Zdecydujesz się na dziecko??

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Zdecydujesz się na dziecko??

Avatar użytkownika
przez Pieprz 05 cze 2012, 20:24
Nie zamierzam mieć dzieci. Jednego pojeba mniej na świecie będzie (jesli miałby być taki jak ja)
I nie wychowałbym go dobrze, jak mogę kochać dziecko jeśli kocham głównie siebie?
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Zdecydujesz się na dziecko??

Avatar użytkownika
przez pinda 05 cze 2012, 20:53
Tak, chcę mieć dzieci [liczba mnoga].

Jestem przekonana, iż moje cechy predestynują mnie do bycia matką. Mam wiele wad, ale oczywiście zamierzam pracować nad sobą.
Myślę, że dużym problemem będzie depresja poporodowa, jednak zakładam, że nie zrezygnuję z leczenia psychiatrycznego i będę miała wsparcie rodziny i partnera.

Gdybym miała je sama wychowywać, smiem twierdzić, ze mogłabym nie podołać, ale przy wspierającym partnerze, zdecydowanie będę spokojniejsza i pewniejsza w swoim postępowaniu. W dodatku mam w sobie potrzebę dzielenia się wiedzą, umiejętnościami, z pewnością więc zaszczepię w dzieciach ciekawość świata, szacunek do ludzi i przyrody :)

Jeśli natomiast chodzi o moje stany depresyjne i Weltschmerz, zdaję sobie sprawę, że są momenty, gdy każdemu z nas jest ciężko i myślimy,że nie damy radę. Obwinianie rodziców, otoczenia, świata, nic nie pomoże. Liczę, że moje dzieciaki będą na tyle rozumne, że też będą zdawać sobie z tego sprawę.
burning down the house!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3012
Dołączył(a)
20 maja 2012, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Zdecydujesz się na dziecko??

Avatar użytkownika
przez Artemizja 06 wrz 2015, 06:37
Pomijając fakt, że jestem kobietą i instynkt macierzyński mam na swoim miejscu, to jednak niestety, ale bardziej skłaniam się ku nie posiadaniu dzieci. Wiedząc, że w mojej rodzinie występują poważne choroby genetyczne i w dodatku moje wcześniejsze problemy emocjonalne nie sprawiają, bym pałała chęcią posiadania dziecka.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zdecydujesz się na dziecko??

Avatar użytkownika
przez Purpurowy 06 wrz 2015, 06:38
Jak bym miał możliwość mieć dzieci, to może i bym się zdecydował, a że nie mam takiej możliwości, to cóż poradzę? :bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5875
Dołączył(a)
25 kwi 2015, 21:39
Lokalizacja
Złomowe Góry

Zdecydujesz się na dziecko??

Avatar użytkownika
przez SrebrnaSowa 06 wrz 2015, 08:11
Chciałabym.dwójkę.
Syna który po mnie odziedziczył by pasję czytania książek , miałby w sobie trochę z marzyciela, i młodsza córkę co do niej byle by nie miała po mnie wszystkich moich wad i oby nie była kurwą,bo była by to moja kolejną porażka.
Jeśli byłby również chore psychicznie to po części nie miałabym wyrzutów, postaralabym się nauczyć ich życia z tym.
Dzieci od pewnego czasu chcę mieć ,nie zawsze tak było. Jednak wydaje mi się że macierzyństwo to szansa,na jedno z wielu spelnien.
Ale na.obecnym etapie życia zdaje sobie sprawe że nie ma na potomstwo szans.
Brak oszczędności,domu własnościowego,stałej pracy, 100procentowej pewności co do faceta...I moje problemy z samą sobą.
Także...plany to dalekie =)
INFP-T
4w5


Z każdym dniem , namiętniej całujesz swoją własną Noc...

Gustuję w tchnieniach myśli, o smaku niebieskich migdałów .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2862
Dołączył(a)
29 mar 2015, 14:48
Lokalizacja
Między Wersami

Zdecydujesz się na dziecko??

Avatar użytkownika
przez NN4V 06 wrz 2015, 09:48
Mi jest wsio rawno. Będzie jak zdecyduje moja partnerka.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4338
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Zdecydujesz się na dziecko??

przez missEscapist 06 wrz 2015, 11:12
Od dawna jestem pewna, że nie, bo:
1. nie nadaję się na matkę,
2. nie przepadam za dziećmi (większością),
3. nie rozumiem, czemu miałabym siłą, bez pytania, wyciągać kogoś na ten okrutny świat (to już lepiej adoptować), mi "było" lepiej w niebycie,
4. świat i tak jest przeludniony,
5. boję się ciąży i porodu,
6. nie sądzę, żeby kiedykolwiek było mnie stać na dziecko,
7. nie sądzę, żebym kiedykolwiek była aż tak pewna co do jakiegokolwiek mężczyzny,
8. mam nadzieję, że uda mi się kiedyś pożyć własnym życiem, a nie non stop cudzym...
Chyba wyszło mi streszczenie poprzednich postów.
missEscapist
Offline

Zdecydujesz się na dziecko??

Avatar użytkownika
przez autodestrukcja2 06 wrz 2015, 11:14
zamierzam,niezamierzam...

ja nie zdążę zostać matką!

