Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 04 lis 2012, 15:31
Candy14 napisał(a):
No i właściwie to nawet poznałam... Substytut M...

Kiyus..to za wczesnie. Poczekaj az zacznie Ci byc dobrze samej ze soba a wtedy poznasz kogos kto nie bedzie substytutem M ale 100 razy lepszy od niego i bedzie Cie kochal na zaboj. Ja w to wierze i tak bedzie!

Ja też w to wierzę Kochana. Szczęściem jest, aby w każdej życiowej sytuacji znaleźć jakieś pozytywy. Zrób coś teraz tylko dla siebie. Na studiach pewnie poznasz wiele nowych osób, wiesz, że szczerze i gorąco Ci kibicuję, aby Ci się w życiu ułożyło ;)
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 04 lis 2012, 20:06
kornelia_lilia, nie, nie poznam. I co ja mam niby robić dla siebie? Wszystko, co można robić "dla siebie" można też robić w związku.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

Avatar użytkownika
przez ruda22 04 lis 2012, 21:11
Samotność jest okropna. Niestety też mam takie wrażenie jak wy... Mimo że ostatnio ktoś próbował mnie swatać to zachowanie chłopaka przy następnym spotkaniu było okropne, zapewne nie spodobałam się mu i miał dosyć.. mam wrażenie że większość osób ode mnie ucieka bo to nie pierwsza, ani nie trzecia taka sytuacja gdzie ktoś ,,podziękował,, za znajomość w niezbyt sympatyczny sposób, szkolne przyjaźnie się rozpadły po zakończeniu szkoły ponieważ dane osoby wolały inne towarzystwo i ignorowały mimo że wcześniej uważały się za przyjaciół z którymi można było pogadać o wszystkim, następnie przyjaźń z kilkoma osobami które wyprowadziły się do innego miasta i również kontakt się urwał. Akurat miałam takie ,,szczęście,, że gdy udało mi sięz kimś zaprzyjaźnić ta osoba odchodziła.. Teraz doszłam chyba do wniosku że nie ma sensu bo i tak po jakimś czasie się kontakt urwie i znowu zostanę sama, a nie chcę znowu cierpieć, jednak z drugiej strony ta samotność bardzo dobija, bardzo chciała bym mieć kogoś z kim mozna będzie gdzieś wyjść czy zwyczajnie pogadać, ale ten chory lęk zawsze towarzyszy...
Moja psychika znajduje siędziesięć kroków za moją duszą
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
22 paź 2012, 20:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Transfuse 04 lis 2012, 21:21
Zaczyna mi brakowac Kobiety, sama praca zycia nie wypelni a poza tym pewne braki rodza patologie. Ostatnio nawet pojawil sie pomysl, aby odezwac sie do dziewczyny, ktora w wakacje jeszcze dawala mi mozliwosc blizszej relacji. Ale raczej nie bede desperatem.
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

Samotność

przez LucP84 04 lis 2012, 21:37
Ja przez miesiąc trochę mniej samotnie się czułem, no ale to była w sumie bardziej iluzja, znajomość która nie wyszła nawet poza fazę wirtualną to tylko nic nie warty epizod. Może te leki trochę choć działają bo nie czuję się tak tragicznie jak zwykle w takiej sytuacji, no ale pewnie gorzej będzie jak wyjdę z domu.
LucP84
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez matnia 04 lis 2012, 21:45
Luc, cieszę się że bierzesz lek, który zaczyna działać. W imię naszej starej znajomości, mimo wszystko, nie chcę żebyś się męczył. Niemniej obstaję przy tym żebyśmy nie kontaktowali się już bezpośrednio, a jedynie oficjalnie, bo ja swojego stanowiska nie zmieniłam. A piszę tak z czystej sympatii. Tego skasowania forum nie zapomnę, aczkolwiek już pal licho.
Nie pisz mi na pw bo nie odpowiem, tylko na forum mogę pogadać.
Podczas gdy Pinokio leżał beztrosko pod drzewem, w górze złowrogo gromadziły się dzięcioły...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
13 mar 2010, 19:52

Samotność

przez LucP84 04 lis 2012, 22:53
To o wirtualnej znajomości nie odnosiło się w tym wypadku do Ciebie.
Nie pisałem nic Ci na priv od dawna. Jedynie skasowałem tą stronę w międzyczasie też którą Ci robiłem dosyć dawno na temat pisania prac bo uznałem że to było głupie że tak dałem się wykorzystać do zrobienia jej za darmo. Ja też nie zapomnę Ci że namieszałaś tyle w moim życiu niepotrzebnie, no ale to moja wina że nie zerwałem tej znajomości po wejściu w związek.
LucP84
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez matnia 04 lis 2012, 23:13
Aha. W takim razie pocałuj mnie w zad.
Podczas gdy Pinokio leżał beztrosko pod drzewem, w górze złowrogo gromadziły się dzięcioły...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
13 mar 2010, 19:52

Samotność

przez LucP84 04 lis 2012, 23:31
Jakoś nie jestem zwolennikiem kontaktów oralno-analnych ;)
Po prostu najchętniej wymazałbym Cię z pamięci, bo jesteś zbyt groźna dla mnie i żałuję że w jakimś tam procencie ta znajomość przyczyniła się do rozpadu mojego związku. Natomiast jestem niestabilny psychicznie i skłonny do jakiejś niewielkiej destrukcji gdy czuję się nieszczęśliwy, więc nie musisz brać do siebie mojego zachowania, masz błahe problemy w kontaktach w porównaniu z moimi.
LucP84
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 04 lis 2012, 23:44
matnia, Ale forum nie służy do prania Waszych prywatnych brudów, nie przeszkadza Ci to ,że wszyscy to czytają? :evil:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Samotność

Avatar użytkownika
przez matnia 05 lis 2012, 00:15
A czemu do mnie tylko masz pretenchy, a do Luca wcale? Bądź sprawiedliwa i jak już to zwróć uwagę że to Luc bardziej pierze brudy niż moja osoba. Może Luc powinien się bardziej wstydzić niż ja, przeszło ci to przez głowę?
To tak gwoli ścisłości.
Ostatnio edytowano 05 lis 2012, 00:18 przez matnia, łącznie edytowano 1 raz
Podczas gdy Pinokio leżał beztrosko pod drzewem, w górze złowrogo gromadziły się dzięcioły...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
13 mar 2010, 19:52

Samotność

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 05 lis 2012, 00:17
matnia, Bo Ty napisałaś pierwsza i Ty zaznaczyłaś ,że nie chcesz się z nim kontaktować na pw, a on Ci tylko odpowiedział.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Samotność

Avatar użytkownika
przez matnia 05 lis 2012, 00:24
Taaa, Luc przecież napisał dźentelmeńską odpowiedź, nie zawarł żadnych szczegółów.... to tylko ja taka bee jestem. Dosłownie śmiech na sali proszę państwa! :lol: :lol: :lol:
Wiesz ty co wioleczko, skoro tak go faworyzujesz to umów się z nim.
Podczas gdy Pinokio leżał beztrosko pod drzewem, w górze złowrogo gromadziły się dzięcioły...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
13 mar 2010, 19:52

Samotność

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 05 lis 2012, 00:28
matnia, Pozostawiam to bez komentarza ;)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do