CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Asmo 24 gru 2013, 23:52
Z okazji świąt podzielę się z Wami wycinkiem wpisu z mojego bloga.


Co roku z okazji świąt nachodzą mnie pewne refleksje, którymi w tym roku podzielę się z Wami (jeśli w ogóle ktoś to czyta?). Jak słyszę te pieprzenie w telewizji, że święta to czas zadumy, pojednania to wzbudza to moje obrzydzenie. A jeśli pani w telewizji w programie dzień dobry tvn pierdaczy, że przecież co to będą za święta bez śniegu to mi się trzewia przewracają. Wszystko sztuczne i na pokaz. Ludzie sobie życzą tych pieprzonych wesołych świąt - bo wypada. Gówno mnie obchodzi, że wypada. W sklepie po skończonych zakupach nie mówiłem ekspedientce tej jebanej formułki. Poza tym pewnie słyszała wesołych świąt dzisiaj już z osiemdziesiąt osiem razy. Wesołych świąt? A z czego tu się cieszyć? Że na koniec miesiąca zawsze brakuje kilku stów? Co powtarza się tak często jak pełnia i nów? Że zżera mnie choroba i zdrowie nie dopisuje? Że jestem sam? Z czego mam się cieszyć? Pytam z czego? Dlatego jeśli chciałem komuś złożyć życzenia i nie dlatego, że wypadało tylko dlatego, że chciałem to życzyłem udanych albo dobrych świąt. Do tego ludzie dostają jakiego amoku, furi, likantropi w sklepach. Kupują żarcia jakby mieli sklepy na co najmniej miesiąc zamknąć. A to tylko 2,5 dnia. Ludzie lgną do hiper marketów i galeri handlowych jakby przybyli po swoje pieprzone zbawienie. Latają w obłędzie. A do tego wszystkiego przygrywa na cały sklep piosenka last chrimas którą już rzygam. Czytał ktoś "Opowieść wigilijną"? Scrooge w rozmowie z siostrzeńcem mówi: " Wesołych świąt!... Do licha z wesołymi świętami! Znać ich nie chcę! Czymże są święta bożego narodzenia, jeśli nie terminem płacenia rachunków a zwykle wtedy jesteś bez grosza. Z każdym bożym narodzeniem jesteś o rok starszy ale nie bogatszy". Każdy może te słowa zinterpretować pod siebie "o rok starszy ale nie..." i po trzech kropkach dodaj.
F31 - wredna suka!

Lit 750mg
Venlafaksyna 300mg
Lamotrygina 200mg
Kwetiapina 50mg
Xanax, Clonazepam (sometimes)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
31 maja 2013, 14:20
Lokalizacja
Poznańska gimela

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez _Jack_ 25 gru 2013, 00:07
]Czego dokładnie się w Twoim przypadku uczepili ?
Długo chorujesz?
Moj lekarz powiedzial, ze na CHAD jest renta bez dwoch zdan, a w szczegolnosci kiedy akurat trwa epizod depresyjny.


Od 2007 roku. Czepili się ,że skończyłem studia i według nich jestem zdolny do pracy. Mój lekarz mówi to samo co twój w dodatku jest biegłym sądowym.To co lekarz powie to nie znaczy ,że uwzględnią to na komisji. Ile ludzi jest ciężko chorych i nie dostają renty? No nic w przyszłym miesiącu mam komisje odwoławczą i może uda się wywalczyć rente.
F33 Zaburzenia Depresyjne Nawracające
10 mg Escitalopram
https://www.youtube.com/watch?v=IMZFvs-qy44
Avatar użytkownika
Offline
Posty
652
Dołączył(a)
05 cze 2011, 18:22
Lokalizacja
okolice WWA

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez S jak... 25 gru 2013, 10:18
Przerażające jest to co piszecie. Jednak cudownie jest mieć wielką i porąbaną rodzinkę. (Już trzy leczą się psychiatrycznie) To porąbanie ma swoje plusy. Wczoraj mieliśmy sporo ubawu...i takiego pozytywnego porąbania wam życzę :D
Sulpiryd 2x 50
Jak feniks raz ptak innym razem popiół

