Niepowodzenia życiowe...

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Niepowodzenia życiowe...

przez rafka 03 cze 2012, 13:33
Bonus napisał(a):Zgadzam się z Tobą. Przeważnie tak jest w społeczeństwie, że ludzie żyjący w biedzie są negatywnie postrzegani, ponieważ oni nic nie mogą, nikt się nie liczy w biednymi. Tylko jeśli ludzie biedni są wartośćiowi, szanują ludzi, mają marzenia, to te wartośći są dużo cenniejsze, niż jeśli ktoś ma wszystko, śpi na pieniądzach? Ale w dzisiejszych czasach powstało takie głupie przekonanie, że "jak Ty nie masz nic, żyjesz na jakimś tam marginesie, to nic nie znaczysz" i z czymś takim ludzie stykają się na każdym kroku. Ja sądzę, że mnie ludzie nie bardzo szanują z powodu mojej biedy? Widzą jakie mam życie, nie mam niczego, więc po co im taki znajomy? Znam wielu znajomych, a żaden z nich nie jest mi bliski i nie bardzo odpowiada im bliska znajomość ze mną. Tylko ich znam, ale co to za znajomość, skoro rzadko ich widuję? Niektórych nie widuję w ogóle.


Podam ci przykład z mojego życia. Mieszkałam przez rok u koleżanki u której się nie przelewało.
U mnie tez się nie przelewało ale oni to już w ogóle ''żyli na kreskę''.
I ci ludzi którym było ciężej ''przyjęli mnie''. Podchodzili do mnie jak do człowieka a nie jak Ci którym nic nie brakowało.

-- 03 cze 2012, 13:40 --

Mam koleżankę która tez nie była zbyt bogata. To widać było. I powiem Ci tak. Wolałam ją dlatego, że , jest bardzo w porządku osobą . I tacy ludzie czasem mają więcej szacunku, ale im się zabiera godność.
rafka
Offline

Niepowodzenia życiowe...

Avatar użytkownika
przez Bonus 03 cze 2012, 15:08
I ja też tak samo podchodzę do życia, jak Ty? Ja jestem takim człowiekiem, że dla mnie ludzie biedni się też liczą, nawet bardziej, niż ci, którym się powodzi. Zresztą ja jestem negatywnie nastawiony do ludzi z dobrobytem, bo uważam, że takim ludziom się za bardzo poszczęściło w życiu i za łatwo wszystko dostali, a nie każdy zasługuje na to, co dostał. Są ludzie bogaci, którzy myślą tylko o swoim życiu i o sobie, że im jest dobrze, a nie dbają o innych, którzy żyją w nędzy, nie mają na nic, a są takimi samymi ludzmi, jak każdy. Różnią się tylko charakterami, poglądami, sytuacją, ale czują tak samo i też chcą żyć godnie. Ja nie lubię ludzi egoistycznych, mam alergię na egoizm, bo teraz egoizmu jest bardzo dużo w społeczeństwie, gdzie ludzie myślą tylko o swojej przyjemnośći, a inny niech umiera z głodu, niech będzie samotny, niech żyję byle jak i to jest wielki problem społeczeństwa.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Niepowodzenia życiowe...

Avatar użytkownika
przez Candy14 03 cze 2012, 15:11
Tak już jest w życiu, że przeważnie nie dostajemy tego, czego chcemy, tylko los podrzuca nam inny tor życia.


No nie wiem, ja tam dostaje to co chce. Czasami los rzeczywiscie sie wmiesza i cos strace, ktos zamiesza i nie mam na to wplywu ale wracam z powrotem na swoja sciezke
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Niepowodzenia życiowe...

