Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Ala24

Użytkownik
  • Zawartość

    28
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Hmm biorę już prawie pół roku;/ 200 od jakichś 2 mies.;/
  2. Przepraszam za pomyłkę: biorę Asertin... normalnie w dawce 200, wczoraj wzięłam dodatkowo jedną tabletkę... dlaczego? Chciałam wreszcie poczuć się lepiej;/, bo to 200 nic prawie nie działa;/ czyli nie 600, a 300, cos mi się pomyliło, ehhhhhhhhh
  3. Witam! czy kiedys przedawkował ktoś z Was Sertagen??????????????????????????????????? Po jakim czasie objawy miną i czy w ogóle ustapią same...?;/ Wczoraj zażyłam 600mg, po czym (jakieś 30/40 minut) wypiłam drinka;/ MA-SA-KRA!!!;/
  4. Ala24

    Alkohol i inne używki, a leki.Wątek zbiorczy.

    Witam! Powiem Wam, że również w pt przeglądałam ten wątek, miałam bowiem dylemat: pić, czy nie pić! Właściwie miałam chęć rozładować stresy dnia codziennego i doszłam do wniosku, że aż nic złego zapewne się nie stanie, najwyżej szybciej mnie weźmie alkohol... Oj jakichś 6 mies. biorę Zoloft (czasem jego pochodne) - na początku 50, 100, 150(nie było efektów), więc teraz od kilku mies. 200mg. Czasem są dni, gdy nie radzę sobie z moją obsesją, no ale przynajmniej wymioty nie zdarzają się dzień w dzień. Mogę stwierdzić, że lek zaczął działać Wreszcie!!! Po tak długim okresie oczekiwania, pojawiły się upragnione efekty;) Czuję spokój wewnętrzny, z dystansem patrzę na siebie i swoje ciało, wracam do swoich pasji i zainteresowań... Wracając do meritum... Spotkałam się w sobotę na "picie" z przyjacielem, który wprawdzie był dla mnie ważny, wcześniej coś tam świrował, ale ja wykluczałam możliwość zacieśnienia naszych relacji... Tabletki wzięłam o 23, pić zaczęliśmy po 1. Upiłam się dość szybko, następnego dnia miałam luki w pamięci i całą niedzielę dręczył mnie przeszywający ból głowy. Najgorsze było to, co działo się w poniedziałek i wtorek. Zaczęłam wkręcać sobie dziwne rzeczy, że kocham tego znajomego, a On przecież na poważnie spotyka się z kimś innym, że zmieniłam zdanie i chcę teraz spróbować z Nim być... No porażka!!! Całe szczęście, że nie znalazł czasu na spotkanie, bo chyba pogrążyłabym się do reszty!!! Coś tam mu wysłałam, napisałam na gg i teraz tak mi głupio, że nie wiem, jak do niego zagadać. Przez praktycznie dwa dni leżałam w łóżku, płakałam z tego powodu, nie miałam na nic siły, odebrało mi apetyt, KOSZMAR!!! Czułam lęk, bezradność i pewnego rodzaju panikę, że On już nie żywi do mnie takich uczuć, jak wcześniej... Niezręcznie czuję się nawet teraz, pisząc to wszystko. Wiem jedno, już nigdy nie skuszę się na taką konkretną imprezę alkoholową w czasie brania leków! Takiej depresji i z takiego powodu nie przeżyłam jeszcze chyba nigdy;/ Dopiero dziś wieczorem poczułam się lepiej, zjadłam, ogarnęłam mieszkanie, wreszcie się wykąpałam, przebrałam, pościeliłam łóżko... NIGDY WIĘCEJ!!!!!! POZDRAWIAM SERDECZNIE:*
  5. Ala24

    Nadmierne objadanie się

    Laila, ja również przytyłam, to chyba niemożliwe...
  6. Ala24

    przesadzam.?

