Wizyta u "dobrego lekarza"!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Wizyta u "dobrego lekarza"!

przez Matt FX 07 gru 2010, 21:01
HEJ!

Dzisiaj byłem u nowego lekarza "cudownego człowieka" jak o nim piszą na jakiejś stronce o znanych konowałach. Powiedział mi na starcie że cuchnie ode mnie szlugami i jak mam zamiar palić, to mam do niego nie przychodzić "bo spierdoli za drzwi" -dosłownie tak- . Powiedziałem że jarałem marihuane kilka lat i dla niego to wystarczy - że będę leki do końca życia musiał brać. Nic nie chciał mi zmienić leków bo "nie on mnie prowadzi" a mi głównie o to chodziło przecież! Chciałem zmienić lekarza! Jak prosiłem o to żeby zmniejszył mi chociaż benzo to powiedział że niech ten co mi to przepisuje ma mi to zrobić bo "kto narkomanom benzo przepisuje!". Na mój obecny NAJWIĘKSZY problem kazał mi się WEWNĘTRZNIE pożegnać z byłą dziewczyną - takie rady mi ludzie TU na forum pisali! Równie dobrze TAO który mi to powiedział, dostałby 100 zł ode mnie, a zrobił dla mnie więcej pisząc ze mną kilka pm'ów niż jakiś WAŁ co się chwali że "siedzi w tym 20 lat". Poza tym klnął, mówił wyraz "ruchanie, rozpierdolić okno". Nie wiem czy mam taki młodzieżowy styl czy co... Kur** i najgorsze że przerywał mi w zdaniach - mówił np"do rzeczy!". Jak coś opowiadałem o domu to usłyszałem - jeszcze ironizował w dodatku "to co mam teraz kartkę wziąć i zapisywać wszystko co pan mówi o swojej rodzinie?". 30 min rozmowy - 100 zł, terapia u niego i tak od stycznia. Praktykuje NEW AGE i jakieś oddychanie pieprzone, kiedy mi się nie chce żyć i nie uzyskałem pomocy. Wiecie co mi przepisał? PROPRANOLOL. Hahahahaha kiedy ja już nie mam objawów somatycznych tylko pieprzoną niechęć do wszystkiego! Koleś widocznie jak zobaczył mój wypis ze szpitala to zmiękła mu rura i stwierdził że sobie nie poradzi to mnie zniechęcił albo to było faktycznie jakieś jedno wielkie nieporozumienie. To ja nie wiem z czym i z jakimi lękami i depresjami ludzie do niego przychodzą. Uważam że sam sobie pisze opinie na necie cwaniak!

Super się poczułem dziś - jak jakiś ćpun, gówno i nic nie warta szmata skasowana za 100 zł! A miałem z rana determinację że będzie ok i wszystko w końcu się ułoży, sam pisałem dzisiaj posty że idę do nowego lekarza i zachęcam ludzi żeby walczyli! A po dzisiejszym dniu już mógłbym wyskoczyć przez okno!
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Wizyta u "dobrego lekarza"!

przez Zenonek 07 gru 2010, 21:13
Matt FX,

Szok. Trafiles na jakiegos totalnie niekompetentnego idiote.

Sry, ale przeklinanie, mowienie o Tobie narkoman, ironizowanie z ta karteczka i dlugopisem - swiadcza jednoznacznie, ze koles albo sam jest jakis cpunem i byl na glodzie lub wyraznie minal sie z powoloaniem.

Na samym starcie popelnil kilka bledow w sztuce lekarskiej.

Nie zostaw tego tak- ja bym go obsmarowal wszedzie gdzie sie da i to dosyc dokladnie.


Ps to jakis stary koles ?
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Wizyta u "dobrego lekarza"!

Avatar użytkownika
przez zaqzax 07 gru 2010, 21:18
trafiłeś na wielkiego skurwiela, kompletnego debila...
jedynie masz teraz bolesna nauczke ze do nich za kase to ty decydujesz o wszystkim.
Ostatnio edytowano 07 gru 2010, 21:20 przez zaqzax, łącznie edytowano 1 raz
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
631
Dołączył(a)
24 wrz 2007, 00:57
Lokalizacja
Europa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Wizyta u "dobrego lekarza"!

przez Matt FX 07 gru 2010, 21:20
Zenonek po 40tce czy ok 50tki nie wiem, dobrze się trzyma.
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Wizyta u "dobrego lekarza"!

przez Zenonek 07 gru 2010, 21:33
Nie wiem jakby sie to skonczylo jakbym ja tam poszedl, nie lubie chamstwa, a za to lubie dobre uslugi- kiedy place za nie ciezkie pieniadze.

