Depresja objawy

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Depresja objawy

Avatar użytkownika
przez marta.atrament 27 mar 2011, 14:04
justine91 napisał(a):Zastanawiam się tylko czy to możliwe by był chory powiedzmy od roku, a ja tego (jak wszyscy) nie zauważyłam?!

Tak to wysoce prawdopodobne, że nie zauważyliście postępu choroby. Nie ma się co obwiniać. To typowe, ponieważ problemy narastają zazwyczaj powoli, a nie nagle z dnia na dzień. Też tak miałam.

Myślę, że najpierw lepiej iść do psychologa, bo niektórzy psychiatrzy zapisują leki na 'chybił trafił' nawet jak nie ma takiej potrzeby. Ale potrzeba wytrwałości i cierpliwości, bo nie ma gwarancji, że od razu trafisz na 1)odpowiedniego psychologa 2)który będzie miał czas. Skoro więc on się ciągle waha i boi, to Ty będziesz musiała go wspierać i być wytrwała 'za niego', bo łatwo się może zniechęcić jak spotkanie z psychologiem go zawiedzie. Przede wszystkim WALCZYĆ, dopóki nie poczuje się lepiej nawet jak niektórzy 'mądrzy psychologowie' będą wmawiać, że jest wszystko w porządku. Niektórzy z nich myślą, że skoro nie biegasz po ulicach z siekierą to jest Ok. Wtedy poszukajcie następnego. Jeżeli jakość życia znacznie spadła to nie jest w porządku. Nie o to chodzi, żeby wegetować, ale żeby cieszyć się życiem.
Mam nadzieję, że to nie jest nic poważnego i że się z tym razem uporacie. Jest wiele osób, którym się to udało.
'Masz siłę, aby pokonać swoje złe nawyki.'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
06 mar 2011, 21:04

Depresja objawy

Avatar użytkownika
przez offelia 03 kwi 2011, 23:18
Cześć. Długo się tu nie pojawiałam. Mam zaburzenia snu, depresję, stany lękowe. Jakoś nie potrafię normalnie żyć od 4 lat. Nie wiem, czy w ogóle potrafię tak . I często nie chcę. Bo nie potrafię, chyba. W środę wizyta u mojego psychiatry. Leczę się od września. Nie wiem , co pisać. Brakuje mi kompletnie jakiegoś poskładania myśli, a tak wiele we mnie teraz siedzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
16 paź 2010, 23:26
Lokalizacja
silesia

Depresja objawy

przez S_aimon 24 kwi 2011, 21:30
Witam, mam 24 lata, "problem" zaczął się jakieś niecałe 2 lata temu. Przez początek tego okresu miałem straszne problemy żołądkowe ( brak apetytu, problemy jelitowe itp) Robiłem wszystkie niezbędne badania ( m. inn. krew, mocz, gastroskopia, usg ) oczywiście nic nie wyszło, według lekarzy badanie krwi miałem wręcz idealne. Działo się to ubiegłego lata, minęło jakoś na przełomie jesieni i zimy od tego czasu wrócił mi apetyt i wróciła waga. ( W przeciągu miesiąca schudłem około 10 kg ) Jednak problem polega na uczuciu otępienia i omdlenia które praktycznie dopada mnie każdego dnia i które towarzyszy mi jakby to nazwać początku problemu. ( również suchość w ustach i ostatnio ból głowy ) Straciłem ochotę do wychodzenia z domu, nie mam ochoty uprawiać sportu, wychodzić gdziekolwiek ! a jednocześnie czuję monotonnie choć nie jestem w stanie tego zmienić bo gdy pomyśle o wyjściu czuję że dopadnie mnie uczucie omdlenia i "padnę" na ulicy. Nie potrafię wyjść ze znajomymi, nawet sam fakt że mam gdzieś wyjść wywołuje u mnie uczucie strachu (?) Najchętniej bym się zamknął w mieszkaniu i był sam dla siebie, choć gdy się tak stanie popadam w spirale myśli i uczucie to się pogłębia. Sprawdzonym wyjściem jak dla mnie jest sen lub krótka drzemka ( zależnie od dnia działa przez 20 min do godziny potem uczucie powraca). Nie wiem czy są to objawy ale nagminnie pocą mi się ręce oraz nogi oraz czasem brakuje mi wdechu, tak jakbym zapominał oddychać gdy sobie "przypomnę" ureguluje oddech i powiedzmy że jest ok. Jeśli chodzi o używki lubię wypić piwo do snu, nie upijam się ( fakt kaca następnego dnia odpycha więc tego nie robię ) Jeśli chodzi o papierosy 1 rama wystarczy mi spokojnie na 3 - 4 dni. Czasem po zapaleniu potęguje się uczucie omdlenia i czuję się tragicznie a czasem mogę zapalić 2 papierosy pod rząd. P.s. Jakoś tak przez chwile zrobiło mi się lżej, choć jest to skrót mojej historii. Dzięki choć za przeczytanie ...
Ostatnio edytowano 25 kwi 2011, 01:48 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z w/w wątkiem z uwagi na podobną treść/problematykę
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
24 kwi 2011, 20:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Depresja objawy

