Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

xCarmen

Użytkownik
  • Zawartość

    487
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. xCarmen

    Fobia szkolna

    Ja również gratuluje.:) To jest chyba dowód ze mozna sobie z tym wszystkim poradzić jeśli sie naprawde chce. Ja mam bardzo duże ambicje i to dlatego, wcześniej one sie obróciły przeciwko mnie ale na szczęście udało mi sie nad tym zapanować. Poprostu zdałam sobie sprawe ze jeśli teraz nie skończe tej szkoły to nie zrobie tego nigdy.Odzyskałam wiare w siebie i wiem że mi sie uda. Tak planuje iśc na studia, chociaż jeszcze nie mam sprecyzowanych planów, no i jeszcze zostało mi kilka egzaminów.. i to właśnie tych najbardziej stresogennych dla mnie. Oczywiście musze rozważyc co dalej z moja przyszłościa, ambicje kłóca sie troche z możliwosciami ( chodzi o obawe czy dam saobie rade) ale jestem dobrej myśli.
  2. xCarmen

    Fobia szkolna

    Hej, witam wszystkich. Nie było mnie tutaj sporo czasu i musze powiedzieć ze zdążyłam sie podleczyć z mojej nerwicy i fobii. Właśnie jestem w trakcie matur i sama sie sobie dziwie ze udało mi sie to przeżyć. ( zostały mi jeszcze 3 egzaminy) Niektorzy moze znaja moja sytuacje, była podbramkowa. Zmiana szkoly powtarzanie roku itd. Udało mi sie nie dzięki lekom, ani żadnym psychologom ( wczesniej juz zaliczylam terapie i farmakologiczne leczenie) W momencie gdy zaczełam nowy rok zrezygnowalam z lekarstw i do tej pory nie biore nic. Po fobii nie ma ani śladu, depresja też zniknęła. Jak to sie stało. Zaczęłam, pracowac nad tym zeby nie miec powodow zeby bac sie isc do szkoły. Uczyłam sie i starałam sie być przygotowana i to wyeliminowało połowe stresu ( chciałam skonczyc to liceum i wiedzialam ze mam absolutnie ostatnia szanse to łaczyło sie z nieprzespanymi nocami bo miałam obsesje związana z nauka) Poznałam kilka osób z którymi postanowiłam sie trzymać i mogłam na nie liczyć, to wymagało odemnie wysiłu bo przecież gdybym odizolowała sie znowu od klasy byloby źle. O dziwo przed maturami nie czułam stresu, wiedziałam ze musze tam iść i napisać to co wiem. Koniec. Żeby sie nie stresowac poprostu nie myślałam. Poszłam mechanicznie i napisałam. Dało sie.
  3. xCarmen

    Fobia szkolna

    Hej! nie wiem czy mnie tu jeszcze ktos pamieta :) Chcialam tylko napisac ze u mnie o wiele lepiej. Prowadze traz zupelnie inne zycie. I w pelni zgadzam sie z antoinette, nie bylo mnie tu od wakacji i czuje sie lepiej. Podobnie tez jak antoinette, zmienilam szkole z najlepszej na przecietna, podzielilam ambicje przez pol i to bylo dobre rozwiazanie. Powodzenia wszystkim fobikom :*
  4. xCarmen

    Fobia szkolna

    Tylko ze ja nie mam sie za bardzo czym cieszyc. Gdyby przynajmniej w jednej dziedzinie mojego zycia bylo dobrze a tymczasem wydaje sie ze wszystko sie sypie. Zreszta ostatnio ja nie zyje tylko egzystuje. Chcialabym ze ktos mnie nakrecil i zebym rano poszla do tej szkoly bez swiadomosci tego co robie, zeby to wszystko bylo obok mnie, zebym poprostu wylaczyla myslenie no ale tak sie nie da. Coś mnie tam wewnetrznie blokuje i poprostu sie boje...
  5. xCarmen

    Fobia szkolna

    Ale ja sie za bardzo koncentruje na nauce ( bo nie mam przyjaciol, milosci, pasji) i dlatego mnie jakas paranoja ogarnia. Dlatego chce byc najlepsza przynajmniej w nauce a i to mi nie wychodzi. Wiec jestem sfrustrowana , zalamana, zniechecona, boje sie itd...Sama juz nie wiem co zrobic.
  6. xCarmen

    Fobia szkolna

    no przyznam ze jest taka osoba ale jednak chodzi mi o bardziej scisla wiez uczuciowa, przeciez wiadomo ze jak sie jest zakochanym to sie na wszystko patrzy inaczej i swiat tez wyglada inaczej, no ale to nie ten temat. W ogole czuje ze potrzebuje z kims pogadac ale na zywo i zebym ta osobe miala caly czas przy sobie. Za duzo chyba wymagam, powinnam byc samodzielna...
  7. xCarmen

