Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez Steviear 31 sty 2014, 00:52
izaa, U mnie nikt nie wie ;)
Dobrze mi z tym. Nie chcę by traktowali mnie jakoś inaczej..
Poza tym też dobrze się czuję wśród ludzi ogólnie.
Jestem radosną dziewczyną tylko tutaj się użalam nad sobą :P
Steviear
Offline

Samotność

przez izaa 31 sty 2014, 00:57
U mnie niektórzy wiedzą. Widzieli mnie w złym stanie wiec nie miałam wyjścia. xD Ale wali mnie co mysla o mnie
Offline
Posty
1044
Dołączył(a)
04 sty 2014, 21:06

Samotność

przez Steviear 31 sty 2014, 01:08
izaa, To chyba dobrze że powiedziałaś.. Wtedy masz w kimś oparcie ;)
A ja samotnie wszystko knuję :P Kończy się na pytaniach- Co się dzieje? Ale wymówkę zawsze udaje mi się znaleźć.
A zwykle tak dobrze gram, że nikt nic nie wie o moich problemach.
Steviear
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Tyrr 31 sty 2014, 01:24
Kestrel, mam bardzo podobnie. Z jednej strony brakuje mi kontaktu z ludźmi z drugiej jeśli mają to być takie kontakty "na odpierdol" to po cholere mi to.
"Siadaj koło mnie,
to dla Ciebie jest ławka.
Posłuchaj, jak pięknie o miłości gada,
ten który miłości nigdy nie zazna"
:yeah: :yeah: :yeah: :yeah: :yeah:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2691
Dołączył(a)
22 sie 2013, 14:30
Lokalizacja
Śląsk

Samotność

Avatar użytkownika
przez Synsa 31 sty 2014, 01:43
Kestrel, mam bardzo podobnie. Z jednej strony brakuje mi kontaktu z ludźmi z drugiej jeśli mają to być takie kontakty "na odpierdol" to po cholere mi to.

U mnie to samo. Brakuje mi kontaktu, ale nie powierzchownego, czegoś głębszego niż piwo, fajka i ploteczki...
Nie pytaj o pustkę, nie pytaj o strach gdzieś w nas ukryty-widzisz, od tych pytań jest nasz psychoanalityk.

Setaloft + Convival + Hydroksyzynka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
381
Dołączył(a)
12 lip 2013, 12:42

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 31 sty 2014, 02:01
Synsa, Tyrr, Tylko no właśnie...czasem i te powierzchowne są potrzebne,jako substytut.
Najgorsze jak mniemam jest to "rozdarcie", czy tak,czy srak,czy jak,nie wie człowiek czego chcę.

woops,śmierdzi dramatem z mojego posta, i to takim pseudo,nędznym :mrgreen:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32439
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 02 lut 2014, 15:11
:(
Mam dość tej samotnosci, ale jednocześnie nie mam jak tego zmienić...
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

przez izaa 02 lut 2014, 20:38
Ja juz powoli sie zmieniam :). Odświeżyłam starsze znajomości, będę czytać trochę książek, oglądać filmy, codziennie obiecuje sobie że stane sie pogodniejszym człowiekiem :D
Offline
Posty
1044
Dołączył(a)
04 sty 2014, 21:06

Samotność

Avatar użytkownika
przez Rebelia 03 lut 2014, 12:58
izaa napisał(a):Ja juz powoli sie zmieniam :). Odświeżyłam starsze znajomości, będę czytać trochę książek, oglądać filmy, codziennie obiecuje sobie że stane sie pogodniejszym człowiekiem :D

:great:
Dobrze się takie posty czyta.

Póki co z moich postanowień tego typu niewiele wynika. Odświeżanie znajomości - ok, czytanie książek - no, powiedzmy że też do przodu, oglądanie filmów - z uwagi na "dawne wspomnienia" jeszcze nie mogę wieczorem odpalić sobie filmu do poduchy. Ale może niedługo też ze mnie wyjdzie nieco pogodniejszy człowiek, a nie tylko narzekacz i odburkiwacz pospolity. :pirate:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 03 lut 2014, 13:04
Ale może niedługo też ze mnie wyjdzie nieco pogodniejszy człowiek, a nie tylko narzekacz i odburkiwacz pospolity. :pirate:


Obrazek
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32439
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez Rebelia 03 lut 2014, 13:19
Kestrel, pędzę, lecę :pirate:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 03 lut 2014, 13:30
Rebelia, perfekcyjnie,szaty początkującego ciemną stronę mocy,blaster,miecz świetlny i ciacho do odebrania w koszarach :pirate:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32439
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez Black_amor 03 lut 2014, 18:23
Hej! Mam 19 lat i juz powoli nie daje rady ze swoim życiem :( 4 lata temu zmarł mój ojciec a rok później mój najlepszy przyjaciel którego traktowałam jak brata. Teraz gdy szykuje mi sie matura jest coraz gorzej. Ostatnio nawet przestały działac tabletki uspokakajace które kupowałam w aptece bez recepty. Alkohol tez nie pomaga. Tylko płacz, krzyk, muzyka i sen. To moje lekarstwa na mój stan. Mam chłopaka którego kocham ale ostatnio nawet nie cieszy mnie jego obecnosc, chociaz bardzo mnie wspiera. Moja klasa nie daje mi życ, non stop cos na mnie gadaja. Nikt nawet sie do mnie nie odzywa i patrza na mnie z taka pogarda :(:( Juz sama nie wiem co mam se sb robic :( jest coraz gorzej, coraz czesciej mam mysli o samobójstwie ale niemam odwagi tego zrobic. Wtedy przeważnie upijam sie lub szprysuje nasennymi i poprostu śpie tak jest najłatwiej. Nawet wstyd mi sie przyznaj własnej przyjaciółce ze mam ochote czasami sie zabić i ze wymuszam uśmiech na swojej twarzy przy spotkaniu z nią :( A czasami mam wielka ochote powiedziec wszystko mamie ze niechce zdawac matury, ze klasa mnie nie akaceptuje,ze czasami mam ochote poprostu połknąc tabletki i zasnąć na długi czas :(
Chce ŻYĆ a nie ISTNIEĆ !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
03 lut 2014, 17:50
Lokalizacja
Lublin

Samotność

przez vifi 03 lut 2014, 19:18
Black_amor, na pewno Ci z tym ciężko. Poszukaj pomocy psychologa lub psychiatry. Stres związany z maturą może dodatkowo wzmagać stany depresyjne. Nie jest łatwo żyć z klasą, kiedy czujesz że jest przeciw tobie. Masz jednak koleżankę i chłopaka, wiem że to nie leczy twojego stanu, ale może po terapii czy lekach lepiej spojrzysz na swoją sytuację. Trzymaj się.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do