Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

M.a.g.d.a.

Użytkownik
  • Zawartość

    13
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Spokojnie, byłam na 225 wenlafaksyny i 90 mianseryny, zestaw zadziałał rewelacyjnie. Wyciągnął z głębokiej depresji i lęków.
  2. Chorujący, a jakie dawki mirtazapiny i wenlafaksyny brałeś?
  3. wczoraj byłam u nowej lekarki - z polecenia mojej kuzynki - pomimo tego, że lekarka ma mało o opinii na znanym lekarzu (niestety z własnej głupoty wierzyłam ślepo w ilość dobrych opinii o moim poprzednim lekarzu - który notabene proponował wejście na mirtę 45 mg), no i : zostajemy na mirtor 30 mg odstawiam dipherhgan (wczoraj i dzisiaj 1 tabletka, od środy mam nie brać) pregabalina zmniejszona do 1 tabletki 75 mg rano (mam brać tylko do końca tygodnia) - lekarka powiedziała, że paradoksalnie może ona u mnie wywoływać większą ilość natrętnych myśli i gorsze samopoczucie - możliwe to? po odstawieniu dipherganu - ranofren 1/2 do 1 tabletki - chyba, że będę się źle czuć - to mam odstawić i w ogóle nie brać najwcześniej od czwartku citabax (zacząć o 1/2 tabletki rano) doraźnie cloranxen (max 1-0-1) z redukcją dawki - na przetrwanie uboków citabaxu docelowo: mirtor 30 mg 0-0-1 citabax 20 mg 1 -0-0 ranofren 5 mg - max 1/2 - 0 - 1 (zastanowię się w ogóle nad tym lekiem) Dzisiaj dziwna sytuacja - wczoraj nie wzięłam wieczorem pregabaliny, mniejsza dawka dipherganu, mirtor 30 mg - spałam standarowo do 4.00 (ale od 22.00 - także nie jest źle), rano standardowo cieżko z ogarnięciem, ale się udało, nawet wyszłam, po około 2 h od wzięcia pregabaliny gorsze samopoczucie (biorę ją ponad dwa tygodnie - jakoś też "podskórnie" czuję, że pregabalina działa na mnie źle) dzisiaj mam taki dzień, że czuję, jakby mirtor zaczynał "robić robotę" i zaczynał się wkręcać, ale może być chwilowe jutro kolejny dzień - zobaczymy....
  4. O nie.. . 4 tygodnie? A jest jakaś szansa na to, że zadziała wcześniej? Biorę już 8 noc, lekarz wspominał, że 2 tygodnie lek się rozkręca. Wiem, że sprawa jest indywidualna, ale chciałabym w następny wtorek wrócić do pracy. 4 tygodnie to dla mnie jak wyrok, szczególnie, że od miesiąca jestem wyjęta z funkcjonowania (przygoda z trittico). Dziwne dla mnie jest to, że o 18, 19 mój organizm tak jakby odpuszczał i podyspiam( możliwe, że jest to spowodowane tym, że mój mąż wraca do domu). Nie jestem w stanie zapanować nad tym snem. Przebudzam się i biorę diphergan i pregabalinę. I tak podyspiam i podyspiam. O 22.00 biorę mirtor i śpię do 4.00( nie sadzę, zeby lek mial okazję w ogole zadzialac, bo przysypiam w trakcie jego rozpuszcani). Dzisiaj chce przetrzymać mój organizm do 22.00. Sorki, że tak męczę, ale naprawdę czuję , że jestem w czarnej du... ponad 10 lat temu miałam depresję i zoloft i mirtor mnie uratował, wtedy po mirtorze miałam fantastyczne sny, teraz męczą mnie koszmary.
  5. Nie będę zmniejszać oczywiście, lekarz powiedział, że 30 mg to dawka minimalna dla mnie. Martwi mnie, że sam mirtor i pregabalina nie wyciagna mnie z przepaści...
  6. Miałam wczoraj konsultację i lekarz nie chce wprowadzać SSRI lub SNRI.. powiedział, że mam spokojnie czekać na działanie mirtoru jescze tydzien
