CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez paradoksy 04 wrz 2010, 10:31
Zenonek napisał(a):
rober6666 napisał(a):
paradoksy napisał(a):rober6666, szykuję już swój biały fartuch i wieeelką strzykawkę.

Doxy
Fartuch szykuj (nic pod spodem)-pozwól jednak , że strzykawką ja sie zajmę :D :P



ladnie, ladnie :)

jak to nic? :cry:
a sexowna bielizna? :roll:
paradoksy
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez RafQ 04 wrz 2010, 12:08
Robert - super że coś drgnęło.Oby było już tylko lepiej.

U mnie huśtawka,ale nie jest już to tak intensywne jak kilka dni temu.Pomimo dominacji stanu depresyjnego zauważam coraz więcej przebłysków normalności.

Sorka - nie mam w tej chwili natchnienia do pisania.Jak szarpnął mnie emocje,to poźniej sklece coś dłuższego i sensownego.

Paradoxy - Ty niczym facet,tylko o jednym ;) .Ale jak najbardziej pozytywnie - troche humoru i zmiany tematu może nam tylko pomóc.

Pozdr
RafQ
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Balbina^^ 04 wrz 2010, 12:19
Krwiopij napisał(a):Wiesz Robert-facet Ci nic nie obiecywal,ślubu z Tobą nie bral i raczej Cię nie kochal.Byles dla niego poprostu anonimową osobą,nie przyjazniliście się.To Żona zawiodla.
Po obcych ludziach ciężko sie spodziewać solidarności i wysokich wartości,mial okazję pobzykać bez zobowiązań-no cóż dla mnie facet to facet.


Zgadzam się z tym. Jednak to żona zawiodła zaufanie, a to jest najważniejsza rzecz w związku. Czasem uda się wybaczyć zdradę, ale bywa że te wspomnienia zbyt bolą, że człowiek ciągle ma filmy w głowie. Wiem, że tutaj osoba z którą się zdradza jest winna, ale nie aż tak jak osoba zdradzająca. Hania dobrze napisała- ciężko po obcym faceci spodziewać się solidarności. Sam wiesz że jak facet ma okazję to skorzysta. No dobra, nie każdy facet, ale większość.
Musisz sam dojść do tego czy umiesz wybaczyć. Też zależy czy Twojej żonie zależy na tym, czy czuje skruchę itd.
A poza tym- zajebiście że wreszcie coś działa :great:
Balbina^^
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Zenonek 04 wrz 2010, 14:03
Rober ladnie szaleje gdzies ^^ teraz
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez RafQ 04 wrz 2010, 14:16
Macie sporo racji i też jestem podobnego zdania.Niektórzy faceci potrafią opanować swoje zwierzęce instynkty,innym to nie wychodzi tak dobrze i w tej kwestii nie potrafią się kontrolować.Z tego co piszesz Robert,to ich romans był porozumieniem obydwu stron i wnioskuję,że on jej do niczego nie zmuszał.Co innego,gdyby facet był natarczywy i siłą lub podstępem podszedł dziewczynę zmuszając ją do spotkań i kontaktów fizycznych - wtedy np ja nie miałbym litości dla niego.
Szczerze,to nie wiem co bym zrobił na Twoim miejscu Robert.Gdyby typ siedział cicho,było mu głupio i czuł się niezbyt dobrze z tym co zrobił,dałbym mu ostre słowne upomnienie.
Natomiast gdy koleś jest typem cwaniaczka i po całej sytuacji kpiłby sobie,żartował i śmiał się z Ciebie to oczywiście bym go pojechał na maksa.Zapamiętałby to do końca życia.

Teraz troche ode mnie.Coś ruszyło przed chwilą - kolejny prześwit.Wróciły uczucia,wyostrzyl się obraz i wszystkie zmysły.W takich chwilach słucham muzyki,bądź oglądam filmy.Rozkoszuje się każdym dźwiękiem,który uderza mnie,porusza i przeszywa całe ciało.Przyjemność,jaka towarzyszy słuchaniu ostrego brzmienia gitar jest niepowtarzalna.Najbardziej poruszające są kawałki z koncertów.Tak bardzo brakowało mi muzyki przez te lata.Niby słuchałem,ale było to takie odległe,sztuczne i nieprawdziwe.
Trzeba korzystać z takich chwil,bo w każdym momencie wszystko może obrócić się o 180 st.

