Co mi jest właściwie?

Inne zaburzenia.

Co mi jest właściwie?

przez ancyk 30 maja 2009, 22:24
Witam
Tak właściwie to mam mnóstwo pytań... I nie wiem od czego zacząć... Depresja? Nerwica? Ale ani nie mam myśli samobójczych, i dużo we mnie spokoju... Ale nie potrafię się skupić na niczym dłuższy czas, jakoś tak szaro we mnie i na zewnątrz pomimo wiosny i słonecznych dni... Czuję się jak 80latka pomimo 36 lat. Nic już prawie nie sprawia mi radości. A nauka? Boże mój... Ledwo ciągnę tą sesję... Nie wiem już sama co jest... O libido nie wspomnę. Prawie bliskie zeru. Pierwsza myśl to pójście do psychologa? Ale co ja mu powiem: smutno mi? Szaro? Powie jak ostatnio: inni ludzie mają gorsze problemy, kalectwa. Ma rację. Ale co z tego wynika? Że mam obciąć sobie nogę, żeby mieć podstawy do beznadziei? Hmmmm...Nie wiem czy to przejdzie... Mam nadzieję...
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
30 maja 2009, 22:09

Re: Co mi jest właściwie?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 30 maja 2009, 22:57
Myśle,że powinnas skonsultować sie z innym psychologiem.Może pomału wpadasz w depresje?...a mozę to por prostu jakiś stan ktory latwo przejdzie...
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Co mi jest właściwie?

Avatar użytkownika
przez preity 01 cze 2009, 17:44
wiesz, nikt Ci tutaj nie powie, co wlasciwie Ci dolega.. ale powinnas - moim zdaniem koniecznie - odstawic psychologa (zwlaszcza jesli gada takie glupoty) i pojsc do psychiatry. To ze nie masz mysli samobojczych nie znaczy, ze musisz byc zdrowa. Sprawdz to, naprawde warto. Nie wiesz, jak mozesz sie czuc za pare miesiecy, za rok.. A im wczesniej zaczniejsz sie leczyc - jesli sa wskazania - tym lepiej. Sama trafilam do lekarza rok za pozno i bardzo tego zaluje. Mozliwe, ze dzisiaj czulabym sie o wiele lepiej.. Pojdz koniecznie. Nie zastanawiaj sie dluzej, tylko poszukaj jakiegos polecanego psychiatre w Twojej miejscowosci. Jesli nie znasz zadnego, pojdz po prostu do szpitala z oddzialem psychiatrycznym. Mnie zawsze pomagali bez problemu. Pamietaj zawsze, ze to jak sie teraz czujesz NIE JEST NORMALNE i nie pozwol, zeby jakis psycholog z bozej laski wmowil Ci, ze jest inaczej. Trzymaj sie dzielnie, nawet jesli jest ciezko. Mozliwe ze male juz dawki antydepresantow postawia Cie na nogi i bedziesz znowu zadowolona. Pisz jak Ci idzie:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
29 kwi 2008, 21:36
Lokalizacja
waw

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Co mi jest właściwie?

przez ancyk 01 cze 2009, 20:08
Dziękuję Wam za reakcję. Jak tak się lepiej zastanowię to jestem trochę przerażona. Miałam kilka lat temu depresję (poradziłam sobie bez psychiatry ale nie było łatwo) i próbę samobójczą. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Potem znowu załamanie nerwowe i chyba ta samopomoc była błędem, że nie poszłam do specjalisty znaczy. Potem jednak spotkałam się z tą mądralińską panią psycholog i straciłam wiarę w jakąkolwiek pomoc fachową. Nawet zaczęłam wierzyć, że jestem jakaś hipochondryczna ze zwykłymi dołami. Na pewno pójdę teraz. Będę pisać i wiem, że to co czuję nie jest normalne. Teraz zmykam kończyć pisać pracę, bo jak nie to obrona we wrześniu... Pozdrawiam
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
30 maja 2009, 22:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do