czy ktoś zakochał się w terapeucie?

Inne zaburzenia.

czy ktoś zakochał się w terapeucie?

przez kafka 30 sie 2012, 13:57
a nawet jeśli pokochałabym go jak ojca... czy to coś złego ?

Przeciez mówię, że moim zdaniem to normalne. ;)
kafka
Offline

czy ktoś zakochał się w terapeucie?

przez Monar 30 sie 2012, 13:58
czy ja wiem. to takie głupie. no ale cóż :P nie no ja chyba go jak ojca nie traktuję :mrgreen:

-- 30 sie 2012, 13:59 --

wgl jestem chłodna moim zdaniem, aż za bardzo czasem i wiem, że muszę się zmienic, bo pomysli, że mam go w dupie. tą terapię.
Monar
Offline

czy ktoś zakochał się w terapeucie?

Avatar użytkownika
przez vik 30 sie 2012, 14:07
Coś mi nie poszło, czy co?
No właśnie, też mam problem, że się przywiązuję... wystarczy, że ktoś okaże mi dobroć, opiekę (nawet taką zawodowo :) i z biegiem czasu zaczyna mi być tego kogoś ciągle za mało.
No i faktycznie od jakiegoś czasu zaczynam zwracać uwagę na to w co się ubrać idąc do niego...
A kobiety, chybabym za terapeutkę nie chciała, bo miałabym wrażenie, że to jakaś konkurencja i że mimo wszystko oceniałaby mnie bardziej krytycznie. Może głupie porównanie, ale np. wolę facetów ginekologów niż kobiety, bo są bardziej delikatni.
Nic, muszę pomyśleć jak to "załatwić". Pewnie powiem, ale tylko o przywiązaniu. Zresztą skoro to dla nich normalka, to może nie wywali :)
Avatar użytkownika
vik
Offline
Posty
318
Dołączył(a)
09 maja 2012, 10:50

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

czy ktoś zakochał się w terapeucie?

przez kafka 30 sie 2012, 14:08
bo pomysli, że mam go w dupie. tą terapię

to jego czy terapię?;)
kafka
Offline

czy ktoś zakochał się w terapeucie?

przez Monar 30 sie 2012, 14:18
to jego czy terapię?;)

w sumie i to i to... taaaaak. wiem, że go to nie obchodzi, czy ja go lubię czy nie, ale dla mnie to jest ważne. lubię go, a traktuję go bardzo strasznie. z przyjaciółmi zresztą mam tak samo. trochę ich odpycham. :roll: nie mówiłam mu jeszcze o tym. ale chyba powinnam. :smile:

A kobiety, chybabym za terapeutkę nie chciała, bo miałabym wrażenie, że to jakaś konkurencja i że mimo wszystko oceniałaby mnie bardziej krytycznie. Może głupie porównanie, ale np. wolę facetów ginekologów niż kobiety, bo są bardziej delikatni.

otóż to! kocham Cię! myślę dokładnie to samo, co Ty! :) :) :)

-- 30 sie 2012, 14:19 --

wystarczy, że ktoś okaże mi dobroć, opiekę (nawet taką zawodowo :) i z biegiem czasu zaczyna mi być tego kogoś ciągle za mało.

chyba też to się mnie tyczy :(

-- 30 sie 2012, 14:19 --

vik, skąd wiesz, że to milosc ?

-- 30 sie 2012, 14:20 --

a nie tylko przywiązanie...
Monar
Offline

czy ktoś zakochał się w terapeucie?

przez kafka 30 sie 2012, 14:30
traktuję go bardzo strasznie

niby jak?
kafka
Offline

czy ktoś zakochał się w terapeucie?

przez Monar 30 sie 2012, 14:33
kafka napisał(a):
traktuję go bardzo strasznie

niby jak?


tak chamsko się odzywam, jestem strasznie zimna.
- "To kiedy Pani chce się spotkać"
- "Nie wiem, mi to obojętne"
i on mi gada, że to dla niego nie jest obojętne, a mi jest źle, że go tak potraktowałam. jakby mi nie zależało. rozumiesz? taka jestem bez uczuc. chociaż w środku mam uczucia, ale ich nie pokazuję. o fuck. kocham Cię. muszę to mu powiedziec. czuję ale nie pokazuję tego po sobie.
jeny kafka jesteś boska.
Monar
Offline

czy ktoś zakochał się w terapeucie?

