Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Myśli samobójcze

przez Noopii 06 paź 2011, 19:05
Bez powodu człowiek nawet nie pomyślałby o samobójstwie zawsze jest przyczyna tylko sobie jej nie uswiadamiasz.Porozmawiaj z psychologiem skoro masz takie odczucia i to jak najszybciej.
Noopii
Offline

Myśli samobójcze

przez tolken24 07 paź 2011, 10:31
nie ma dla mnie miejsca na tym swiecie nie ma leku który ukoił by ból nie terapeuty który by pomógł nie ma nic runęło wszystko jak domek z kart w jednej sekundzie jedna głupią dycyzją zniszczyłem wszystko bezpowrotnie umieram w kazdej godzinie minucie
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
20 lut 2011, 13:30

Myśli samobójcze

przez coma 07 paź 2011, 13:40
zaczyna się znowu, nic nie ma sensu, ja tego /cenzura/ nie zniosę :why: ile można użalać się nad sobą...
coma
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Artemizja 07 paź 2011, 14:00
coma, nie użalasz się nad sobą tylko przeżywasz żałobę...bądź dla siebie łagodniejsza...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Myśli samobójcze

przez Laima 07 paź 2011, 14:01
coma, poużalaj się nad sobą,masz do tego prawo i masz prawo i nawet powinnaś pozwalać sobie na dużo z związku z tym co czujesz.Słuchaj i wyzwól swoje emocje.
Jeśli myśli "s" będą się utrzymywać czy nasilać musisz z korzystać z w ziązku z tym pomocy fachowców,lekarza czy ewentualnie oddział.

och..kochana :( tule Cię mocno.
Laima
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Korba 07 paź 2011, 14:18
coma, nie tłum w sobie tych uczuć! Ja tak zrobiłam i po paru latach wybuchły ze zdwojoną siłą i mnie powaliły. przeżywaj. teraz jest na to czas.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Myśli samobójcze

przez coma 07 paź 2011, 14:41
dziewczynki kochane, ja już mam dość taplania się w tych uczuciach, chcę żeby to wszystko zniknęło
coma
Offline

Myśli samobójcze

przez shinobi 07 paź 2011, 14:46
coma, to nie użalanie, to naturalna reakcja. Nie gań siebie za łzy, wypłacz się do woli, a z czasem wszystko się wyciszy.
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Myśli samobójcze

przez coma 07 paź 2011, 14:46
shinobi, ale ja nawet nie mogę płakać... kompletnie nie rozumiem tego co się ze mną dzieje...
coma
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Artemizja 07 paź 2011, 14:47
coma,
chciałabym Ci napisać,że zniknie...
myśli i uczucia są potęgą...
większę niż cokolwiek innego...
doprowadzają do ruiny,na skraj obłędu...
trzeba je poczuć,przeżyć...
czas przyzwyczaja nas do bólu,uczy żyć ze stratą...
żal po stracie,rozpacz są tak naturalne jak oddychanie...
nie da się od nich uciec,nie można sprawić,by zniknęły...
trzeba je przeżyć...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Myśli samobójcze

przez coma 07 paź 2011, 14:52
samara22, można uciec, zawsze jest wyjście :(
coma
Offline

Myśli samobójcze

przez shinobi 07 paź 2011, 14:53
coma napisał(a):shinobi, ale ja nawet nie mogę płakać... kompletnie nie rozumiem tego co się ze mną dzieje...


Nie wiem, co mogę napisać. Przeżywasz coś strasznie bolesnego, więc różne dziwne reakcje jak płacz, pustka, rozpacz są naturalne.
Musisz to przeżyć, czas wszystko wyciszy, zaleczy.
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Myśli samobójcze

przez Zmęczonyyy 07 paź 2011, 14:56
Tylko nikt nie daje gwarancji, że ta ucieczka zabierze cierpienie...
Zmęczonyyy
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Artemizja 07 paź 2011, 15:03
coma,
trudno powiedzieć,co jest wyjściem...
nie uciekaj od tego...
strata boli...bardzo...
jak miałam dziesięć lat na rękach umarła mi bliska osoba...
trzymałam jej głowę na kolanach jak odchodziła...
nic nie mogłam zrobić...
nie wyobrażałam sobie wtedy,że można żyć bez niej...
że ten żal kiedyś minie,krzyk rozpaczy ucichnie...
jeszcze wtedy wierzyłam w Boga,błagałam by i mnie zabrał...
ale tak się nie stało...
smutna prawda jest taka,że jednak mimo straty,można życ...
żyć właśnie dla tych,co odeszli...dla tych,którzy bardzo chcieli żyć,a którym to nie było dane...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do