coś się ze mną dzieję

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

coś się ze mną dzieję

przez Madzialunia22 31 lip 2014, 14:39
Nie wiem jak zacząć... muszę z kimś o tym porozmawiać dostaję już na głowę.Nie wiem co się ze mną dzieję. Popadam w depresję. Boję się życia, chciałabym zasnąć i się nie obudzić. Z drugie strony chcę walczyć o siebie lecz to bardzo trudne. Boję się rzeczywistości, ludzi. Nie wiem czy trafiłam w dobre miejsce. Nie jest łatwe opowiadać o swoich przeżyciach. Zawsze bałam się, że ktoś mnie wyśmieję, powie, że jestem żałosna, że to wszystko co się wydarzyło jest moją winą.. Zastanawiam się często nad tym.. pytam sama siebie dlaczego tak się działo, czy nie zasłużyłam na odrobinę szczęścia..a może to faktycznie moja wina? może jestem egoistką i za bardzo chciałam być szczęśliwa... Rok temu przerwałam mojemu byłemu narzeczonemu znęcanie się nade mną. Znalazłam dużo sił w sobie by nie pozwolić mu zniszczyć mnie bardziej.-nie wiem skąd miałam taką siłę i odwagę a teraz mi sił brak. Minął rok ja nadal czuję jakbym z nim żyła. Znęcał się nade mną psychicznie i fizycznie. Bił wyzywał, groził śmiercią, szantażował. Nie pozwalał mi na nic, musiałam robić wszystko pod niego, chciał skłócić ze znajomymi, robił ze mnie wariatkę,chorą psychicznie . Czuje, że krzyczę a nikt mnie nie słyszy. Nie wiem co mam ze sobą zrobić.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
31 lip 2014, 14:15

coś się ze mną dzieję

Avatar użytkownika
przez feverneverdies 31 lip 2014, 14:44
Hej, chodziłaś / chodzisz na terapię?
come as you are
Avatar użytkownika
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
30 lip 2014, 20:18
Lokalizacja
krakow

coś się ze mną dzieję

przez Madzialunia22 31 lip 2014, 14:47
Jak odważyłam się zgłosić go na policję byłam u psychologa dwa razy. Teraz nie mam odwagi. Męczę wszystko w sobie. Dlatego postanowiłam tutaj spróbować się otworzyć.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
31 lip 2014, 14:15

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

coś się ze mną dzieję

Avatar użytkownika
przez Arasha 31 lip 2014, 14:53
Po takich przeżyciach nie dziwię się, że nie masz na nic siły ani chęci :cry: A to, że znalazłaś ją wtedy, żeby przerwać ten chory układ to bardzo dobrze. Zastanawiasz się, skąd wzięłaś wtedy siły ? Najprawdopodobniej robiłaś to instynktownie, resztkami siebie walcząc o zachowanie godności. Teraz poszukaj pomocy lekarza / psychologa, bo to się może pogłębiać. Sama piszesz, że to wciąż gdzieś w Tobie tkwi - piszesz, że czujesz jakbyś dalej z nim żyła. Nie zatracaj się w tym dalej. Zawalcz o siebie. Na pewno jesteś tego warta.

Podrawiam i trzymam kciuki za lepsze jutro ;)
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

coś się ze mną dzieję

Avatar użytkownika
przez feverneverdies 31 lip 2014, 14:58
Tutaj możesz otrzymać wsparcie, ale prawdziwą pomoc zapewni Ci dopiero terapia.
Warto spróbować, wcześniej dla bezpieczeństwa przejrzeć opinie itd. W razie czego zawsze możesz tu dopytywać.
come as you are
Avatar użytkownika
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
30 lip 2014, 20:18
Lokalizacja
krakow

coś się ze mną dzieję

przez Madzialunia22 31 lip 2014, 15:02
Pomimo tego, że dostał nakaz opuszczenia mieszkania i zakaz kontaktowania się ze mną przez prokuratora czuję się dalej zagrożona. Ze strachem wchodzę do domu( zamki mam wymienione) zasypiam jak małe dziecko przy świetle, idąc sama po mieście czuję się śledzona. W snach widzę go w drzwiach jak się śmieję że udało mu się mnie zniszczyć ( cały czas chciał bym to ja zwariowała i się sama zabiła,próbowałam ale wylądowałam tylko w szpitalu to jeszcze dostałam za to, że mi się nie udało, próbował mnie truć tabletkami,przykładał pistolet) Minął rok czemu dalej to czuję:(
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
31 lip 2014, 14:15

coś się ze mną dzieję

Avatar użytkownika
przez feverneverdies 31 lip 2014, 15:04
Takie rany same się nie zagoją.
come as you are
Avatar użytkownika
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
30 lip 2014, 20:18
Lokalizacja
krakow

coś się ze mną dzieję

przez Madzialunia22 31 lip 2014, 15:06
Umówiłam sobie wizytę z terapeutą, za dwa tygodnie mam wizytę...ale to takie trudne.. Tylko zacznę opowiadać popłaczę się. i znowu zaczną się nie fajne myśli, z którymi coraz gorzej sobie radzę.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
31 lip 2014, 14:15

coś się ze mną dzieję

Avatar użytkownika
przez feverneverdies 03 sie 2014, 21:20
Tu niestety Cię nie pocieszę. Przynajmniej z własnego doświadczenia wiem, że zwłaszcza początki terapii są trudne. Można się poczuć, jakby na siłę się musiało rozdrapywać rany. Przypływają trudne stany. I trzeba to przetrwać. Bo... z czasem robi się lepiej, układa.
come as you are
Avatar użytkownika
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
30 lip 2014, 20:18
Lokalizacja
krakow

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do