dziwny problem... zaczynanie od nowa?

Inne zaburzenia.

dziwny problem... zaczynanie od nowa?

przez anonim900 08 sty 2010, 22:32
na poczatek chcialbym sie przywitac z forumowiczamy, poniewaz jestem tu nowy;) bondziorno!

a teraz do rzeczy... mam pewnien problem w sumie od dobrych 2 lat... pomine juz fakt, ze od malego, a mam juz 19 lat mialem rozne, przerozne tiki nerwowe ale jakos dalem sobie z tym rade (prawie)
no a jesli chodzi o sedno to nawet nie wiedzialem, gdzie umiescic ten temat...
problem polega na tym, ze co pare dni zaczynam wszystko od nowa:D wiem to moze brzmiec glupio ale o co chodzi...
otoz chodzi o to, ze np ustalam sobie, ze w poniedzialek zaczne wsio od nowa bedzie ok, bede sie dobrze odzywial(regularne posilki), poradze sobie z tikami nerwowymi, bede sie uczyl etc... i ok jest poniedzialek... cos z tych zalozen nie wypali, czyli np nie naucze sie na kolokwium czy cos i juz wszystko w d... za przeproszeniem;] olewam ten dzien, wycinam go sobie z zyciorysu i chce zaczac dzien pozniej od nowa... moze to brzmi banalnie ale... przez to nie moge sie normalnie uczyc... dochodzi juz do takich absurdow jak formatowanie komputera co 2-3 dni... jak zaczynam wszystko od nowa to nawet nowe konto w banku zakladam;] i powaaznie mnie to juz nie smieszy bo meczy mnie to od dobrych 2 lat i postanowilem cos z tym zrobic bo widze, ze sam chyba nie dam rady... tzn jak nic w tym kierunku nie zrobie... takze jesli macie jakies pomysly bylbym naprawde bardzo wdzieczny! pozdrawiam serdecznie!
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
08 sty 2010, 22:24

Re: dziwny problem...

Avatar użytkownika
przez iryss 08 sty 2010, 22:44
cześć bezimnienny anonimie

hmm bardzo ciekawy ten Twój problem i myśle że lepiej zrobić coś z tym teraz bo może się to tylko pogłębić skoro masz świadomość ze sam z tym nie jesteś wstanie nic zrobić to może zwróć się o pomoc do psychologa? Może on Ci pomoże bo nikt ci tu doagnozy nie wystawi a dobrzeby było wiedzieć co to jest chociaż mnie to wygląda na nerwice natrenctw ale nie znam się na tym wiec moim zdaniem się nie kieruj jednak polecam wizyte u psychologa.
Pozdrawiam
Czasami dopiero sekcja zwłok pokazuje że ktoś miał skrzydła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
425
Dołączył(a)
27 wrz 2009, 21:47

Re: dziwny problem... zaczynanie od nowa?

przez Larog 09 sty 2010, 21:50
Mam to samo ;) Może nie aż w takim stopniu, ale zasada ta sama. Starałem się to zanalizować i jak dla mnie wynika to z perfekcjonizmu - chcesz być idealny i gdy widzisz że nie potrafisz sprostać postawionym sobie zadaniom, opuszcza Cię motywacja. Za każdym razem wydaje się że jutro, gdy wstaniesz i wypoczniesz, będziesz na tyle silny by temu wszystkiemu dać radę a i tak zawsze wychodzi tak samo. Swoją drogą to też jest natręctwo jak każde inne - idź do psychologa, możesz spróbować suplementować się inozytolem, trochę pomaga ;)
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
09 sty 2010, 15:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: dziwny problem... zaczynanie od nowa?

przez millennium 11 sty 2010, 21:51
cześć anonimie,

mam ten problem od dobrych 12 lat. do tego od przynajmniej 15 lat tiki.
dochodziło do tego, ze na przykład nie mogłam sie uczyc z notatek, które robiłam podczas wykładów, ponieważ pisząc szybko mialam brzydki charakter pisma, w zwiazku z tym musialam wszsytkie notatki przepisac, potem zrobic notatki z całej ksiazki (czyli z 400 stron ksiażki robilam 100 stron notatek) i sie z tego uczyalam. oczywiscie nie musze mowic, ze rzadko kiedy udawalo mi sie w ogole przepisac te notatki, czy zrobic streszczenie, w zwiazku z tym odkladalam nauke na kolejny dzień i kolejny....i tak to się kręciło.....masakra
teraz jest trochę lepiej, ale to chyba dlatego, ze piszę na komputerze ;)

sama jeszcze nie wiem co mi jest, dopiero od niedawna chodzę do psychiatry, ale chcę ci powiedzieć, że walczę z tym już tyle lat, jest koszmarnie trudno, ale daje rade. Nawet studia udało mi się skończyć pomimo braku peknie napisanych notatek ;)

Polecam Ci wizytę u psychologa! Nie czekaj tak długo jak ja.
millennium
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do