niepokojące, agresywne myśli wobec innych w depresji?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

niepokojące, agresywne myśli wobec innych w depresji?

Avatar użytkownika
przez marcja 13 cze 2011, 00:19
Ale z Ciebie uparciuch ;)
To zapytaj swojego terapeute, psychologa, psychiatre czy z kim tam masz stycznosc, co oni sadza na temat regularnie sprawowanej opieki nad niemowleciem, w przypadku, gdy opiekun ma OCD. Nie zmienia to faktu,ze Ty niezaleznie od tych opinii mzoesz zatrudnic do opieki nad swoim dzieckiem taka osobe. Mozesz nawet w ogloszeniu napisac, ze szukasz wlasnie opiekunki z OCD, jesli taka masz ochote.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

niepokojące, agresywne myśli wobec innych w depresji?

przez Agasaya 13 cze 2011, 00:24
piotrek_d04, zapytaj i daj nam cynk plis... i zapytaj też w agencji opiekunek czy zatrudni taką osobę :smile:
Agasaya
Offline

niepokojące, agresywne myśli wobec innych w depresji?

Avatar użytkownika
przez marcja 13 cze 2011, 00:27
Prosze bardzo :)

Nie zapomnij dodac, ze owa chora osoba bierze wolne, az tak boi sie skrzywdzic dziecko! :mrgreen:
Nie rozumiem w ogole dlaczego ta sprawa tak Cie nurtuje, czyzbys chcial podjac sie opieki nad jakims slodkim malenstwem? 8)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

niepokojące, agresywne myśli wobec innych w depresji?

Avatar użytkownika
przez Sorrow 13 cze 2011, 15:13
Proponuję, by wszyscy którzy się tak troszczą o to dziecko, złożyli się na utrzymanie Morphine i jej bezrobotnego ojca albo załatwili jej inną pracę. Wtedy dziecko będzie uwolnione od jej choroby.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

niepokojące, agresywne myśli wobec innych w depresji?

przez Pustocień 13 cze 2011, 15:35
[quote="marcja"]Ale z Ciebie uparciuch ;)
To zapytaj swojego terapeute, psychologa, psychiatre czy z kim tam masz stycznosc, co oni sadza na temat regularnie sprawowanej opieki nad niemowleciem, w przypadku, gdy opiekun ma OCD.


czy to oznacza, że jako chory na tę chorobę nie powinienem w ogóle wychowywać własnych dzieci?

czy tą chorobę mogę przekazać własnemu dziecku w przyszłości?

owszem mam "niegrzeczne" myśli wobec innych, a dzieci szczególnie
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
08 cze 2011, 13:17

niepokojące, agresywne myśli wobec innych w depresji?

przez Agasaya 13 cze 2011, 18:34
Pustocień, mowa była o opiekunach... wiadomo że rodzic kocha swoje dziecko i nawet jeśli ma jakieś złe myśli na jego temat to jest to sytuacja inna niż nie lubiący dziecka opiekun mający wobec niego takie myśli...

czy choroba jest dziedziczna... nie wiem... z tego co wiem to dziedziczy się skłonność do zapadalności na rozmaite choroby ale nie jest powiedziane że Twoje dzieci zachorują...

Sorrow, nie będę tego komentować... Twoje wypowiedzi coraz bardziej mnie degustują...
Agasaya
Offline

niepokojące, agresywne myśli wobec innych w depresji?

przez Pustocień 13 cze 2011, 18:39
Lady_ B

na dzieci się u mnie nie zanosi, ale pytam się z ciekawości.
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
08 cze 2011, 13:17

niepokojące, agresywne myśli wobec innych w depresji?

przez Agasaya 13 cze 2011, 18:48
Pustocień, nigdy nie wiesz co Cię wżyciu spotka ;)
a ja np skłonność do depresji odziedziczyłam po mamie a ona z kolei po babce... także jakaś dziedziczność jest
Agasaya
Offline

niepokojące, agresywne myśli wobec innych w depresji?

przez Pustocień 13 cze 2011, 18:59
Lady_B napisał(a):Pustocień, nigdy nie wiesz co Cię wżyciu spotka ;)
a ja np skłonność do depresji odziedziczyłam po mamie a ona z kolei po babce... także jakaś dziedziczność jest



posiadanie przeze mnie dzieci jest mało prawdopodobne, chociażby z tego względu, że nadal nie mam dziewczyny.

jeśli chodzi o zaburzenia nerwicowe to w naszej rodzinie są one raczej tylko w naszym "domowym" gronie, choć jedna depresja i samobójstwo się zdarzyło u syna siostry mojej mamy.
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
08 cze 2011, 13:17

niepokojące, agresywne myśli wobec innych w depresji?

Avatar użytkownika
przez Sorrow 13 cze 2011, 19:50
Lady_B napisał(a): Sorrow, nie będę tego komentować... Twoje wypowiedzi coraz bardziej mnie degustują...

