Bezsenność, zaburzenia snu

Inne zaburzenia.

Re: Bezsenność

przez aversor 25 sty 2011, 00:27
nie koniecznie działa
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
23 gru 2010, 01:43
Lokalizacja
Oleśnica

Zaburzenia snu - może poprostu się z nimi pogodzić>?

przez Michuj 31 sty 2011, 01:39
Kto mnie zna to mnie zna. Kto mnie nie zna jego strata ;P A tak poważnie. Wiecie, że od dawien dawna, mam problemy ze snem.
Może najwyższy czas.... się po prostu z tym pogodzić. Pogodzić się z tym, że np. zmywanie będzie o 1 w nocy, wycieranie szafek o 2 i pójście spać koło 3. Bo w tych godzinach mam tyle energii, że mogę robić chociażby takie proste przykładowe czynności jakie podałem. Dopiero koło 3,4 jestem tak zamulony już naturalnie, że przeważnie zasypiam.Na razie jeszcze nie mam, jakiś ograniczeń typu: wstawanie o 7 czy 8 rano, więc jak kimnę do 11 do się świat nie zawali. Tylko będzie problem jak dojdzie mi praca do tego wszystkiego... Praktycznie już każdy lek dostępny na rynku mnie zawodzi. Spróbuję dzisiaj melatoniny, ale ciągle nie wiem jak z tego błędnego koła wyjść. Co wy na to?
Michuj
Offline

Re: Zaburzenia snu - może poprostu się z nimi pogodzić>?

przez coma 31 sty 2011, 01:47
Michuj, Melatonina to chyba dobry pomysł. Jeżeli masz niedobory to powinna pomóc. Ciężko mi cokolwiek doradzić. Jedyne co mi przychodzi do głowy to magnez :oops: Niedobory powodują również zaburzenia snu.
coma
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Zaburzenia snu - może poprostu się z nimi pogodzić>?

przez Michuj 31 sty 2011, 01:52
Koniec katowania się Heminevrinami, Benzo, Zolpidemem. Najwyżej trochę mianserynkę podwyższę i dorzucę melatoninę.
Michuj
Offline

Re: Zaburzenia snu - może poprostu się z nimi pogodzić>?

przez coma 31 sty 2011, 09:27
Michuj, Dobre postanowienie :great: Zastanów się jeszcze nad tym magnezem ;) Też mam problemy ze snem. Ale nawet jak nie mogę spać to wstaję wcześnie rano. A do tego im mniej śpię tym lepiej się czuję, więc może to nie jest problem :P
coma
Offline

Re: Zaburzenia snu - może poprostu się z nimi pogodzić>?

przez Michuj 31 sty 2011, 10:05
i się udało. 30 minut tarzałem się w wyrze ale usnąłem :yeah: Nie chcę się cieszyć zbyt wcześnie, ale jakby kilka dni pod rząd tak było. Hmmm :angel:
Michuj
Offline

Re: Zaburzenia snu - może poprostu się z nimi pogodzić>?

przez Zenonek 31 sty 2011, 10:17
Mi pomagalo tak okolo 15-20 mg melatoniny, chociaz nie wiem jak jest z wydalaniem tego i jaki jest sensowny zakres dawek.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Zaburzenia snu - może poprostu się z nimi pogodzić>?

przez Michuj 31 sty 2011, 10:23
Na innym forum czytałem, że optymalna dawka to 3 mg. Dlaczego? Nie wiem. Są 3 dawki dostępne w aptece 1,2,5 mg. Powinno się ponoć brać 3 i tyle wziąłem wczoraj. Jest też na receptę dostępna melatonina o przedłużonym uwalnianiu, którą mi zachwalał jeden lekarz, ale ze względu na cenę - 70 zł, sobie darowałem. Nie pamiętam pod jaką nazwą jest sprzedawana.
Michuj
Offline

Zaburzenia snu - może poprostu się z nimi pogodzić>?

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 31 sty 2011, 10:30
a moze basen+silka
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Re: Zaburzenia snu - może poprostu się z nimi pogodzić>?

przez Michuj 31 sty 2011, 10:33
W brew pozorom, jak wracałem zjebany np. po całym dniu roboty+ jakieś ćwiczenia to jeszcze większe problemy miałem z zaśnięciem...
Michuj
Offline

Zaburzenia snu - może poprostu się z nimi pogodzić>?

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 31 sty 2011, 10:45
ja mialem taki okres ze zapiepszalem na budowie na akord za granica po 12-16 i nie wiedzialem co to proba zasniecia, wogole nie wiedzialem kiedy sie kladlem, do tego brat mowil ze lunatykowalem, budzilem sie i zaczynalem kleic posciel na scianie(akurat tapetowalismy hotel :lol:), wiec mysle ze jak naprawde masz z tym duzy problem to jakbys sie porzadnie wymeczyl(bo po pracy czesto jestesmy zmeczeni tylko psychicznie) to moze bys zaczal zasypiac a pozniej by sie uregulowalo,
mi np pomaga piwko z sokiem, jesli juz chce szybciej zasnac+puszczenie nudnego filmu, ktory jednak musze lubic
a moze kobitka i sex, jak masz tyle energii co Twoj avatar to nie bedzie narzekac, bo juz nie wierze ze po seksie i zrzuceniu balastu nie bedziesz chcial isc spac, moze jeszcze skoczysz do lodowki cos zjesc ale pozniej zasniesz
ja jakos nigdy nie moglem sie faszerowac lekami, podejrzewam ze wikeszosc lekow ktore uspokajaja jednak wplywaja na libido, a to za duza cena
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Re: Zaburzenia snu - może poprostu się z nimi pogodzić>?

przez Michuj 31 sty 2011, 10:47
Nie chce alkoholu do tego mieszać. Narazie nie ma kobitki i sexu, więc muszę się wspomagać czym mogę.
Michuj
Offline

Zaburzenia snu - może poprostu się z nimi pogodzić>?

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 31 sty 2011, 10:51
to teraz masz dobra motywacje zeby znalezc kobitke a co za tym idzie sex 8)
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Bezsenność, zaburzenia snu

Avatar użytkownika
przez Homo ludens 17 mar 2011, 18:51
półtora roku juz się z tym męczę. Dziwne obrazy, sny. Teraz boję się zasypiać. Na myśl o nocy czasami odczuwam paraliżujący lęk.
podobają się panu moje kwiaty?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
14 mar 2011, 19:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do