Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Myśli samobójcze

przez Depresyjny :( 03 gru 2012, 08:59
Svafa, Co się dzieje?
Depresyjny :(
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez slow motion 03 gru 2012, 09:10
Svafa, Ty też? :(
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Myśli samobójcze

przez Babilon 03 gru 2012, 17:50
konrad i właściwie wszsyscy pozostali
Mysle, ze stany Twoje związane są z tym ,ze próbójesz wyjść z tego bagna narkotykowego i nie tylko, mam na mysli Twoj styl zycia. No bo zeby coś zmienic na lepsze w zyciu to na pewno nie da sie tego przez ćpanie i laski, tylko trzeba włożyc w to jakiś wysiłek, jak w kazdą zmiane czegokolwiek. Kochany, skoro juz masz w sobie jakąs wole zmiany to już pól sukcesu. Piszesz że wierzysz ze to nie takie trudne i nawet chodzisz do pcyhologa, wiec rzeczywiscie działasz w tym kierunku. Na owoce tego wszsytkiego pewnie trzeba zaczekać. Nie wiem czym sie zajmujesz, bo tak ogónie to cięzko sie ustosunkować, jak nie wiem co robisz, czy pracujesz, ile masz lat chocby mniej więcej. Wspominasz tylko o piciu i ćpaniu i laskach to nie mam pojecia jak wdrażasz te zmiany na lepsze poza zerwaniem z poprzednim stylem życia, zresztą niecałkiem (burdele). JA mysle,ze jesteś przyanjmniej w jakims stopniu zniewowlony przez poprzedni styl zycia, sex na zawolanie, dobry nastrójj na zawołanie, zabawa na zawołanie itd. A z kazdego zniewolenia ciężko wyjść, jak nazwa mówi, to przeciez wyjscie z niewoli czegoś, więc z pewnością niełatwe. Smierc Twoja niczego nie rozwiąże (pewnie nie wierzysz w piekło, jak większość tych, którzy juz tam trafili, no bo piekło to bajka i nie przystoi w XXI wieku w to wierzyć). Ja jednak wierze i jakbyś sie tym interesowal, to też byś wierzyl, a tak zapewne dajesz sie zwieść największemu kłąmstwu szatana, który ludziom wmawia ze go nie ma. NO bo gdybyś wiedział ze złódziej pilnuje Twojego domu to bys był czujny, więc to nie po mysli szatana. A juz na na pewno przez swoje samobójswto nie mógłbyś zobaczyc tyh chwil w życiu kiedy będziesz szczęśliwy i bedziesz myslal: jak dobrze że tego nie zrobiłem! :D Więc krótko mówiąc śmierć nie jest dla Ciebie żadnym rozwiązaniem, moze jestes tu komus potrzebny, a jeszzce o tym nie wiesz. Wiec trwaj przy swoim postanowieniu, zeby sie wyzbierać, musisz teraz nauczyc sie zyc bez narkotyków, alkoholu i lasek inie będzie to łątwe wcale. ALe w tym czasie zrób coś madregeo ze swoim życiem, pozbieraj je do kupy i życze Ci wytrwałości w tym wszsytkim. ZObaczysz za jakiś czas jak sie to opłacało:-) Znajdzisz nie laske tylko dobra mądrą dziewczyne i nie na jeden raz tylko na całe zycie. Poznasz odpowiednich ludzi, a nie tych co ciągną Cie w dół za sobą. Swoją droga to nie zrozumiem nigdy jak moze dawać poczucie szczęscia laska na pare dni. DLa mnie najpiękniejsze w moim mężu jest to ,ze jest jeden niezmiennie ciągle ten sam i seks ciągle z tym samym jednym od lat człowiekiem i szkoda że tylu ludzi dzisiaj pozbawia sie tego szćżęścia na własne życzenie:-(. Kochany życze Ci wytrwałosći i siły a jak chcesz zwrócić sie z tym wszystkim do Boga to daj znac, to Ci podeśle strone pewnego ojczulka, który sam tez nawiedzał burdele i zmieniał laski zanim został zakonnkiem:-)
Offline
Posty
176
Dołączył(a)
25 paź 2012, 14:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Myśli samobójcze

