Niska samoocena i niemożność rozpoznania intencji innych

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Niska samoocena i niemożność rozpoznania intencji innych

przez pan26xyz 08 wrz 2013, 22:07
EmInQu Pisałem o kobietach a nie mężczyznach.
pan26xyz
Offline

Niska samoocena i niemożność rozpoznania intencji innych

przez Icefun 08 wrz 2013, 22:53
pan26xyz napisał(a):
tusia89 napisał(a):Myślisz, że on zarabia krocie? Mylisz się. Zarabia niewiele więcej niż ja. Nie może liczyć na pomoc ze strony rodziców


Teraz tak piszesz. Ale rzeczywistość jest inna i dziś każda z was chce kasy i wygodnego życia. Same statystyki mówią, co piąta studentka w Warszawie świadczy usługi seksualne. Chyba nie powiesz mi, że robicie to dla przyjemności i zabawy.

mam ochotę czytając każdą Twoją wypowiedź W TYM WĄTKU powiedzieć "Och, zamknij się wreszcie"... ale zamiast tego powiem tak: nie mów "kobiety to", "kobiety tamto". Przecież nią nie jesteś. Jako kobieta mogę się wypowiedzieć - nie, nie każda z nas chce kasy i wygodnego życia. Proszę Cię, nie uzurpuj sobie prawa do tak radykalnych sądów tylko dlatego, że z czymś Ci się nie powiodło.

Co do tematu - myślę że trzeba być niezwykle delikatnym.. cięzka sprawa ale Zima powiedziala bardzo slusznie
zima napisał(a):(...)ustosunkowac sie do tego co powie i powiedzieć czego Ty oczekujesz.
Kobieto, jest wolny- może całe swoje życie czekaliście na siebie!
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
12 lip 2012, 00:54

Niska samoocena i niemożność rozpoznania intencji innych

przez tusia89 08 wrz 2013, 23:13
HansKlosz napisał(a):Czasami mam wrażenie, że jestem na forum towarzysko-randkowo-matrymonialnym. Przepraszam bardzo, ale twój problem powinien trafić do innego działu. Chyba, że jest coś na rzeczy tylko tego nie piszesz lub nie doczytałem :oops: . Doświadczenie i poznawanie intencji ludzi nabywa się latami. Nikt nie jest doskonały i to trzeba zaakceptować. Przede wszystkim zaakceptować siebie to podstawa do dobrego samopoczucia teraz i w przyszłości. Jeżeli masz inne problemy to najpierw się nimi zajmij (czyt. rozwiąż), a dopiero później zacznij zmieniać swoje życie. Bo co będzie, jak ten wykładowca Cię wykorzysta, skrzywdzi i zostawi? Dasz radę przez to przejść?



Za to do jakiego działu mnie przenoszą nie odpowiadam. Pisałam w innym, przenieśli mnie tutaj. Chyba ktoś uznał że jest coś na rzeczy. Swoją drogą co miałeś na myśli?
Tak, dla mnie to jest problem. niestety bedę z nim pracować w jednej z organizacji. Jak masz tak komentować, to nie komentuj. Napisałam coś o depresji, bo takową chyba zaczynam podejrzewać. Od 3 miesięcy jestem w tym samym stanie przygnębienia.


Icefun napisał(a):
pan26xyz napisał(a):
tusia89 napisał(a):Myślisz, że on zarabia krocie? Mylisz się. Zarabia niewiele więcej niż ja. Nie może liczyć na pomoc ze strony rodziców


Teraz tak piszesz. Ale rzeczywistość jest inna i dziś każda z was chce kasy i wygodnego życia. Same statystyki mówią, co piąta studentka w Warszawie świadczy usługi seksualne. Chyba nie powiesz mi, że robicie to dla przyjemności i zabawy.

mam ochotę czytając każdą Twoją wypowiedź W TYM WĄTKU powiedzieć "Och, zamknij się wreszcie"... ale zamiast tego powiem tak: nie mów "kobiety to", "kobiety tamto". Przecież nią nie jesteś. Jako kobieta mogę się wypowiedzieć - nie, nie każda z nas chce kasy i wygodnego życia. Proszę Cię, nie uzurpuj sobie prawa do tak radykalnych sądów tylko dlatego, że z czymś Ci się nie powiodło.

