Pomocy! Jestem uzależniona od słodyczy.

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Pomocy! Jestem uzależniona od słodyczy.

Avatar użytkownika
przez Marek1977 14 kwi 2014, 13:22
Łasuchy lubią pobudzać swoje opioidowe receptorki.
Conscientia est, necesse est
Avatar użytkownika
Offline
Posty
654
Dołączył(a)
04 sty 2013, 11:42

Pomocy! Jestem uzależniona od słodyczy.

Avatar użytkownika
przez devnull 15 kwi 2014, 17:45
Ja też jestem, waże już 93kg, normalna moja waga to okolice 75-80kg.
dodatkowo leki psuja metabolizm, rozleniwiają, a sport sprawia że tylko utrzymuje sie wage.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

Pomocy! Jestem uzależniona od słodyczy.

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 15 kwi 2014, 19:03
haha a ja żre ile wlezie i nie tyje :twisted: 8) :lol: :P
jecie dużo słodko?
to wy mnie nie znacie :lol:
jedliście bułke z miodem zamiast masła i nutellą zamiast czegoś w środku?
piliście herbatę tak: cukru na dno nasypać dodać miodu i zmieszać z sokiem słodkim do napoi na czerwone błotko i zalać herbatą?
albo chałwę smarowaną nutellą? :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :twisted:
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pomocy! Jestem uzależniona od słodyczy.

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 15 kwi 2014, 20:19
Najedz się słodyczami do oporu, aż zaczniesz rzygać, gwarantuje że przynajmniej przez kilka dni będziesz na nie patrzyć z obrzydzeniem...

Określ jaki jest Twój cel: chcesz nie jeść słodyczy wcale do końca życia, czy nie jeść przez miesiąc, a potem sobie wynagrodzić.... A może jedz słodycze tylko jeden dzień u w tygodniu.

-- 15 kwi 2014, 20:19 --

Najedz się słodyczami do oporu, aż zaczniesz rzygać, gwarantuje że przynajmniej przez kilka dni będziesz na nie patrzyć z obrzydzeniem...

Określ jaki jest Twój cel: chcesz nie jeść słodyczy wcale do końca życia, czy nie jeść przez miesiąc, a potem sobie wynagrodzić.... A może jedz słodycze tylko jeden dzień u w tygodniu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Pomocy! Jestem uzależniona od słodyczy.

Avatar użytkownika
przez antananarywa 15 kwi 2014, 20:46
Określ jaki jest Twój cel: chcesz nie jeść słodyczy wcale do końca życia, czy nie jeść przez miesiąc, a potem sobie wynagrodzić.... A może jedz słodycze tylko jeden dzień u w tygodniu.

to rzeczywiście dobry pomysł. Możesz sobie np. ustalić, że tygodniowo zjadasz 300 kcal słodkości i ani okruszka więcej. Albo - jeden batonik tygodniowo (dwa ciastka, kawałek ciasta, lody, co tam chcesz). W ten sposób będziesz miała jakąś kontrolę nad tym, tak mi się wydaje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
709
Dołączył(a)
25 sie 2013, 21:56

Pomocy! Jestem uzależniona od słodyczy.

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 15 kwi 2014, 21:24
ja uważałem się dotąd zaraz po moim bracie za ultrasłodyczożera dziś np zjadłem 2 dróżdzówki, 2 wafelki, paczkę orzeszków w czekoladzie i 10 cukierków do tego z 1 litr napoju gazowanego. No ale to nic w pracy mam kolesia( znaczy już nie pracuje ale pracował) i tak do 11-ej rano zjadł 6 drożdzówek, 4 góralki, wypił 2 l słodkiego napoju i zjadł 3 serki homogenizowane. A wieczorem zamiast kolacji zjada kilo wafelków albo ciastek i litr lodów i tak w dzień w dzień. Chyle czoła moja rodzina znalazła pogromców.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17054
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Pomocy! Jestem uzależniona od słodyczy.

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 15 kwi 2014, 23:24
bedzielepiej, mam to w d........ tak mi dobrze carlosbueno, dla mnie to nie jest słodkie wcale :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Pomocy! Jestem uzależniona od słodyczy.

