emocjonalne tsunami

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

emocjonalne tsunami

przez TAO 14 lis 2010, 20:52
Przez dwa lata żyłem z kobietą, która miała ataki furii. Kiedy miałem zakończyć już związek, okazało się że ma się urodzić dziecko. Dwa tygodnie po porodzie byłem zmuszony założyć jej niebieską kartę. Skutkiem tego pierwszy raz małego zobaczyłem po 7 miesiącach, ponieważ uciekła razem z dzieckiem, wiedząc że nie będzie w stanie sobie z tymi atakami poradzić. Teraz po spotkaniu, wydawało mi się, że może gdzieś coś drgnęło... widzę jednak że po kilku komunikatach pozytywnych w jej stronę, zaczyna na nowo swoją grę.
Proszę o pomoc, gdzie znajdę odpowiednia literaturę?!
Nie próbuje nawet walczyć... bo wiem, że obróci to się przeciwko dziecku w pierwszej kolejności.
Ale też nie chcę tak spraw zostawiać...
Póki co wiem ze postąpiłem właściwie, teraz warunkiem widywania z małym są wizyty u niej w domu.
Nie mogę sobie na to pozwolić z prostej przyczyny... zrobi awanturę i oskarży mnie o przemoc... to osoba nieobliczalna. Na jej leczenie niestety nie mam wpływu... nie podejmę za nią decyzji, to oczywiste, jedyne co mogę zrobić to zadbać o siebie i na ile to możliwe o komfort dziecka.
Czego unikać, jakich pułapek takie osoby używają? Sporo z nich znam, niestety jak się okazuje nie wszystkie.
Ostatnio edytowano 14 lis 2010, 22:29 przez Korba, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Przenoszę do działu dyskusji o problemach z bliskimi.
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Re: emocjonalne tsunami

Avatar użytkownika
przez agusiaww 15 lis 2010, 12:16
TAO, zadzwon do niebieskiej linii, tam Ci poradza.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: emocjonalne tsunami

przez TAO 15 lis 2010, 13:39
agusiaww napisał(a):TAO, zadzwon do niebieskiej linii, tam Ci poradza.


Jak widzisz, skorzystałem z tej możliwości. Bardziej chodzi mi o literaturę, wiedzę o mechanizmach, motywach i radzeniu sobie z nimi, jak właściwie reagować, jak unikać sytuacji, w których będę wciągany w grę, jak je rozpoznawać?
Nie mniej jednak dziękuję
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: emocjonalne tsunami

Avatar użytkownika
przez agusiaww 15 lis 2010, 16:02
TAO, jezeli cos budzi w Tobie sprzeciw to juz znaczy ze cos Ci nie pasuje, dlatego jak nie mozesz z taka osoba spokojnie rozmawiac popros matke./ kolezanke itd osobe dla niej bliska, zeby z nia porozmawiala. Mow ze zalezy Ci na dobru dziecka, na tym aby takze matka byla szczesliwa, bo bedzie dziecko tez szczesliwe.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: emocjonalne tsunami

przez coksinelka 15 lis 2010, 16:15
hej. niestety nie potrafię Ci pomóc, ale trzymam kciuki, żeby wszystko dobrze się ułożyło!
Offline
Posty
334
Dołączył(a)
30 mar 2010, 19:45
Lokalizacja
Białystok

Re: emocjonalne tsunami

przez paradoksy 15 lis 2010, 19:42
TAO, Twój pierwszy post jest nieco chaotyczny, gdzie tu ręce i nogi? Przepraszam, ale mało zrozumiałam...
paradoksy
Offline

