Szok po śmierci bliskiej osoby

Inne zaburzenia.

Szok po śmierci bliskiej osoby

przez gyne626 26 mar 2013, 16:32
Cześć!

Jestem tu nowa. Mam problem i nie za bardzo wiem, w którym dziale umieścić mój post, dlatego postanowiłam wybrać ten.

Zmarła bardzo bliska mi osoba- moja babcia.
Dziadek, jak się od nas o tym dowiedział, dosłownie zwariował. Wcześniej nigdy nic takiego mu się nie zdarzyło.
Najpierw wpadł w histerię. Bardzo szybko jednak wyparł to, o czym się dowiedział, ze swojej świadomości. Cały czas nas pyta, kiedy babcia wróci ze szpitala, mówi, że czeka na babcię, zastanawia się, gdzie jest- może poszła do sklepu, może coś innego. Babcia chorowała od dłuższego czasu, dziadek się nią opiekował. Sam nawet jakiś czas temu poruszył temat śmierci- że musimy być przygotowani na najgorsze, bo szans na poprawę raczej nie ma (myślał racjonalnie).

Jak tylko dowiedział się, że babcia odeszła, momentalnie wytworzył sobie własną rzeczywistość i nie dopuszcza żadnej innej. Kiedy mówimy, że babcia umarła, bo była bardzo chora, męczyła się itp., dziadek wpada w szał, mówi od rzeczy, każe nam natychmiast przywieźć babcię do domu, twierdzi, że chcemy z niego zrobić wariata. Rozmawia z nią, przynosi jej jedzenie- jak dawniej...

Czy ktoś się kiedyś spotkał z czymś takim? Co robić? Na razie nie ma raczej mowy, że go wziąć do jakiegoś lekarza... Pogrzeb za tydzień, a on jest kompletnie nieświadomy sytuacji. To trwa już drugi dzień.
Dziadek nigdy nie chorował, jeżeli chodzi o jakiekolwiek choroby psychiczne.

Bardzo proszę o radę od osób, które spotkały się z podobnym przypadkiem.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
26 mar 2013, 16:26

Szok po śmierci bliskiej osoby

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 26 mar 2013, 16:37
To nie jest żadne zaburzenie psychiczne. To normalne etapy przejściowe przechodzenia procesu żałoby. Dziadek w starszym wieku może przechodzić to prostu ciężej.

Etap I- faza szoku i zaprzeczania- ta w której znajduje się dziadek
Etap II- reorganizacja zachowania
Etap III- faza złości/gniewu i buntu
Etap IV- smutek, depresja
Etap V- akceptacja, pogodzenie się ze stratą

Czas trwania każde fazy jest kwestią indywidualną, fazy mogą się wzajemnie przeplatać/zapętlać, można przeskakiwać z jednej fazy do drugiej, trzeba przejść wszystkie fazy- nie ma drogi na skróty.

zaburzeniem byłoby permanentne zatrzymanie się na którejś z faz.


Przykro mi z powodu Twojej straty, najszczersze kondolencje.

-- 26 mar 2013, 16:40 --

To trwa już drugi dzień.


"Już" moglabys powiedziec gdyby to trwało kilka tygodni, miesięcy i dziadek kompletnie zafiksował się konkretnej fazie (w tym wypadku na I)- wtedy wskazana byłaby wizyta u psychologa. Nie polecam zabierać dziadka do psychiatry- zostanie nafaszerowany lekami przeciwpsychotycznymi i na pewno mu to nie pomoże.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Szok po śmierci bliskiej osoby

przez gyne626 26 mar 2013, 16:41
Dzięki za odpowiedź!

Wydało się nam, rodzinie, to dziwne, bo dziadek W OGÓLE nie przyjmuje do wiadomości, że babcia nie żyje. Jak mu powiedziałam stanowczo, że babcia umarła, nie ma jej, nie żyje, to on się zapytał "jaka babcia? czyja babcia?". w ogóle nie ma z nim kontaktu. To nie jest jakaś histeria, wyzywanie boga (chociaż to było na samym początku).
On się nas cały czas pyta, gdzie jest babcia - już na spokojnie. Co mu odpowiadać? Dla świętego spokoju, że w szpitalu (na tym etapie się zatrzymał)? Ale czy to nie będzie jeszcze gorsze dla jego stanu psychicznego?
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
26 mar 2013, 16:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Szok po śmierci bliskiej osoby

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 26 mar 2013, 16:47
Ciężko mi się odnieść- nie wiem jaki jest stan fizykalny dziadka. Ma miażdżycę? Przejawia zaburzenia funkcji poznawczych/kognitywnych? Demencję starczą?
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Szok po śmierci bliskiej osoby

przez gyne626 26 mar 2013, 16:50
Bierze leki na miażdżycę. Żadnych zaburzeń poznawczych, demencji nie ma...
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
26 mar 2013, 16:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do