( plus pkt 8, 7 i deko 1 )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
577
Dołączył(a)
02 lis 2014, 22:20

Zdecydujesz się na dziecko??

przez RunForrest 06 wrz 2015, 12:42
Też kiedyś myślałem,że się nie nadaję na ojca,dopóki nie spotkało mnie to szczęście.Również nie lubiłem dzieci,dopóki sam nie zostałem ojcem,tak wiele się zmienia po zostaniu rodzicem,że nie starczyłoby dnia żeby to opisać :) Jak będziesz sobie wmawiać,że nie będzie Cię stać..to z pewnością nie będzie Cię stać.Mnie generalnie rodzicielstwo bardzo zmieniło i wielu sprawach pomogło.Uśmiech dziecka ma w sobie taką siłę,że nie da się tego opisać,a miłość jaką to dziecko darzymy to niesamowite uczucie nieporównywalne z niczym.Wiadomo,że są też i ciężkie chwile,ale czy nie ma ich nie mając dzieci :?:
RunForrest
Offline

Zdecydujesz się na dziecko??

Avatar użytkownika
przez autodestrukcja2 06 wrz 2015, 13:01
ale zeby umiec zlapac odpowiedni dystans i nie wpadac w jakies absurdalne watplisosci, kochac je po prostu i pozwolic sie toczyc zyciu w ktorym pojawia sie dziecko, to trzeba chyba do tego dojrzec. a jak swiat naokolo sie wali etc... to ciezko. i jak sie nie umie rozmawiac, przezywac rzeczy i tak dalej to pchanie sie w rodzicielstwo moze byc slabe. co oczywiscie nie jest wystarczajacym antydzieciowym argumentem bo ostatecznie to dziecko sobie w koncu samo ulozy zycie po swojemu i nie ma tez co sie obarczac wyrzutami sumienia ze sie je skrzywilo psychcznie czy cos...
ale jestem wstanie zrozumiec rezygnacje z tego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
577
Dołączył(a)
02 lis 2014, 22:20

Zdecydujesz się na dziecko??

przez RunForrest 06 wrz 2015, 13:14
U mnie akurat dziecko pojawiło się w najmniej odpowiednim dla mnie momencie miałem duże problemy z prawem, z alkoholem z innymi używkami.Tak było ciężko,mega ciężko ale tylko po takim wysiłku docenia się pracę jaką się włożyło w to by stać się lepszym człowiekiem nie tylko dla siebie samego ,ale i dla drugiego człowieka za którego wzięło się odpowiedzialność.Nie to,że ja tu neguję rezygnację z tego ,bo to nie tak to indywidualna sprawa każdego człowieka.
RunForrest
Offline

Zdecydujesz się na dziecko??

Avatar użytkownika
przez autodestrukcja2 06 wrz 2015, 13:50
hm, no jakby wszyscy rodzice przez fakt pojawienia sie dziecka decydowaliby się realnie na porzadną prace nad sobą, wziecie odpowiedzialnosci pelnej za swoje zycie (bo to moim zdaniem musisz miec pierwsze zeby dolozyc odpowiedzialnosc za kogos ) to byloby super ; ) po prostu czesto tak nie jest. dziecko staje sie czyms dla rodzica , rodzic wcale niekoniecznie jest dla dziecka i tym podobne.
no ale i tak mozna sobie gadac o ideach i o tym jaki rodzic powinien byc etc a i tak wszystkiego sie nie da skontrolowac i pewne rzeczy dzieja sie samoistnie poza kontrola
a milo czytac Twoj post o tym jakim dobrym dziecko stalo sie bodzcem ; )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
577
Dołączył(a)
02 lis 2014, 22:20

Zdecydujesz się na dziecko??

przez joaszka 06 wrz 2015, 14:27
W obecnej sytuacji nie wyobrażam sobie mieć dzieci. A kiedyś w przyszłości...
Nie potrafiłabym wziąć odpowiedzialności za drugą jednostkę w momencie, gdy emocje miotają mną jak szatan i rzadko kiedy mam dni o ustabilizowanym nastroju.
Dwa, moje chadowe geny (które zresztą mam chyba po tatusiu) uważam za niegodne przekazania. To byloby świnstwo. Nie chcę drugiego człowieka (potencjalnego dziecka) na to skazywać.
Często myślę o tym, co by to było, gdybym miała mieć dziecko. Wydaje mi się, że psychicznie zaczęłabym wysiadac już w ciąży, prawie na pewno wpadłabym w depresję poporodową, przygniotlaby mnie odpowiedzialność... Nie, za dużo emocji niesie to wszystko ze sobą, zbyt ostra jazda. Mi wystarczy jazda pt. uczelnia (=inni ludzie, w chhuj obowiązków, obciążenie psychiczne).
Może kiedyś poznam jeszcze kogoś, z kim chciałabym mieć dzieci. Byla kiedyś taka osoba, wobec której myślałam ,,tak, chcę, żebyś był ojcem moich dzieci", ale odszedł. Teraz nie wyobrazam sobie, że miałabym jeszcze kiedykolwiek kogoś takiego spotkać. Po prostu czuję się niezdolna do uczuć, które wtedy czułam.

Zresztą mam chore jajniki i i tak prawdopodobnie jestem niezdolna do zajścia w ciążę. :evil:
joaszka
Offline

Zdecydujesz się na dziecko??

przez veronique 06 wrz 2015, 15:03
Chciałabym. Kiedyś, kiedyś w dalekiej przyszłości. Wierzę, że nic tak nie przynosi szczęścia niż dziecko, ma się dla kogo żyć, kogo kochać. Być może to egoistyczne podejście, ale dzieci tez chyba dużo dają i uczą, cierpliwości, odpowiedzialności itp.
Całkiem możliwe, że byłoby takie jak ja, jak moja mama, ale wiem też na pewno, że zrobiłabym wszystko co w mojej mocy, żeby było szczęśliwe, radosne, czuło się kochane. Nie ma idealnych rodziców, każdy popełnia błędy, ale wolałabym dać dar życia swojemu dziecku i popełniać różne błędy, niż nie dać mu nawet szansy na istnienie.
Offline
Posty
350
Dołączył(a)
12 lut 2015, 21:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do