Czym się różni lenistwo od ciężkiej depresji

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Czym się różni lenistwo od ciężkiej depresji

Avatar użytkownika
przez mark123 30 wrz 2013, 23:05
U mnie występuje raczej tylko lenistwo, ale silniejsze niż "ustawa przewiduje". Jedzenie, picie (nie chodzi o alkohol, tylko ogólnie o to, co piję), siedzenie przed komputerem i przed telewizorem, to jedyne rzeczy, które mi się chce robić.
Ostatnio edytowano 30 wrz 2013, 23:07 przez mark123, łącznie edytowano 1 raz
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Czym się różni lenistwo od ciężkiej depresji

przez NieznanySprawca 30 wrz 2013, 23:05
carlosbueno, jesli ja siebie nienawidze, i w siebie w ogole nie wierze, i jestem totalnie samokrytyczny na granicy paranoi, to jak opisac stan umyslu carlosa, znacie jakies slowo? ja nie :brawo:
NieznanySprawca
Offline

Czym się różni lenistwo od ciężkiej depresji

przez Autodestrukcja 30 wrz 2013, 23:07
NieznanySprawca napisał(a):carlosbueno, jesli ja siebie nienawidze, i w siebie w ogole nie wierze, i jestem totalnie samokrytyczny na granicy paranoi, to jak opisac stan umyslu carlosa, znacie jakies slowo? ja nie :brawo:

mysle ze ,,carlosbueno"
choc to nie takie znowu bueno

-- Pn wrz 30, 2013 10:07 pm --

NieznanySprawca napisał(a):carlosbueno, jesli ja siebie nienawidze, i w siebie w ogole nie wierze, i jestem totalnie samokrytyczny na granicy paranoi, to jak opisac stan umyslu carlosa, znacie jakies slowo? ja nie :brawo:

mysle ze ,,carlosbueno"
choc to nie takie znowu bueno

-- Pn wrz 30, 2013 10:08 pm --

jeeej, az dwa razy. rap :D
Autodestrukcja
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czym się różni lenistwo od ciężkiej depresji

Avatar użytkownika
przez jetodik 30 wrz 2013, 23:21
Dark Passenger,

Porównywanie lenistwa z depresją i kładzenie ich na dwóch szalach tej samej wagi już samo w sobie świadczy o sterotypizacji i tym, że nie ma się pojęcia czym jest piekło prawdziwej depresji- klinicznej, a nie depresji w rozumieniu potoczną na "dołek" czy chwilową melancholię.

W lenistwie masz siłe, żeby coś zrobić, ale się nie chce- i jest nam z tym dobrze.
W depresji i sie nie chce i sie nie ma siły, alb sie chce, ale nie ma siły- i wierz mi, że nikomu nie jest z tym dobrze.


odniosę się tylko do tej wypowiedzi bo pokrywa się z innymi.
ja sobie doskonale zdaje sprawe, że między lenistwem a depresją są różnice, tylko chodzi mi o to wartościowanie, czy jakiś powiedzmy niski poziom serotoniny w mózgu powinien cieszyć się większym wyrozumieniem niż szlaki neuronalne, składające się na cechę lenistwa?

W lenistwie masz siłe, żeby coś zrobić, ale się nie chce- i jest nam z tym dobrze.


depresja otrzymała parasol ochronny w podejściu medycznym, racjonalnym, a w takim podejściu, to, że się nie chce, również nie wynika ze skażenia duszy czy jakiegoś arbitralnie gorszego stanu.

do depresji jest przykładane podejście naukowe, a do lenistwa kulturowe, czy tam potoczne.
trochę nie fair, ale z drugiej strony rozumiem, bo taki rozdźwięk i brak wyrozumienia wobec lenistwa, ma charakter mobilizujący, ale z 3 strony, wg badań, najskuteczniejsza jest mobilizacja pozytywna.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Czym się różni lenistwo od ciężkiej depresji

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 30 wrz 2013, 23:25
Nie życzę Ci takiej depresji, żebyś przez 3 tygodnie leżał w łożku, marzył tylko o śmierci, czy podejmował działania samobójcze, nie ruszał się z tego łóżka, nie mył się, nie golił, nie jadł, nie spał- wtedy dowiesz się czym jest "ciężka depresja", wtedy wróć, wtedy porozmawiamy na poziomie, bo na razie mnie głowi boli od tego pitolenia za przeproszeniem.