Nieskończoność można zmierzyć jedynie ludzką głupotą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
396
Dołączył(a)
04 lis 2011, 19:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Dżejmson 25 gru 2013, 13:53
Ktoś ostatnio pisał, że źle się czuje i nawet zapalenie trawy nie poprawia samopoczucia.
Niech każdy robi co chce, ale dziwi mnie wylewanie żali przez palącego zioło człowieka chorującego na ChAD. Palenie tego gówna może zaburzyć całe leczenie mające na celu stabilizację nastroju.
Odnośnie renty - mam sąsiada chorego na ChAD, który po hospitalizacji dostał bezterminową rentę niemal od razu.
Dżejmson
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez marwil 25 gru 2013, 14:25
Haj
Moja najbardziej przykra Wigilia w życiu. W przeddzień nieopatrznie się napiłem, także kacyk bezskutecznie naprawiany kolejnymi promilami. Nie miałem siły odebrać telefonu z życzeniami od rodziców. Przed snem musiałem się podratować połówką alpry.
Przedswiąteczny zgiełk mnie ominął ponieważ nie oglądam Tv, nie słucham radia i nie chodzę do sklepów. Zakupy w Stonce, tam nie grają...
Tej przedswiątecznej cieczki, zaczynającej się zaraz po zaduszkach nie trawiłem nawet będąc zdrowym.
Same Święta są zawsze bardzo OK, rodzinne... niestety teraz tylko się męczę.
Dzisiaj obudziłem się późno i w lepszym stanie. Pogorszyło się gdy zjadłem leki i wypilem kawę.Znwu ledwo przędę.
Otworzyłem piwo. Zle się czuje z tym, ze tylko sfermentowana ciecz daje mi odetchnąć... prosta droga ku... 
Zabawka córeczki rzęzi melodią "pada śnieg, dzwonią dzwonki sań" przez co ledwo tkwię we własnej skórze.
Najorzej, ze szmata dusi już rok i na lepsze szybko się nie zanosi. 
Chyba nie warto się użalac nad sobą, nienawidzic "złego swiata", tych normalnych zdrowych ludzików, cieszących się z pierdół.
Ze ktoś zżarł cały keks, ucieszył się z prezentu, lubi halerie gandlowe. My potrafimy się cieszyć z naprawdę ważnych rzeczy, właśnie z tych ze znienawidzonych życzeń.
Życzę Wam niezłego czadu w przyszłym roku,  spokojnego życia na równiku, bez zdobywania biegunów.
Bądźcie zdrowi
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1903
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Semir 25 gru 2013, 14:57
W moim przypadku odwrotność tego co miałem ze świętami wcześniej o ile wtedy byłem z rodziną a dołowałem się dosłownie co minutę. Teraz siedzę w mieszkaniach chronionych spędzając święta wśród osób które w większości poznałem dzień wcześniej za to w kwestii zdrowia czuję się świetnie takiej ulgi nie miałem od paru lat(może to był skutek tego że wcześniej byłem leczony na schizofrenię). Tylko 2gi dzień świąt spędzam w gronie bardzo dobrze mi znanych ludzi rodzina w ciągu tego roku niesamowicie się rozrosła więc jak na razie mam wolną rękę jeśli chodzi o miejsce uczty:). A postanowienia noworoczne już zaczynam realizować.
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 25 gru 2013, 15:12
Dżejmson napisał(a): mam sąsiada chorego na ChAD, który po hospitalizacji dostał bezterminową rentę niemal od razu.


