CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Asmo 18 lip 2014, 23:01
A ja z kolei się naćpałem xanaxu leże i mam wyjebane po całej lini.
A jutro to się napierdolę bo również będę miał wyjebane.
F31 - wredna suka!

Lit 750mg
Venlafaksyna 300mg
Lamotrygina 200mg
Kwetiapina 50mg
Xanax, Clonazepam (sometimes)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
31 maja 2013, 14:20
Lokalizacja
Poznańska gimela

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez trust_mee 19 lip 2014, 15:43
yyyyyy eeeee, tennooo.

chyba wznoszę się ponad wyżyny. o 3 byłam wyspana i gotowa do boju. zrobiłam świetne szkolenie.
teraz zastanawiam się, czy jechać ze (nie)znajomymi z forum na ognisko. w sumie już jestem jedną nogą tam, ale... ale nie chcę się nakręcać i zarywać nocy, coby nie odlecieć, bo jutro maluję o 10 na sesję. całe 3 osoby, mam super wizje.
to co? jechać i bawić się, czy pomóc mamie sprzątać?\
pierwsza opcja kusi bardziej.
ahoj przygodo! :great: :great: :great: :great: :great:
edit. jadę szaleć :D
Ostatnio edytowano 19 lip 2014, 23:39 przez Arhol, łącznie edytowano 1 raz
Powód: dublet
~paxtin 30 ~lamitrin 100 ~tegretol 400 ~zolafren 15
dawki w dół! :)
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
09 lip 2014, 21:17
Lokalizacja
stolica

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez dariusz1990 19 lip 2014, 23:26
Witam!!! u mnie nawet ok Elicea się rozkręca mam więcej Energii lęki poszły w cholere .Pomimo lekkiej bezsenności mentalnie czuję się dobrze
na noc Trittico na spanie w ciągu dnia Pramolan na lęki i jakoś można zdobywać ten szary świat.Pozdrawiam wszystkich walczących z Chad.
F31 ZABURZENIA DWUBIEGONOWE F41.2 MIESZANE ZABURZENIA LEKOWO DEPRESYJNE
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
17 paź 2011, 11:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez guernone 19 lip 2014, 23:50
Super, że esci tak szybko u Ciebie zadziałało na lęki. Ja wciągam 10mg esci już ponad 3 miesiące i czasami jeszcze mam niezłe ataki paniki. No i lęk wolnopłynący też mi daje się we znaki. Potrafię siedzieć przy kompie w swoim pokoju i czuję się niepewnie, występuje napięcie i brak relaksu. Ehh gdzie te czasy, kiedy to byłem oazą spokoju i pewności siebie. Nie piszę nic więcej, szkoda narzekać. Liczę na lamotryginę...
F31.3 F60.3
lamotrygina 200 mg
paroksetyna 40 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
516
Dołączył(a)
02 paź 2013, 10:33
Lokalizacja
Szczecin <3

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez _Jack_ 20 lip 2014, 14:09
A jednak stwierdziłem ,że nie odpuszczę tym oszustom. Złożę podanie o zmianę biegłych sądowych.20- minutowe badanie na odpierdol o niczym nie przesądza i nie jest wiążące. Jutro jeszcze do pracy a we wtorek wyjazd do sanatorium. Pewnie debile przyślą mi wezwanie do Sądu na rozprawę jak mnie nie będzie i nie będę miał czasu i możliwości wnieść o zmianę biegłych. Wszystko o kant dupy roztrzaskać. Układ Zamknięty normalnie.
F33 Zaburzenia Depresyjne Nawracające
10 mg Escitalopram
https://www.youtube.com/watch?v=IMZFvs-qy44
Avatar użytkownika
Offline
Posty
652
Dołączył(a)
05 cze 2011, 18:22
Lokalizacja
okolice WWA

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 20 lip 2014, 20:26
follow_the_reaper co masz w avatarze?
Czy to czasem nie Hans Rudolf Giger ?
http://pl.wikipedia.org/wiki/Hans_Rudolf_Giger
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1513
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Wolfx 20 lip 2014, 20:50
The Work of H.R. Giger | wordsonwordsonwords
Wolfx
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Arhol 20 lip 2014, 20:51
Beksiński,nie Giger.

