CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 19 lut 2014, 22:46
Dzięki za "recepty" w podpisach :D :D To bardzo rozjaśnia obraz sytuacji.
Co do opalania. Ja Lamo już biorę chyba drugi rok i nigdy od słońca w tym czasie nie stroniłem. Nic się nie działo poza opalenizną :D Nie wiem jak jest z solarium- nie chodzę, ponieważ wydaje mi się to niemęskie :D ( no ale ja poryty jestem)
Od kilku dni mam od wczesnych godzin rannych ( 4-5) silne lęki, które mnie wyrywają ze snu. Martwi mnie to, ponieważ nie miałem tego w takim nasileniu już kilkanaście miesięcy. Ogólnie czuję się gorzej niż na przykład pół roku temu.
Powolna, aczkolwiek nieubłagana jazda w dół.
Tak więc jak mawia klasyk- "płynę jeszcze,lecz kra nade mną zamarza"
Gdzieś rozpłynął się niepostrzeżenie we mgle ten walczak ktory nie oddawał pola przeciwnościom.
Teraz już płynę z prądem umilając sobie czas używkami. Zwłaszcza że mój negatywizm podpowiada mi uparcie że owego czasu niewiele zostało.
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1518
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez barsinister 19 lut 2014, 23:14
co do problemów z pamięcią i koncentracją, brał ktoś z was piracetam?
Not poppy, nor mandragora,
Nor all the drowsy syrups of the world,
Shall ever medicine thee to that sweet sleep
Which thou ow'dst yesterday.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
838
Dołączył(a)
17 sty 2013, 04:44

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Icefun 19 lut 2014, 23:57
barsinister napisał(a):co do problemów z pamięcią i koncentracją, brał ktoś z was piracetam?
TAK, JA! Jakieś info? :)
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
12 lip 2012, 00:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez barsinister 20 lut 2014, 04:02
proste info, czy działa i warto się tym zainteresować (a jeśli działa - to szybko czy też rozkręca się powoli)?
Not poppy, nor mandragora,
Nor all the drowsy syrups of the world,
Shall ever medicine thee to that sweet sleep
Which thou ow'dst yesterday.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
838
Dołączył(a)
17 sty 2013, 04:44

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez afektywna89 20 lut 2014, 09:51
Witam!
Znalazłam interesujący artykuł o ciąży pacjentek chorych na afektywną dwubiegunową. Jednak ciąża jest możliwa, ale wymaga stałej obserwacji pacjentki i płodu.
Jest to trudne, ale możliwe...

http://www.medforum.com.pl/upload/fil/p ... e_nr14.pdf

remisja ;)
Carpe diem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
06 lut 2014, 17:35

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez S jak... 20 lut 2014, 10:58
Popytaj sens ma jeszcze tylko 5 tygodni do porodu. Nie ma to jak z pierwszej reki.

A ja mam dla was ciekawy temat do dyskusji :mrgreen:

Moja mama BARDZO religijna osoba poddała mi artykuł do przeczytania w katolickiej gazecie. Pisała ją osoba chora na depresję po 2 próbach samobójczych, żeby nie było że laik.
Jej słowa-leki pomagają a jeśli nie to znaczy że jest się opętanym

Co wy na to moi drodzy na których po raz kolejny leki nie działają?
Może to szatan palce w tym macza??? :mrgreen:
Zobaczcie jakie by to było proste-egzorcyzm i po sprawie
Sulpiryd 2x 50
Jak feniks raz ptak innym razem popiół

Nieskończoność można zmierzyć jedynie ludzką głupotą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
396
Dołączył(a)
04 lis 2011, 19:06

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 20 lut 2014, 11:31
S jak...
Gdyby tak bylo to sporo osob z tego forum regularnie umawiloby sie na czarne msze i na zjadanie kotow :D
Szczegolnie w manii...
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez S jak... 20 lut 2014, 11:42
Nie na tym opętanie mój drogi polega :mrgreen:

Swoją drogą ciekawe jak poszczególne religie podchodzą do stanu depresji.........
Sulpiryd 2x 50
Jak feniks raz ptak innym razem popiół

Nieskończoność można zmierzyć jedynie ludzką głupotą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
396
Dołączył(a)
04 lis 2011, 19:06

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 20 lut 2014, 12:08
Wiem, wiem...tylko szkoda czasu na glupoty.
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 20 lut 2014, 13:22
barsinister napisał(a):co do problemów z pamięcią i koncentracją, brał ktoś z was piracetam?


Brałem . Równie dobrze można brać tabletki z cukru :D
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1518
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez macieywwa 20 lut 2014, 19:54
Mieszkam w szarym bloku na jeszcze bardziej szarym osiedlu, a od 16-go roku życia jeździłem na wakacje tylko wtedy, gdy sam na nie zarobiłem. Zbyt biedny na wyższe sfery, zbyt inteligentny na patologię. Nie pasowałem tam ewidentnie.

Przez długi czas próbowałem się wpasować na różne sposoby, ale to nigdy nie wychodziło. Do której grupy bym nie równał, zawsze odstawałem. Nowobogaccy traktowali mnie z góry. Jak egzotyczną ciekawostkę. Zresztą przy bliższym poznaniu nie mieli do zaoferowania nic poza markowymi ciuchami, sklepową wódką i smakowymi fajkami. Ich życie było równie puste, co kolorowe. Klasa robotnicza z kolei, nie wymagała noszenia na sobie równowartości kwartalnej pensji rodziców, ale z definicji zakładała wyzbycie się marzeń i równanie w dół. A nie po to chodziłem z głową w chmurach, by patrzeć pod nogi.