    Dzień dobry! Doskonale Cię rozumiem, gdyż cierpię na to samo: na bulimię To choroba, której nie wolno bagatelizować... Ja już od kilku mies. biorę leki, jednka dopiero teraz zaczynam odczuwać ich pozytywne działanie, skutki uboczne pojawiły się natychmiast. Ostatni tydzień był rewelacyjny, jeśli chodzi o samopoczucie. Jestem już 2 tydzień w domu u rodziców, przez cały ten czas jadłam normalnie, w ogóle nie myślałam o jedzeniu, o odchudzaniu, o diecie - tak, jak kiedyś cieszyłam się życiem... W ciągu 10 dni wymiotowałam raz, ale tylko "trochę", sama przestałam, nie miałam chęci tak się męczyć. Byłam z siebie dumna do wczoraj. Powtórzyły się bowiem napady, planowe wymiotowanie, po tym ćwiczenia, środki przeczyszczające... Jestem bezradna, było już tak dobrze, a teraz znowu wróciłam do punktu wyjścia. Wczoraj wieczorem zjadłam 10 tabletek przeczyszczających i dziś umieram z powodu uporczywego bólu brzucha Obiecałam sobie też, że nie wezmę dziś nic do ust, oczywiście nie dotrzymałam postanowienia i już jestem po 3 bułkach z dżemem, zupie, wafelku Grześku, zaraz coś dojem i pójdę zwymiotować... NIE WIEM JUŻ, CZY MAM SIĘ ŚMIAĆ, CZY PŁAKAĆ Z WŁASNEJ GŁUPOTY! Nienawidzę siebie i swojego ciała, po tym tyg. normalnego jedzenia wprost nie mogę na siebie patrzeć Nie wiem, czy kiedykolwiek sobie z tym poradzę... Miłego dnia!
  7. Ala24

    Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00

    A ja właśnie wstałam, ot co! Muszę wreszcie się przestawić, bo z wolna to całe spanie w dzień i czuwanie w nocy przestaje być śmieszne...;/ Jest tu kto?
  8. Ala24

    Kto zaczyna ze mną dietę...?:)

    Witam;) Bretta, dziękuję za tego linka, info na temat indeksu na pewno się przyda;) Lolita, strasznie się cieszę, że znalazł się wreszcie ktoś w podobnej sytuacji. Mam nadzieję, że razem łatwiej będzie nam wytrwać... Na początku przyznam się do swojej porażki, nie jest to łatwe... Post zamieściłam już jakiś czas temu i niestety przez cały ten okres nic nie zmieniło się na lepsze, ech... Wiesz, moja dieta ma polegać ja jedzeniu często i w małych ilosciach. Pierwszy dzień - tylko herbaty ziolowe i woda, następne 3 dni - jedynie owoce i warzywa, choć głównie warzywa, najlepiej gotowane; pozniej mozna juz wlaczac kasze, białka... Chodzi mi o to, by jeść wszystko, co najzdrowsze, dużo ćwiczyć itd. Tym sposobem schudniemy zdrowo. Tak sądzę... P.S. Znowu biorę tabletki...
  9. Ala24

    Kto zaczyna ze mną dietę...?:)