Co do tematu - myślę że trzeba być niezwykle delikatnym.. cięzka sprawa ale Zima powiedziala bardzo slusznie
zima napisał(a):(...)ustosunkowac sie do tego co powie i powiedzieć czego Ty oczekujesz.
Kobieto, jest wolny- może całe swoje życie czekaliście na siebie!


Wiem, dla mnie to najcięższa sprawa, z ktorą się zetknęłam. Nie wiem, pewnie większość powie, że mi zazdrości no cóż. Ja to przeżywam bardzo. Każdy ma swoje problemy i dla każdego jego problem jest najgorszy.

Rada jest słuszna. Nie sądze, że może całe życie czekaliśmy na siebie. Takie słowa to opowiastki dla dzieci :).
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 18:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Niska samoocena i niemożność rozpoznania intencji innych

przez vifi 09 wrz 2013, 01:08
tusia89, A on będzie Cię uczyć też na 5 roku? Jeśli tak to sytuacja może rzeczywiście być trochę niezręczna. Tak czy inaczej to co macie to przede wszystkim czas. Po prostu się poznajcie, możecie pogadać, wyjść gdzieś. Jeśli zauważysz że koleś nie jest zainteresowany pogłębianiem relacji tylko chce się za darmo poprzytulać to wtedy nie ciągnij tego dalej. Możesz być tylko studentką, ale jeśli macie się spotykać to na równych warunkach. Z tego co piszesz on też jest zainteresowany. Pytanie czym. Jeśli wszystkie kobiety lecą na kasę to wszyscy mężczyźni lecą na seks. Pytanie czy będziesz potrafiła to dobrze ocenić skoro jak piszesz masz traumę.
Najoptymalniej chyba by było jakbyście przez ten rok po prostu "przesiedzieli" ze sobą jak przyjaciele, tzn. nie tyle bawili się w kotka i myszkę, co po prostu poznali się, czy do siebie pasujecie itp. Po tym czasie chyba wszystko by się wyjaśniło. Jeśli nie za bardzo widzisz się w innej opcji to, moim zdaniem, powinien poczekać z "wielką miłością" (na całą uczelnię). Może po to były te plotki (żeby ci oszczędzić nieprzyjemności). Wiadomo że młodzi (i zakochani) nie lubią czekać, ale myślę że nawet wtedy warto trochę przystopować tzn. poczekać do momentu w którym będziecie w stanie normalnie ze sobą pogadać i jakoś racjonalnie podjąć decyzję. Jeśli w którymś momencie zaczęlibyście "czuć miętę" jakoś cię przytulać, łapać za ręce czy obejmować to chyba byłby chyba dobry moment żebyś poprosiła go o rozmowę i byście sobie to wyjaśnili.
Możecie się zdecydować na związek "od razu", tylko nie wiem czy jakoś uczelnia by się tym nie zaczęła interesować (chociaż nie słyszałem o zakazie wiązania się profesorów ze studentami). Co byście nie zdecydowali wiedz że masz prawo chcieć żebyście np. poczekali czy zwolnili tempo.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Niska samoocena i niemożność rozpoznania intencji innych

przez Flea 09 wrz 2013, 05:47
tusia89, faktycznie orzech do zgryzienia trudny.
Czy studenci chodzą jeszcze na piwo czasami? I czasami imprezują z wykładowcami? Bo to mogłaby być dobra okazja do pogadania na gruncie neutralnym.
Może dać mu jakiś sygnał, w stulu "idę dziś sama na kawę tu i tu" jak domyślny to niby przypadkiem przyjdzie, jak niedomyślny to trzeba innego sposobu. Ważne żeby go "zwabić" w jakiś miejsce gdzie nie będziecie skrępowani uczelnianym powietrzem.
A może pod pretekstem pogadania na jakiś temat (sympozjum bla bla) zaprosić go do kawiarni? I zobaczyć jak się rozmowa potoczy. A może posłuchaj gdzie on sam chodzi i też mimochodem i zupełnie przypadkiem idź tam. Próbuj, wyczuwaj jego intencje, może faktycznie facet za Tobą szaleje ale przygotuj się też na taką opcję, że może coś nie wypalić.
Co do kasy i czekania na nią. Jestem kobietą więc od mężczyzny oczekuję, że będzie potrafił wnieść swój wkład we wspólne życie (tak, w postaci pieniędzy), nie przekreśliłam swojego partnera kiedy nie miał kasy bo wiem, że jest człowiekiem zaradnym i kiedyś się odbije (co ma właśnie miejsce teraz). Nie wydaje mi się żeby szczytem kobiety marzeń był bezrobotny leń, który narzeka na brak pieniędzy a goniony do pracy kwiczy że baby to na kasę lecą. Prawdziwy mężczyzna czuje dumę kiedy może swojej partnerce być oparciem. Są role w życiu które pełnimy z automatu, a popiskiwania, że baby to a chłopy tamto to tylko wymówka dla leniwych.
Generalizacja jest najbardziej niesprawiedliwą oceną.... Poza tym, skoro baby to takie podłe materialistki, bez serca, bez wyrozumiałości, może czas zmienić orientację. Nie ma to jak przyjaźń/ związek między dwoma facetami, wtedy kolega pozbędzie się problemu z babami i ich pazernością.
Offline
Posty
334
Dołączył(a)
15 lut 2012, 19:15