Avatar użytkownika
przez Bonus 03 cze 2012, 15:21
Ja egoistą nigdy nie byłem, nie jestem i nie chce być, bo dla mnie jest to najgorsza wada w życiu. Ja potrafię dostrzegać siebie, ale też innych ludzi, bo interesuje mnie ich życie i problemy, niepowodzenia. Nie widzę tylko siebie. A uwierz mi, że pieniądze potrafią zmieniać ludzi na gorsze? Nadmiar pieniędzy szkodzi ludziom, bo zaczynają być pazerni, egoistyczni, głupota uderza do głowy i tak też dzieje się w mojej rodzinie. Prawie każdy mój wujek żyje w luksusie, dobrze im się powodzi i z tego powodu zaczynają już być egoistami i ja to widzę u nich. Liczy się tylko zysk, a wszystko inne schodzi na dalszy plan. Nikt się nikim nie przejmuje, "jak ktoś nie ma nic to jego problem" i tak dzieje się w najbliższych rodzinach, co jest nienormalne już kompletnie. Czy moja rodzina przjmuje się tym, że ja nie mam nic i nie mam na jedzenie? Oni mają pełne stoły jedzenia i sami napełniają żołądki, jednocześnie nie przejmując się tym, że ja głoduje i to jest paskudny egoizm.

-- 03 cze 2012, 14:33 --

Ale tylko ludzie z pieniędzmi mają możliwość kupić sobie to co chcą i to tylko sprawy materialne. Za pieniądze nie można kupić wartośći, a one są ważniejsze niż miliony. Można być bogatym, ale złym człowiekiem, krzywdzić innych, ranić i takie życie prowadzi do nikąd. Chociażby prosty przykład polskiej mafii, jaka rządziła w latach 90-tych? Członkowie mafii mieli miliony złotych na kontach, fundowali sobie tygodniowe wycieczki zagraniczne, kupowali wszystko, każdą rzecz, ale nie mieli bardzo wielu ważnych wartośći: poszanowania dobrych ludzi, dobrej opinii o sobie, zaufania, wzbudzali strach innych ludzi (bo kto nie bałby się takich ludzi?) i do tego krótko żyli. Popełniali przestępstwa, mordowali, porywali niewinnych ludzi, oszukiwali państwo, nie płacili podatków, więc tacy ludzi zrobili wiele krzywdy w Polsce i co im to dało? A byli bardzo bogaci, bo w tamtych latach rynek ekonomiczny dobrze się trzymał i dla polskiej mafii to był "raj na ziemi".
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Niepowodzenia życiowe...

przez wyrzygany 03 cze 2012, 15:59
Bonus napisał(a):Zgadzam się z Tobą. Przeważnie tak jest w społeczeństwie, że ludzie żyjący w biedzie są negatywnie postrzegani, ponieważ oni nic nie mogą, nikt się nie liczy w biednymi. Tylko jeśli ludzie biedni są wartośćiowi, szanują ludzi, mają marzenia, to te wartośći są dużo cenniejsze, niż jeśli ktoś ma wszystko, śpi na pieniądzach? Ale w dzisiejszych czasach powstało takie głupie przekonanie, że "jak Ty nie masz nic, żyjesz na jakimś tam marginesie, to nic nie znaczysz" i z czymś takim ludzie stykają się na każdym kroku. Ja sądzę, że mnie ludzie nie bardzo szanują z powodu mojej biedy? Widzą jakie mam życie, nie mam niczego, więc po co im taki znajomy? Znam wielu znajomych, a żaden z nich nie jest mi bliski i nie bardzo odpowiada im bliska znajomość ze mną. Tylko ich znam, ale co to za znajomość, skoro rzadko ich widuję? Niektórych nie widuję w ogóle.


Dokładnie tak jest dzisiaj jak jesteś biedny to ci każdy wytknie to na każdym kroku,

Np: niedaleki mój sąsiad ostatnio kupił sobie samochód i zawołał mnie żebym go obejrzał i ocenił czy dobry zakup zrobił.
Jak przed laty zajmowałem się handlem samochodami itp także coś się na tym znam.

