"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 21 cze 2010, 10:07
kyau, a uczęszczałeś na jakąś terapię?
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez galazka_jabloni 21 cze 2010, 12:55
zjaebiście, najbliższy termin 28 lipca, no teraz muszę się zbierać na nowo...musiało do mnie docierać, że sobie nie radzę, dotarło... i co i się posypałam...
galazka_jabloni
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 21 cze 2010, 13:09
Nie poddawaj sie kochana...ściagnij sobie książkę Odnaleźć siebie - Haliny Gumowskiej, jest świetna i nastraja optymistycznie, wlasnie ją czytam gdy jest mi smutno i trace sily...
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez galazka_jabloni 21 cze 2010, 13:43
wiem, że się nie poddam, tylko teraz ta sesja zupełnie nie mogę nic wbić do tej swojej głowy.. znów zwiałam z zaliczenia, a jutro egzamin i zaliczenie, wszystko ustne...boję się strasznie nie mam prawa tego zawalić
galazka_jabloni
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 21 cze 2010, 14:20
Wiesz jak sobie pomóc? - zrob cos dla siebie, cos dla swojego ciala i umyslu, zeby sie odprężyły... np posłychaj muzyki, potańcz, pośpiewaj, poczytaj cos, wyjdz na spacer, spotkaj sie z kimś... pozwól by Twoj umysł się zrelaksowal i rozjaśnił a wtedy dużo łatwiej bedzie Ci szło zapamiętywanie... to naprawdę działa! ;) tylko nie wolno Ci wychodzic z założenia, ze sie nie uda albo ze nie zdążysz, bo to do niczego Cię nie doprowadzi a tylo nie bedziesz mogła sie skupic bo bedziesz sie sama nakrecała...
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 21 cze 2010, 21:08
galazka_jabloni, popieram co napisałam Razorbladerka_ Jestem w tym samym ,,bagnie", mam do przeczytania jeszcze trzy dość skomplikowane i długie teksty na środę na egzamin... no a nadomiar złego ktoś jeszcze naprawia kosiarkę za oknem, więc jest hałas i śmierdzi benzyną :D No ale trochę herbaty i będę nowym człowiekiem, więc polecam zrobić to, co sprawia Ci przyjemność :)

Takie pytanie przyszło mi do głowy, które chciałabym zadać wszystkim znerwicowanym i depresyjnym typkom: czy mieliście kiedykolwiek przeczucie, że gdybyście wcześniej poszli do lekarza albo przynajmniej zrobili coś ,,profilaktycznego" to nie mielibyście teraz depresji / nerwicy? Bo mnie właśnie naszła taka myśl, przypomniało mi się, jak kiedyś, kiedy miałam ze 16 czy 17 lekarz pediatra stwierdził, że jestem zbyt zamknięta w sobie na swój wiek i powinnam iść do psychologa, żeby nie było gorzej w przyszłości. No i teraz takie głupie myśli mam pod tytułem ,,Co by było, gdybym wtedy...". No cóż, ale co się stało, to się nie odstanie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paradoksy 21 cze 2010, 21:31
a ponarzekam... tak mi się dłonie telepią, że nie mogę papierosa utrzymać...
paradoksy
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 21 cze 2010, 22:01
paradoksy, śliczne zdjęcie, a raczej kobietka na nim, naprawdę.

Od czego te łapki się Tobie tak telepią?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paradoksy 21 cze 2010, 22:05
Monika1974, dzięki, to Natalie Dormer.

a od czego mi się tak telepią to ja nie wiem... ale dzisiaj już przypaliłam sobie palca przypadkowo.. :roll:
paradoksy
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 21 cze 2010, 22:09
paradoksy, Biedactwo :(
MOże się czymś martwisz, albo raczej denerwujesz?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paradoksy 21 cze 2010, 22:16
Monika1974, nie wiem... to chyba podświadomość.
paradoksy
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 21 cze 2010, 22:20
paradoksy, jeśli nie wiesz to pewnie Podswiadomość. Ona jest wielka jeśli Jej nie poznamy. A moze nieswiadomość i wyparcie?
NIeświadomość też jest wielka.
Mam nadzieję,ze po czasie dowiesz się dlaczego Twoje dłonie się boją.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paradoksy 21 cze 2010, 22:23
Monika1974, tak mi się popatrzyło na Twoją datę dołączenia na forum - dzień moich urodzin.
Nie wiem co z tymi rękami, zapytam psychiatrę pod koniec lipca (bo wtedy mam wizytę), może to od leków...
paradoksy
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 21 cze 2010, 22:34
paradoksy, 16.10. ..........miło..., ale raczej nie chciałabym sobie Ciebie kojarzyć z tą datą. Fakt.......było wtedy ze mną bardzo źle. Minęło prawie 9 miesięcy, nie jest tak jak wtedy, ale nie oznacza to,ze jest lepiej. Jest inaczej. Mam nadzieję,że za rok o tej porze będzie będzie o wiele lepiej, czego Tobie też życzę.

Koniec lipca.....troche odlegla data.Oby było lepiej.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do