Zakichać by się na wiosnę, znaczy zakochać chciałam napisać

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Zakichać by się na wiosnę, znaczy zakochać chciałam napisać

przez Pstryk 17 maja 2008, 09:19
Sorrow, jak myślisz, dlaczego :?:
Pstryk
Offline

Re: Zakichać by się na wiosnę, znaczy zakochać chciałam napisać

Avatar użytkownika
przez singiel 17 maja 2008, 12:51
człowiek nerwica napisał(a):...facet ktory ma wady nie ma szans na milośc...facet musi być silny i pewny siebie:(już nie mówiąc o wyglądzie.

....każdy moze się zakochać,ale nie każdy ma szanse być kochanym.


Swietnie powiedziane, konkretnie przedstawiony ten problem. CALA PRAWDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
15 maja 2008, 10:49
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Zakichać by się na wiosnę, znaczy zakochać chciałam napisać

przez tomakin 17 maja 2008, 18:07
Eh, ale macie problemy... postawcie się w mojej sytuacji. Akceptuję tylko i wyłącznie niekatolickie wegetarianki, w moim 100 000 mieszkańców mieście nie ma ani jednej takiej osoby płci żeńskiej. I co mam zrobić? :D

(związki na odległość to już w ogóle porażka, więc nawet o tym nie wspominajcie hehe)
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Zakichać by się na wiosnę, znaczy zakochać chciałam napisać

Avatar użytkownika
przez Sorrow 18 maja 2008, 01:19
Ech, znam ten ból ;) .

bethi napisał(a):Sorrow, jak myślisz, dlaczego :?:

Bo żyję w społeczeństwie wyznaniowo, kulturowo i (nie)moralnie obcym?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Zakichać by się na wiosnę, znaczy zakochać chciałam napisać

przez Amy Lee 20 maja 2008, 02:17
tomakin napisał(a):Akceptuję tylko i wyłącznie niekatolickie wegetarianki


A ja tylko i wyłącznie mięsożernych katolików :mrgreen:
Amy Lee
Offline

Re: Zakichać by się na wiosnę, znaczy zakochać chciałam napisać

przez tomakin 20 maja 2008, 15:19
no, czyli 99% społeczeństwa, więc nie masz problemu :P
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: Zakichać by się na wiosnę, znaczy zakochać chciałam napisać

przez Akin 20 maja 2008, 17:09
Amy Lee napisał(a):
A ja tylko i wyłącznie mięsożernych katolików :mrgreen:



Podobnie jak ja.
Tylko ja tez mam inne wymagania
Akin
Offline

Re: Zakichać by się na wiosnę, znaczy zakochać chciałam napisać

przez Amy Lee 20 maja 2008, 17:29
Akin napisał(a):Tylko ja tez mam inne wymagania

Mnie ostatnio zaczęła pociągać u mężczyzn odpowiedzialność, uczciwość i inteligencja :mrgreen:
Amy Lee
Offline

Re: Zakichać by się na wiosnę, znaczy zakochać chciałam napisać

przez Akin 20 maja 2008, 19:23
A mi się takie 'miski' podobają :mrgreen: Lubię jak dotykają mego brzuszka przy przytulankach :P Tylko jakoś 2 już mi uciekło 8)
Inteligencja, uczciwość, zaufanie, szczerość, odpowiedzialność też hmm coś tam jeszcze też :P
Akin
Offline

Re: Zakichać by się na wiosnę, znaczy zakochać chciałam napisać

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 20 maja 2008, 19:42
Szukają bezskutecznie idealnej osoby, która będzie ich wybawieniem – zrozumie ich do końca, pokocha bezgranicznie i bezwarunkowo, nada sens ich egzystencji, wypełni pustkę w ich życiu, wybawi od huśtawek nastroju oraz bólu psychicznego i nigdy ich nie opuści. Tymczasowe zaangażowanie, wycofanie się i poszukiwanie perfekcyjnej, kochającej ich bez-względu-na-wszystko, nie wykorzystującej ich, drugiej połówki jest stałym, błędnym emocjonalnym kołem w jakie wpadają; ta sinusoida wykańcza ich samych oraz tych, którzy próbują się do nich zbliżyć....
wspaniale moje uczucia moge opisac w kilku zdaniach :]
... :(((
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Zakichać by się na wiosnę, znaczy zakochać chciałam napisać

Avatar użytkownika
przez katie124 20 maja 2008, 20:22
Chciałabym się zakochać tej wiosny, ale jak na razie to się odkochuję i przestaję wierzyć w to, że istnieje jakaś miłość między kobietą, a mężczyzną. Jak się zakochiwałam to z kolei bez wzajemności, a jak wpakowałam się w związek bez miłości wierząc w to, że się zakochamy w sobie będąc razem, to się pomyliłam, bo to sie czuje od razu, te feromony :roll: Chyba już nigdy się nie zakocham :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
03 maja 2008, 17:12
Lokalizacja
Poznań

Re: Zakichać by się na wiosnę, znaczy zakochać chciałam napisać

Avatar użytkownika
przez xCarmen 20 maja 2008, 21:16
mi narazie wystarczyloby jesli zakochalabym sie w sobie bo jak narazie nienawidze siebie a to zla podstawa do szczesliwego zycia jesli takie istnieje....
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Re: Zakichać by się na wiosnę, znaczy zakochać chciałam napisać

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 20 maja 2008, 21:28
Kurde z każdym dniem sie przekonuje że nie mam szans na spotkanie kogoś....nie dośc że jestem gruby..<co próbuje zmienić>,to jeszcze choroby siemnie trzymająróżne...cos z nerkami z sercem..............kto wytrzyma z takim chorowitym gościem......
Nom na plus dodam to że staje sieśmielszy ostatnio.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Zakichać by się na wiosnę, znaczy zakochać chciałam napisać

Avatar użytkownika
przez julie 20 maja 2008, 21:39
hej, to już krok naprzód :)
ja staję sie trochę bardziej opanowana, ale chwilami jak puszcza mnie moja maska to jest naprawdę kiepsko :roll:
Can as well die if cannot fly
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
25 sty 2008, 22:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do