Avatar użytkownika
przez vik 30 sie 2012, 14:36
Monar, to nie miłość, na razie przywiązanie, ale zaczynam zauważać takie różne "drobiazgi" na które wcześniej nie zwracałam uwagi. Tak jak np. swój ubiór, jego głos, to że lubię jak się śmieje, że co raz częściej zamiast o problemach właśnie chcę się z nim śmiać, chciałabym go dotknąć, przytulić się itd. I to mnie niepokoi, bo z doświadczenia wiem, że moja szczerość w tym co do kogoś poczułam, nigdy na dobre mi nie wychodziła. Tzn. ja się angażowałam, a ktoś nie. I to mnie denerwuje, że wiem, że nie mogę, bo terapeutom nie można itd., i są jeszcze inne przeszkody (on jest związany z kimś), a ja dalej brnę. Dlatego z jednej strony myślę, że jak powiem, to on coś z tym zrobi (w domyśle dojdziemy, dlaczego pociągają mnie takie osoby) i może przestanę się angażować uczuciowo w takie relacje. Gorzej, jak pisałam, jeśli skieruje do kogoś innego.
Avatar użytkownika
vik
Offline
Posty
318
Dołączył(a)
09 maja 2012, 10:50

czy ktoś zakochał się w terapeucie?

przez kafka 30 sie 2012, 14:36
"Nie wiem, mi to obojętne"

co w tym niby chamskiego?

-- 30 sie 2012, 14:37 --

Tak jak np. swój ubiór, jego głos, to że lubię jak się śmieje, że co raz częściej zamiast o problemach właśnie chcę się z nim śmiać, chciałabym go dotknąć, przytulić się itd.

Moim zdaniem to zakochanie, bo ja tak mam tylko i wyłącznie w stosunku do mojego chłopaka.

-- 30 sie 2012, 14:39 --

jeny kafka jesteś boska.

:mhm: tylko nikomu nie mów:):*
kafka
Offline

czy ktoś zakochał się w terapeucie?

przez Monar 30 sie 2012, 14:44
co w tym niby chamskiego?

nie tyle chamskie, co... nieprawdziwe. i chłodne. bez uczuć.

no ej też chciałabym się przytulic, wypłakać, ale to z tego powodu, że mam taką wizję, że mi by to pomogło... chyba :D
też wolę jak mój terapeuta się uśmiechnie, zaśmieje... mam wrażenie, ze wtedy jest tak luzacko. i mi to pomaga. czuję, że się rozumiemy.
i też czasem wolałabym porzucić temat problemów, bo mnie to wkurza, że cały czas gadam o sobie, że takie straszne rzeczy i sie boję, że sobie pomyśli o mnie, że jestem beznadziejna. chciałabym przyjść kiedyś do niego i powiedzieć: "jestem szczęśliwa" ale z drugiej strony boję się, że nawet jeśli tak było, to wtedy by ze mną zakończył terapię, a ja tego nie chcę... :roll:
mój terapeuta ma żonę, ale nie nosi obrączki. chyba coś nie teges.

-- 30 sie 2012, 14:45 --

tylko nikomu nie mów:):*


LUDZIEEEEEEEE kafka jest BOSKA!!!! :D :D :D
Monar
Offline

czy ktoś zakochał się w terapeucie?

przez kafka 30 sie 2012, 14:47
LUDZIEEEEEEEE kafka jest BOSKA!!!! :D :D :D

łożesz ty!
powiem Pani!

-- 30 sie 2012, 14:48 --

mój terapeuta ma żonę, ale nie nosi obrączki. chyba coś nie teges.

a skąd wiesz że ma żonę?
Może mu palce się z wiekiem zmieniły, wiele małżeństw nie nosi obraczek.
kafka
Offline

czy ktoś zakochał się w terapeucie?

przez Monar 30 sie 2012, 14:51
kafka, bo mi mówił... ale tylko jeden jedyny raz o niej wspomniał, częściej coś powie o swoich dzieciach :D wiesz... nie zagłębiajmy się w jego życie prywatne 8)


łożesz ty!
powiem Pani!


Obrazek
Monar
Offline

czy ktoś zakochał się w terapeucie?

przez kafka 30 sie 2012, 14:56
nie zagłębiajmy się w jego życie prywatne

dlaczego? skoro sam to robi?
kafka
Offline

czy ktoś zakochał się w terapeucie?

przez Monar 30 sie 2012, 14:57
kafka, no dobra, ale od czasu do czasu... nie jest tak, że przychodzę siadamy i "no jak Panu dzień minął?"
czasem po prostu coś tam powie o sobie. tak coś pasuje do sytuacji, to opowiada. chyba nic w tym złego nie ma...
Monar
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 14 gości

Przeskocz do