Niska samoocena i niemożność rozpoznania intencji innych

przez pan26xyz 09 wrz 2013, 17:49
vifi napisał(a):...chce się za darmo poprzytulać to wtedy nie ciągnij tego dalej.


... od razu zapytaj ile płaci, bo jak chce za darmo to może sobie tylko popatrzeć i się oblizać. O tak mu powiedz.
pan26xyz
Offline

Niska samoocena i niemożność rozpoznania intencji innych

przez Flea 09 wrz 2013, 19:33
pan26xyz, przestań patrzeć na świat przez pryzmat własnych doświadczeń i upokorzeń. To, że Tobie ktoś tak powiedział nie oznacza, że to było słuszne i dobre.

Z kontekstu łatwo wyczytać, że "za darmo" oznacza " ot tak sobie dla rozrywki własnej"

W ogóle, o co Ci chodzi z tą złością na kobiety. Zostań gejem i po sprawie. Na facetów nie będziesz psioczył.
Offline
Posty
334
Dołączył(a)
15 lut 2012, 19:15

Niska samoocena i niemożność rozpoznania intencji innych

przez tusia89 09 wrz 2013, 20:50
Ale z drugiej strony ma namiary, a nic nie robi...

Tak chodzimy z niektórymi, ale nie z nim. On nie uznaje czegoś takiego.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 18:14

Niska samoocena i niemożność rozpoznania intencji innych

Avatar użytkownika
przez zima 09 wrz 2013, 21:03
pan26xyz, ubierz się, a nie rozneglizowane foty tu wstawiasz, a gratis wiwisekcje swojej psychiki przeprowadzasz.
masz kompleks małego czy co?

-- 09 wrz 2013, 20:04 --

tusia89, zaproponuj spotkanie na kawę, niby tak mimochodem. nie jakby Ci zalezalo specjalnie, ale zwiewnie, z usmiechem.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Niska samoocena i niemożność rozpoznania intencji innych

przez tusia89 09 wrz 2013, 21:31
Ale skoro nic nie robi to moze nic nie było z jego strony. Nie zależy mu, by to rozwijać. Ewentualnie czeka na ruch z moejj strony. W końcu ucieszył się, gdy powiedziałm, że porozmawiamy później.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 18:14

Niska samoocena i niemożność rozpoznania intencji innych

przez pan26xyz 09 wrz 2013, 22:25
zima napisał(a):masz kompleks małego czy co?


Właśnie tak. Mam małego i kompleks na tym punkcie. Nie zauważyłaś jeszcze że jestem kretynem, debilem, idiotą?
pan26xyz
Offline

Niska samoocena i niemożność rozpoznania intencji innych

Avatar użytkownika
przez zima 09 wrz 2013, 22:30
zauwazylam ze nie stac Cie na ubranie!!! i szukasz panny, która Cię przyodzieje!!!
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Niska samoocena i niemożność rozpoznania intencji innych

przez pan26xyz 09 wrz 2013, 22:35
nie stać mnie na nic, bo jestem idiotą, kretynem, debilem, głupkiem.
pan26xyz
Offline

Niska samoocena i niemożność rozpoznania intencji innych

Avatar użytkownika
przez zima 09 wrz 2013, 22:37
nie jest najgorzej- masz internet.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do