Ponieważ sąsiad jest psychicznie chory to ma prawo gadać pierdoły, ale nie znaczy to , że należy mu wierzyć ( nawet również będąc zaburzonym :D )
Nie ma czegoś takiego jak "bezterminowa renta". Przynajmniej nie w polsce. Nawet ludzie bez ręki nie dostają jej bezterminowo.
Ja dostaję ją na rok, raz dostałem na dwa. Na "szczęście" co jakiś czas jestem w szpitalu psychiatrycznym i to zapewne jest mocną kartą dla komisji zusowskiej....
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1518
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez magic 25 gru 2013, 16:28
renta bezterminowa czyli na stałe niewiem słyszałem że od kilku lat ją znieśli ale w szczególnych przypadkach
można dostać...

i jeżleli ktoś pisze tu ze dostał no to chyba musi tak być :)

a co innego jak sie ma znajomośći ,układy dojścia itp w zusie :8):

ale pamiętajcie diagnoza nie równa sie renta tylko funkcjonowanie pacjenta
w danej chorobie a KAŻDY CHORUJE INACZEJ

znam chadowców i schizofeników którzy nie mają renty :uklon: SZACUN
''Największym lękiem napawają ci po których nie widać szaleństwa''
Offline
Posty
475
Dołączył(a)
12 lis 2011, 15:47
Lokalizacja
Wielkopolska

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 25 gru 2013, 19:11
Ktoś tu pisze że "sąsiad dostał" . A skąd wie? Bo sąsiad powiedział? Mój sąsiad mówi że dupczy 15 razy na noc.... :D :D :D
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1518
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Dżejmson 25 gru 2013, 19:13
Ludzie bez ręki nie mają renty bezterminowej, powiadasz. Niegdyś tak było. Pamiętam nawet, że lekarz wystawiający zaświadczenie kobiecie bez ręki wkurzył się, gdy ZUS dał tej pani rentę na dwa lata. W końcu zwrócił się do "komisji" które przyznaje rentę i użył słów "przecież ta ręka jej /cenzura/ nie odrośnie". To nie są bajki, tylko prawdziwa historia. Kobieta bez ręki dostała rentę bezterminową. Rentę bezterminową dostają też osoby po którymś roku życia, którym umiera małżonek. Dostają bezterminową rentę rodzinną. Nie chcę mi się podawać kolejnych PRAWDZIWYCH przykładów, w których istnieje coś takiego jak renta bezterminowa, nie wiem jaki cel miałoby udowadnianie tego, bo myślenia niektórych ludzi i tak się nie zmieni.

P.S.
Nie chcę podawać kto z mojej rodziny jest w jakich relacjach z żoną tego chorego, bo to by wyglądało śmiesznie. Tak czy owak rentę bezterminową ma. No ale jak widać, toku myślenia innych nie zmieni nic.

Górnolotne porównanie z tym dupczącym sąsiadem, nie ma co. Nie opieram się na "słyszałem że", tylko na faktach. Równie dobrze teraz ja mogę powiedzieć, że pewnie na forum piszesz bajki odnośnie Twojego stanu zdrowia. Hmmm, a może to wszystko co piszę na tym forum, to tylko urojenia zaburzonego Dżejmsona...
Dżejmson
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez barsinister 25 gru 2013, 19:44
Jestem w remisji i wiem, że lepsze jest wrogiem dobrego ale…
Trochę daje mi w kość kwetiapina, poczucie zmęczenia, słaba energia no i niektóre z wyników krwi nie wyglądają za dobrze (zwłaszcza cholesterol i trójglicerydy), dlatego zaczynam się zastanawiać nad tyn, czy zmiana kwetiapiny na abilify nie byłaby dobrym ruchem. Informacji na temat kombo lamotryginy i abilify jest trochę w sieci i nie są specjalnie niepokojące. Kusi mnie po prostu to działanie aktywizujące w niskich dawkach. Co sądzicie?
Not poppy, nor mandragora,
Nor all the drowsy syrups of the world,
Shall ever medicine thee to that sweet sleep
Which thou ow'dst yesterday.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
838
Dołączył(a)
17 sty 2013, 04:44

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 25 gru 2013, 19:45
Ja mam chad, wielokrotnie byłem w szpitalu i zawsze przedłużają mi rentę tylko o rok ( ostatnio stał się cud i przedłużyli mi o 22 miesiące....) Tak więc bajki o bezterminowej rencie z powodu chad polecam potłuc o kant dup.y

