"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Thazek 21 sty 2011, 01:23
Panna_Modliszka, Ty dobrze wiesz czego... :twisted:
Thazek
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Michuj 21 sty 2011, 01:23
Thazek, No widzisz. Jakoś nie mogłem uciec. :8):

Z jęczarni zrobiło się ''co Ci zrobie jak do mnie przyjedziesz'' :twisted: Taka jęczarnia, ale pewnie nie ta z założenia w temacie :twisted:
Michuj
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Thazek 21 sty 2011, 01:25
Żeby nie było :D
Jęczeć??? ok :twisted:
Michał pójdziesz za mnie jutro na drugą zmianę? :twisted:
Thazek
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Michuj 21 sty 2011, 01:28
Thazek napisał(a):Żeby nie było :D
Jęczeć??? ok :twisted:
Michał pójdziesz za mnie jutro na drugą zmianę? :twisted:


Na tą, kiedy P_M przyjeżdza? :mrgreen: :twisted:
Ostatnio edytowano 21 sty 2011, 01:28 przez Michuj, łącznie edytowano 1 raz
Michuj
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez sunset 21 sty 2011, 01:28
Thazek napisał(a):sunset, Bo nachodzą mnie takie głupie myśli...
M. jest daleko i nie wiem co w tej chwili robi! I głupie myśli przychodzą do głowy...
Przeżyłem trzy zdrady i taki uraz mi pozostał! :(

po prostu martwię się tym ,że może się wydarzyć znów coś niedobrego :roll:


Ani tak nie myśl! Iza to cudowna dziewczyna i dała bym sobie rękę uciąć, że nic takiego by nie zrobiła.
sunset
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Thazek 21 sty 2011, 01:30
Michuj, Jutro po 21 przyjeżdża pociąg :twisted:
sunset, ja wiem ale...
cóż zrobisz ,że między innymi powodem mojej nerwicy lękowej są kobiety i ich zdrady?? Wiesz jak ciężko mi jest zaufać w 100%?? :roll: :roll:
Thazek
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Michuj 21 sty 2011, 01:42
a co to za praca? na czym miałbym zbijać kokosy? :mrgreen:
Michuj
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez sunset 21 sty 2011, 01:44
Michuj, czyżbyś w końcu znalazł pracę?
sunset
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez uspiony 21 sty 2011, 12:07
Zostałem wystawiony na wiatr.... dostałem na prywatnej wizycie u lekarza adres gdzie przyjmuje pod NFZ i dzisiaj dzwoniąc tam otrzymałem informację, że moja lekarka będzie tam tylko do końca stycznia i nie ma już wolnych terminów. "Zbierałem się" na zadzwonienie tam od poniedziałku i w końcu się przełamałem, a tu dupaaaaaa :(
Coś straciłem. Nie jestem do końca pewien co... ale wiem, że nie zawsze czułem się taki... uśpiony. Ale wiecie co? Nigdy nie jest za późno, żeby to odzyskać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
02 sty 2010, 18:16

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paradoksy 21 sty 2011, 13:31
kurze.
lubię porządek, jak blaty lśnią. i pachną środkiem do kurzu.

ale jutro będę zdychać, kichać i smarkać...
paradoksy
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 21 sty 2011, 15:31
Od zobojętnienia przez przygnębienie, złość, smutek do nostalgii.
Moje wahania mnie dobijają.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7308
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Vi. 21 sty 2011, 15:36
Aniu, :-|
Vi.
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 21 sty 2011, 17:19
Ja boje sie soboty.Cholernie sie boje.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Doti Wawa 21 sty 2011, 20:29
A ja mam jakiś niepokój i nie wiem czemu cały dzień jakis do dupy,a ja się boję następnej soboty mam 3 najgorsze egzaminy :why:
"Bez cierpienia nie rozumie się szczęścia"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
184
Dołączył(a)
19 wrz 2010, 20:29
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do