Paranoja ,urojenia ksobne ,postawa ksobnść

Inne zaburzenia.

Paranoja ,urojenia ksobne ,postawa ksobnść

przez latinolover35 15 kwi 2010, 13:19
Witam.Mam 21 lat. Choruje od 8.Moje diagnozy to nerwica natręctw , zaburzenia schizotypowe oraz paranoja.Ta 3 teraz mi najbardziej dokucza.

Moje pytanie do was brzmi: czy mozna jakoś zwalczyć urojenia kosbne czy nie da rady z nimi wygrać?
One są bardzo męczace:((

proszę o odpowiedzi zwłaszcza te osoby co borykają się z podobnym problemem...

pzdr
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 13:07

Re: Paranoja ,urojenia ksobne ,postawa ksobnść

przez void 30 kwi 2010, 09:54
Cześć,
Myślę, że tak. Rozmawiałaś/eś o tym z psychologiem czy tylko psychiatrą? Np. o możliwej przyczynie "urojeń"?
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
21 lis 2008, 07:32

Re: Paranoja ,urojenia ksobne ,postawa ksobnść

przez Niecnota 30 kwi 2010, 19:56
Czy możesz powiedzieć na czym polega Twoja schizotypia?
Niecnota
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Paranoja ,urojenia ksobne ,postawa ksobnść

przez Żanetta2 03 maja 2010, 18:09
latinoloveroó35 napisał(a):Witam.Mam 21 lat. Choruje od 8.Moje diagnozy to nerwica natręctw , zaburzenia schizotypowe oraz paranoja.Ta 3 teraz mi najbardziej dokucza.

Moje pytanie do was brzmi: czy mozna jakoś zwalczyć urojenia kosbne czy nie da rady z nimi wygrać?
One są bardzo męczace:((

proszę o odpowiedzi zwłaszcza te osoby co borykają się z podobnym problemem...

pzdr



Hej :)

Myślę ,że osoba która ma naprawdę urojenia nigdy by nie napisała : mam urojenia ..pomóżcie mi bo to mnie męczy.. , a to dlatego ,że taka osoba nie jest krytyczna w stosunku do swoich problemów "urojeniowych" i urojeniowe przekonania,błędne sądy czyli tzw.urojenia jego nie podlegają w żaden sposób korekcie ani pod wpływem argumentów ani żadnych dowodów czy tłumaczeń.Ja nie zaprzeczam ,że masz paranoje,ale poprostu osoba z taką diagnozą tak by nie napisała.Może to co Cię męczy to właśnie myśli obsesyjne charakterystyczne dla zaburzeń obsesyjno -kompulsyjnych lub ewentualnie myśli qlasi urojeniowe ,ale pełne urojenia to raczej nie są bo sam piszesz ,że to urojenia..hm.. więc coś nie tak chyba jest..
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
03 maja 2010, 15:57

Re: Paranoja ,urojenia ksobne ,postawa ksobnść

przez Niecnota 03 maja 2010, 18:45
Myślę ,że osoba która ma naprawdę urojenia nigdy by nie napisała : mam urojenia
To są bzdury powielane przez nerwicowców. Tak samo bzdurą jest, że nie zachoruje się na schizę jeśli ma się nerwicę. Gdzie jest tak napisane!? Nigdzie! po prostu psychiatrzy nie mogą z wami wytrzymać i opowiadają wam bajeczki byście się odczepili od tej schizy! Jeśli ktoś zakończył okres dojrzewania to wtedy se może nie zachorować na schizę bo okres dojrzewania jest wyzwoleniem dla schizy.