Odnośnie Świąt.
Zawsze za wszelką cenę i niejako na siłę staram się sobie wkręcić świąteczny klimat...
Może dlatego, że projekcje Świąt w mojej pamięci kojarzą mi się z okresem dziecięcym kiedy jeszcze byłem szczęśliwy.Stary jeszcze nie chlał, ja wierzyłem w Dzieciątko. Podniosła atmosfera w domu, Kolacja Wigilijna, kolędy w Kościele, mistyczna szopka, prezenty, choinka, frykasy ( pomarańcze ) które gościły na stole raz w roku na Święta właśnie. Za oknami śnieżna zima, chrupiący mrozem śnieg pod butami, spotkania z kuzynami u Babci, sanki, poczucie bezpieczeństwa .Jednym słowem świat wydawał się cudowny i miałem pewność , że tak już będzie zawsze ,a życie jest i będzie tak piękne.
Dlatego teraz na Święta pielęgnuję wszystkie świąteczne tradycje w nadziei, że choć na chwilę poczuję to szczęście. Niestety pojawiają się tylko przebłyski dawnych czasów. Nie potrafią się przebić przez mgłę choroby i miażdżących klopotów dorosłego dnia codziennego.... Nie potrafię się wyluzować, jestem tak strasznie zmęczony Nie potrafię wczuć. Jednak robię to wszystko z zaciśniętymi zębami, chcę aby mój synek miał również tak żywe i piękne wspomnienia. Jednym z elementów tradycji , który pomaga poczuć cień dawnych wzruszeń jest wizyta w Kościele w czasie Świąt. Niestety odkąd jestem chory nie potrafię wytrwać całej mszy..... Dostaję lenów i derealizacji. Muszę wychodzić. Wracam gdy Kościół jest pusty i łzy same płyną do oczu.....tyle ze mnie zostało.
Nie składam życzeń świątecznych żadnym hipokrytom ( niestety większość moich znajomych ), którzy na co dzień w swej nowoczesności lżą Kościół i Religię. Którzy chcąc być "trendy" degradują Wiarę do średniowiecznych sekt, bzdur i bajek dla naiwnych frajerów....Ale choinki stawiają, okna stroją i "świętują"....tylko co? Udane zakupy w hipermarkecie? Umyty samochód po kilku godzinach stania po myjnią (debile)?
Prawdziwe Święta są w naszych sercach.
Dlatego co roku tak o nie mentalnie walczę.
Nie zdajecie sobie nawet sprawy co to jest przeżyć święta w więzieniu, przy kubku barszczu z proszku i rybie z puszki przy metalowym blacie.........ze świadomością , że rodzina i dziecko przeżywają katusze z tego powodu....
Dlatego Święta są dla mnie święte i puki żyję będę je celebrował pomimo tego że strasznie zdycham i znów zmiażdżyła mnie derealizacja odbierająca mi poczucie rzeczywistości otaczającego mnie świata
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1518
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Dżejmson 25 gru 2013, 20:12
barsinister, gdy za każdym razem zmieniam lek, mam nadzieję, że będzie lepszy od obecnego. Każda zmiana powoduje gorsze samopoczucie i mam wrażenie, że każdy kolejny lek jest gorszy od poprzedniego. I tak koło się zamyka.
Czasem jest tak, że nowy lek może zmienić coś, co nam doskwiera, ale za to nie da takiego działania jak lek poprzedni - czyt. abilify może dać Ci kopa do działania, ale wraz z odstawieniem kwetiapiny może pogorszyć się nastrój.
Ale to tylko moje gdybanie. Jedyne co ja mogę, to wrócić do leku, który brałem na samym początku - i tak też robię.
Dżejmson
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez _Jack_ 25 gru 2013, 23:44
INTEL 1 napisał(a):Ja mam chad, wielokrotnie byłem w szpitalu i zawsze przedłużają mi rentę tylko o rok ( ostatnio stał się cud i przedłużyli mi o 22 miesiące....) Tak więc bajki o bezterminowej rencie z powodu chad polecam potłuc o kant dup.y