-- 20 lip 2014, 19:52 --

Obrazek
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32435
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Wolfx 20 lip 2014, 20:59
Arhol błysnąłeś jesteś czujny :-)
Wolfx
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Tańczący z lękami 20 lip 2014, 22:28
To było wczoraj. Po pierwszej ciemnej fortunie nagle rozbolała mnie głowa i zacząłem czuć się źle. I wtedy pojawił się Leszek Chmielewski. Poklepał po głowie i natychmiast złapałem idealną fazę. Chwilę później dołączył Asmo i wspólnie ze znajomymi "z okopów" przeżyliśmy kolejny dzień na froncie... Leszek Chmielewski. Dżenkuje :P
paroksetyna 15mg, mianseryna 5mg
doraźnie: co będzie pod ręką
zaburzenia lękowo-depresyjne, nerwica
Posty
1369
Dołączył(a)
21 lis 2012, 14:22
Lokalizacja
Poznań

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Asmo 21 lip 2014, 01:46
No wkońcu mogliśmy sie spotkać i coś chlupnąć tylko oczywiście ja nie umiem wypić trzech piw i zluzować tylko musi być bania. Jak szliśmy na nocny to mi sie juz film upierdalał i mało pamiętam jak wracaliśmy. Później pod koniec też nie pamiętam o czym gadaliśmy nie mogę skleić. Pamiętam że przy dworcu na przystanku pełnym ludzi szczałem przez barierki na dół na tory he he. Wogóle nie pamiętam o czym gadajem z naszą koleżanką w nocnym. Mam nadzieję że jej nie zamordowałem jakimś kretyńskim tekstem he he.
Dobrze mi zrobiło te spotkanie. Wogóle nie czułem swoich problemów i sie wyluzowałem. Także trzeba będzie to powtarzać.

Słuchajcie jaka sensacja. Dziś mi odjebało. Zwariowałem chyba. Wieczorem poszedłem z psem posiedzieć nad rzekę. Poczułem pierwszy raz od dawna chęć wynurzenia sie z bunkru bez większego celu. Może ta venla coś wkońcu trybi. Na lit chyba za szybko albo zmniejszenie karby. Można sobie spekulować. Poczułem sie jakby pękła na mnie ta skorupa ubrałem sie i poszedłem. Usiadłem nad rzeka na ławce pies sie położył na chłodnym betonie a ja odetchnąłem pełną piersią. Czułem sie zdrowy. Piękny pstryk. Oby bylo ich coraz więcej. Wszędzie zieleń spokój a lekki letni wiatr dawał jasność umysłu. Coś niesamowitego. Gapiłem sie tak w falujące drzewa gdy dojrzałem wśród nich jedno bez liści chyba uschnięte. Drzewa są wieczne jak trawa więc coś musiało z nim sie stać. Mówię to jestem ja. Wciąż jestem chory i samotny. Na takim drzewie liście juz nie wzrosną. Tak samo jak róża na betonie nie wzrośnie a upadły anioł nie odleci. Dobrze że są leki które sprawiają że mogę mieć czasem normalne chwilę i odczucia. Może jutro wezmę psa i znów tak pójdę. Szła sama kobieta. Powoli i widać bylo po jej twarzy że jest samotna i jest tu bez celu jak ja. Usiadła na ławce obok. Miałem myśl przez chwilę żeby sie dosiąść i porozmawiać tak poprostu. Może też z jakiegoś powodu cierpi bo miała to na twarzy. Nie dosiadłem sie z powodu strachu przed odrzuceniem który mi towarzyszy od dzieciństwa. Jakby powiedziała że nie ma ochoty ze mna pogadać i że mam spadać to byłoby mi okropnie przykro więc obroną bylo nie zrobienie tego. Nie że sie zakochałem czy coś ale potem analizuje takie sytuację że więcej jej nie zobaczę. A może ona też o tym samym myślała. I topie sie w takich myślach a czasem marzeniach. No nic trzeba jeść dalej leki. Narazie od litu nie czuje skutków ubocznych grunt że sie nie porzygałem bo spodziewałem sie najgorszego bo kojarzy mi sie to z totalną chemia. Nawet tabletki śmierdza gorzej niż moklebemid he he. Kto wącha tabletki? Wkońcu jestem nie normalny. Kapeć w ryju po venli jakbym codzień miał kaca. Nawet teraz zamiast kupować najtańszy zamiennik kupiłem oryginał efectin bo jakoś wierzę w firme pfizer i nikt mi nie powie ze to bez różnicy bo wyczulem różnice między zomirenem a xanaxem. Szumi mi tak w uszach ze ledwo własne myśli słyszę. Ale leże juz jestem spokojny i mnie nie wykręca. To były bardzo dobre dwa dni. Aby tak dalej.
F31 - wredna suka!