  7. Kurde lekarza mam podobno bardzo dobrego... konsultowalam się z innym i też uważa, że leczenie jest ok, ewentualnie dodalby depratal rano. Mirtor- boję się zmniejszenia, bo 15 mg nie zadziała antydepresyjne, a u mnie weszła już( tak mi się wydaje) ciężka depresja- nie wstaję rano z łóżka. Dzisiaj na nic siły nie mam, nie skupiam się na niczym... Nie mam siły się wymyc...
  8. Hej, w grudniu poszłam do lekarza rodzinnego w związku z pojawiającymi się atakami paniki wybudzającycmi mnie w nocy. Dostałam doraźnie afoban, następnie w styczniu od psychiatry dostałam lofafen. Na początku lutego postanawiam iść do innego psychiatry, który zdiagnozował silną nerwicę i występującą z nią bezsenność. Lekarz przepisał triticco i diphergan. Ze spaniem i napadami było rożnie, lekarz zwiększał dawki trittico, a ja czułam się coraz gorzej i gorzej, pojawiła się niemożność wykonywania czynności, dezorientacja. Tydzień temu lekarz zmienił leczenie na: Mirtor 15 mg 0-0-2Diphergan 25 mg 0-0-2Pregabalina 75 1-0-1 W ciągu dnia praktycznie nic nie robię, nie mogę się zmusić, czuję się jednocześnie przymulona, ale w głowie tysiąc myśli, zdezorientowana, nigdzie praktycznie nie wychodzę, od trzech tygodni na l4, stan poprawia się trochę pod wieczór, wtedy też wraca mój mąż z pracy i wtedy jest taka sytuacja, ze ja opadam o godz. 18.00 na kanapę bez sił zupełnie i przysypiam z przebudzeniami, biorę o 20.00 diphergan i pregabalinę, a o 22.00 30 mg mirtoru i śpię z koszmarami do 4.00. Czuję, że mój stan się pogardza, zapominam o wszystkim Czy to jeszcze za wcześnie na działanie leków? czy te leki są wystarczające dla nerwicy, do której moim zdaniem doszła depresja?Wiem, że jestem niecierpliwa,ale czuję się na tyle źle, jakby moje życie dotychczasowe się skończyło. Z kobiety pracującej, towarzyskiej zmieniłam się w "dziecko".
  9. zalecenia od lekarza: trittico CR 150 mg 0-0-2/3, po 2 dniach 0-0-1/3, po 2 dniach odstawićMirtor 15 mg 0-0-1, po 4 dniach 0-0-2Diphergan 25 mg 0-0-2Pregabalina 75 2-0-2
  10. O od razu odstawienie? Ciekawe, co powie mój lekarz, on jest chyba fanem trittico
  11. Też mi się wydaje, że za duża dawka. Biorę udział w psychoterapii, z tym, że mój stan się pogorszył i terapia na razie nie wystarczy. Samopoczucie fatalne, zarówno psychiczne i fizyczne. Brak snu uniemożliwia mi funkcjonowanie. Mam nadzieję, że lekarz coś doradzi
  12. A co Ci pomogło ponownie na sen?
  13. W związku z silną nerwicą i bezsennością od dwóch tygodni przyjmuje trittico cr. Wczoraj na noc zażyłam już dawkę 300 mg zgodnie z zaleceniami mojego lekarza. Moje samopoczucie jest okropne. Nie mogę dalej spać, nie wstaję praktycznie z łóżka. Dzisisj spalam ok. godziny, wymiotowalam i mam zawroty głowy, czuje przyspieszone bicie serca. Jestem już okropnie zmeczona. Zastanawiam się, czy dawka 300 mg nie jest za duża. Mój stan zdecydowanie pogorszył się od momentu brania trittico. Dzisiaj mam umówiona teleporade z moim lekarzem, ale już nie wiem, co może poradzić na mój stan, do tej pory tylko zwiększa dawkę trittico. Czy możliwe jest, że mój organizm jescze nie reaguje na lek albo wręcz go odrzuca?. Przed wzięciem leku aż mnie odrzuca od niego.... domyślam się też, że nie mogę nagle przy takiej dawce przerwać brania trittico.
×