przez Variable 17 gru 2012, 23:37
Wracają...
Variable
Offline

Myśli samobójcze

przez Saraid 17 gru 2012, 23:56
virgo21, :shock: :roll: uciekaj od nich
Saraid
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Lunaria 18 gru 2012, 12:24
Podobno nadzieja umiera ostatnia, no to właśnie umarła... Tak bym chciała, żeby był ten koniec świata. Terapię mam w lutym, ale nie wiem czy do niej doczekam. Z resztą wątpię że ona cokolwiek pomoże, świata wokół mnie nie zmieni. Już się tyle razy podnosiłam i nic to nie dawało, tyle razy wierzyłam, że w końcu będzie dobrze i nigdy nie było. Czuję się jak chomik w wielkim kołowrotku. Biegnę do przodu, ale zawsze dobiegam do tego miejsca w którym się okazuje że ja i całe moje życie jest g.... warte. Nie chcę się już dłużej męczyć :(
"Człowiekiem jestem, nic co ludzkie nie jest mi obce"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
07 lip 2012, 17:09

Myśli samobójcze

przez Variable 18 gru 2012, 13:12
Lunaria, nic dodac, nic ujac. Mam to samo
Variable
Offline

Myśli samobójcze

przez vifi 20 gru 2012, 00:42
Nie macie jakiś swoich "smutnych krain" do których wracacie kiedy nie ma na nic siły. Ja wtedy uciekam w świat bajek i wyobraźni. Daje mi to jakąś namiastkę ulgi przez chwilę, chociaż potrafi uzależniać. Jakiegoś haka który by was trzymał przy życiu, np. osobę którą kochacie. Cokolwiek, bo ta ciemność przygniata.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Myśli samobójcze

przez Monar 21 gru 2012, 23:25
są...
Monar
Offline

Myśli samobójcze

przez Babilon 22 gru 2012, 08:45
Do Wszystkich samobójców: A skąd ta pewność, ze samobójstwo załatwia sprawe i ze czeka Was wtedy coś lepszego a nie np. 1000 razy gorszego? Więc samobójstwo nie konczy wcale tej kupy nieszczęść, od których chcecie ponoć uciec. A jak zastanowicie sie nad swoim życiem to na pewno nie jest az takie złe zeby nie mozna sie juz niczym cieszyc. A moze to Wasze nastawienie jest temu winne? Jak ktoś sam skazuje sie na nieszczęśliwośc to jest nieszcześliwy i podswiadomie robi wszsytko tak zeby czasem nie wyszłó. Zmieńcie sposób myslenia: uda sie, będzie dobrze, dlaczego mnie ma sie nie udac itp. Zacznijcie robic coś w kierunku własnego szczęścia a na pewno Wasz los sie zmieni :D
Offline
Posty
176
Dołączył(a)
25 paź 2012, 14:09

Myśli samobójcze

przez Monar 22 gru 2012, 08:53
Jak ktoś sam skazuje sie na nieszczęśliwośc to jest nieszcześliwy

acha.

-- 22 gru 2012, 07:54 --

no tak, moja wina wszystko (nasza, "samobójców", spoko. ;) ) ja się skazuję... nie! to inni mnie skazują! nie masz racji.
Monar
Offline

Myśli samobójcze

przez Babilon 22 gru 2012, 18:22
Monar, to nie miało tak zabrzmiec :D Nie Ty jestes temu winna, tylko duzo zalezy od Twojego punktu widzenia. Ja moge np. w jednej chwili zadręczac sie wszytkimi nieudanmi rzeczami w moim zyciu, zmarnowanymi latami, chorobami i miec ochote skończyc ze sobą. Ale moge tez nie myslec o tym , nie zdręczac sie i myslec o przyszłóści pozytywnie i wierzyc ze sie poukłada to co sie nie poukładalo i mimo wszystko wierzyc ze bedzie dobrze i to przynosi zamierzone efekty :D i pomimo wszsytkiego chce mi sie życ! I tego Wam równiez życze na te święta i w ogóle na cały nadchodzący rok :D
Offline
Posty
176
Dołączył(a)
25 paź 2012, 14:09

Myśli samobójcze

przez Lukrecja. 22 gru 2012, 18:45
mi juz od dawna nie chce sie zyc. Jeszcze chwile zaczekam
Lukrecja.
Offline

Myśli samobójcze

przez okwip 22 gru 2012, 19:04
Babilon napisał(a):Do Wszystkich samobójców: A skąd ta pewność, ze samobójstwo załatwia sprawe i ze czeka Was wtedy coś lepszego a nie np. 1000 razy gorszego?

Jak u Kononowicza - nie będzie niczego. Jakoś niezbyt podoba mi się ta perspektywa, dlatego nie mam zamiaru przejść od myśli do czynów.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
25 lis 2012, 16:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do