    Fobia szkolna

    Nie zaspałam. Tzn pewnie zrobilam to celowo zeby miec wymowke ze chcialam isc. Nie wiem jak jutro sie zmusic zeby pojść. Nie mam czegos/ kogos co oderwaloby mnie od tego panicznego strachu i manii nauki. Gdyby byla przy mnie jakas osoba ktora by mnie wspierala napewno byloby latwiej a tak jestem sama.
  8. xCarmen

    Fobia szkolna

    To ja tyko dodam ze dzis nie poszlam. W domu burza. Sprzety domowe lataja, bo obiecalam ze pojde. Ale rano wstałam a wlasciwie sie tylko obudzilam, spojrzalam na ksiazki i usnęłam. Jestem w kropce bo sama juz nie wiem jak mam sie zmusic do wychodzenia do szkoly. Dlaczego to mnie dopadlo teraz... Właśnie sie dowiedzialam ze mam w nastepnym tygodniu dwa gigantyczne sprawdziany, 2 lektury i ciekawa jestem czy nastepny tydzien bedzie wygladal jak ten...
  9. xCarmen

    Fobia szkolna

    w sumie zostaly mi jeszcze wiec moge sie zaczac wspomagac ale jakos nie widzialam skutkow pozytywnych tylko ogolne otepienie umyslu... a to mi w szkole nie pomoze, o ile do niej pojde... tymbardziej ze rano jak wstaje o 4 to marze tylko zeby sie zakryc koldra nie przejmowac sie niczym i spaaac.
  10. xCarmen

    Fobia szkolna

    To ja podobnie. Presja, ale to chyba raczej presja wewnetrzna, bo przeciez nikt odemnie nei wymaga zebym byla wzorowa i najlepsza. To tylko moje ambicje i strach ze jak zdobede jedynke to to zawazy na mojej przyszlosci ( zle zdam mature, nie dostane sie na studia nie bede miec pracy- efekt domina, a w efekcie tej paranoi mam jeszcze mniejsze szanse na studia bo mozliwe ze nie ukoncze licem jesli tak dalej bedzie) Nie biore. Kiedys brałam ale mnie usypialy a nerwy jak byly tak byly. Ale sama przyjemnosc czy poczucie ze sie cos bierze moze cos dawala. Wole chyba sie nie faszerowac bo mam zadatki na lekomanke. Narazie biore magnez i omega 3 od poł roku, czasem jakieś ziółka na uspokojenie.
  11. xCarmen

    Fobia szkolna

    jutro i tak musze isc ale nie jestem przygotowana .... wiec pewnie z rana dostane jakiegos zawalu, szoku nerwowego, ale najpierw spedze noc w ksiazkach moze cos jeszcze mi do glowy wejdzie ... mi nie zobojetnialyby takie sytuacje bo ja na wszystko nerwowo reaguje...
  12. xCarmen

    Fobia szkolna

    albo mam problemy z samoocena albo chce byc najlepsza... idealna, pierwsza i wszechwiedzaca hmmmm mozliwe. Ale ja sobie z tego zdaje sprawe, tlyko problem polega na tym ze nie potrafie nad tym zapanowac jak rano trzeba wstac i isc do szkoly. Jak jestem przygotowana to ide a jak nie jestem to nie ide bo sie boje ( ze sobie wyniki popsuje jedynkami i nie bede najlepsza albo tego ze ktos mnie skrtykuje a jak ktos cokolwiek o mnie mowi to mnie odrazu fala goraca uderza, albo jak ja sie wypowiadam i malo brakuje mi do samozaplonu )
  13. xCarmen

    Fobia szkolna

    Nie wiem. Ale teraz to nie ma znaczenia bo nie poszlam. A jutro mam sprawdzian na ktory nie opanuje materiału i to bedzie swiadczyc o tym ze jestem leniwa i niezdolna do nauki.
  14. xCarmen

    Fobia szkolna

    tak, przedewszystkim boje sie reakcji nauczycieli i otoczenia. Nie lubie jak ktos komentuje ze czegos nie umiem , w ogole jak ktos komentuje negatywnie moje dzialania. Wolalabym zeby mnie nikt "nie ruszał". Po drugie mam na srode opanowac gigantyczna partie materialu z ktora nie mialam wczesniej stycznosci i jesli jutro pojde do szkoly to napewno nie zdaze na środe sie tez przygotowac... w sumie nie wiem co robic.
  15. xCarmen

    Fobia szkolna

    Samo mnie nakręca. Ostatnio cały czas sie tylko ucze a i tak nie starcza mi na nic czasu. Do szkoly i tak nie pojde. W domu ferment i zła atmosfera przezmoje zachowanie. Co tu zrobic zeby rano wstac i isc nawet jak sie nie umie skoro odczuwa sie panieczny lęk?
×