POMOCY!! NIE RADZE SOBIE

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

POMOCY!! NIE RADZE SOBIE

przez oliwka97 27 wrz 2013, 22:13
Witam wszystkich forumowiczów. Mam bardzo poważne jak na ten wiek problemy, niektóre istnieją przez to, że sama je sobie wykreowałam... Mam 16 lat. Od 14 miesiecy mam chłopaka kilka lat starszego. Nigdy nie uważałam się za piękność, chociaż były momenty kiedy zdawałam sobie sprawę z mojej wartości, co nie było w żadnym stopniu narcystyczne. Kiedy go poznałam, zobaczyłam, że nie szanuje kobiety, że lubi mieć z nimi kontakty (nie chodzi o seksualne :)), nie licząc na nic więcej. Uprawiamy tą samą dyscyplinę sportową i celowo uświadamiał mi braki w moim treningu by zrobić ze mnie twardą kobietkę. Oczywiście wie teraz, że nie było to najodpowiedniejsze. Czuję się teraz w tym co robię beznadziejnie. To samo tyczyło się kobiet, zawsze lubił się nimi otaczać, ale później zaczął wykorzystywać kontakty z nimi jako sposób na odreagowanie od naszej kłótni. Nie raz prowokował moją zazdrość. Pozwolił sobie kilka razy na więcej niż powinien, ale do zdrady nie doszło. Oczywiście przeprosił, bo taki z niego typ, że najpierw robi, pózniej mysli, ale zdrady nigdy by sie nie dopuscil.... Dużo dla mnie poświęcił, zmienił. Kocha mnie najbardziej na świecie. Nie chce całkowicie zwalać na niego, bo nauczyłam się od niego naprawde mnóstwa rzeczy (jest bardzo wartościowy). Czuję się źle z samą sobą, nie akceptuje siebie, w każdej dziewczynie widzę rywalkę. Jestem zazdrosna ponieważ boję się każdej sytuacji która może mieć miejsce. (Jesteśmy na odległość). Zatruwam mu życie wypominając mu rzeczy, nie wierząc w to co mówi (bo słów zazwyczaj nie dotrzymuje...). Widzę, że bardzo cierpi. Jestem bardzo pamiętliwa, widzę rzeczy tylko negatywne i nie umiem wyznawać uczuć. Jestem perfekcjonalistką i nie umiem zrobić czegoś nieidealnie, wszystko przyjmuje jako swoją porażkę. Dbam bardzo o innych. Przezywam wszystko w sobie, przez co czasami czuje sie bardzo samotna. Czasami mam myśli samobójcze przez to jak bardzo siebie nie lubie i przez to co za tym idzie. Wiem, że jeśli nie polubię siebie i nie zacznę bardziej przymykać na siebie oko to nie uda mi się z nikim stworzyć dłuższej relacji. Co mam zrobić? Jak poprawić z nim kontakty, bo wiem, że moja sytuacja wpływa na jego uczucia i zachowanie?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
27 wrz 2013, 22:11

POMOCY!! NIE RADZE SOBIE

Avatar użytkownika
przez zima 27 wrz 2013, 22:35
wierzysz w to, ze Cie nie zdradza??? :lol: :lol: :lol:
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 19 gości

Przeskocz do