przez Michuj 03 maja 2011, 21:52
3.Hipoteza monoaminowa.
Większość leków przeciwdepresyjnych powoduje wzrost poziomu serotoniny w mózgu.Jednak istnieją rodzaje depresji w których zaburzona zostaje równowaga w układzie dopaminowym i noradrenalinowym (hipoteza monoaminowa).Niedobór noradrenaliny wiąże się z zaburzeniem czujności,energii,lęku i ogólnego braku zainteresowania życiem.Serotonina odnosi sie głównie do zaburzeń leku,zaburzeń kompulsywnych zaś deficyt dopaminy odpowiada za amotywacje,zaburzenia uwagi,anhedonie .Pacjenci z lękiem i niepokojem powinni być leczeni lekami z grupy SSRI, lub SNRI,zas Ci z utratą energi,motywacji i radości życia-inhibitorami zwrotnego wychwytu dopaminy i noradrenaliny (zwiększaja one ogólną wydolność psychiczną ).

Ta hipoteza, najbardziej do mnie pasuje.
Michuj
Offline

Depresja objawy

przez Michuj 03 maja 2011, 22:45
Marek77, podpisuję się pod tym dwiema rencami :lol:
Michuj
Offline

Depresja objawy

przez madhatter 07 maja 2011, 19:00
Witam, jestem tu nowy, mam 21, studiuję. Mam chyba objawy, które pasują i do depresji i do nerwicy lękowej (patrząc na objawy forumowiczów). Niektóre mam od czasów mniej więcej gimnazjum, ale najbardziej nawarstwiły się od czasu studiowania.
Te objawy to:
- praktycznie codzienne lęki, szczególnie rano po obudzeniu. Leżę w łóżku, zwijam się w kłębek i odczuwam lęk przed każdym dniem, jak wstanę to zawsze łykam tabletkę Deprimu Forte (chyba od 3 miesiecy), magnez (na stres)
- jakby lęk przed robieniem projektu na studiach. Nie jest to lenistwo, coś "że mi się nie chce", to jakiś strach i powoduje to, że odkłada się rzeczy na później i najczęściej siadam z tym na ostatnią chwilę (a mogłbym zrobić wcześniej i miałbym np wolny czas)
- dość niska samoocena, kompletny brak wiary w siebie, uważam non stop, że wszystko mi się uda, że sie nie nadaje do niczego
- nie potrafię sie z niczego cieszyć, myślę ze jak się zacznę cieszyć, to zawsze zdarzy się coś przykrego, taki mocny cios, więc wolę się nie cieszyć, bo po co?
-nie potrafię rozładować agresji, niestety znalazłem sposób w postaci samookaleczania się, staram się tego nie robić, ale czasem jeszcze mi się zdarza
-myśli samobójcze, ale bardziej w stylu, że wyobrażam sobie własną śmierć, albo np. myślę, że chciłbym mieć raka i 2 miesiące życia
-nie widzę sensu życia, nie mam jakiegoś celu w życiu
-często mam poczucie winy, że jestem wszystkiemu winny (mimo że nie jestem)
-ciąglę chodzę zmęczony, spać mi się chce, nawet gdy się wyśpię np. w sobotę, to potem chce mi się spać
-czasem mam huśtawki nastrojów, wydaje mi się, że będzie dobrze, a np godzinę poźniej, że wszystko jest do niczego i ja jestem do niczego
Poza tymi objawami to ciężko nawiązuję kontakty z ludźmi, ale to juz raczej wina tego, że jestem nieśmiały. Nie byłem u żadnego lekarza z tym. Przy ludziach staram się uśmiechać i udawać, że wszystko jest fajnie. Wszystkie problemy, czy lęki staram się gdzieś w środku dusić i chyba to się przepełnia już. Ale coraz bardziej czuję, że jak tak będzie życie wyglądało to dziękuję. Czasem się boję, że kiedyś może to doprowadzić w najgorszym razie do samobójstwa. To chyba tyle. Nie wiem, może to zwykły stres.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
07 maja 2011, 17:57

Depresja objawy.