Odnośnie Świąt.
Zawsze za wszelką cenę i niejako na siłę staram się sobie wkręcić świąteczny klimat...
Może dlatego, że projekcje Świąt w mojej pamięci kojarzą mi się z okresem dziecięcym kiedy jeszcze byłem szczęśliwy.Stary jeszcze nie chlał, ja wierzyłem w Dzieciątko. Podniosła atmosfera w domu, Kolacja Wigilijna, kolędy w Kościele, mistyczna szopka, prezenty, choinka, frykasy ( pomarańcze ) które gościły na stole raz w roku na Święta właśnie. Za oknami śnieżna zima, chrupiący mrozem śnieg pod butami, spotkania z kuzynami u Babci, sanki, poczucie bezpieczeństwa .Jednym słowem świat wydawał się cudowny i miałem pewność , że tak już będzie zawsze ,a życie jest i będzie tak piękne.
Dlatego teraz na Święta pielęgnuję wszystkie świąteczne tradycje w nadziei, że choć na chwilę poczuję to szczęście. Niestety pojawiają się tylko przebłyski dawnych czasów. Nie potrafią się przebić przez mgłę choroby i miażdżących klopotów dorosłego dnia codziennego.... Nie potrafię się wyluzować, jestem tak strasznie zmęczony Nie potrafię wczuć. Jednak robię to wszystko z zaciśniętymi zębami, chcę aby mój synek miał również tak żywe i piękne wspomnienia. Jednym z elementów tradycji , który pomaga poczuć cień dawnych wzruszeń jest wizyta w Kościele w czasie Świąt. Niestety odkąd jestem chory nie potrafię wytrwać całej mszy..... Dostaję lenów i derealizacji. Muszę wychodzić. Wracam gdy Kościół jest pusty i łzy same płyną do oczu.....tyle ze mnie zostało.
Nie składam życzeń świątecznych żadnym hipokrytom ( niestety większość moich znajomych ), którzy na co dzień w swej nowoczesności lżą Kościół i Religię. Którzy chcąc być "trendy" degradują Wiarę do średniowiecznych sekt, bzdur i bajek dla naiwnych frajerów....Ale choinki stawiają, okna stroją i "świętują"....tylko co? Udane zakupy w hipermarkecie? Umyty samochód po kilku godzinach stania po myjnią (debile)?
Prawdziwe Święta są w naszych sercach.
Dlatego co roku tak o nie mentalnie walczę.
Nie zdajecie sobie nawet sprawy co to jest przeżyć święta w więzieniu, przy kubku barszczu z proszku i rybie z puszki przy metalowym blacie.........ze świadomością , że rodzina i dziecko przeżywają katusze z tego powodu....
Dlatego Święta są dla mnie święte i puki żyję będę je celebrował pomimo tego że strasznie zdycham i znów zmiażdżyła mnie derealizacja odbierająca mi poczucie rzeczywistości otaczającego mnie świata


Przykra sprawa, że choroba niszczy całe życie i człowiek wobec niej jest bezsilny. Ja jestem w takim zobojętnieniu ,że święta w pierdlu a święta w domu czy święta gdziekolwiek indziej to dla mnie i tak niewielka różnica, ale wiadomo inaczej się ocenia z boku a inaczej na własnym przykładzie. Szacun, że walczysz dla dziecka ,ale najgorsze jest w tym to ,że jest to walka o pozory a nie prawdziwe szczęście. Wydajesz się bardzo inteligentny. Czym zajmowałeś się zawodowo zanim zachorowałeś na CHAD?
F33 Zaburzenia Depresyjne Nawracające
10 mg Escitalopram
https://www.youtube.com/watch?v=IMZFvs-qy44
Avatar użytkownika
Offline
Posty
652
Dołączył(a)
05 cze 2011, 18:22
Lokalizacja
okolice WWA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do