Nie potrafisz przyjąć do wiadomości, że depresja jest CHOROBĄ. Lenistwo nie jest chorobą. Depresja jest chorobą śmiertelną. Wysuwasz twierdzenia jak pierwszy lepszy cap spoza tego forum i jedziesz bzdurnymi stereotypami zakorzenionymi w polskim społeczeństwie.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Czym się różni lenistwo od ciężkiej depresji

przez zujzuj 30 wrz 2013, 23:29
ja muszę powiedzieć, że choć depresja wydaje sie czymś obecnie dość powszechnym...to osobiście właśnie tej choroby nie chciałbym miec najbardziej. nie wiem czemu, ale już nawet te potencjalnie grożniejsze wydają mi sie jakies takie...mniej przerażające
Offline
Posty
1807
Dołączył(a)
17 mar 2011, 21:34

Czym się różni lenistwo od ciężkiej depresji

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 30 wrz 2013, 23:31
Niezrozumienie depresji bierze się stąd, że banda capów nadużywa tego słowa na określenia każdego gorszego samopoczucia- na smutek, na doła, na jesienną chandrę, a to nie ma nic wspólnego z depresją kliniczną- gdzie masz szereg objawów dotykających nastroju, napędu, apetyt, snu, motywacji i paru innych rzeczy. W ciężkiej depresji nie żyjesz tylko wegetujesz jak warzywo albo w końcu walisz samobója i koniec pieśni.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Czym się różni lenistwo od ciężkiej depresji

przez Autodestrukcja 30 wrz 2013, 23:32
Amen.


p.s. niedawno dowiedzialam sie ze istnieje cos takiego jak 2 dniowa depresja :///
Autodestrukcja
Offline

Czym się różni lenistwo od ciężkiej depresji

przez zujzuj 30 wrz 2013, 23:34
no nie wiem czy capów..bo z tego co sie orientuję to pojawiła sie depresja sezonowa, pourlopowa( :shock: ) i pewnie inne ciekawe i chyba sa one traktowane poważnie przez środowisko psychiatryczne....
Offline
Posty
1807
Dołączył(a)
17 mar 2011, 21:34

Czym się różni lenistwo od ciężkiej depresji

przez Autodestrukcja 30 wrz 2013, 23:36
ale to nie o to chodzi ze sezonowa. chociaz momentami pewnie tez bo gorsze samopoczucie w zimie mozna uznac za zrozumiale...

tylko kazdy trudniejszy okres albo dolek sie nazywa dpresją!! albo lenistwo i zmeczenie..
Autodestrukcja
Offline

Czym się różni lenistwo od ciężkiej depresji

przez zujzuj 30 wrz 2013, 23:42
Autodestrukcja napisał(a):ale to nie o to chodzi ze sezonowa. chociaz momentami pewnie tez bo gorsze samopoczucie w zimie mozna uznac za zrozumiale...

tylko kazdy trudniejszy okres albo dolek sie nazywa dpresją!! albo lenistwo i zmeczenie..

no tak...tylko nie robia tego w tylko mowie codziennej ludzie...tylko na to sa coraz to nowe, "poważne" definiujące nowe zjawisko definicje i nazwy akceptowane przez psychiatrię... no bo niczego nie można lekceważyć, bo nie wiadomo w co sie przerodzi...a szybkie leczenie to podstawa
Offline
Posty
1807
Dołączył(a)
17 mar 2011, 21:34

Czym się różni lenistwo od ciężkiej depresji

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 30 wrz 2013, 23:44
Te wszystkie depresje sezonowe i inne funkcjonują tylko w kuluarach psychiatrycznych albo w usa. w klasyfikacji jest epizod depresyjny- stopien lekki/umiark//ciezki i zab. depresyjne nawracajace(dawna jednobiegunowka), dystymia+ jakies mixy - np. dep. lęk. mieszane, schizoafekty i chyba koniec.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Czym się różni lenistwo od ciężkiej depresji

Avatar użytkownika
przez jetodik 30 wrz 2013, 23:46
Dark Passenger, nie rozumiesz o co chodzi czy ja gdzieś napisałem, że depresja to nic takiego i że nie jest chorobą? to wszystko co napisałeś o depresji to ja wiem, sam wyszedłeś do dyskusji z uprzedzeniem i przeinaczasz moje wypowiedzi stereotypowo je odbierając.

wiem, że depresja jest cięższa niż lenistwo o wiele i już to napisałem, ale mi chodzi tylko o to, że jeden i drugi nie zrobił czegoś bo nie był w stanie, a jeśli mówisz, że leń był w stanie coś zrobić to tylko teoretyzowanie, dokładanie jakiegoś alternatywnego świata którego nie ma - brak konsekwencji w racjonalnym podejściu.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Czym się różni lenistwo od ciężkiej depresji

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 30 wrz 2013, 23:50
Leń nie zrobił dlatego, że nie był w stanie tylko dlatego, że mu się NIE CHCIAŁO. Pierdzielisz o jakimś parasolu ochronnym, wartościowaniu, medykalizacja, że depresja jest uprzywilejowana. Jak określenia "uprzywilejowany" można użyć w stosunku do choroby? Cały Twój wywód wbrew temu co twierdzisz sprowadza się do jednego- zbagatelizowania depresji i umniejszenia jej znaczenia.

Jak w ogóle można założyć tak idiotyczny temat- i postawić na równi lenistwo i "ciężką depresję". No kuźwa faktycznie nie ma różnic pomiędzy nieodrobieniem pracy domowej, bo mi się nie chciało, a leżeniem dwa tygodnie w łóżku, nie jedzeniem, brakiem snu, i ostatecznie podcięciem sobie żył. Tak, jestem uprzedzony.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do