Kto zaczyna ze mną dietę...?:)

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Kto zaczyna ze mną dietę...?:)

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 25 mar 2011, 00:36
Jestem tego samego zdania, jak najbardziej prawidłowa. Myślę ,że nie powinnaś się odchudzać, co najwyżej poćwiczyć.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Kto zaczyna ze mną dietę...?:)

Avatar użytkownika
przez Ala24 25 mar 2011, 00:39
Ok, prawidlowa, nieprawidlowa, czuje sie zle i naprawde musze cos z tym zrobic...

Dziekuje za wszystkie komentarze i jesli pozwolicie, ponowie swoje pytanie, bo troszke odbieglismy od glownego tematu watku...Czy ktos ma chec rozpoczac ze mna diete i pozbyc sie kilku kg... :smile: ?

-- 24 mar 2011, 23:41 --

Tak, psychicznie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
28 lut 2011, 03:45

Kto zaczyna ze mną dietę...?:)

Avatar użytkownika
przez Ala24 25 mar 2011, 03:05
Modliszka, z calym szacunkiem, ale nie uwazam, aby moje dzialania byly az tak bardzo pozbawione sensu. Juz dosc dlugo walcze z ED i uwierz mi, ze naprawde walcze i chce normalnie zyc. Doswiadczenia i obserwacje samej siebie, swego organizmu, jakkolwiek bezsensownie by to brzmialo, pozwalaja mi jednoznacznie swierdzic, ze nie tylko psychotropy, czy terapia pozwola mi wyjsc z tego bagna...

Ustanawianie diety brzmi paradoksalnie, zgodze sie z tym, jednak... po sobie wiem, ze tylko wtedy, gdy wydziele sobie porcie jedzenia, bede wszystko zapisywala, prowadzila swoisty pamietnik jedzenia i niejedzenia, poczuje sie ''pewnie'' i bede miala swiadomosc stapania po solidnym gruncie. Ten temat przerabialam juz wielokrotnie i wiem, ze nie wyniknie z niego nic zlego. Oczywiscie, terapia jest niezbedna, ale na poczatek musze pozbierac sie sama w sobie. Chce wzrdrowiec i mam swiadomosc wlasnej choroby, nie myslcie prosze, ze ta dieta to kolejny wymysl bulimiczki, ktora ''po trupach'' dazy do idealu.

Dzieki :roll: bulimii przytylam. Chce schudnac zdrowo, nie poprzez glodowki, czy ciagle wymioty. Juz wiem, ze nie tedy droga...

Post skierowalam do osob, ktore podobnie jak ja maja problem z odnalezieniem u siebie silnej woli :o . Jak na razie spotkalam sie jedynie z krytyka tego przedsiewziecia i negacja, szkoda... :? Mimo to, czekam nadal.


Pozdrawiam serdecznie i zycze milej nocki ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
28 lut 2011, 03:45

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Kto zaczyna ze mną dietę...?:)

przez paradoksy 25 mar 2011, 10:24
Ala24 napisał(a):Jak na razie spotkalam sie jedynie z krytyka tego przedsiewziecia i negacja, szkoda... :?

aha... no, my tu pitu-pitu, żeby Cię zbesztać.
yeah... :roll:
paradoksy
Offline

Kto zaczyna ze mną dietę...?:)

przez Michuj 25 mar 2011, 12:54
Ja się ciągle bujam z dietą. Raz na niej jestem, raz nie, ale ciągle muszę dosyć sporo zrzucić. W sumie byłbym chętny na pisanie w tego typu temacie o postępach i jak to robimy. Tylko wolałbym pisać z osobami które po prostu chcą zrzucić parę kilo, a nie mają problemy z zaburzeniem odżywiania.
Michuj
Offline

Kto zaczyna ze mną dietę...?:)

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 25 mar 2011, 12:59
Ja jestem na diecie od około 1,5 miesiąca. Ale przede wszystkim z powodu candidy. Odstawiłam zupełnie cukier i białą mąkę. Ale nie rozpisuję i nie wyliczam , więc nie bardzo wiem jak mogłabym Cię dopingować. Po prostu postanowiłam się trzymać diety i jak na razie mi się udaje. Parę kilogramów ubyło tak przy okazji.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Kto zaczyna ze mną dietę...?:)

Avatar użytkownika
przez _asia_ 25 mar 2011, 13:03
wiola173 napisał(a):Ja jestem na diecie od około 1,5 miesiąca. Ale przede wszystkim z powodu candidy. Odstawiłam zupełnie cukier i białą mąkę.


Brawo, Wiolu! :great: :brawo:
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Kto zaczyna ze mną dietę...?:)

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 25 mar 2011, 13:42
_asia_, :)
Trzymam się. Czasami jest ciężko, ale jestem uparta.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Kto zaczyna ze mną dietę...?:)

przez Hajduczek 25 mar 2011, 15:15
Ala24 ja Cię rozumiem... dawniej albo nic nie jadłam (rozmiar 32 :? ), albo się objadałam (rozmiar 48!!!)...wymiotując chudłam. Zaburzenia odżywiania były moją życiową porażką - kilka lat wyrwanych z życia. Miałam epizod anorektyczny i bulimiczny, ale tego nie "leczyłam", byłam z tym sama. Gdyby nie fakt, że w końcu postanowiłam przejść na konkretną dietę (dokładnie South Beach) potrafiłam nauczyć się normalnie jeść, zamiast głodować lub objadać się do bólu (ech, jak ja siebie wtedy nienawidziłam :-| ). Potrafię teraz zjeść pizze bez ogromnych wyrzutów sumienia, nie myślę obsesyjnie o jedzeniu, czuje się wolna!

