Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 22 lut 2012, 16:39
czarna megi, i tak w sierpniu zakończyła tę znajomość, wymieniła na lepszy model. Taki, który jest brzydszy od niej, nie umie matmy i ciągle robi jej zdjęcia. (nie rozumiem, 16 lat, a musiała mieć 43948938342892 pięknych zdjęć na portalach społecznościowych...)
Cieszę się, że wyrwałam się z jej szponów, ale z drugiej strony to wszystko boli. to, co wtedy robiła (dopiero teraz zauważyłam wiele spraw) i to, co robi teraz...

Chociaż teraz jestem pewna, że ta znajomość nie ma sensu. Szkoda, że dałam się w to wrobić i poniosłam dużo strat...
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8783
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

Avatar użytkownika
przez czarna megi 22 lut 2012, 16:42
wett, dobrze zrobilas bo po co ci taka znajomosc, wlasnie przyciagamy do siebie ludzi bardzo czesto takich ktorych nie chcemy miec za znajomych, tak to juz jest,

-- 22 lut 2012, 15:46 --

tez tak mialam ze inni wykozystywali moje dobre serce, ale ja powiedzialam koniec, nie, i zmienilam swoj ponkt patrzenia, owszem przykro mi bylo z roznych zachowan bylych znajomych ale zdalam sobie sprawe ze w takim razie oni nie byli warci tej znajomosci, jak ktos nie umie tak normalnie sie spotkac, porozmawiac nie czekajac na nic w zamian. i tak zostalam sama, przenioslam sie do nowego miasta i caly czas jestem sama, nie mam nikogo w swoim otoczeniu, nie mam nawet jednej osoby z ktora moze pogadac tak o pogodzie, to juz dlugo trwa, ale staram sie nie lamentowac bo to nie przyniesie nic dobrego.chociaz czasem latwo sie mowi a jednak uczucia robia swoje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
07 mar 2010, 13:42
Lokalizacja
lodzkie,Lodz,Rzgowska

Samotność

przez nextMatii 22 lut 2012, 17:02
Vett,ale tez zyskalas wiedze na temat czego nie chcesz w swoim życiu.....dzięki temu......
nextMatii
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez bittersweet 22 lut 2012, 19:27
czytam i nic nie kumam... wspominacie cały czas bezinteresownosc w kontaktach z innymi, a ja... mam wrażenie że cos takiego nie istnieje. Wszyscy czegos oczekujemy od innych, bo jestesmy tylko ludźmi. Pisząc na tym forum tez spodziewamy sie określonej reakcji, zainteresowania, wsparcia, uwagi.. inaczej pisalibysmy do szuflady. Może chodzi o to, żeby ludzie nie żądali od nas więcej niż sami dają, bo to zaburza równowagę w relacji i czujemy sie wtedy wykorzystani.. tylko jedno ale: ludzie zachowują sie tak, jak im na to pozwolimy...sami pozwalamy sie wykorzystywać,bo chcemy kogos przy sobie zatrzymać. A potem czujemy się podle.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Samotność

przez nextMatii 22 lut 2012, 19:34
W jakiej granicy istnieje bezinteresownosc,czy kogos na to stac...?wogole to indywidualna sprawa kazdego......
To,ze nie kumasz nie znaczy,ze nie ma w tym ziarna prawdy:)
nextMatii
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez bittersweet 22 lut 2012, 19:48
czy jestem bezinteresowna bo nie oczekuje od kogoś wdzięczności , kiedy mu pomogłam ? Często nie oczekuję od ludzi, żeby się odwzajemniali za to co robię , nie muszą nawet dziekować. Sama czuje dla siebie satysfakcję, ze coś dla kogoś zrobiłam ... więc to chyba nie jest bezinteresowne :mrgreen:
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Samotność

przez nextMatii 22 lut 2012, 19:54
Nie jest to bezinteresowne bo czerpiesz z tego korzyśc......jakakolwiek ,ale jednak
nextMatii
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez bittersweet 22 lut 2012, 20:29
he he ....no właśnie........mogę być bezinteresowna tylko kiedy śpię :zzz:
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Samotność

Avatar użytkownika
przez Aria 23 lut 2012, 22:59
Jak tak dalej pójdzie, to będzie ze mną źle...
Najlepszy plan na szczęście?
Nie planować.