Myślę ,że osoba która ma naprawdę urojenia nigdy by nie napisała : mam urojenia

Ja sam mówiłem mam urojenia do psychiatry i zostałem psychotykiem. To nie jest jakiś lekarz świeżo po specjalizacji bez doświadczenia i z przychodni. On jest ordynatorem szpitala psychiatrycznego więc ma doświadczenie.
Niecnota
Offline

Re: Paranoja ,urojenia ksobne ,postawa ksobnść

przez Żanetta2 03 maja 2010, 19:14
Niecnota napisał(a):
Myślę ,że osoba która ma naprawdę urojenia nigdy by nie napisała : mam urojenia
To są bzdury powielane przez nerwicowców. Tak samo bzdurą jest, że nie zachoruje się na schizę jeśli ma się nerwicę. Gdzie jest tak napisane!? Nigdzie! po prostu psychiatrzy nie mogą z wami wytrzymać i opowiadają wam bajeczki byście się odczepili od tej schizy! Jeśli ktoś zakończył okres dojrzewania to wtedy se może nie zachorować na schizę bo okres dojrzewania jest wyzwoleniem dla schizy.

Myślę ,że osoba która ma naprawdę urojenia nigdy by nie napisała : mam urojenia

Ja sam mówiłem mam urojenia do psychiatry i zostałem psychotykiem. To nie jest jakiś lekarz świeżo po specjalizacji bez doświadczenia i z przychodni. On jest ordynatorem szpitala psychiatrycznego więc ma doświadczenie.


Niecnota to zależy co masz na myśli bo jeśli chodzi o pełne urojenia typu" wszyscy o mnie mówią i w TV też " to raczej nikt z czymś takim nie pójdzie do lekarza i nie powie mu ,że:" takie mam urojenia panie dr" tylko wszystkich dookoła będzie przekonywał ,że o nim mówią.Na schi można zachorować również po okresie dojrzewania,to nie prawda ,że wyzwala,różne są czynniki ,które wyzwalają.Choć faktycznie czasem bywa ,że chory ma poczucie wglądu w swoje objawy i wie ,że to są wytwory choroby ,a nie rzeczywistość zanim dostanie leki,ale to kontrowersyjna sprawa i może być inna przyczyna ,wcale nie schi ani inna choroba psych.
Co to znaczy ,że zostałeś psychotykiem ? Jaką masz diagnozę ?
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
03 maja 2010, 15:57

Re: Paranoja ,urojenia ksobne ,postawa ksobnść

przez Niecnota 03 maja 2010, 21:28
Depresyjną psychoze miałem.
Niecnota
Offline

Paranoja ,urojenia ksobne ,postawa ksobnść

przez Eve 25 kwi 2011, 20:31
matko! sama nie wiem, wydaje mi się, że mam paranoję, nadinterpretowuję działania ludzi w takim jednym kierunku. tzn. tutaj była dyskusja, że osoba z paranoją nie powiedziałaby, że sama sobie wbija, tylko by tego nie zauważyła, ale ja wierzę w to, co sobie myślę (i to jest najgorsze! bo to boli!), tylko natknęłam się na tekst o paranoi i miałam taki przebłysk. ogólnie mam przebłyski, że coś ze mną nie tak. ale góruje nade mną taka moja totalna nadinterpretacja i nic nie mogę na to poradzic... może piszę trochę chaotycznie, ale nie mam siły, miałam myśli samobójcze z powodu tego, co sobie zinterpretowałam, ale przeszło mi, teraz chcę byc zdrowa na umyśle.
http://www.nerwica.com/post593634.html#p593634 --> trochę o mnie
Eve
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 14:20

Paranoja ,urojenia ksobne ,postawa ksobnść

Avatar użytkownika
przez Badziak 25 kwi 2011, 20:43
A w jakim kierunku interpretujesz działania ludzi? Podaj jakiś przykład.

