Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Re: myśli samobójcze

przez bercik 27 kwi 2009, 21:55
Dlaczego nie chcecie sprobowac,ja slyszalem wiele swiadectw gdzie ks egzorcysta pomaga w wyjsciu z depresji,nie mowiac o wlasnym.tak samo sie czulem jak Wy i wiem co to znaczy.Sprubujecie? ;)
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
13 kwi 2009, 17:30

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez lila00 28 kwi 2009, 10:44
Matilde napisał(a): chcę po prostu przestać istnieć

dokładnie to!
"nadwrażliwość jest jak bilet w jedną stronę stąd"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
23 mar 2009, 23:13

Re: myśli samobójcze

przez Pstryk 28 kwi 2009, 11:21
No nie fiem dziewczyny - a jeśli dusza (a więc i nasza świadomość) zachowuje się po śmierci aż do następnego wcielenia.... To musi być dopiero okropne :!: No dobra - żartuję przepraszam XD Tak sobie myślę, że kwestii chęci przestania istnienia to coś poza moją percepcją - nigdy się na to już nie zdobędę ale nigdy też wcześniej nie mieszkałam na 8mym piętrze... a tak jeszcze nie próbowałam... :?
Pstryk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: myśli samobójcze

przez katiiiii 28 kwi 2009, 11:58
Staram sie pozytywnie mysleć a raczej nie dopuszczac do siebie mysli żeby przerwac to wszystko, skończyc z tą wegetacją ale czasami sa takie dni że juz nie mozna, nie ma sie sił no właśnie nasuwa sie tylko pytanie czy tam coś jest? czy smierc jest koncem a może dopiero początkiem?
Nikt nie jest dość silny, aby nie potrzebował pomocy. Nikt nie jest tak słaby, aby nie mógł dopomóc drugiemu.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
20 kwi 2009, 17:46

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Matilde 28 kwi 2009, 22:44
Jestem w takim stanie że mam nadzieję że nie istnieją żadne nieba, piekła, reinkarnacje, nie chcę w to wierzyć, nie chcę wierzyć w nic. A najlepsze że nie mam siły się przekonać co tam jest i czy w ogóle. Czytałam książkę w której bohater chce się powiesić, i wtedy ukazuje mu się zmarły stryj - samobójca i mówi: "Nie rób tego, powiesiłem się i nie widzę różnicy". No można zwątpić.
"Gdy konieczność istnienia trudna jest do zniesienia..." - G. Turnau
Dajcie trzy racjonalne argumenty za tym, że warto żyć
"Bo tak naprawdę jedyna droga do tajemnicy prowadzi przez rozpacz. Można by wręcz powiedzieć, szczęśliwi, których stać na rozpacz"
W. Myśliwski - Widnokrąg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
27 lis 2008, 00:16
Lokalizacja
CK

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez scrat 28 kwi 2009, 23:14
To tylko książka.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez lila00 29 kwi 2009, 11:52
Pstryk,
"Uwierz Miła wiem jak to boli
Kuszą śliskie parapety..."

Ciekawi mnie, czy jeżeli jednak coś po śmierci istnieje, to czy Bóg przyjmuje do nieba samobójców?

Matilde,
Nie wiem czy da się tak podać takie ogólne argumenty, myślę że każdy powinien poszukać swoich. Ja znajduje tylko jeden, który już przestaje dla mnie być argumentem: głupia nadzieja. Mam wrażenie, że robi sobie ze mnie jaja, zwodzi mnie ciągle od nowa i śmieje się z tego jaka jestem naiwna, że nadal się na nią nabieram...
"nadwrażliwość jest jak bilet w jedną stronę stąd"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
23 mar 2009, 23:13