Re: emocjonalne tsunami

przez TAO 15 lis 2010, 20:09
No tak, ale to tylko z uwagi na to, że nie chcę zaśmiecać forum. Jestem świadom problemu, wiem z kim mam do czynienia, jestem świadom uwarunkowań, opisywanie mojej historii jest mi zbędne, nie mam potrzeby skarżenia, użalania, nie jestem w depresji ect. :D
Moją intencją było zgrubne naświetlenie problemu celem uzasadnienia wyrażenia swojej potrzeby.
Osoby takie dokonują projekcji, potrafią pięknie manipulować swoim i cudzym poczuciem winy, robią wszystko aby tylko odwrócić swoją uwagę od siebie i przerzucić ją na otoczenie, z jednoczesnym zwróceniem całej uwagi otoczenia na siebie... jak niektóre dzieci.
Jest tego cały wór.
Od strony prawnej jestem zabezpieczony, od strony znajomości mechanizmów jednak niezbyt jak się okazuje. Potrzebne mi są narzędzia dla mnie samego, za drugą stronę nie jestem w stanie brać odpowiedzialności, wręcz nie wolno mi tego robić bo zniszczę siebie.
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Re: emocjonalne tsunami

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 15 lis 2010, 23:05
Skojarzyl mi sie film "Tato".

Kurde, patowa sytuacja - zona wziela na zakladnika dziecko. Mowisz, ze od strony prawnej jestes zabezpieczony. Czy orientowales sie jakie sa szanse ograniczenia jej wladzy rodzicielskiej ?

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: emocjonalne tsunami

przez TAO 16 lis 2010, 10:44
El Chupacabra - :uklon: chapeau bas

Nooo załapałeś, sorrki ale tak właśnie to wygląda!!!
No są, tylko to bardzo delikatna sprawa... i wcale mi się nie spieszy do tego... teraz mam szanse na częstszy kontakt z dzieckiem... będę obserwował co się z nim dzieje... i w zależności od tego będę reagował.
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Re: emocjonalne tsunami

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 16 lis 2010, 21:02
TAO napisał(a):El Chupacabra - :uklon: chapeau bas

Nooo załapałeś, sorrki ale tak właśnie to wygląda!!!
No są, tylko to bardzo delikatna sprawa... i wcale mi się nie spieszy do tego... teraz mam szanse na częstszy kontakt z dzieckiem... będę obserwował co się z nim dzieje... i w zależności od tego będę reagował.


Wizyty z dzieckiem u niej w towarzystwie Twojego swiadka ?

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: emocjonalne tsunami

przez TAO 17 lis 2010, 02:47
Matka uciekła pod skrzydła nie mniej agresywnej rodzinki ok.80 km.
Angażować kogokolwiek w takie cyrki to już skrajne szaleństwo niestety.
Jej pierwsze dziecko (10lat) już mieszka u ojca. Porzuciła je.
Mnie zostaje poczekać spokojnie...to też porzuci jak tylko znajdzie następnego partnera do seksu i tłumienia nim swojego bólu.
Wszystko wskazuje na to że tak się chyba właśnie dzieje... who knows?
Ale to spekulacje, wiec nie warto sobie nimi zawracać głowy. Trzeba być tu i teraz.
Zatem jeszcze raz apeluję!!!
Czu jest tu ktoś z doświadczeniem? Ktoś kto zna mechanizmy i sposoby obrony przed nimi?

Ludzie tacy to pijawki energetyczne, nie tylko pod finansowym ale też energetycznym względem.

Oj mam wrażenie, że jestem jedynym jak na razie tu specjalistą ;) :( ...

El Chupacabra dzięki serdeczne... widzę że czujesz temat, jest nadzieja że za którymś razem trafisz, póki co bardzo szybko łapiesz problem i (ale to zrozumiałe) podsuwasz rozwiązania, które już brałem pod uwagę. Jeszcze raz dzięki. :brawo:
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Re: emocjonalne tsunami

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 17 lis 2010, 21:18
TAO,

...wiem, pewnie juz to wszystko znasz. Chodzi o to, ze sytuacja wydaje mi sie patowa :/

Moze jakis szantazyk lub uklad materialny ? Stac Cie na to ? Sorry, ale metody fair-play juz sie chyba wyczerpaly.

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: emocjonalne tsunami

przez Shadowmere 17 lis 2010, 21:24
TAO, nie scharakteryzowales konkretnie z kim masz doczynienia.
Manipulatorów jest mnostwo i nie ma uniwersalnych metod,ktore sprawdzają się w każdym wypadku.
Shadowmere
Offline

Re: emocjonalne tsunami

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 17 lis 2010, 21:36
Shadowmere,

Takim, ktory ma zakladnika :/ Badz tu madry...

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do