    Dzien dobry! Wiecie, ja sama bardzo sie boje, ze w moim przypadku kazda proba wyjscia z tego bagna to jedynie jeszcze wieksze zapetlanie sie w nim... Ale co mam zrobic? Odstawilam leki i teraz walcze sama. Wbrew pozorom dzis czuje sie... dobrze Wlasnie zjadlam kolacje, pozniej troszke pocwicze, sprzatne mieszkanie... Mam nadzieje, ze ten stan nie jest jedynie przejsciowy... Dziekuje wszystkim za cenne rady!
  10. Misiu Wesolku, tak zrobie... Powinnam juz dawno odstawic te leki, tym bardziej, ze teraz to nawet juz nie mam pewnosci, czy byl sens ich zazywania. Poprosilam o Zoloft, poniewaz chcialam chudnac...chore, wiem Psychiatra zalecil mi 100, choc na poczatku, bodajze przez 2 tyg., mialam lykac 50. Po ok. mies. sama zwiekszylam dawke do... 200 Nie czulam zadnej poprawy po 100, stad decyzja o zwiekszeniu dawki. Dodam, iz pory przyjmowania tab. byly rozne. Z poczatku sadzilam, ze to zaniedbanie przesadzilo o braku efektzwnosci ich dzialania, jednak teraz wiem, ze sertralina byla nie dla mnie... A jesli nie ona, to co? Teraz chyba jestem zdana na sama siebie... Trzymajcie kciuki...!
  11. A czy sadzicie, ze samemu mozna odstawic antydepresanty? Dokladnie mam na mysli Zoloft, teraz akurat biore jego odpowiednik - Asentre, i po pol roku przyjmowania nie odczuwam zadnej poprawy, jedynie skutki uboczne - sennosc, koszmary nocne, przybieranie na wadze, zawroty glowy, ''rozbicie'' wewnetrzne, problemy z pozbieraniem mysli i skupieniem sie na jednej rzeczy. Psycholog zasugerowala mi, by je odstawic i zobaczyc jak zachowa sie organizm... Dodam, iz cierpie na ED i w zwiazku z tym kazdy dodatkowy kg to dla mnie tragedia... Help! Czy moze byc tak, ze moj organizm po prostu tak reaguje na antydepresanty i bez sensu jest zmieniac tabletki? ...glownie chodzi o to, by nie tyc... Pozdrawiam
  12. Ala24

    Co teraz robisz?

    Cwicze... ...15 minut i ide spac. Dobranoc wszystkim
  13. Ala24

    Kto zaczyna ze mną dietę...?:)

    Modliszka, z calym szacunkiem, ale nie uwazam, aby moje dzialania byly az tak bardzo pozbawione sensu. Juz dosc dlugo walcze z ED i uwierz mi, ze naprawde walcze i chce normalnie zyc. Doswiadczenia i obserwacje samej siebie, swego organizmu, jakkolwiek bezsensownie by to brzmialo, pozwalaja mi jednoznacznie swierdzic, ze nie tylko psychotropy, czy terapia pozwola mi wyjsc z tego bagna... Ustanawianie diety brzmi paradoksalnie, zgodze sie z tym, jednak... po sobie wiem, ze tylko wtedy, gdy wydziele sobie porcie jedzenia, bede wszystko zapisywala, prowadzila swoisty pamietnik jedzenia i niejedzenia, poczuje sie ''pewnie'' i bede miala swiadomosc stapania po solidnym gruncie. Ten temat przerabialam juz wielokrotnie i wiem, ze nie wyniknie z niego nic zlego. Oczywiscie, terapia jest niezbedna, ale na poczatek musze pozbierac sie sama w sobie. Chce wzrdrowiec i mam swiadomosc wlasnej choroby, nie myslcie prosze, ze ta dieta to kolejny wymysl bulimiczki, ktora ''po trupach'' dazy do idealu. Dzieki bulimii przytylam. Chce schudnac zdrowo, nie poprzez glodowki, czy ciagle wymioty. Juz wiem, ze nie tedy droga... Post skierowalam do osob, ktore podobnie jak ja maja problem z odnalezieniem u siebie silnej woli . Jak na razie spotkalam sie jedynie z krytyka tego przedsiewziecia i negacja, szkoda... Mimo to, czekam nadal. Pozdrawiam serdecznie i zycze milej nocki
  14. Ala24

    Kto zaczyna ze mną dietę...?:)

    Ok, prawidlowa, nieprawidlowa, czuje sie zle i naprawde musze cos z tym zrobic... Dziekuje za wszystkie komentarze i jesli pozwolicie, ponowie swoje pytanie, bo troszke odbieglismy od glownego tematu watku...Czy ktos ma chec rozpoczac ze mna diete i pozbyc sie kilku kg... ? -- 24 mar 2011, 23:41 -- Tak, psychicznie...
  15. Ala24

    Kto zaczyna ze mną dietę...?:)

    Byc moze, ze nawet wiecej, w kazdym razie czuje sie fatalnie...
×