Lit 750mg
Venlafaksyna 300mg
Lamotrygina 200mg
Kwetiapina 50mg
Xanax, Clonazepam (sometimes)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
31 maja 2013, 14:20
Lokalizacja
Poznańska gimela

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez dariusz1990 21 lip 2014, 11:35
Witam !!! u mnie jak na razie ok .Lęków już praktycznie nie mam .Mam poprawioną prawdopodobnie dzięki Elicei Percepcje.Więcej mi się chce.Jestem Ewidentnie spokojniejszy .Sen też się poprawił ale to dzięki Trittico i Pramolanowi.Pozdrawiam wszystkich walczących z Chad.
F31 ZABURZENIA DWUBIEGONOWE F41.2 MIESZANE ZABURZENIA LEKOWO DEPRESYJNE
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
17 paź 2011, 11:46

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez trust_mee 21 lip 2014, 17:37
huśta mną od -2 do +2. w głowie mam kociokwik. mam ochotę walić głową w ścianę, bo nie mogę znieść natłoku myśli.
coś okropnego... jutro idę do lekarza i nie mam pojęcia co mówić.
~paxtin 30 ~lamitrin 100 ~tegretol 400 ~zolafren 15
dawki w dół! :)
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
09 lip 2014, 21:17
Lokalizacja
stolica

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez guernone 22 lip 2014, 18:26
U mnie trochę... ujowo. Smutno, brak motywacji, lęki, IQ poniżej zera itd... Nie będę się rozpisywał, wiecie o czym mówię.
Z racji tego, że dość ważna wizyta u psychola mi uciekła, a następna dopiero za miesiąc, muszę się zabawić w psychola.
W związku z tym ogromna prośba do Was:

1. Mam docelowo wchodzić na lamo 200 mg, schodzić z convulexu. Nakreślone miałem tylko pierwsze 3 tyg., dalej sam zrobiłem plan wg tabelki poniżej (na podstawie ulotki lamotrixu). Uprzejmie proszę o komentarz :pirate:
Obrazek

2. Wciągam esci już ponad 3 miesiące, a efekt wydaje mi się bardzo mizerny. Miał wyciągnąć mnie z dołka i zniweczyć lęki, a mój stan niezbyt uległ zmianie od czasu rozpoczęcia leczenia.
Przed weekendem skończyły mi się ostatnie tabsy, nie odczułem tego w zasadzie w ogóle. Ani spadku nastroju (który i tak już był nisko), ani uboków.
Jako, że mam zasoby paro jeszcze z dawnych czasów zapodałem sobie przez dwa dni rano 10 mg. No i znacznie odżyłem. WOW.
Wiadomo, zmiana leku, początkowa zwyżka formy. Dlatego przystopowałem i dzisiaj już nie brałem.
Tak czy siak, zastanawiam się, czy warto dalej brać esci, które jest jak placebo, czy może paro, które niestety przy 40 mg wciągnęło mnie w niezłą manię.

Docelowo zestaw 10 mg paro + 200 mg lamo jest dosyć ryzykowny
Odstawić SSRI? Muszę mieć coś na leny, na zdrową motywację, koncentrację. Coś co nie wywołuje we mnie agresji, napięcia, rozdrażnienia.

Jednym słowem, pomocy :uklon:

PS Przypadkowo byłem też na chwilę u pani psycholog.
Mówię, że mam ChAD i pytam, czy jest mi w stanie pomóc. Zapytała w czym polega moja dwubiegunowość... nigdy nie miała na terapii żadnego chadowca... :twisted:
Widmo mocno namawia i sypie niezłymi linkami, dlatego spróbuję trochę do niej pochodzić. Na pewno w kilku kwestiach przydałaby mi się pomoc "specjalisty".
F31.3 F60.3
lamotrygina 200 mg
paroksetyna 40 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
516
Dołączył(a)
02 paź 2013, 10:33
Lokalizacja
Szczecin <3

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do