Życie może być piękne,musimy więc walczyć o to,żeby znowu móc to piękno dostrzegać.
RafQ
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 04 wrz 2010, 22:01
Nie bylo mnie cały dzień.
Pierw myjnia , na ktorej byl zajob, ale z w związku z progresem nie stanowilo to żadnego problemu. nawet sie popłakałem raz ze śmiechu.
Potem robilem wszystko , żeby jak najpóźniej przyjśc do domu........Nie moge patrzeć na żonę. Coraz bardziej do mnie dociera , co i w jak trudnym dla mnie momencie mi zrobila.A miało byc na dobre i na złe ,w ZDROWIU I CHOROBIE........
Nie robie broń Boże żadnego bur.delu w domu czyli awantur.......
Jestem mściwy.....zapłacą.
Dla niej dobrą nauczka może będzie mój ponowny sukces, na ktory mam coraz większą ochotę.Niestety dla niej miejsca nie będzie.Niech sobie pracuje do konca zycia w fabryce robi dalej za pogotowie sexualne dla kolegów z pracy....
fajnie się czuję.
RafQ
Dobrze że masz kolejne przebłyski. pamietaj-lamo potrzebuje czasu...
ja teraz codziennie gram godzinami, do nocy na bębnach.Korzystam z coraz bardziej krystalicznego umysłu i wychodzą mi na prawde cudeńka :D
Słuchanie , tak jak napisałes tez znów daje rozkosz.
Doxy
Jak juz bielizna , to oczywiście odpowiednie buty, ktore raczej zabronie ściągnąć :D :D
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez *Monika* 04 wrz 2010, 22:10
rober6666, Robcio...pokaż klasę.Olej drania.Moze on nie był w całym tym zamieszaniu winowajcą, moze nie wiesz do konca jak było. Mówiłes,ze żonie wybaczyłeś.....wiedziałam,że nie.Zostaw to. Walcz o siebie. Żyj dla synka. Nie babraj sie w gównie bo się rozsmierdzi bardziej. Uszkodzisz gościa.......wiesz czym to grozic moze?
Graj, pracuj, spotykaj się ze znajomymi, poświecaj czas synkowi. Reszta sama sie poukłada. Ludzie układają sobie życie nawet i po 50-tce. Jesteś mstliwy i pamiętliwy. Może nie warto. Ale ja nie jestem Tobą. Ty i tak zrobisz swoje.
Zdrowiej!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez cyan 05 wrz 2010, 09:00
rober6666 napisał(a):Witam

Pomimo moich starań dotyczących zapomnienia i wybaczenia, w moim nowym odbudowanym świecie nie będzie raczej miejsca dla mojej żony......nie potrafie zapomniec rogów, zwłaszcza w tak trudnym dla mnie momencie-to mogla byc kropla przelewająca czare goryczy doprowadzająca mnie do końca drogi....
Nie przetrwała ze mna tej próby, nie należy jej sie udział w moim ewentualnym sukcesie.
Im trzeźwiejszy mam umysl tym bardziej do mnie dociera to , co mi zrobiła.
Starałem sie, ale paranoje i filmiki z nia związane i z tym o czym oge nie wiedziec i ztym co może robic aktualnie doprowadzaja mnie do szaleństwa......
Zniszczyła bezpowrotnie najważniejsza jak sie okazuje rzecz na świecie-ZAUFANIE
jakies rady??
Trzymajcie sie
[b]RafQ[/b
Lepiej??



