!!! to taki luźny związek :shock:
To taka nieodpowiedzialna decyzja z twojej strony.
I jeszcze sex? Pytasz jeszcze jak z nią ''współżyć''.
Słuchaj ty masz 41 lat.
rafka
Offline

Jak współżyć z osobą chwiejną emocjonalnie, wybuchającą

przez jarko123 14 maja 2012, 12:39
A Ty jesteś strażnik moralności?
Trójka parafialna?

Tak. Mam 41 lat. rozwód i luźny związek. mieszkamy razem od pół roku.
To coś zmienia w dotychczasowych wywodach?
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
28 kwi 2012, 18:49

Jak współżyć z osobą chwiejną emocjonalnie, wybuchającą

przez rafka 14 maja 2012, 12:45
Tak i to ogromnie.
Jeśli ona teraz jest dla ciebie nieprzyjemna to co później?
Zastanów się po co ona jest z tobą?
rafka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak współżyć z osobą chwiejną emocjonalnie, wybuchającą

przez jarko123 14 maja 2012, 12:49
No właśnie się zastanawiam.
Tylko nie uważam aby wiek miał tu cokolwiek zmienić.

Tak. jest wybuchowa, nieprzyjemna.
Taka sama jest dla wielu ludzi w tym swoich rodziców.

Kocham ją i wierzę, że wszystko się ułoży.
Może naiwnie, ale wierzę.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
28 kwi 2012, 18:49

Jak współżyć z osobą chwiejną emocjonalnie, wybuchającą

przez rafka 14 maja 2012, 12:50
a jaka była twoja żona?
rafka
Offline

Jak współżyć z osobą chwiejną emocjonalnie, wybuchającą

przez jarko123 14 maja 2012, 12:53
A co to ma do rzeczy?

Mój poprzedni związek był zimny, chłodny, bez emocji, wyrachowany, bez perspektyw na przyszłość, bez dzieci...
Flaki z olejem.
To było życie, z którego uciekałem przy byle okazji na niekończące się wyjazdy i delegacje.
Byle dalej od tego marazmu.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
28 kwi 2012, 18:49

Jak współżyć z osobą chwiejną emocjonalnie, wybuchającą

Avatar użytkownika
przez Candy14 14 maja 2012, 12:53
Kocham ją

za co?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jak współżyć z osobą chwiejną emocjonalnie, wybuchającą

przez jarko123 14 maja 2012, 12:55
Serce nie sługa.
Kocham i już.
Czy trzeba Kochać za coś konkretnego?
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
28 kwi 2012, 18:49

Jak współżyć z osobą chwiejną emocjonalnie, wybuchającą

przez rafka 14 maja 2012, 12:59
Dla mnie jest to ''nieodpowiedzialne'' zostawić żonę bo nie było dzieci dla jakiejś ''lali'' która jest ''złośliwa''.
a jak wam ''nie wyjdzie'' i co później? ina będzie na ciebie zwalać winę, że nie wyszło.
Zastanów się jak nie jest za późno!!!

jeszcze sex co ty robisz?
Ostatnio edytowano 14 maja 2012, 13:01 przez rafka, łącznie edytowano 1 raz
rafka
Offline

Jak współżyć z osobą chwiejną emocjonalnie, wybuchającą

Avatar użytkownika
przez Candy14 14 maja 2012, 13:00
Moim zdaniem tak. Jakies cechy charakteru musialy spowodowac ze z nia jestes, cos Cie musialo przyciagnac, cos spowodowalo, ze sie zakochales.
Ja mojego mezczyzne kocham za konkretne cechy ktore mi pasuja. W innym wypadku zakochiwalibysmy sie w kazdym.
Zastanow sie czy kochasz czy boisz sie zostac sam?

-- 14 maja 2012, 13:02 --

Dla mnie jest to ''nieodpowiedzialne'' zostawić żonę bo nie było dzieci

rafka, czytaj ze zrozumieniem ..to nie byl jedyny powod dla ktorego malzenstwo nie przetrwalo
Mój poprzedni związek był zimny, chłodny, bez emocji, wyrachowany, bez perspektyw na przyszłość
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jak współżyć z osobą chwiejną emocjonalnie, wybuchającą

Avatar użytkownika
przez SadSlav 14 maja 2012, 14:35
rafka, ale bez moralitetów może jednak, co?

jarko123, wszystko ma swoje granice: miłość też...
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Jak współżyć z osobą chwiejną emocjonalnie, wybuchającą

przez rafka 14 maja 2012, 15:25
o.k.
Mam prawo wyrażić swoje zdanie.
W tym układzie wolałabym zostać ''sama'' niż później przypłacić zdrowiem.
Również jeśli chodzi o ta kobietę. Nie chodzi o to aby ta druga strona była tylko aby ''zaspakajać potrzeby''.
A jak woli.
Dla mnie jest to układ ''nieodpowiedzialny'' i ''toksyczny''.
Tyle w temacie.

Nie można do kogoś podchodzić ''pocieszać'', ''stawiać rady'', ''rozumiem''.
Taka osoba wtedy wrasta jak korzeń i później jest trudno z takiej relacji uwolnić się.
rafka
Offline

Jak współżyć z osobą chwiejną emocjonalnie, wybuchającą

Avatar użytkownika
przez Candy14 14 maja 2012, 15:40
Dla mnie jest to układ ''nieodpowiedzialny'' i ''toksyczny''.

dla mnie tez jest toksyczny ..no ale to autor musi zrozumiec
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jak współżyć z osobą chwiejną emocjonalnie, wybuchającą

Avatar użytkownika
przez SadSlav 14 maja 2012, 15:43
Ja bym w takim związku nie wytrzymał. Albo bym kobitę opuścił albo dałbym na leczenie. Bez wątpienia jest to układ nieodpowiedzialny i toksyczny.
jarko123, postaw jej ultimatum, innej opcji nie widzę...
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do