Biorac pod uwage moja umiarkowana , ale jednak impulsywnosc, powiedzialbym mu cos i wyszedl.

Na pewno bym mu nie placil.

Co to Ku*wa za zachowanie ? To tak samo jakbys poszedl do jakiegos sklepu i wlasciciel by cie sklal, ze smierdzi od Ciebie papierosami (tylko 10 razy gorzej, bo on jest psychiatra, czyli powinien byc czlowiekiem o wielkiej empatii i kulturze)...

Co to znaczy ?

To sie nadaje do "Uwagi"....
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Wizyta u "dobrego lekarza"!

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 07 gru 2010, 21:37
Matt FX,

Skad jesteś?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Wizyta u "dobrego lekarza"!

przez Matt FX 07 gru 2010, 21:43
Byłem umówiony na 16tą. Czekałem 20 minut na, no a z nerwów paliłem fajki na zewnątrz bo w środku był jakiś pacjent, słyszałem głosy zza drzwi - myślałem że mi się pojebały godziny i jesteśmy umówieni na późniejszą. Wszedłem do niego coś ok 16.20 "długo pan czekał?" - wyszedłem 16.50. PACH - stówka w plecy! Nie chciał mnie pewnie jako pacjenta było widać to po nim. Wybiera cichych ludzi co mają lekkie handry "ajm tajred" albo coś a resztę odsyła a jak zobaczył wypis ze szpitala na dzień dobry to się zgiął. Najlepsze jest to żeby się umówić musisz napisać mu esemesa. Nie kumam systemu. Później dostajesz odp w stylu "dziś na 15.30?". Porąbane!

[Dodane po edycji:]

Wiola173

Trójmiasto - Gdańsk precyzując.
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Wizyta u "dobrego lekarza"!

przez Zenonek 07 gru 2010, 21:47
Matt FX,

Wyraznie widac, ze koles zorganizowal sobie male przedsiebiorstwo (ale bardzo dochodowe - taki lekarz moze na lajcie wyciagnac - 50,000 tys miesiecznie !) - robi casting na pacjentow - wiadomo, ze teraz masa ludzi ma nerwice i depresje, zatem bycie psychiatra to intratny biznes - casting - tak jak mowisz, pewnie wybiera sobie jakies lajtowe przypadki- nawet my potrafimy ocenic w jakim kto jest stanie- a co dopiero on.

Potraktowal Cie jak szmate, ja bym mu nie zaplacil, bo za co ?
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Wizyta u "dobrego lekarza"!

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 07 gru 2010, 21:52
Ale mnie by szlag trafił. Z jakiej racji facet ocenia kogoś po tym ,że pali?
Dobrze Ci radzą , obsmaruj go gdzie się da, takie jednostki należy eliminować.
Raz trafiłam na lekarza , który mnie zapytał czy piję. Powiedziałam tak, bez wdawania się w szczegóły i wiecie jaki był jego komentarz? Powiedział ,że alkohol to najlepszy lek na lęki jaki wymyślono . Jak mi przepisywał wellbutrin to zapytał czy mi nie będzie przeszkadzało , jesli po tym leku nie będzie mi się chciało palić./ To jest lekarz.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Wizyta u "dobrego lekarza"!

przez Matt FX 07 gru 2010, 21:55
Ja myślałem że on dłużej ze mną pogada a poszedł na obiad, żona go zawołała (żart jak /cenzura/). Mieszka w domu na wypizdowym willowym osiedlu. Zmarzłem tam jak pies na syberii bo szukałem tego miejsca, dlatego paliłem te papierosy. Tam ma swój gabinet. Wchodzi się oddzielnie niż do chaty ale są połączone. Chciałbym taki domek kur** jeb***, rybki, srybki w gabinecie itd pierdoły. Psychiatra/psychologia dochodowy interes.

[Dodane po edycji:]

Ja nie wiedziałem jak się zachować, bo szczerze to płakałem tuż przed wizytą jak tam stałem i czekałem. Myśli "w końcu może ktoś mi pomoże, że ja już nie chcę się tak czuć". Klęska totalna! Zidiociałem.

[Dodane po edycji:]

Ano po niecałych 5 min rozmowy zadał mi najważniejsze pytanie "CZY STAĆ BĘDZIE PANA NA TERAPIĘ?".