Zona to tez czlowiek, ktory ma swoje potrzeby,slabosci, marzenia, dobre i zle dni.
Nie przetrwala proby????? A kto jest z Toba ? Kto opiekuje sie waszym dzieckiem, Toba, finansami, etc?
Ja wiem, ze choroba nie wybiera i nie jest to Twoja wina, ale ....ona nadal jest przy Tobie i uwierz mi, nie jest to latwe.
Twoj swiat kreci sie wokol choroby, jej sie poniekad zawalil, bo nagle, jej partner przestal byc jej partnerem, a stal sie "podopiecznym". Strasznie trudno jest widziec swojego silnego mezczyzne w obolalej "kupce nieszczescia".
Zastanawiales sie, dlaczego pojawil sie inny facet? Daje glowe, ze nie dla seksu. Potrzebowala wsparcia, uczucia, ze nadal jest kobieta, pomocnej dloni, przyjaciela, kogos kto choc przez chwile da jej uczucie, ze nie musi byc silna, ze tez jest wazna. Daleko jestem od tego, zeby usprawiedliwiac, czy bronic, ale staraj sie przynajmniej zrozumiec i dostrzec, co przezywa partner chorego.
To ciagla hustawka emocji - milosc i nienawisc, gniew i wspolczucie, czulosc i agresja, poczucie winy i wyrzuty sumienia.
Ty, jak gdyby, nie masz wyboru, jestes chory, ale ona moze wybierac i nadal jest przy Tobie, wiec o jakim udziale w sukcesie mowisz? Troche lepiej sie dzieje, wiec kopa w tylek? A co bedzie jutro, gdy nie daj Bog, zbudzi Cie panika i sparalizuje Twoje zycie ? Jest ktos z Toba, kto mysli o takich prozaicznych sprawach, jak kupno chleba?l
Ty straciles do niej zaufanie, bo gdy "odszedles w chorobe",otworzyla sie dla kogos innego, zastanawiales sie, co ona stracila? Co traci kazdego dnia decydujac sie ciagle od nowa na bycie z czlowiekiem chorym? Myslisz, ze to tak cudownie nie byc pewnym niczego? Zyc w ciaglym strachu, czy wychodzac z domu , wrocisz zywy, czy skoro rano masz dobry nastroj, to bedzie tak tez w poludnie? Kazdego dnia ze strachem obserwowac reakcje lub ich brak, dusic w sobie swoje emocje, bo tak trzeba, bo kazdy wybuch moze pogorszyc stan chorego i przelac czare goryczy?
Czy jej przeznaczeniem i zadaniem jest poswiecenie siebie i ratowanie Ciebie? Nie, to jej wolny wybor, choc zdaje sobie sprawe, ze Ciebie nie uleczy, to jest przy Tobie. Spojrz na nia z taka tolerancja i zrozumieniem, jak patrzysz na ludzi z tego forum. Badz przyjacielem i kochaj, bo ona jest na wyciagniecie reki, a komputery sie psuja.
Nie gniewaj sie na mnie, ze reaguje tak gwaltownie, ale bardzo bolesnie odczuwam kazdego dnia bycie satelita chorego na CHAD i mysle, ze potrafie sobie wyobrazic, co czuje Twoja zona. Przejmujac sie rogami, myslisz, jak facecik, a gdzie czlowiek?
Pozdrawiam serdecznie
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
11 maja 2010, 07:54