Sama chciałabym schudnąć góra 5kg (mam BMI 22,5 ale denerwuje mnie oponka na brzuchu) i z miłą chęcią znalazłabym w kimś towarzysza do odchudzania, ale boję się, że mimo Twoich zapewnień o Twoim dobrym podejściu boje się, że znowu możesz zapętlić się w ED... poza tym nie chcę się "odchudzać", chcę tylko pozbyć się kilku centymetrów w talii i w sumie zostanę przy ćwiczeniach, bo jedzonko za bardzo mi smakuje ;)

Życzę Ci zdrowia i łagodniejszego postrzegania własnego ciała.
Jak kania dżdżu
tak czekam cię tu
I dusza ma
co ma
to da
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
25 lut 2011, 20:25

Kto zaczyna ze mną dietę...?:)

Avatar użytkownika
przez Ala24 25 mar 2011, 19:14
Dzien dobry! :D

Wiecie, ja sama bardzo sie boje, ze w moim przypadku kazda proba wyjscia z tego bagna to jedynie jeszcze wieksze zapetlanie sie w nim... Ale co mam zrobic? :oops:

Odstawilam leki i teraz walcze sama. Wbrew pozorom dzis czuje sie... dobrze :D Wlasnie zjadlam kolacje, pozniej troszke pocwicze, sprzatne mieszkanie...

Mam nadzieje, ze ten stan nie jest jedynie przejsciowy... :?:

Dziekuje wszystkim za cenne rady! :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
28 lut 2011, 03:45

Kto zaczyna ze mną dietę...?:)

Avatar użytkownika
przez bretta 26 mar 2011, 14:01
Ala24, trzymamy kciuki!
a co do diet, to wiesz, mój tata od jakiegoś czasu, dowiedział się że ma cukrzyce i przeszedł na dietę która polega na tym, że nie je cukrów, tłuszczy, nic z mąki pszennej, ale może jeść naprawdę maasę rzeczy i nie musi chodzić głodny tylko najważniejsze jeść żeby jeść nie za dużo ale regularnie, najlepiej 5 razy dziennie i on od stycznia schudł 15kg, fakt faktem ma z czego no ale myślę że taka dieta nikomu nie może zaszkodzić.

a i też możesz się zasugerować (ja jak już coś jem to na to też patrze), żeby jeść produkty z niskim indeksem glikemicznym, to wtedy możesz jeść dużo i nie tyć a przy ograniczeniach może i schudnąć

tutaj masz tabelkę jakbyś chciała http://dietamm.com/indeks-glikemiczny no i wskazane jest jedzenie tych z zielonej części, te z średniej czasami a z ostatniej to najlepiej w ogóle unikać.

Powodzenia!

-- 26 mar 2011, 13:03 --

i jest to dieta przeznaczona dla diabetyków, ale służy każdemu tak naprawdę;)
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Kto zaczyna ze mną dietę...?:)

Avatar użytkownika
przez Lolita18 27 mar 2011, 11:34
Witaj, Alu! Widzę, że jesteś w podobnej sytuacji, jak ja. Cierpię na zaburzenia odżywiania od 4 lat. Na początku była to anoreksja, jednak próbując odzyskać namiastkę normalności wpadłam w bulimię.. Wskutek tego przytyłam 10 (!) kg.. Teraz ważę 51 i nie mogę na siebie patrzeć.. Przeszłam na dietę, jednak nie głodzę się, nie chce robić sobie znów krzywdy.. Dobrze wiem, że głodzenie w moim przypadku skończyłoby się ogromnym napadem.
Pragnę jedynie trochę schudnąć, by dobrze czuć się we własnym ciele, bo w obecnej sytuacji odechciewa mi się czasem żyć.
Więc dołączam się do Twojej diety :) mam nadzieję, że racjonalnej? Powiedz mi, jak teraz jadasz, by nie kusiło do objadania...?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
26 gru 2010, 23:30

Kto zaczyna ze mną dietę...?:)

Avatar użytkownika
przez linka 27 mar 2011, 11:46
Pragnę jedynie trochę schudnąć, by dobrze czuć się we własnym ciele, bo w obecnej sytuacji odechciewa mi się czasem żyć.

Więc wychodzi na to, ze kompletnie nie wyleczyłaś się z ED .......... skoro nie potrafisz zaakceptować siebie, będąc chudą, a nawet bardzo chudą ( 51kg). Uczęszczałaś na jakąś terapię?
Piszesz, że nie chcesz sobie zrobić krzywdy....a już to robisz..... :-|
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Kto zaczyna ze mną dietę...?:)

Avatar użytkownika
przez Lolita18 27 mar 2011, 11:54
Może waga sama w sobie jest niska, jednak w przełożeniu na mój wzrost (161cm) nie wyglądam najlepiej.. Więc nie jestem chuda.
Nie chcę mieć ED, jednak nie potrafię trwać w obecnym stanie, czuję się fatalnie, okropnie, źle, każde spojrzenie w lustro boli i odbiera wszelakie chęci. Trudno mi to wszystko wyjaśnić, jednak czy jedząc i nie głodząc się, robię sobie krzywdę?
Nigdy nie byłam na terapii..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
26 gru 2010, 23:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do