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez LucidMan 29 kwi 2009, 19:48
Matilde, nie zastanawiaj się czy jest życie po śmierci, tylko zastanów się nad życiem przed śmiercią.
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez LucidMan 30 kwi 2009, 10:52
Co by było gdyby samobójca nie był ochrzczony? Czy trafi do piekła, czyśćca czy może do nimbus :roll:
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: myśli samobójcze

przez serina 30 kwi 2009, 11:21
samobójstwo nie może być grzechem śmiertelnym, bo nie jest popełniane w pełni świadomie
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
29 kwi 2009, 15:40

Re: myśli samobójcze

przez Pstryk 30 kwi 2009, 11:37
Dla mnie to raczej i tak nie ma znaczenia. Bóg istnieje, jedno ma oblicze - tylko ludzie różnie go nazywają i widzą... Nie sądzę, aby był tak wszechmocny, jak się to podaje - gdyby tak było, nie byłoby tyle zła na świecie. Jemu też nie jest łatwo patrzeć na to wszystko, co się Nam dzieje - i być tak bezsilnym. Łatwiej mi wierzyć w Boga w sensie takim, aniżeli obdarowanym nadludzkimi siłami - bo w takim wypadku, mogłabym go znienawidzić... i byłoby mi łatwiej odejść:)
Pstryk
Offline

Samobójstwo - pomocy

przez INNA17 01 maja 2009, 10:35
Cześć
Sama nie wiem od czego zacząć ten temat może od tego że jestem ,,normalną" nastolatką normalną tak mi się zdawało do pewnego czasu .
Od jakiegoś czasu a trwa to koło 3 lat mam ciągłe wahania nastroju częste wybuchy płaczu itp. Czasami boję się wstawać rano do szkoły boję się siebie boję się swoich myśli uczuć .
Do pewnego czasu okaleczałam się ale wiecie co zrozumiałam - że nie ma takiego bólu fizycznego jaki ja chciałabym odczuć na własnej skórze i głupie przecięcie żyletką nic nie da . Bo to tak naprawdę nie jest ten ból.
Mam myśli samobójcze każdy je ma w swoim życiu . Ale moje towarzyszą mi . Ale boję się to zrobić nie chcę zostawić rodziny . Moja matka pije mam jej to za złe każdy ma pewnie gdy widzi że jego matka stacza się . Nienawidzę jej a zarazem ją kocham - czy to jest normalne - dwa odmienne uczucia - nie wiem . Ale wiem jedno nie znam na to odpowiedzi . Chciałabym z kimś rozmawiać z kimś kto się zna na takich sprawach . Przerwałam ostatnio terapię . To był przymus
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
01 maja 2009, 10:26

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Kaja007 01 maja 2009, 12:01
serina napisał(a):samobójstwo nie może być grzechem śmiertelnym, bo nie jest popełniane w pełni świadomie

Mnie się też tak wydaję. Zdrowy człowiek i w pełni świadomy nie popełni samobójstwa, dopiero człowiek z problemami, który nie radzi sobie z własną osobą. Moim zdaniem samobójca po śmierci trafia przed obliczę Boga aby szczerze z Nim porozmawiać, to takie moje wyobrażenie... Tak sobie to tłumaczę, bo bardzo często myślę o samobójstwie :roll:
"Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart
A czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart
I zapominać chcę tak często jak się da
Że nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
04 sty 2007, 19:11
Lokalizacja
z głębin...?

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Duran84 01 maja 2009, 12:06
Może się to niektórym wydawać dziwne, ale przez 3 dni w zeszłym tygodniu mało brakowało żebym tu już do Was nie wrócił. Po prostu miałem już dosyć tego całego totalnie spieprzonego świata, wyśmiewania sie ze mnie przez siostre przez 20 lat i jeszcze pewnie coś tam było, ale już nie pamiętam. Przed krokiem ostatecznym ochroniła mnie miłość do mamy i reszty rodzinki (z wyjątkiem siostry, ale Ją też kocham tyle, że inaczej :P). Czy to znaczy, że jestem tchórzem :?:
http://rockmaniak84.blogspot.com/ Pierwszy mój blog od dawna. O muzyce i nie tylko...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
24 cze 2008, 09:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do