Poprzez nasze absurdalne kompleksy kryjemy w sobie to, co najlepsze.

Świat jest taki, jakim go widzisz. A sposób postrzegania zależy wyłącznie od Ciebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
28 sie 2011, 14:30

Samotność

przez avest 24 lut 2012, 11:36
Zajrzałem na sympatię i praktycznie każda dziewczyna chodzi na dyskoteki lub do barów - nawet te z wyglądem i charakterem grzecznej, szarej myszki...
Wydaje mi się, że jak ktoś chodzi do takich miejsc, to jest pusty, tylko papierosy i alkohol ma w głowie - nie urażając nikogo.
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
04 gru 2011, 21:52

Samotność

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 24 lut 2012, 12:00
Aria napisał(a):Jak tak dalej pójdzie, to będzie ze mną źle...

Dlaczego, co masz na myśli?
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Samotność

przez basia_m 24 lut 2012, 12:05
a mnie się wydaje, że większość z tych dziewczyn pisze, że chodzi, żeby właśnie nie wyjść na szare myszki. A potem się okazuje, zę te "bary i dyskoteki" to jednorazowe wyjście w miesiącu z koleżankami, albo normalne spotkanie ze znajomymi z klasy/studiów/pracy. Z doświadczenia wiem, że im człowiek starszy, tym gorzej mu znaleźc miejsce, gdzie może spotkać się z innymi ludźmi - jeśli nie ma np. hobby i jakiś zlotów, to praktycznie nie ma do kogo gęby otworzyć. Taka pani czy pan 40+ siedzący w barach to obrazek smutny. Kogo oni tam mają nadzieję spotkać?

Gorzej jest, jak się jest "seniorem", a w okolicy można się spotkać z rówieśnikami to albo w kościele albo przychodni zdrowia. Ja na szczęście odkryłam internet, choć to czasem smutno, że te kontakty takie niepełne jakieś, bo ja lubię się spotykać i coś robić razem z kimś, a jak tu z kimś z drugiego końca Polski?

Ale pomaga na samotność. I wcale mi nie przeszkadza, że nie jestem w tym bezinteresowna, raczej widzę to jako transakcję: ktoś mi da coś miłego, a ja postaram się mu odwdzięczyć i obydwoje będziemy szczęśliwi :D
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
21 lut 2012, 12:52

Samotność

Avatar użytkownika
przez SadSlav 24 lut 2012, 12:08
avest napisał(a):Zajrzałem na sympatię i praktycznie każda dziewczyna chodzi na dyskoteki lub do barów - nawet te z wyglądem i charakterem grzecznej, szarej myszki...
Wydaje mi się, że jak ktoś chodzi do takich miejsc, to jest pusty, tylko papierosy i alkohol ma w głowie - nie urażając nikogo.

Też tak miałem/mam. Nigdy nie odzywałem się nawet do takich osób na portalach bo zawsze uważałem, że zostanę uznany za nudnego, skoro nie chodzę do pubów i dyskotek. A w sumie i tak chyba nie miałbym o czym gadać z takimi dziewczynami. Więc jest to spore sito.
Fakt, że nadużywanie alkoholu i papierosy (zwłaszcza) mnie odpychają od takich miejsc i osób.
Mam jednak wrażenie, ze niektóre z tych osób chodzą tam bo boją się samotności po prostu. W pubie jesteś w grupie w końcu.
Ja jednak nawet podczas takich spotkań czułem się samotny - to nie są moje miejsca.
No i tworzy się w ten sposób błędne koło w zasadzie. Bo jak wyjść do ludzi jak się często źle z nimi czuję, że nie wspomnę już o miejscach takich jak puby...
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Samotność

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 24 lut 2012, 12:10
SadSlav, a masz swoje ulubione miejsca, w których czujesz się dobrze i swobodnie?
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do