Jeśli masz wątpliwości czy z Tobą wszystko ok, udaj się do psychiatry.
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Paranoja ,urojenia ksobne ,postawa ksobnść

przez Eve 25 kwi 2011, 20:59
ech, wstyd mi się przyznac, w jakim kierunku.. najgorsze jest to, że ja nie wiem, czy ja to dobrze zinterpretowałam, czy to paranoja, w tamtej chwili w pełni w to wierzę.. ktoś przez przypadek sie o mnie otrze (albo i nie?), a ja zaraz sobie myślę, że chce mnie wykorzystac i tak się w zasadzie wtedy czuję. i to boli. albo ktoś mnie dotknie (np. koleżanka dotknie mojego ramienia) i jest to samo.
eech, ja w zasadzie jestem pewna, że coś jest ze mną nie tak
http://www.nerwica.com/post593634.html#p593634 --> trochę o mnie
Eve
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 14:20

Paranoja ,urojenia ksobne ,postawa ksobnść

Avatar użytkownika
przez Badziak 25 kwi 2011, 21:02
A byłaś kiedyś zgwałcona/wykorzystywana? Ktoś kiedyś naruszył w jakiś sposób Twoją sferę cielesną? Np. ocieraniem?

Bo jeśli nie to może warto faktycznie udać się do lekarza psychiatry. Od dawna tak masz?
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Paranoja ,urojenia ksobne ,postawa ksobnść

przez Eve 25 kwi 2011, 21:10
Nie byłam zgwałcona, ale moja cielesność została naruszona. Zakończyłam tę znajomośc, powiedziałam mamie (mam 17 lat), wracałam do normy (bo przeżywałam to strasznie, aż za bardzo chyba.. a tak notabene to była dziewczyna, która jest hetero, sama nie wiem, dlaczego ona to robi, i to wielu ludziom, nikt sobie nie bierze tego do serca, a ja bardzo), ale ona chciała się 'pogodzic'. ja czułam w momencie gadania z nią coś dziwnego, tępy ból, nie chciałam z nią gadac i po 2 dniach zebrałam się i powiedziałam jej, że chcę zerwać kontakty i koniec. poj*bana cała ta sytuacja, wiem. ale od tamtej pory (tak mi się zdaje) mam takie coś właśnie.
to trwało wiele czasu, ale w ogóle się tym nie przejmowałam, po jakimś czasie mnie trafiło i to bolało. aż strach pomyślec, co by było ze mną, gdyby ktoś mi zrobił coś gorszego
http://www.nerwica.com/post593634.html#p593634 --> trochę o mnie
Eve
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 14:20

Paranoja ,urojenia ksobne ,postawa ksobnść

Avatar użytkownika
przez Badziak 25 kwi 2011, 21:38
Wydaje mi się, że już znalazłaś odpowiedź. To raczej nie paranoja. Przykre zdarzenie z przeszłości daje o sobie znać. Każda trauma zostawia ślady w psychice. Raz większe, innym razem mniejsze. Dobrze by było jakbyś poszła na terapię, żeby się z tym uporać, ale póki nie masz 18 lat to musiałabyś powiadomić rodziców. Co pewnie nie będzie łatwe, hm?
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Paranoja ,urojenia ksobne ,postawa ksobnść

przez Eve 25 kwi 2011, 21:58
no właśnie, ale umówiłam się z mamą, że pójdę do psychologa w czerwcu, jak się kaska zorganizuje, ale nie z tego powodu, tylko ogólnie, bo ja generalnie jestem strasznie problemowa od małego. ale najgorsze jest to przeżywanie... jestem nadwrażliwa, przejmuje się byle czym, a co dopiero czymś takim, na co niektórzy leją, w mordę strzelą i po sprawie. czemu ja nie mogę taka byc? a najgorszy koszmar jaki może być to to, że nie uporam się z tym do końca życia, że zawsze będzie mnie to wszystko bolało... chcę się tego pozbyć, i tyle. wiem, że rzeczywistości nie zmienię, ale nie chcę czuc tego bólu psychicznego. wiesz może, jak to jest? da się normalnie życ i byc szczęśliwym po 'przepracowaniu' tego?
http://www.nerwica.com/post593634.html#p593634 --> trochę o mnie
Eve
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 14:20

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do