Avatar użytkownika
przez DarkLilith 14 maja 2011, 11:31
Hej, możliwe ze w złym dziale założyłam wątek, ale mam taki problem, mam 16 lat, często jestem zdołowana... ludzie mają mnie za nudną, mam mało znajomych, nie potrafię być interesującą osobą, dlatego zamykam się w sobie, we własnym świecie, i siedzę całymi dniami na kompie grając w gry. mam już dość wszystkiego, najbardziej siebie... że nie potrafię się zmienić, nie potrafię żyć... żyję jak jakaś stara babcia 100 letnia, a nie jak 16-latka... nie potrafię zainteresować niczym kogoś z kim rozmawiam, czuję się gorsza od innych... każdy bierze mnie za flaki z olejem "spokojną i smutną". nie mogę tego znieść, wiem, że pewnie wg was to nic, ale jednak takie powolne egzystowanie po prostu mnie przytłacza... kiedy każdy olewa.. dobrze się uczę jednak nauka to nie wszystko... nie chce mi się żyć, ponieważ nie widzę dla mnie żadnej ciekawej przyszłości, ale trzeba wiem wiem dam rade wszystko się zmieni, jasne, od razu na życzenie... dlatego piszę tu do was, jak się zmienić? co zrobić, żeby być ciekawa i w miarę ożywić swoje życie towarzyskie... a nie tylko nudzić swoją osobą.
Ostatnio edytowano 14 maja 2011, 12:17 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono wątki z uwagi na tematykę Twojego postu
''Każde głębsze uczucie prowadzi do cierpienia. Miłość bez cierpienia nie jest miłością."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
12 sty 2011, 21:36

Depresja objawy

Avatar użytkownika
przez *Monika* 14 maja 2011, 12:19
DarkLilith, Od kiedy zaobserwowałaś to zamykanie się w sobie?
Myślisz,że możesz mieć niską samoocenę?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Depresja objawy

Avatar użytkownika
przez DarkLilith 14 maja 2011, 13:16
Hmm chyba już od początku gimnazjum, ale zależy od humoru i nastawienia. Cóż, z moją samooceną to różnie bywa, ale jednak zazwyczaj czuję, że inni są lepsi ode mnie, widzą moje wady braki czy to coś czego mi brakuje i czuję się gorsza...
''Każde głębsze uczucie prowadzi do cierpienia. Miłość bez cierpienia nie jest miłością."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
12 sty 2011, 21:36

Depresja objawy

Avatar użytkownika
przez *Monika* 14 maja 2011, 13:22
DarkLilith, A jakie masz relacje z ojcem? matką? Wspierają Cię? Mobilizują? Dipingują? Możesz na nich liczyć?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Depresja objawy

Avatar użytkownika
przez DarkLilith 14 maja 2011, 13:51
nie mam ojca, mama bardzo wspiera i mogę na nią liczyć, ale niestety często o tym zapominam oraz ma trochę inne ''poglądy na życie'' niż ja.
''Każde głębsze uczucie prowadzi do cierpienia. Miłość bez cierpienia nie jest miłością."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
12 sty 2011, 21:36

Depresja objawy

Avatar użytkownika
przez *Monika* 14 maja 2011, 13:55
DarkLilith, A gdybyś wybrała się do psychologa? On napewno by pomógł.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Depresja objawy

Avatar użytkownika
przez DarkLilith 14 maja 2011, 14:06
No nie wiem, nie chce mieć napisane w papierach, że mam jakieś zaburzenia z psychiką czy cos, pewnie to kiedyś minie, z resztą, co by mi on powiedział? ze wszystko się zmieni, jak pojdę do liceum, na studia, że bedzie kiedy wszystko ok? może ma rację, ale jakoś nic się nie zmienia już od dawna.
''Każde głębsze uczucie prowadzi do cierpienia. Miłość bez cierpienia nie jest miłością."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
12 sty 2011, 21:36

Depresja objawy

Avatar użytkownika
przez *Monika* 14 maja 2011, 14:12
DarkLilith, oj...z takim podejściem do sprawy daleko nie zajdziesz.
Psycholodzy i psychiatrzy są po to by nam pomagać . Skąd taki stereotyp myśleniowy?
Ja chodzę. I się tego nie wstydzę. Uratowało mi to być może i życie.
Oprócz tego mam pracę, znajomych.......
Jeśli wolisz udawać,że wszystko jest Ok przed znajomymi, a męczysz się dalej......to mogę tylko pogratulować. Przecież to nie jest zdowe podejście do sytuacji.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do