Co się dzieje

Inne zaburzenia.

Co się dzieje

Avatar użytkownika
przez lgle 17 sty 2010, 15:00
Może napiszę coś o tym i o mnie.
Jestem ciąglę zmęczona, osłabiona, mocno przygnębiona, nic mnie wtedy nie cieszy.
Mam duszności, uczucie braku oddechu.
Często boli mnie głowa, odczuwam zawroty głowy i ból uciskowy w klatce piersiowej oraz żołądku, mdli mnie.
Szybko się pocę, mam zimne i "wilgotne" dłonie.
Towarzyszy temu uczucie pustki w głowie. Chodzę nieprzerwanie podirytowana, drżą mi ręce, wszystko mi z nich wypada.
Boję się nie wiem czego, byle głupota powoduje atak paniki, nigdy nie wiem kiedy zaczynam panikować.
Nie mogę zasnąć lub jestem zbyt senna, najchętniej wtedy bym z łózka nie wstawała. Zdarza mi się, że nie mogę się wysłowić czy skoncentrować. Jestem bardzo płaczliwa.
Nadużywałam/am środków przeczyszczających, głodziłam/ę się i dużo jadłam/jem na przemian. Najlepiej się czuję, kiedy jem niewiele, nie lubię uczucia pełności w żołądku, kiedy zjem za dużo zaczynam panikować.
Boję się być w zamkniętych pomieszczeniach z których nie mam możliwości wydostania się, wysokości, publicznych wystąpień.
Okaleczałam/am się, początki datuje na koniec 2005 roku.
Mam okresy kiedy całkowicie izoluje się od ludzi i mam ich dosyć, ale chodzę normalnie do szkoły.
Zdarza mi się uciekać w używki.
Nie wiem jak to ująć, ale słyszałam od przyjaciół, że nie jest ze mną w porządku, że mam zaburzenia odżywiania, że powinnam iść do lekarza, ale nie przyjmuję tego do końca do świadomości. Wydaje mi się, że jest całkiem w porządku, chociaż w chwilach kryzysu jest to uciążliwe.
Boję się braku akceptacji taką jaką jestem na prawdę, wyżej wymienionych napadów paniki i lęków, tego, że jeśli ktoś chce mi coś przekazać to musi to powiedzieć dobitnie, a nie żebym czytała pomiędzy wierszami, inaczej nie zrozumiem... Że mam swój pogląd na jedzenie do którego nie lubię obcej ingerencji... Że wszystko liczę 3,6,9- wszystko, jeśli się pomylę to od nowa oraz mam spore wahania nastrojów.
Często myślałam/myślę o śmierci. Nie wiem czy określenie "głosy" jest odpowiednie, może przedstawię sytuacje np. weszłam do pokoju i spojrzałam się na okno, jak na coś co pomogłoby mi zniwelować wszystko, to jest taka chwila, albo jak stoję przy przejściu, to jest ułamek sekundy i wszystko wraca. Spojrzałam się na to okno i się rozpłakałam, to jest takie coś co podpowiada Ci że to byłoby dobre wyjście, ale nie posłuchałam się "tego".
Codziennie na lekcjach boję się że coś głupiego zrobię, że zacznę coś krzyczeć, że spanikuje, że wyjdę z klasy, że się rozryczę, nie wytrzymam.
Nie byłam z tym u lekarza czy psychologa.
Obecnie biorę tylko polprazol (miałam 2 razy zapalenia żołądka i raz pęcherza w ciągu ostatnich 9 miesięcy) profilaktycznie i powinnam brać magnez (ze względu na niedobór). Dodam, że piję sporo kawy i palę nałogowo.
Quand le doigt montre le ciel, l'imbécile regarde le doigt.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
17 sty 2010, 14:39
Lokalizacja
Lublin

Re: Co się dzieje

przez celineczka3 17 sty 2010, 17:43
Z tego co piszesz wyglada ze masz zaburzenia odzywiania i zaburzenia lękowo-depresyjne. Jesli jestes pelnoletnia to polecam sie wybrac do psychologa, a jesli nie to trzeba isc do pedagoga i pogadac o tym problemie. Naprawde nie ma na co czekac.
celineczka3
Offline

Re: Co się dzieje

Avatar użytkownika
przez lgle 17 sty 2010, 18:40
Niestety mam nieskończone 18naście
Quand le doigt montre le ciel, l'imbécile regarde le doigt.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
17 sty 2010, 14:39
Lokalizacja
Lublin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Co się dzieje

Avatar użytkownika
przez MOCca 17 sty 2010, 23:19
lgle, a jak hormony tarczycy? Warto je mieć też na uwadze zanim stwierdzi sie, inną jednostkę chorobową, pozdrawiam.
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Co się dzieje

Avatar użytkownika
przez lgle 17 sty 2010, 23:33
Nie wiem. O hormonach u siebie wiem jedynie, że nie mogę przyjmować żadnych przez najbliższe jeszcze 7 lat i mam skierowanie na badanie cytogenetyczne (od 3 lat, ale okazało się, że dopiero pełnoletnia osoba może je mieć).
Quand le doigt montre le ciel, l'imbécile regarde le doigt.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
17 sty 2010, 14:39
Lokalizacja
Lublin