Chciałem rzeczy, których nigdy bym nie dostał godząc się ze swoim losem, a które były zbyt atrakcyjne, bym mógł je po prostu odpuścić. Wiedziałem, że jeśli chcę je mieć, muszę o nie zawalczyć. I tak zrobiłem.

Każdą jedną rzecz, którą mam zawdzięczam sobie. Praca, pieniądze, podróże, dziewczyny? Krew, pot i łzy. Wszystko co przeżyłem, wszystko do czego doszedłem, wszystko co udało mi się osiągnąć, było okupione walką. Walką na noże, walką wręcz, walką na spojrzenia, gesty i siłę woli. Bywały dni, że budzik wyrywał mnie ze snu gięciem metalu o metal. Bywały tygodnie, że nie schodziłem z pola bitwy – dzień i noc w gotowości. Bywały miesiące, że jedyne o czym marzyłem, to zasnąć i się nie budzić.

Tyle razy chciałem się poddać. Oddać grę o wszystko walkowerem, powiesić niespełnione ambicje na haku i wrócić na tarczy. Przestać szarpać się z losem o marzenia, podkulić ogon i zadowolić się padliną, którą rozrzuca po bezdrożach. Łokcie zdarte, kolana zdarte, kostki na pięściach niezagojone od zawsze. Czasem mam wrażenie, że jedyne co dostałem za darmo, to życie. Choć każdy dzień przypomina mi jaką płacę za nie cenę. I gdy już chcę odpuścić i zostać biernym trybem w maszynie, to nie mogę. Ten ból z dzieciństwa, to pragnienie oszukania przeznaczenia nie pozwala mi.

Za długą drogę przeszedłem, zbyt wiele rzeczy poświęciłem, za dużo wyrzeczeń kosztowało mnie dojście tu gdzie jestem. Miałbym zawrócić pod koniec szlaku? Zatrzymać się metr przed metą? Zejść do podnóża góry, gdy widać już jej szczyt? Pozwolić sobie kolejny raz otrzeć się o sukces? Obejść podium dookoła, gdy mogę na nie wbiec? Popatrzeć na trofeum zamiast, trzymać je w dłoniach?

Nie mogę. Pcha mnie naprzód smaki krwi na zębach i zapach zwycięstwa...czuje sie lepiej po 6 miesiącach walki :smile:
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 20 lut 2014, 20:48
macieywwa napisał(a): Zbyt biedny na wyższe sfery, zbyt inteligentny na patologię


Pięknie powiedziane. Nic dodać nic ująć. Też w związku z powyższym nigdy nie potrafiłem sobie znaleźć odpowiedniego dla siebie miejsca w życiu. To tak jak ze stwierdzeniem "zarabiam za mało żeby żyć, ale za dużo żeby zdechnąć"
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1518
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez afektywna89 20 lut 2014, 23:49
Piękne słowa!
W moim życiu zauważyłam jedno: słyszałam ,,nie uda Ci się to! Jesteś za słaba na to i tamto, te studia są dla mężczyzn przecież" To jest za trudne.. nie umiesz tego...
Mam w głęboko w poważaniu słowo nie z ust innych ludzi! To ja jestem kowalem swojego losu i to ja spełniam swoje marzenia z dzieciństwa i jestem na progu kariery zawodowej jeśli chodzi o projektowanie (kierunek budownictwo)! Prawie całe moje życie było związane z budową i mam świra na temat konstrukcji, materiałów budowlanych itd.
Moi eks mieli chyba jakieś kompleksy z tym związane, bo najwięcej tego NIE usłyszałam od nich.... dlatego są eksami ;)

Nigdy w życiu nie byłam tak dumna z siebie, że ani nieudane związki, ani choroba nie przeszkodziły mi w spełnianiu marzeń! Nie powiem było to cholernie trudne, ale tak jestem dalej na tych studiach - kończę w sumie ! Mam certyfikaty międzynarodowe związane z programami do projektowania! Spełniam swoje marzenia o graniu i śpiewaniu w zespole metalowym/rockowym! Byłam dziś na pierwszej próbie... Spełniam swoje marzenia, które odkładałam na potem próbując dać z siebie wszystko i spełniając zachcianki eks narzeczonego!!!
Pod koniec tamtego roku zapytałam siebie, a gdzie w tym wszystkim byłam JA!!! Teraz nie patrzę na innych i spełniam siebie i swoje pragnienia i jeszcze nigdy nie byłam tak szczęśliwa i mam w końcu mężczyznę z prawdziwego zdarzenia, który akceptuje we mnie wszystko i mnie wspiera w tym!!!!

REEEEMISJA RZĄDZI!!!! : ]

Pozdrawiam ;)
Carpe diem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
06 lut 2014, 17:35

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez guernone 21 lut 2014, 03:31
macieywwa, nic dodać nic ująć... po części też mogę się odnieść do Twoich słów, podobnie w życiu o wszystko musiałem zawalczyć

a gdy tylko zbrakło mi sił i dostałem lekkiej zadyszki, ono mnie oszukało, zabrało wszystko, a na koniec dostałem mocnego kopa w tyłek

teraz swoje cztery litery pomasowałem, siniaki schodzą i może jeszcze będę na niej siedział :yeah:

PS Czy ktoś wciągał Convival Chrono? Poprosiłem receptę na kwetaplex o przedłużonym uwalnianiu a zaszła mała pomyłka... dostałem normalny kwetaplex i zamiast convulexu taki oto odpowiednik
F31.3 F60.3
lamotrygina 200 mg
paroksetyna 40 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
516
Dołączył(a)
02 paź 2013, 10:33
Lokalizacja
Szczecin <3

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do