Fakt samochód który kupił błyszczał się ale był powypadkowy po prostu ktoś mu taki wcisnął i ja mu mówię że kupił wrak poskładany tylko na handel.
A sąsiad na to do mnie "popatrz czym ty jeżdzisz jesteś dziadem i próbujesz mi wmówić że złom kupiłem bo sam chodzisz piechotą i mi zazdrościsz"
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
02 maja 2012, 13:42

Niepowodzenia życiowe...

przez rafka 03 cze 2012, 16:00
Bonus, wiesz nie jestem zazdrosna o to, że sąsiad ma samochód, kasę a ja zapierniczam na nogach. A niech sobie ma.
Puki co nie śpię pod mostem. Mam swój kąt i mam co jeść. Są na świecie ludzie którzy naprawdę nic nie mają.
Wiec po cóż się porównujesz. To nie ma sensu.
Wiem, że masz złość do tych którzy tylko potrafią pięknie gadać ale z siebie nic.
A złość na innych nic tu nie pomoże. Jak będziesz wciąż patrzeć ''co kto ma '' to nic nic nie będziesz robił z sobą. Utkwisz na na pewnym poziomie. I wciąż będziesz mówił: - jestem nieudacznikiem, nic nie mam.
Spójrz na siebie co możesz z tym co masz wokół zrobić.
rafka
Offline

Niepowodzenia życiowe...

Avatar użytkownika
przez Bonus 03 cze 2012, 17:27
Ale ja zajmuje się swoim życiem i zawsze myślę pozytywnie, nie poddaje się, chociaż mógłbym się poddać, bo mam naprawdę beznadziejnie w życiu. Mnie nie interesuje, co kto ma i ile, tylko próbowałem porównać swoje życie do życia innych. Nie chodzi o sprawy materialne, o pieniądze, tylko o godne i normalne życie, to chyba nie jest wiele?
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Niepowodzenia życiowe...

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 03 cze 2012, 19:07
Bonus napisał(a):Zgadzam się z Tobą. Przeważnie tak jest w społeczeństwie, że ludzie żyjący w biedzie są negatywnie postrzegani, ponieważ oni nic nie mogą, nikt się nie liczy w biednymi. Tylko jeśli ludzie biedni są wartośćiowi, szanują ludzi, mają marzenia, to te wartośći są dużo cenniejsze, niż jeśli ktoś ma wszystko, śpi na pieniądzach? Ale w dzisiejszych czasach powstało takie głupie przekonanie, że "jak Ty nie masz nic, żyjesz na jakimś tam marginesie, to nic nie znaczysz" i z czymś takim ludzie stykają się na każdym kroku. Ja sądzę, że mnie ludzie nie bardzo szanują z powodu mojej biedy? Widzą jakie mam życie, nie mam niczego, więc po co im taki znajomy? Znam wielu znajomych, a żaden z nich nie jest mi bliski i nie bardzo odpowiada im bliska znajomość ze mną. Tylko ich znam, ale co to za znajomość, skoro rzadko ich widuję? Niektórych nie widuję w ogóle.


Ja nigdy negatywnie nie postrzegałem ludzi żyjących w biedzie choć nigdy w niej nie żyłem. Ja sam osobiście się niczego w życiu nie dorobiłem mimo 30 paru lat i też przez innych jestem postrzegany jako może nie biedak ale życiowy nieudacznik, fajtłapa, który by bez rodziny zdychał pod mostem z głodu. Z większością mojej rodziny dalszej kontaktów nie utrzymuje bo oni w moim wieku już se dawno domy powybudowywali, założyli rodziny itp nawet nie mam o czym z nimi gadać czuje się nikim przy nich, mimo że biedy nie cierpię ale ludzi postrzega się dziś gównie przez pryzmat tego co maja , czego się dorobili. Przez wiele lat pracowałem na zachodzie i też tam niczego się nie dorobiłem w co wielu nie może uwierzyć bo tam przecież takie eldorado , tylko problemy psychiczne mi się pogłębiły.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do