Re: Co się dzieje

Avatar użytkownika
przez lgle 22 sty 2010, 17:29
dzisiaj idę do lekarza na 17, dam później znać jaką wystawi diagnoze
Quand le doigt montre le ciel, l'imbécile regarde le doigt.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
17 sty 2010, 14:39
Lokalizacja
Lublin

Re: Co się dzieje

Avatar użytkownika
przez lgle 26 mar 2010, 01:35
nie podałam wszystkich objawów. pediatra 'stwierdziła' nerwice i stany lękowo-depresyjne, przepisała jakiś syropek ziołowy i magnez oraz dała mi skierowanie do psychologa.
Quand le doigt montre le ciel, l'imbécile regarde le doigt.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
17 sty 2010, 14:39
Lokalizacja
Lublin

Re: Co się dzieje

przez miki74 26 mar 2010, 09:22
To już wiesz mniej więcej, na czym stoisz. Szukaj psychoterapeuty w poradniach zdrowia psychicznego lub prywatnie.

Postaraj się odstawić kawę. Bo po pierwsze wypłukuje magnez, a po drugie niektórym przyczynia się właśnie do huśtawek nastroju.

Wszystkiego dobrego! ;)
miki74
Offline

Co się dzieje

Avatar użytkownika
przez lgle 09 cze 2011, 02:05
Minął już ponad rok, a ja wciąż nie biorę żadnych leków, ani nie chodzę na terapię.
Jestem jedynie po "próbie samobójczej" (jak to pani psychiatra stwierdziła) i paru dniach brania hydroksyzyny.
Dostałam od mojej lekarki nowe skierowanie do szpitala, niby do lekarza, lecz po okazaniu dowiedziałam się, że jest to skierowanie na leczenie zamknięte. Podziękowałam
Quand le doigt montre le ciel, l'imbécile regarde le doigt.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
17 sty 2010, 14:39
Lokalizacja
Lublin

Co się dzieje

przez zmeczona walka 09 cze 2011, 02:18
ja zaczelam brac leki na depresje w wieku 16lat co to za bzdura ze trzeba byc pelnoletnim.

-- 09 cze 2011, 10:21 --

za oddzial zamkniety tez bym podziekowala,ale musisz szukac pomocy bo naprawde moze byc lepiej...ja tez w to nie wierzylam ale to prawda
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
03 cze 2011, 00:35

Co się dzieje

Avatar użytkownika
przez lgle 09 cze 2011, 02:29
No bzdura, teraz już jestem pełnoletnia, do szpitala trafiłam kilka miesięcy przed osiemnastką. Jakoś nie mogę się zebrać, aby umówić się na wizytę do psychiatry, nie wiem, może to ze wstydu? Nie wiem jak to ująć. Czasami jest niby w porządku, a po chwili popadam w skrajność co męczy. Miałam trochę halucynacji i lęków, ale tłumaczę to sobie wypitym alkoholem (od którego ostatnio nie stronię). Zaś w epikryzie określono "mój typ" jako F92.
Quand le doigt montre le ciel, l'imbécile regarde le doigt.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
17 sty 2010, 14:39
Lokalizacja
Lublin

Co się dzieje

przez zmeczona walka 09 cze 2011, 04:28
co to jest F92?ja tez sie wstydzilam isc do psychiatry dlatego do tej pory nikomu sie do tego nie przyznalam ani mezowi ani najblizszej przyjaciolce ale zrobilam to dla siebie i wiem teraz z e moze byc normalnie wcale niemusi byc tak zjeb...
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
03 cze 2011, 00:35

Co się dzieje

Avatar użytkownika
przez ksenka0608 09 cze 2011, 15:38
Ja sie zaliczam napewno do tej kategorii...
choc jeszcze nie bylam w zadnej poradni,ale dostalam skierowanie i niedlugo pojade do sanatorium gdzie bedzie fachowa opieka..
chcialabym tyle napisac,ale tak naprawde nie mam nawet sily i ochoty stukac w te klawisze....
ostatnio brak mi sil i checi na wszystko....
najgorsze jest to ze mam 2 dzieciakow i wiele spraw do zalatwienia, a checi zero :why:
wszystko mnie dobija
najchetniej bym przelezala w lozku cale dnie....
dobrze,ze sa dzieciaki - bo dla nich staram sie motywowac do dzialania....
ale i tak moglabym dla nich wiecej zrobic,byc lepsza matka,mniej krzyczec i sie zloscic...
jesli chcecie cos wiecej sie dowiedziec przeczytajcie moj 1 post.
dziekuje
Ksenia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
07 cze 2011, 23:01
Lokalizacja
Niemcy

Co się dzieje

Avatar użytkownika
przez lgle 13 wrz 2011, 13:36
Znowu mi się pogarsza :/ Nie byłam u żadnego psychiatry, nie biorę żadnych leków. Znowu się pogrążam, mam coraz gorszy nastrój, czuje się bezsilna, nieszczęśliwa, jak jakiś śmieć. I nadużywam alkoholu.
Quand le doigt montre le ciel, l'imbécile regarde le doigt.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
17 sty 2010, 14:39
Lokalizacja
Lublin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do