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 16 kwi 2014, 08:50
Ja mamę poprosiłem by kupiła Snickersa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16519
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Pomocy! Jestem uzależniona od słodyczy.

Avatar użytkownika
przez barbieturan 16 kwi 2014, 15:38
U mnie napady zwykle nie kończą się na samych słodyczach. Od słodkości przychodzą mdłości wiec trzeba sie nażreć orzeszków, czipsów i innego syfu. Wszystko bez opamiętania. Aż mi maksymalnie niedobrze. A następnego dnia mam zakwasy rzuchwy :D Raz nawet kolega zauważył, że te orzeszki to nie gryze a połykam. Na szczęście taka żarloczność zdarza mi sie już rzadziej.
Jestem pod nieustannym gradem niepokojów. Czego chcę teraz, tego już nie chcę za chwilę. Gdy wszedłem już po schodach na górę, nie wiem jeszcze, w jakim będę nastroju, gdy wejdę do mieszkania. Muszę nagromadzić w sobie niepewności, zanim staną się one jakąś małą pewnością.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1268
Dołączył(a)
15 wrz 2013, 08:35

Pomocy! Jestem uzależniona od słodyczy.

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 16 kwi 2014, 20:54
Snickers był kupiony.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16519
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Pomocy! Jestem uzależniona od słodyczy.

przez szeretet 20 kwi 2014, 12:01
bedzielepiej napisał(a):Najedz się słodyczami do oporu, aż zaczniesz rzygać, gwarantuje że przynajmniej przez kilka dni będziesz na nie patrzyć z obrzydzeniem...

Określ jaki jest Twój cel: chcesz nie jeść słodyczy wcale do końca życia, czy nie jeść przez miesiąc, a potem sobie wynagrodzić.... A może jedz słodycze tylko jeden dzień u w tygodniu.

jest to jakiś pomysł, by określić jasno cel, ja osobiście się już patrzę na słodycze z obrzydzeniem, widzę że niektórzy w temacie mają ubaw, w sumie to faktycznie popierdolony problem i śmieszny, ja się tylko boję o moje zdrowie, czekam na cukrzycę bo potrafię cały dzień jeść słodycze, na śniadanie batony, obiad cukierki kolacja ciastka itp. Szlag! To jest straszne okropne. Oczywiście gdy jem i mnie mdli to żaden problem, że mnie mdli, właściwie destrukcyjnej mnie między innymi o to właśnie chodzi.
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
01 kwi 2014, 11:40

Pomocy! Jestem uzależniona od słodyczy.

Avatar użytkownika
przez Qrf 01 cze 2014, 21:39
A macie tak, że wynagradzacie sobie jedzeniem brak czegoś innego? :cry:
Avatar użytkownika
Qrf
Offline
Posty
1607
Dołączył(a)
26 sie 2011, 18:51
Lokalizacja
nie znaleziono

Pomocy! Jestem uzależniona od słodyczy.

Avatar użytkownika
przez Pearl Jam 01 cze 2014, 22:29
Qrf, yeeep. Zauważyłam, że napady zdarzają się u mnie między innymi w momentach, gdy np. długo jestem sama w domu, z nikim nie mam okazji porozmawiać, a akurat tego potrzebuję, albo chciałabym, żeby mnie ktoś przytulił, a nie ma kto. Wpie*dalam wtedy aż do porzygu. :?
what were all those dreams we shared those many years ago,
what were all those plans we made, now left beside the road.
behind us in the road.



sertralina 50mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
28 maja 2014, 15:15
Lokalizacja
Poznań

Pomocy! Jestem uzależniona od słodyczy.

Avatar użytkownika
przez IzaMia 01 cze 2014, 23:44
Mam dokładnie to samo co Pearl Jam, dodaje jeszcze momenty kiedy muszę sie uczyc, albo cos pisac..wszystko co wymaga skupienia i umysłowego wysiłku. Momentalnie jestem nienazarta i zwykle laduje przy muszli... Czasem ti juz mi nawet nie smakuja te przeklęte czekoladki, wafelki, cukierki....ale ładuje w siebie ostro :-P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
735
Dołączył(a)
22 gru 2013, 22:03
Lokalizacja
śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do