Poza tym jestem zadbanym 26letnim facetem i palę dosyć dobre szlugi (Lucky Strike), używam gum do żucia żeby zabić smak po-papierosowy (LOL), spaliłem tylko dwa szlugi. Staram się aby ciuchy nie śmierdziały dymem. To nie wiem po ch** te uwagi! I jeszcze powiedział że to autodestrukcyjne zachowanie... że się niszczę sam i sobie wkręciłem jako lękowiec już bajeczkę... że mam zdolność do autodetsrukcji :) A najśmieszniejsze jest to że mój wygląd mu nie pod pasował pewnie (noszę kolce, "dziwną" fryzurę, i lubię bluzy dresowe adidasa). Przede mną wychodził ulizany młodziak w sweterku ze spuszczczonym wzrokiem w dół...

[Dodane po edycji:]

Zenonek masz rację, teraz są castingi nawet dla pacjentów. "Łyknę go czy nie? Eeeeeee nie warto! Po co! I tak bardziej opłacalne i łatwiejsze przypadki mam". To jest coś co mi się wydaję nazywa się uzależnieniem od terapeuty. Że psycholodzy stosują nieraz takie sztuczki żeby ubezwłasnowolnić pacjenta i doić z niego kasę jak z krowy mleko. 100 zł za 30 min pracy... Tak, to by była praca jak marzenie... ale czyim kosztem? Gdzie poczucie godności? Poszanowania dla tej osoby?

[Dodane po edycji:]

TO OSZUST! Przypomniało mi się teraz co powiedział jak mu powiedziałem że nie mam somatycznych objawów a odp że propranolol działa uspokajająco i gestem ręki pokazał tak wokół głowy. Nie miał co wypisać, wypisał byle co! Czuje się wydymany!

[Dodane po edycji:]

Poza tym następny dowód że nie zna się na lekach. Bo mówi "Tyloma lekami leczyli w szpitalu?" Ja mówię: "Jak to? Tylko przecież tylko dwa..." a on "trzy" a ja mówię mu""ano tak bo depralin jest tańszym zamiennikiem Escitalopramu proszę pana, a trittico miałem na sen" - "aha chyba że tak".

Chodziło o to że w tekście było użyte słowo "uzyskano znaczną poprawę Escitalopram" a na dole w lekach był wymieniony "depralin". Nie zczaił nic!
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Wizyta u "dobrego lekarza"!

przez SamO 07 gru 2010, 22:33
Bezczelny typ, nie wiem czy bym mu w pysk nie dal jako zaplate gdyby tak ze mna zagral.

Matt FX napisał(a):Gdzie poczucie godności? Poszanowania dla tej osoby?

Gdzie? W dupie!
Offline
Posty
209
Dołączył(a)
11 maja 2010, 23:40

Re: Wizyta u "dobrego lekarza"!

Avatar użytkownika
przez marcja 07 gru 2010, 22:57
Naprawde fatalnie trafiles !!! Co za idiota z tego lekarza :evil: Ale bym mu pojechala - jednak niewyparzona geba sie do czegos w zyciu przydaje!!! :evil:
Na przyszlosc na pierwsza wizyte wybieraj raczej psychiatrow pracujacych w prywatnej przychodni - jednak ci sa pod wieksza kontrola chocby osob z recepcji i reszty personelu, mozesz zwrocic im zawsze uwage i zaskarzyc psychiatre, ktory sam powinien sie leczyc... :evil: Szukaj zawsze psychiatrow, ktorzy na co dzien, poza praca w np. przychodniach prywatnych pracuja w szpitalach psychiatrycznych - sa zwykle bardziej profesjonalni, bardziej dbaja o swoja opinie i przede wszystkim widzieli juz w swoim zyciu takie przypadki, ze nic ich nie jest w stanie zniechecic...
Moj lekarz, choc przyszlam do niego prywatnie, obiecal jakos wkrecic mnie na terapie bezplatna, bo pracowal na co dzien w szpitalu psychiatrycznym ( nie skorzystalam jednak z terapii nigdy), oprocz tego wyszlam od niego z darmowymi 2 opakowaniami leku, ktory normalnie kosztowal 120 zl wtedy !!!

Wspolczuje, no ale coz, co sie stalo, to sie nie odstanie...:/ Nie zniechecaj sie jednak, bo sa tez bardziej empatyczni i serdeczni psychiatrzy i pewnie kolejny raz na takiego trafisz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Re: Wizyta u "dobrego lekarza"!

Avatar użytkownika
przez harpagan83 07 gru 2010, 23:21
większosć lekarzy to jebane pedały!!!!. Ale są wyjątki w tym smutnym jak pizda kraju :roll:
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Wizyta u "dobrego lekarza"!

przez Matt FX 08 gru 2010, 00:30
Wracam do swojej starej lekarki. Tak jak pisałaś Marcja że staż w psychiatryku robi swoje jednak, a ta Pani taki posiada. Szkoda że gorzej u niej z trafieniem w leki u mnie... :zonk:
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do