Tak samo jak mnie Twoje bezcelowe naskakiwanie na osobę ciężko pracującą bu utrzymać swoją rodzinę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

niepokojące, agresywne myśli wobec innych w depresji?

przez Agasaya 13 cze 2011, 20:16
Sorrow, ja nie naskakuje na Morphine tylko nie popieram jej postępowania a to różnica. Nie baw się proszę w adwokata. Morphine myślę sama potrafi powiedzieć mi co myśli na ten temat. Dla Twojej wiadomości szanuję ludzi którzy chociaż starają się pracować zamiast biernie żerować na socjalu... Nie napisałam nic w stylu "Morphine natychmiast rzuć tą pracę, nie wolno Ci jej wykonywać." Niemniej moim zdaniem opieka nad dzieckiem nie jest odpowiednim zajęciem dla osoby z zaburzeniami psychicznymi i agresywnymi myślami. Nie widzę w tym ani krzty naskakiwania. A jeśli czujesz się urażony moją wypowiedzią przypomnij sobie w jaki sposób Ty ostatnio uraziłeś całą rzeszę żeńskiej części tego forum.
Agasaya
Offline

niepokojące, agresywne myśli wobec innych w depresji?

Avatar użytkownika
przez marcja 13 cze 2011, 20:45
Pustocień napisał(a):
czy to oznacza, że jako chory na tę chorobę nie powinienem w ogóle wychowywać własnych dzieci?


Jak najbardziej mozesz byc fajnym ojcem! ;) Masz do pomocy zone/dziewczyne i kiedy nadejda mroczne wizje mozesz odizolowac sie od dziecka, bez szwanku dla jego psychiki i sam miec czas na uspokojenie sie. A jak juz bedzie ok, zaserwujesz dzieciakowi podwojna dawke czulosci.

Pustocień napisał(a): czy tą chorobę mogę przekazać własnemu dziecku w przyszłości?


Tego nie wiadomo, bo jak juz kiedys pisalam kazdy nurt w psychologii sadzi na ten temat co innego :mrgreen:

Reszte wypowiedzi ciezko komentowac...Bo widac, ze pisza je osoby TOTALNIE nie majace pojecia o tym, na czym polega opieka nad niemowleciem i o tym, czego niemowle potrzebuje.

Sorrow, super, ze dziewczyna ciezko pracuje zarabiajac na siebie i ojca, ale zapewne jako ojciec tego dziecka nie bylbys zadowolony, ze Twoje ciezko zarobione pieniadze ida na opiekunke, ktora przez 8 h pracy widzi glowe Twojego "okropnego bachora" roztrzaskana o podloge, albo dyndajaca bezwladnie gdzies miedzy szczebelkami lozeczka. I pewna jestem, ze taka opiekunke zwolnilbys w trybie natychmiastowym, gdyby ta prawda jakos wyszla na jaw (gdybys np.na forum doczytal o takich myslach niani Twojego potomka)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

niepokojące, agresywne myśli wobec innych w depresji?

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 13 cze 2011, 21:00
Co tu dużo ukrywać. Myśli kreujemy w głowie my sami. To my je tworzymy. Nie biorą nam się w głowie z kosmosu, za sprawą siwego dziadka siedzącego na chmurce, krasnoludków czy cholera wie czego jeszcze. Jest jednak odstępstwo od tej reguły (które tylko ją potwierdza), a mianowicie anomalia zwana natręctwami, których mechanizm nie jest do końca znany (przewija się wątek nieprawidłowości w funkcjonowaniu płata czołowego).

I zasadnicze pytanie brzmi czy te myśli są tworzone świadomie i z premedytacją (budzą negatywne emocje, uczucia i mogą w konsekwencji prowadzić do zachowań agresywnych). Czy też są tworzone mimowolnie, samoistnie i nie do końca za sprawą naszego udziału. Tzn. pojawia nam się w głowie ni z gruszki ni z pietruszki myśl pt. "Co za okropny bachor. Zrzucę go z 2 piętra. Potnę go nożem. Utopię go w wannie.". A to wywołuje nasze przerażenie, przykre doznania, bo wcale tak nie myślimy, a tym bardziej nie zamierzamy tego zrealizować. Nie przekłada się to na nasze kontakty z dzieckiem i wykonywane względem niego obowiązki przynajmniej w takim sensie, że nie wyrządzamy mu faktycznej szkody fizycznej. Psychicznej raczej też nie. To my tutaj głównie cierpimy z powodu tych "wizji".

No właśnie... więc to natręctwo czy niechęć do dzieci i frustracja związana z wykonywaną pracą? Ocenę pozostawiam Wam.

Żeby nie było to sam na własnej skórze doświadczyłem natręctw myślowych, których tematem przewodnim była agresja i potrafię je odróżnić od krwawych fantazji, w których unicestwiamy ludzi na sto sposobów (a takowe przeżywa większość ludzi).

P.S. Mam OCD i uwielbiam małe dzieci. A pomocą domową jestem świetną jakby ktoś szukał opiekuna. :P
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

niepokojące, agresywne myśli wobec innych w depresji?

przez Pustocień 13 cze 2011, 21:11
"(przewija się wątek nieprawidłowości w funkcjonowaniu płata czołowego)".

właśnie też tak słyszałem, coś o złym połączeniu synaps czy jakoś tak.

"Czy też są tworzone mimowolnie, samoistnie i nie do końca za sprawą naszego udziału".

tak się właśnie dzieje. przejawiają się w postaci przemykających przez moment fantazji o charakterze agresywnym. choć u mnie były też myśli, "ubrane w słowa" typu zabij go itp.
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
08 cze 2011, 13:17

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 7 gości

Przeskocz do