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 05 wrz 2010, 10:07
Cyan
Dzięki za szczere słowa.
Masz wiele racji.Pięknie ukazałaś życie partnera w takim związku....
Tylko.....
Mowiłem , prosiłem-jeśli nie chcesz ze mną byc , jesli masz dosyć-powiedz-rozwiedziemy sie. Nie będe robil najmniejszych problemów,zrozumiem.
Może jednak cos jej dawałem/daje skoro nie chciała sie rozstać? Ja wiem-fajnie jest "zjeśc cukierka i miec cukierka"
Może pamieta czasy, kiedy miała przy mnie lajtowe zycie i liczy na powrot tych czasów? A póki co, czekając , zaszalec z kims innym?? Myśle , że dotarło do niej że skomplikowała sobie mocno zycie.I że juz nie będzie jak dawniej.NIGDY.
Ciekawe , czy Ty jesteś mimo wszystko wierna, a skoro tak, to czemu Ty możesz , a ona nie mogła???
....niech sobie idzie dla swojego kochasia-zonatego kolegi z pracy, ktory ją traktowal jak pogotowie seksualne pewnie.
Jakoś nie rozwodzi sie dla niej i nie przyjechal na bialym koniu gdy dostała lanie....
Przepraszam za off-top
Ale tak jakos wyszlo. To o czym piszę ma bankowo znaczny wpływ na moja chorobe i moje samopoczucie.
CHADOWCY-jesli chcecie to mnie zrugajcie :D :D :D
Jak tam Bracia i Siostry?
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez specjal 05 wrz 2010, 12:26
Robert olej te sprawy z żoną.Najważniejsze jest chyba zdrowie i to jest twój problem a nie tam jakaś sprzeczka z żoną.Znów napiszę a co ty myślałeś że po ślubie będziesz miał życie jak w niebie?Nigdy nie licz na to.Lepiej się nastawiać pesymistycznie.Wiesz jak przetrwałem następny dzień?Z nastawieniem że będę menelem.Łykam tabletki i tylko to mogę zrobić.Zakładamy że wyjdziesz z tej choroby i co dalej?Będziesz się cieszył życiem itp i nagle zachorujesz na POChP schizofrenie lub raka i co dalej skasowane życie.Przedstawiam fakty z życie a nie jakieś bajki.Ile jest osób z takimi problemami?Pełno.Więc radzę ci olać tą sytuacje.

[Dodane po edycji:]

Cyan dobrze napisał
Jam nie z soli ani roli,jam jest z tego co mnie boli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
445
Dołączył(a)
31 maja 2010, 22:08
Lokalizacja
Gdańsk

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez *Monika* 05 wrz 2010, 13:29
cyan, Nic dodac, nic ująć.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 05 wrz 2010, 13:56
Ująć nic, dodać -tak.
Nie utrzymywała mnie w czasie choroby-jak juz pisałem miałem spore oszczędności zanim zachorowałem.
Skoro była/jest przekonana , że chad będzie w najgorszej postaci trwała wiecznie, to mogła uczciwie sie rozstać.
Ehhhh
Każdy ma swoje racje, ale w moim kodeksie nie ma miejsca na zdrady i ich wybaczanie.
Teraz juz nigdy nie mam pewności , czy czasem w tym momencie kiedy to piszę nic sie nie dzieje akurat....
Uporam sie z tym.Skoro mam coraz większa nadzieje że uporam sie z CHAD, to uporam sie z równiez z gó.wnem jakie zafundowała mi żona
szkoda Synka-On ucierpi tak czy tak.

Hey
Elicea nadal działa.
Robie kupę rzeczy, mam jasny umysl, czasami tylko zmęczenie mnie dopada.
Absolutnie nie pije alkoholu !! Po prostu do niczego mi nie jest potrzebny, skoro sie dobrze czuje.
pozatym, gdybym alkoholem zniszczyl dotychczasowy efekt leczenia to chyba bym sie załamal.
Zaraz ide na Chrzciny
Będe Chrzestnym dla Córki mojego Brata.
Normalnie bym juz zdychal od wczoraj z niemocy, lęku, derealizacji i niezrozumienia.
A dzis czuje sie prawie normalnie.
Pozdrawiam
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Zenonek 05 wrz 2010, 18:35
rober6666,

To gratulacje, zostales Godfatherem w tym roku jak ja, tez dla corki tyle, ze mojej sisotry ^^.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez _Pete_ 05 wrz 2010, 19:22
Robert,

wydajesz się być człowiekiem z zasadami. Skoro tak, to wybaczenie zdrady i udawanie, że nic się nie stało chyba nie jest możliwe. Skoro w najcięższej sytuacji Cię zdradziła to zresztą nie możesz mieć co do niej złudzeń. Zauważ też, że facet może zdradzić dla chwilowego seksu, ale z reguły kobieta, która idzie z kimś do łóżka, ma do niego stosunek emocjonalny. Ja bym się rozstał, ale to moje zdanie.
_Pete_
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do